reklama
Magazyn WhyStory logo
reklama
Podróże i Obyczajowość > wyprawy
poniedziałek, 19 wrzesień 2016 15:38

Czarnogóra to idealne miejsce na wakacyjny wypoczynek.Górskie krajobrazy oraz morze wprowadzają turystów w rajski klimat.

 

 

Czarnogóra leży w południowej Europie na wybrzeżu Morza Adriatyckiego, sąsiaduje z Serbią, Kosowem, Chorwacją, Bośnią i Hercegowiną oraz Albanią. Nazwę Montenegro nadali temu miejscu Wenecjanie pod wpływem widoku, surowowych gór, które położone w głębi lądu, mocno kontrastowały z ciepłym Adriatykiem. Kraj ten, ze swoimi bogactwami naturalnymi, pięknymi plażami, czystymi jeziorami i przepięknymi górami, jest perłą Morza Śródziemnego. Jest idealnym miejscem na wypoczynek nie tylko ze względu na swoje położenie i panującą tu pogodę, ale także niezwykłą historię i tradycje.

środa, 21 październik 2015 20:19

Kalimera! Zapraszam na krótką relację z wyjazdu po Krecie. Po Heraklionie, Santorini, Knossos, Matali i Balos. Po pięknych miejscach i cudownych plażach.

środa, 02 wrzesień 2015 08:09

W tym roku pojedziemy z psem!

Na przełomie sierpnia i września planuję z kilkorgiem przyjaciół wyjechać na miesiąc do Macedonii. Tegoroczny trip to moja druga wizyta w tym miejscu. Wracam po trzech wytęsknionych latach i corocznemu zazdroszczeniu moim przyjaciołom, że mogą sobie pozwolić na tak długie wakacje, a ja ze względu na dołujące przeciętnych ludzi na etacie - istnienie ograniczonego urlopu, nie mogłam sobie pozwolić na taki wyjazd. Pracowałam dość intensywnie nieprzerwanie w jednym miejscu. W Teatrze „Kamienica” spędziłam 5 naprawdę fajnych lat, organizując różne ciekawe eventy i było mi tam do samego końca dobrze.

Co roku ktoś z mojej ekipy jeździ na Bałkany. Wszystko zaczęło się od historii jednej znajomej, która chyba 6 lat temu pojechała tam stopem ze swoim chłopakiem i zaraziła swoim zachwytem moją wieloletnią przyjaciółkę Zosię. Dziewczyny zatrzymały się i zakochały - w macedońskim Ochrydzie: w miejscu, klimacie, w niesamowicie pozytywnie nastawionych ludziach. Ochryd to miasto u podnóża gór nad Jeziorem Ochrydzkim, sięgającym do granicy albańskiej. Ciągnie się piętrowo, budynki położone są na wzgórzach, w tym liczne zachwycające stare cerkwie, a piękna jeziora nie umiem nawet opisać. Słyszałam o tym mieście już wcześniej na zajęciach na mojej uczelni jako o jednym z dwóch głównych ośrodków piśmiennictwa języka staro-cerkiewno-słowiańskiego.

Studiowałam na slawistyce na Uniwersytecie Warszawskim, gdzie nauczyłam się wielu fajnych rzeczy. Wybrałam ten kierunek studiów przede wszystkim ze względu na możliwość uczenia się języków i przekonanie, że po prostu sprawią mi przyjemność. I tak też się okazało, choć nie było perfekcyjnie, szczególnie, że byłam na studiach dziennych i jednocześnie pracowałam i utrzymywałam się samodzielnie. Poznałam język słowacki, liznęłam serbski, wiem jak wygląda staro-cerkiewno-słowiański i jak to się stało, że Słowianie są sobie tak bliscy a zarazem tak dalecy oraz dlaczego mój język wygląda tak a nie inaczej itd. Na studiach trafiłam do grupy z wiodącym językiem słowackim. Gdybym teraz miała wybrać któryś ze słowiańskich języków, to zdecydowanie byłby to język południowy, bułgarski, czy macedoński.

Nim pierwszy raz wybrałam się na Bałkany słyszałam opowieści Zoś o ludziach, których tam poznały i którzy okazali się niesamowicie przyjaźni, zaś później podczas moich wakacjis miałam okazję poznać ich osobiście, tak samo jak reszta naszej ekipy. I tak utrzymujemy z nimi kontakt i mamy na miejscu wsparcie w wielu kwestiach. W tym roku prawdopodobnie również się zobaczymy.


Swoją pierwszą podróż na Bałkany odbyłam z moim ówczesnym chłopakiem. Ruszyliśmy stopem z południa Polski, kolejno przemierzając kilka państw, mając za cel właśnie Ochryd, w którym czekały Zosia i Laura. Po ponad tygodniu podróży przywitały nas w centrum miasta, usiedliśmy na ławce i po paru minutach podjechał na rowerze starszy pan wykrzykując "Sofia my friend" itp. Był to Ricky, którego Zosia poznała rok wcześniej i tego roku również nam towarzyszył. Ricky zajmuje się przewożeniem turystów po jeziorze - taxi boat. Szczególnie polubił Zośkę i całą ekipę i codziennie odwiedzał nas na naszej plażyczce, przywożąc z targu warzywa na ognisko, czy przepyszne wino w kartonie. Niesamowicie barwna postać, dobrze znana lokalnym - prawie wszyscy pozdrawiali go na ulicy, zwracając się do niego po imieniu. Tego pierwszego dnia przewiózł nas na wspomnianą plażyczkę, do której dostęp był właśnie po przepłynięciu od portu lub po zejściu ze stromego wzgórza. Wyjście do miasta z plaży, bez łódki Rickiego, to był zawsze wyczyn, ale warto było wyjść od czasu do czasu chociażby na zawsze tanie i przyjemne zakupy na miejscowym targu. Mnóstwo przepysznych warzyw, przypraw, ryb. Żadna papryka w Polsce nie smakowała tak dobrze jak ta cowieczorna z ogniska, zawinięta z cebulą w folię aluminiową…


Najbardziej lubię podróżować w grupie, ale też dobrze wspominam swój samotny wypad na rowerze na Słowację. Udało mi się to w trakcie studiów. Plan był taki, że jedziemy w trojkę, ale dwóch kolegów wykruszyło się w ostatniej chwili. Byłam już tak nakręcona, że pojechałam sama. Przejechałam Słowację z góry na dół w kilka dni. Zupełnie inaczej podróżuje się samotnie. Poznaje się zdecydowanie więcej ludzi i nie ograniczają cię potrzeby towarzysza. Jednak momentami jest smutno i zdecydowanie wolę podróżować w towarzystwie, ale myślę, że jeszcze kiedyś wybiorę się zupełnie sama na kilkudniowy wypadzik, mam nadzieję - na rowerze.


W tym roku jedziemy sporą ekipą i zatrzymujemy się w Trpejcy - mniejszym miasteczku nad Ochrydem, gdzie również spędziłam tydzień ostatnim razem. Ja ruszam samochodem z moim chłopakiem, Maćkiem i prawdopodobnie dwoma kolegami i co najfajniejsze z naszym pieskiem - owczarkowatą sunią, Bryzą, którą w czerwcu wzięliśmy ze schroniska. Na miejscu spotykamy się z Zosią, Jankiem, ich dziesięciomiesięcznym Kajtkiem i jeszcze z zaprzyjaźnioną parą - Laurą i Gabrielem. Być może jeszcze kilkoro znajomych się zdecyduje. Co zamierzam tam robić? Przede wszystkim odpoczywać i czerpać siły na jesienny powrót. Taki reset przed powrotem do rzeczywistości - to po prostu daje mnóstwo siły. W moim idealnym świecie taki wyjazd byłby obowiązkowy raz w roku - ludzie mniej by się spinali. Myślę też o wyjechaniu z Polski na stałe i jest to na dzień dzisiejszy nasze wspólne marzenie, które na początku wydawało mi się mało realne, ale co raz częściej każde z nas o tym wspomina i co raz częściej myślę, że niebawem się uda.

Kasia Polak

(25 lat)

 

wtorek, 25 sierpień 2015 00:27

Podróżowanie na każdą kieszeń

 

Wakacje i upały niczym z tropików sprzyjają snuciu marzeń o dalekich i bliskich podróżach. Jednak coraz częściej szukamy alternatywy dla dość drogiego transportu naziemnego. I tu warto zadać sobie pytanie dlaczego nie latać taniej? Czy jest możliwość niedrogiego i wygodnego latania w kraju, Europie i na świecie? Tak! Wystarczy troszkę poszukać. Obecnie linie lotnicze prześcigają się w ofertach, które miałyby zainteresować potencjalnych klientów. Przyjrzyjmy się kilku ciekawym ofertom znalezionym w sieci.

 

Szukając idealnego połączenia często korzystamy z internetowych wyszukiwarek. Warto jednak porównać ceny z tymi na stronach przewoźników nim zdecydujemy się na rezerwację. Postanowiłam sprawdzić, jak kształtują się koszty lotów u różnych przewoźników do różnych celów. Spójrzymy na połączenia z Katowic. Najtańszym połączeniem w wyszukiwarce jest połączenie do Szwecji do Sztokholmu. Jak widać z wykresu odnalezionemu na stronie http://www.tanie-loty.com.pl/promocje/tanie-loty-z-katowic-do-nykoping.html ceny wahają się od 49 do nieco ponad 300 zł. Brzmi kusząco. Sprawdźmy więc jak wyglądają ceny na stronie dwóch najtańszych przewoźników- WizzAir oraz Ryan Air.

 

Zacznijmy od Wizzair

https://wizzair.com/pl-PL/Country/PL

Wybrałam losowo połączenie z Katowic do Glasgow. Połączeń szukałam dnia 7 sierpnia 2015. Gdybym zechciała polecieć w następnym tygodniu musiałabym zapłacić 899 złotych. Jednak już we wrześniu można orientacyjnie kupić bilet za 159 złotych. Postanowiłam więc sprawdzić połączenia z ukochaną przez polskich turystów Bułgarią. Z Katowic do Burgas polecimy nawet za... 249 złotych! Jeśli chodzi o Skandynawię, z Gdańska do Turku możemy we wrześniu polecieć nawet za 59 złotych! Wystarczy tylko zarezerwować bilet odpowiednio wcześnie i przestrzegać norm związanych z wagą i rozmiarem bagażu. Nawet trudno to porównać z busem czy promem, jeśli chodzi o czas i pieniądze. Teraz spróbujmy polecieć do Barcelony. Gdybym chciała polecieć jeszcze w tym tygodniu muszę się liczyć z kwotą rzędu 449 złotych. Jednak już we wrześniu polecimy z Katowic za jedyne 199 złotych.

 

Rzućmy teraz okiem na konkurującą linię Ryanair https://www.ryanair.com/pl/rozklady-lotow/

Wybrałam lot z Katowic do Dublina. Ceny w wyszukiwarce wyglądają następująco. 13 sierpnia polecimy za 1309 złoty, ale już we wrześniu może to być 469 złotych.

 

Wnioski nasuwają się same - warto pomyśleć odpowiednio wcześnie o zarezerwowaniu lotu i cieszyć się tanim transportem i bezpieczeństwem.

 

Warto słuchać również rad osób często korzystających z usług linii lotniczych. Dzięki samolotom mamy możliwość weekendowych wypadów do rozmaitych krajów. Można bez problemu "wyskoczyć" na sobotę i niedzielę do różnych ciekawych miejsc. Zapytałam pasjonaty lotnictwa Waldka "Kuxa" o wskazówki dla osób pragnących zafudować sobie weekend za granicą. Tu Wizzair i Ryanair wydają się bezkonkurencyjne. Jeżeli interesuje nas krótka wycieczka warto podkreślić rolę bagażu. Najlepiej, gdybyśmy zmieścili się w bagażu podręcznym gdyż "każdy kilogram jest na wagę złota" ;) Trzeba przemyśleć, czy dodatkowe ubrania i aksesoria będą nam potrzebne. Jeżeli zostaniemy zaskoczeni na miejscu, zawsze można ową brakującą rzecz dokupić. Koniecznie również powinniśmy przestrzegać wymiarów i wagi bagażu. Jeśli się dostosujemy do reguł, nie zaskoczy nas żadna dodatkowa opłata.

 

Jeśli chodzi o loty międzykontynentalne. W sieci mamy całe mnóstwo wyszukiwarek i propozycji. Jednak tu warto udać się do biura podróży, gdzie przeanalizują połączenia wybierająć najkorzystniejszą opcję.

 

Podsumowując, ceny biletów lotniczych coraz bardziej kuszące. Może warto przerzucić się z transportu naziemnego, by wzbć się w powietrze i zysać cenny czas i coraz częściej - pieniądze!

 

A czy Wy macie jakieś wskazówki i obserwacje? Czekamy na komentarze!

 

Tanie loty do USA:

http://www.esky.pl/bilety-lotnicze/Stany-Zjednoczone-Ameryki?gclid=CIjZhrD84sYCFUzHtAodcRUKTQ
http://www.skyscanner.pl/loty-do/us/tanie-loty-do-usa---stany-zjednoczone.html
http://www.tanie-loty.com.pl/tanie-loty-do-usa.html
Tanie loty do Francji:

http://www.skyscanner.pl/loty-do/fr/tanie-loty-do-francja.html
https://wizzair.com/pl-PL/Country/FR
http://www.centerfly.pl/tanie-loty/PL/FR/loty-do-francji.html
http://www.eloty.pl/francja/paryz/?gclid=CKi4x4f94sYCFZTItAoduCMPSQ
http://www.esky.pl/bilety-lotnicze/Francja/Paryz?utm_source=mcd&gclid=CNSDvYj94sYCFdTLtAodgYwOSQ
Tanie loty do Peru:
http://www.latamy.pl/tanie-loty/tanie-loty-do-peru.html
http://www.esky.pl/bilety-lotnicze/Peru?gclid=COa08u794sYCFUHJtAodzW8OSA
http://www.fly4free.pl/tag/tanie-loty-do-peru/
http://www.skyscanner.pl/loty-do/pe/tanie-loty-do-peru.html
http://pl.tripadvisor.com/Flights-g294316-Lima_Lima_Region
Cheap_Discount_Airfares.html
https://www.tanie-loty.com.pl/tanie-loty-do-peru.html
http://flycheaper.pl/peru

 

reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama