reklama
Magazyn WhyStory logo
reklama
Sprawy społeczne
poniedziałek, 03 lipiec 2017 10:06

 

Stowarzyszenie „Kobieta Charyzmatyczna” podjęło działania w celu zapewnienia mamom dzieci niepełnosprawnych kilkugodzinnej opieki nad ich pociechami, aby mogły raz w miesiącu wyjść z domu i spędzić ten czas na własnych przyjemnościach.

11

 

Dnia 27 czerwca ruszyła akcja pilotażowa Programu: „Mamy dzieci niepełnosprawnych ładują baterie” Pani Małgorzata Paszyńska, członkini Stowarzyszenia: „Kobieta Charyzmatyczna” oraz założycielka i prezeska Stowarzyszenia „Rodzina”, mama 22-letnich córek z porażeniem mózgowym: Ani oraz Joasi, skorzystała z zaproszenia zabrzańskiego Multikina i udała się wraz z koleżanką na pokaz filmu komediowego pt. „Miłość aż po ślub”.

6

Panie miło spędziły czas, a pani Małgosia powiedziała: Od ponad dwudziestu lat nie byłam w kinie. Świetnie się bawiłam podczas oglądania tej romantycznej komedii. Poinformowałam też inne mamy z naszego Stowarzyszenia, że istnieje w niedalekiej przyszłości możliwość zostawienia dzieci pod fachową opieką, żeby same mogły zregenerować siły i nabrać pewnego dystansu do swoich problemów. Nikt wcześniej w ten sposób nie zatroszczył się o nas. Przyznaję, że mam wspaniałego męża, który aktywnie uczestnicy w opiece nad córkami, jednak los postawił nas 

przed ogromnym wyzwaniem

5

Dziećmi zajęły się pracownice Kolegium Pracowników Służb Społecznych w Czeladzi: Agnieszka Rychłowska - Niesporek, Monika Ostrowska-Cichy, Ewelina Popczyk oraz autorka tego pomysłu – Beata Sekuła, prezes Stowarzyszenia „Kobieta Charyzmatyczna” oraz redaktor naczelna Magazynu WHY Story. Ania i Joasia otrzymały słodycze ufundowane przez Piekarnię i Cukiernię „Roker”.

2

 

- Zawsze zastanawiałam się nad tym dlaczego mężczyźni tak często zostawiają rodzinę, kiedy rodzi im się dziecko niepełnosprawne. Znajdują czas na swoje pasje, natomiast matki takich dzieci wychodzą z domu tylko wtedy, kiedy muszą zrobić zakupy czy załatwić inne sprawy domowe. Wydawało mi się to wysoce nie

sprawiedliwe – zauważa Beata Sekuła. – Dlatego wraz z członkiniami naszego Stowarzyszenia zdecydowałyśmy się na udzielenie wsparcia mamom znajdujących się w takich okolicznościach.

 

1

 

Od nowego roku akademickiego planuje się sformalizowanie tych działań, aby studenci KPSS w Czeladzi, w ramach praktyk zawodowych czy wolontariatu, kontynuowali je na regularnych zasadach. Panie w tym czasie będą odwiedzać kino, teatr, basen, salony kosmetyczne, czy spotykać się z przyjaciółmi w lokalnych restauracjach czy i kawiarniach. Członkinie Stowarzyszenia zamierzają nawiązać współpracę z innymi uczelniami, kształcącymi pracowników społecznych socjalnych oraz sponsorami z całej Polski, żeby wspierać coraz szerszą rzeszę mam dzieci specjalnej troski.

4

Spotkanie z Joasią i Anią, córkami Małgosi, sprawiło nam wiele radości. Zaskoczyła nas autentyczność, szczerość i otwartość bliźniaczek. Było to dla nas cenne doświadczenie i duża frajda. Jesteśmy pod wrażeniem postawy Małgosi, dziewczyny, która jest niezwykłą mamą: zaradną, pogodną, energiczną i przede wszystkim kreatywną; emanuje spokojem, optymizmem i życzliwością – mówi z entuzjazmem Agnieszka Rychłowkska – Niesporek , kierownik praktyk studenckich w KPSS w Czeladzi. – Miłość matki jest w stanie pokonać wszystkie bariery i przeciwności losu. Mocno trzymamy kciuki za rodzinę Małgosi!

3

dwa

Widok kamienicy z zewnątrz oraz klatki schodowej na parterze w budynku, który należy do obiektów Urzędu Miasta i nie był remontowany od lat.

Karolina Krzyżankiewicz

wtorek, 27 czerwiec 2017 15:09

Fundacja „In Corpore”, która powstała w 2005 roku, jest organizacją prowadzącą, promującą i wspomagającą działania diagnostyczne, terapeutyczne i edukacyjne. Za udzielanie skutecznej pomocy dzieciom oraz młodzieży z dysfunkcjami i niepełnosprawnościami została nagrodzona tytułem „The Best & More”. Obecnie holistycznie wspiera także dorosłych, dla których rozwija swoją ofertę.

incorp2

Skuteczna terapia Tomatisa

Działania podejmowane przez Fundację w Centrach Diagnostyki i Terapii w Katowicach, Częstochowie oraz Dąbrowie Górniczej skupiają się głównie na integrowaniu różnych środowisk w celu zapewnienia holistycznego podejścia do diagnostyki i terapii osób z zaburzeniami słuchu, mowy oraz innymi problemami jak ADHD czy Asperger.

poniedziałek, 19 czerwiec 2017 12:12

Już w najbliższą środę mieszkańcy Żor i wszystkie osoby zainteresowane życiem naszego miasta będą mogły zadawać pytanie Waldemarowi Socha, Prezydentowi Miasta Żory podczas internetowego czatu. Zachęcamy do publikacji informacji o tym ciekawym przedsięwzięciu. W załączeniu przesyłam grafikę do wykorzystania. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.

Masz pytanie do Prezydenta Miasta? Zadaj je na czacie!

Jak postępują inwestycje realizowane w naszym mieście? Jakie plany rozwoju na najbliższe lata mają władze Żor? Co zmieni się u nas w najbliższej przyszłości? O te i wiele innych spraw będzie można zapytać Waldemara Sochę, Prezydenta Miasta Żory podczas „Czatu z Prezydentem”.

 

Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory już po raz kolejny zaprosi mieszkańców miasta do rozmowy za pośrednictwem czatu. Internetowy „Czat z Prezydentem” to doskonały sposób, by bez konieczności wychodzenia z domu zadać pytania dotyczące funkcjonowania naszego miasta bezpośrednio Prezydentowi i bardzo szybko uzyskać na nie odpowiedź.

 

„Czat z Prezydentem” zaplanowano na środę 21 czerwca w godzinach od 17:00 – 20:00. Pytanie będzie można zadawać poprzez stronę internetową . Zapraszamy mieszkańców do aktywnego udziału w tym przedsięwzięciu!

poniedziałek, 19 czerwiec 2017 11:22

W środę 21 czerwca Jerzy Owsiak poprowadzi w Warszawie konferencję prasową dotyczącą organizowanego w dniach 20-21 czerwca 48. Konkursu Ofert Fundacji WOŚP na zakup sprzętu medycznego. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy planuje zakupić 854 urządzenia medyczne dla geriatrii, które trafią do 145 placówek medycznych w całej Polsce. Zakupy zostaną zrealizowane z wykorzystaniem środków zabranych podczas 25. Finału WOŚP.

 

wosp
Konferencja prasowa z udziałem zarządu Fundacji, a także zaproszonych gości, odbędzie się 21 czerwca godzinie o 12:00 w Hotelu Puławska Residence w Warszawie (ul. Puławska 361). Dziennikarze zainteresowani udziałem w wydarzeniu proszeni są o akredytację w bazie mediów WOŚP - www.media.wosp.org.pl

W dniach 20-21 czerwca odbędzie się 48. Konkurs Ofert WOŚP. Fundacja po raz kolejny będzie realizować zakupy dla geriatrii. Wśród urządzeń, które zostaną zakupione za środki z ostatniego Finału, są m.in.: wózki inwalidzkie, fotele kąpielowe, pionizatory, rotory czy pompy strzykawkowe.

- Geriatria wciąż potrzebuje wsparcia. To był bardzo dobry pomysł, kiedy przed pięcioma laty wspólnie z Zarządem Fundacji podjęliśmy decyzję o zbieraniu także na tę dziedzinę medycyny. Dzięki orkiestrowemu wsparciu udało się poprawić komfort wielu seniorów, którzy przebywają zarówno na oddziałach geriatrycznych, jak i w zakładach opiekuńczo-leczniczych. Dzięki wsparciu WOŚP codzienność polskiej geriatrii zmieniła się nie do poznania – mówi Jerzy Owsiak prezes zarządu Fundacji WOŚP.

Fundacja WOŚP planuje zakupić:

- podnośniki – 48szt.
- wózki inwalidzkie – 400 szt.
- pompy strzykawkowe – 117 szt.
- PUR – 15 szt.
- pionizatory – 25 szt.
- rotory – 53 szt.
- fotele kąpielowe – 60 szt.
- aparaty do mierzenia ciśnienia – 65 szt.
- kardiomonitory – 47 szt.
- pulsoksymetry – 21 szt.
- densytometry – 3 szt.

- Zakupy te, to tak naprawdę największe braki z jakimi zmagają się placówki dla seniorów w naszym kraju – mówi Lidia Niedźwiedzka Owsiak dyrektor medyczny Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. - Lista ta jest zbudowana na podstawie próśb jakie wpływały do Fundacji. Właśnie dzięki nim i konsultacjom z ekspertami, tworzymy specyfikację na podstawie której zakupywane są urządzenia. Te z 48. Konkursu Ofert trafią do zakładów opiekuńczo leczniczych oraz na oddziały geriatryczne – dodaje dyrektor.

W pierwszym dniu Konkursu Ofert zakupione zostaną także holtery EKG w ramach środków zebranych podczas poprzedniego, 24. Finału WOŚP. co ostatecznie zamknie rozdysponowanie tych środków.

środa, 24 maj 2017 14:11

 

Zanim Sława Umińska-Duraj została w 2014 r. prezydentem Piekar Śląskich przez długie lata była działaczką samorządową, a od 2006 roku radną. Zgodnie z deklaracjami przeprowadziła gruntowne zmiany m.in. na polu społecznym, w dziedzinie zdrowia oraz edukacji. W marcu tego roku została nagrodzona tytułem „Kobieta Charyzmatyczna” w kategorii Kobieta społeczna

 Pani Prezydent Piekar1

Zaangażowanie w sprawy społeczne

poniedziałek, 22 maj 2017 16:33

W związku ze Spotkaniem Laureatek Programu oraz Członkiń i Sympatyków Stowarzyszenia "KOBIETA CHARYZMATYCZNA" pn.: INTEGRACJA - CELE CHARYTATYWNE - MOTYWY ŚLĄSKIE

Zapraszamy Wszystkich na Koncert Charytatywny na rzecz Darka Ośliźniok

 

13 czerwca 2017 roku w

Domu Kultury w Rudzie Śląskiej – Bielszowicach, ul Kokota 170

odbędzie się

 

trzeci koncert charytatywny „DLA DARKA"

 

Wszystkich serdecznie zapraszamy.

Rozpoczynamy o 17.00 , a już od 16.00

można będzie zjeść pyszne ciasto i napić się kawy.

Będą fanty, licytacja i ciekawe nagrody do wygrania.

Dla ducha – między innymi pokaz gry w SPEED BALL, piosenki w wykonaniu Darii

Salamon oraz gwiazda imprezy Krzysztof Respondek

Zachęcamy właścicieli firm i nie tylko, do wsparcia imprezy poprzez wykupienie pakietów sponsorskich.

 

KONTO WPŁAT DAROWIZN DLA DARKA

89 8944 0003 0000 2088 2000 0010

86/O Dariusz Ośliźniok

- ważne , by zaznaczyć 86/O

Wszelkie sprawy organizacyjne Aniela Czerner 603 950 663

a.czerner@mikom

Witam, nazywam się Darek Ośliźniok

Nazywam się Darek Ośliźniok, mam 46 lat. Te zdjęcia są zrobione w 2013 roku, w trzeciąrocznicę mojego ślubu. Jako 21 latek przeszedłem udar mózgu. Chęć życia, wola walki i fakt, że byłem młody, pomogły mi wyjść z tego z niedowładem prawej strony.

 

Prowadziłem w miarę normalne życie, pracowałem, prowadziłem samochód, pomagałem rodzicom. W wieku 40 lat, poznałem Kasię. Okazała się tą, na która czekałem całe życie.

 

Wzięliśmy ślub i można powiedzieć, jak w bajce, żyliśmy szczęśliwie, ale...

Nagły, bardzo silny ból głowy, określany czasem jako: „ból jakby po uderzeniu młotem”,

oporny na klasyczne leki przeciwbólowe. Jest niczym tykająca bomba w głowie. Może

zaatakować w każdym wieku, zwykle nie wysyła sygnałów ostrzegawczych. Człowiek żyjesobie z tętniakiem i nie ma o tym pojęcia. Z tętniakiem można żyć długo i szczęśliwie, póki nie pęknie. Niewiele trzeba, by pękł. W większości przypadków atak następuje zupełnie niespodziewanie. Ja, mając 43 lata, niestety się o tym przekonałem.

W lipcu 2013 roku pękł mi tętniak w mózgu – niewielkie szanse na przeżycie. Szczęściem w tych tragicznych chwilach była bliska lokalizacja szpitala i obecny na dyżurze, najlepszy na Śląsku specjalista od tętniaków. Skala spustoszeń – afazja i niedowład kończyn. Kilka dni po bardzo skomplikowanej operacji kolejny wylew i porażenie cztero kończynowe. Zalecenie lekarzy dla Rodziny: „Proszę poszukać sobie zakładu opiekuńczego dla Darka”.

 

Nie poszukali zakładu, poszukali dla mnie rehabilitanta.

Od grudnia 2013 roku, od razu po powrocie ze szpitala do domu, jestem rehabilitowany.Wszyscy cieszyli się, obserwując jak samodzielnie potrafię zjeść kawałek chleba, jak powielu miesiącach, z ogromnym trudem wypowiadam pierwsze słowo: Kasia (to imię mojej żony). Nie da się opisać emocji, które przeżywaliśmy, kiedy po ponad rocznych ćwiczeniach, próbowałem zrobić pierwszy, maleńki krok. Na nowo uczę się czytać i pisać.

 

Często podczas ćwiczeń z rehabilitantem krzyczę z bólu, ale każdy wysiłek, choć odrobinę przybliża mnie do w miarę normalnego życia.Mam ogromną nadzieję, że jeszcze kiedyś wyjdę z moją Kasią na, choć króciutki spacer i nie będę wtedy na wózku.

 

Dlatego ja zrobię wszystko, co mnie do tego przybliży, a Was Kochani proszę o wsparcie, żebym mógł dalej ćwiczyć.

 

Darek Ośliźniok

środa, 10 maj 2017 09:38

Stefanie Zweig (1932-2014) była  niemiecką pisarką i dziennikarką żydowskiego pochodzenia. Rodzina Zweigów od połowy XIX wieku mieszkała w Żorach. Przed wybuchem drugiej wojny światowej wyprowadziła się z Niemiec wraz z małą Stefanie i na dłuższy czas osiadła w Brytyjskiej Afryce Wschodniej, na terenach dzisiejszej Kenii. Po wielu latach spędzonych w Afryce Stefanie Zweig wróciła do Niemiec, gdzie przez 30 lat była redaktorką graficzną w gazecie „Frankfurter Neue Presse”. Napisała wiele powieści obyczajowych i młodzieżowych, z których kilka zawiera wątki autobiograficzne.

 

Na kartach doskonałej, autobiograficznej powieści autorstwa Stefanii Zweig pt. „Nigdzie w Afryce” (Nirgendwo in Afrika) jej wspomnienia z pobytu na „Czarnym Lądzie” przeplatają się ze wspomnieniami z Żor - małego miasta na Górnym Śląsku, o którym ciągle mówią rodzice pisarki. Książka doczekała się ekranizacji, a film w reżyserii Caroline Link w 2003 roku zdobył najważniejszą nagrodę branży filmowej, czyli Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

 

Posąg upamiętniający Stefanie Zweig został wykonany przez afrykańskich artystów pod kierownictwem mistrza Ablasiego Derme, a następnie przewieziony do naszego miasta. Jego uroczyste odsłonięcie zaplanowano na czwartek 25 maja o godzinie 14:00 w siedzibie Muzeum Miejskiego w Żorach, przy ul. Muzealnej 1/2.

 

Odsłonięcie posągu związane jest z realizacją  projektu pod hasłem „Wielcy polskiego poznawania świata”. Jest to jeden z elementów wieloletniego programu naukowo-wystawienniczego żorskiego muzeum, zatytułowanego „Polskie poznawanie świata”. W ramach projektu planowane są działania, których efektem będą posągi osób prezentowanych  na wystawie stałej muzeum. Przypomnijmy, że pierwszą z postaci uhonorowanych w ten sposób został Wacław Sieroszewski - działacz niepodległościowy, zesłaniec, etnograf, podróżnik i pisarz. Jego podobizna, ufundowana przez południowokoreańską firmę Korea Fuel-Tech Corporation, stanęła przed siedzibą muzeum w kwietniu 2016 roku. Kolejną postacią, która doczeka się posągu w naszym mieście będzie Bronisław Piłsudski – działacz niepodległościowy, zesłaniec i etnograf badający kultury Dalekiego Wschodu.

środa, 26 kwiecień 2017 12:35

25 kwietnia 2017 r. w Kolegium Pracowników Służb Społecznych w Czeladzi odbyło się uroczyste wręczenie nagród laureatom konkursu LIDER DOBROCZYNNOŚCI – na najlepszą akcję społeczną zrealizowaną w latach 2015-2016. Konkurs skierowany był do Szkół Ponadgimnazjalnych Województwa Śląskiego.

 

Jest to autorski projekt Agnieszki Rychłowskiej-Niesporek - nauczyciela szkoły. Kolegium zrealizowało już III edycję konkursu, który został objęty  honorowym patronatem Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Śląskiego Kuratora Oświaty, Marszałka Województwa Śląskiego, Rektora Uniwersytetu Śląskiego, Burmistrza Miasta Czeladź, Echo Czeladzi, Magazynu Why Story.

  • I miejsce w konkursie„Lider Dobroczynności” otrzymałZespół Szkół Mechaniczno - Elektrycznych im T. Kościuszki,ul Kościuszki 23, 44 - 200 Rybnik

Stworzyliśmy własną akcję „Świąteczna paczka Mechanika”. Codzienne życie pokazało naszej społeczności szkolnej, że wśród nas żyją ludzie, którzy potrzebują pomocy, wsparcia i okazania serca. Uczniowie, nauczyciele, rodzice oraz pracownicy administracji wyrazili chęć przystąpienia do szkolnej akcji dobroczynnej organizowanej przez nasze koło wolontariatu. „Świąteczna paczka Mechanika”, to projekt, który ma charakter pedagogiczny – uczy społeczność szkolną mądrego pomagania i przyjmowania wsparcia.

wtorek, 25 kwiecień 2017 10:04
Z dumą ogłaszamy, że na Małej Scenie 23. Przystanku Woodstock wystąpią: Speaker First z Indonezji, RSC, Mesajah, LemON, Zdrowa Woda oraz Roan z chińskim muzykiem Da Shu! 
 
Pełny line up tegorocznej edycji festiwalu można znaleźć na oficjalnej stronie www.woodstockfestival.pl.
 
 speaker
Speaker First jest pierwszym zespołem z Indonezji, którego muzykę można usłyszeć na antenach radiowych w Stanach Zjednoczonych! Wywodzą się z indonezyjskiej wyspy Jawa. Muzycy czerpią inspiracje między innymi z życia w mieście Bandung, które słynie z wyjątkowych umysłów i talentów.
 
„Brzmią jak Indonezyjski Led Zeppelin, The Who, albo Motorhead! Ich występy na żywo są naprawdę powalające.” 
Speaker First to rock'n'rollowe trio. W skład zespołu wchodzą Mahattiar Alkatiry oraz gitarzyści: Beni Barnady i Bony Barnaby. Na każdym koncercie zaskakują publiczność swoim bezkompromisowym brzmieniem i energią! Ich muzyka jest inspirowana dokonaniami gigantów sceny rockowej takich jak QOTSA, Wolfmother, czy Black Rebel Motorcycle Club. 

Pierwszy międzynarodowy singiel zespołu „The Anthem” podbił serca fanów i na stale zagościł na falach 20 stacji radiowych w Stanach Zjednoczonych. Wkrótce po tym zespół wyruszył w trasę koncertową „PASSPORT APPROVED LIVE”, podczas której muzycy grali koncerty w studiach radiowych w siedmiu miastach na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Wystąpili na żywo na antenie w miastach takich jak San Diego, Los Angeles, czy Seattle zdobywając uznanie coraz liczniejszego grona fanów. 

Speaker First jest pierwszym rockowym zespołem z Indonezji, który ma realną szansę na to by osiągnąć sukces na światową skalę i na stale wpisać się w historię muzyki rockowej!
 
RSC to legenda Polskiej Sceny Rockowej, która swoją działalność artystyczną prowadziła w Rzeszowie od 1981 roku. Zespół występował podczas tras koncertowych wraz z wieloma gwiazdami polskiej estrady, był laureatem i uczestnikiem wielu festwali takich jak: OPEN ROCK w Krakowie, Festiwal w Jarocinie, Rockowisko w Łodzi, Kart Rock w Jeleniej Górze. W 1983 roku płyta zespołu RSC uzyskała status złotej płyty, a dwie z ich piosenek – „Życie to Teatr” i „Fabryka snów” – znalazły się na składance pt. „NA LUZIE”, wśród przebojów zespołów takich jak: Lady Pank, Urszula, Budka Suflera, Maanam, Lombard. 
wtorek, 18 kwiecień 2017 17:42
Wyjątkowa uroczystość odbyła się w miniony wtorek (18 kwietnia) w Toruniu. Jerzy Owsiak odwiedził toruńskie Hospicjum dla Dzieci „Nadzieja” aby w imieniu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przekazać placówce specjalistyczny samochód. Auto zostało sfinansowane ze środków pozyskanych przez WOŚP w roku 2016 ramach 1% podatku, a jego wartość, obejmująca także koszt przystosowania do potrzeb toruńskiego hospicjum, wynosi blisko 140 tys. PLN. 

 

samochod

W roku 2016 na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wpłynęło, w ramach zbiórki 1% podatku dla organizacji pożytku publicznego, 4.160.235,07 PLN. Środki te przeznaczone zostały zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, m.in. na wsparcie dla hospicjów dziecięcych, dla których zakupiono w sumie 29 samochodów osobowych. 27 z nich zostało przekazanych beneficjentom w czasie ostatniego Finału WOŚP, a relacja z tego wydarzenia była elementem transmisji z Finału realizowanej przez stację TVN. Jeden z samochodów wymagał specjalnego dostosowania do potrzeb zgłoszonych przez placówkę, dlatego jego przekazanie musiało zostać odłożone w czasie. Właśnie to auto trafiło w miniony wtorek do Torunia.
- Auto, które przekazaliśmy Hospicjum, to Volkswagen Transporter, który będzie służył nie tylko do pomocy domowej realizowanej przez placówkę, ale także do transportu pacjentów w pozycji leżącej. Pojazd ma możliwość przewozu 5 osób, w tym pacjenta na noszach i wózku inwalidzkim. Został wyposażony w lawetę i nosze z systemem uprzęży do bezpiecznego transportu małych pacjentów, co w pełni zaspokajają zgłoszonym Orkiestrze potrzebom. Mamy nadzieję, że auto będzie efektywnie i długo służyło placówce, podnosząc komfort i jakość opieki nad pacjentami – mówi Jerzy Owsiak, Prezes Zarządu Fundacji WOŚP.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy nie pierwszy raz wspomaga hospicja dziecięce w Polsce. Do tej pory na ten cel zostało wydanych ponad 8,5 mln PLN.
 
owsiak
 
Do placówek trafiło 1096 urządzeń medycznych wspierających opiekę stacjonarną oraz domową, a także w sumie 69 samochodów osobowych. 

- Od zawsze jesteśmy bardzo wsłuchani w potrzeby hospicjów dziecięcych – mówi Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy Fundacji WOŚP – starając się pomóc jak tylko możemy w tej najtrudniejszej opiece medycznej, jaką realizują placówki hospicyjne. Jeśli tylko możemy sprawić, by możliwości lekarzy i personelu hospicjów były jak największe, lub aby zapewnić większy komfort pacjentom – decydujemy się na takie wsparcie. Stąd nasza obecność w Toruniu i decyzja, by przygotować i przekazać dla Hospicjum dla Dzieci „Nadzieja” specjalnie dostosowany samochód osobowy. Cieszę się bardzo, iż zarząd Fundacji podjął decyzję, że tegoroczne fundusze zebrane w ramach 1% podatku przeznaczymy na wyposażenie hospicjów dziecięcych. 


Radości z przekazywanego daru nie kryli także pracownicy toruńskiego hospicjum.

- Nasze dzieci, nieuleczalnie chore, są leczone w różnych placówkach onkologicznych i nie tylko. Jeżdżą do Warszawy, Bydgoszczy i Łodzi do CZD na chemioterapię, radioterapię – mówi Aleksandra Ruszczak, Prezes Fundacji Społeczno-Charytatywnej "Pomoc Rodzinie i Ziemi", do której należy toruńskie hospicjum - Dzieci z Hospicjum domowego „Nadzieja”są konsultowane przez specjalistów. Wozimy dzieci na turnusy rehabilitacyjne. Organizujemy wiele imprez, np. Dzień Dziecka, i wyjeżdżamy wtedy poza Toruń. Dzieci najciężej chore mogą podczas transportu leżeć, dlatego najważniejsza w tym samochodzie dla nas była pozycja leżąca. Ze względu na zdeformowaną sylwetkę i ciężki stan zdrowia dzieci onkologicznych, potrzebny był nam taki transport. Słabe dzieci wracające z leczenia onkologicznego spały na siedzeniach. Ogromnie się tego bałam. Dziękuję Wielkiej Orkiestrze za dar serca. Mimo wielu przeszkód, zmierzyliście się Państwo z problemami i zrozumieliście jaka jest wielka potrzeba posiadania takiego samochodu. Dziękujemy.


Jeszcze w kwietniu przekazany zostanie ostatni samochód dla hospicjum zakupiony z 1% podatku pozyskanego w roku 2016, o czym Fundacja poinformuje w oddzielnej informacji.

piątek, 14 kwiecień 2017 13:33

„Człowieka trzeba zawsze zrozumieć i stanąć po jego stronie” - mówi Anna Dymna 

 w

Anna Dymna od wielu lat zdobywa serca fanów filmu oraz teatru. Rozmowa z panią Anną, która została laureatką programu „Kobieta charyzmatyczna 2017”, o trudnej sztuce aktorskiej, filmie, prowadzeniu fundacji oraz pomocy osobom niepełnosprawnym.

piątek, 14 kwiecień 2017 11:06

Sobota 15 kwietnia

 zabrzewsercu

godz. 9.00

Kolarstwo szosowe – Aktywne Zabrze

Parking przy Aquarius Kopernik

godz. 9.00

Rolki – grupa początkująca – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, parking wewnętrzny

godz.10.00

Rolki – grupa zaawansowana – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, parking wewnętrzny

godz. 11.00

Mecz o Mistrzostwo Kl. A w piłce nożnej
KS MOSiR „Stal” Zabrze – MKS Zaborze

Stadion Sportowy, ul. Bytomska

godz.16.00

Mecz o Mistrzostwo III ligi w piłce nożnej
Górnik II Zabrze – Falubaz Zielona Góra

Stadion Sportowy, ul. Mickiewicza 66a

 

Poniedziałek, 17 kwietnia

 

godz.17.00

HOTELOWE MANEWRY – farsa

Teatr Nowy

 

Wtorek, 18 kwietnia

 

godz.16.15

Balet (dzieci 3-4 lata) – Aktywne Zabrze

Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna 6

godz.17.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.18.00

Taniec dla dzieci – Aktywne Zabrze

MOK, ul. 3 Maja 91a

godz.19.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.20.00

Bieganie – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, wejście główne

 

Środa, 19 kwietnia

 

godz.11.00

„Czytelnicze poranki – pierwsze czytanki” – czytanie najlepszych i najważniejszych książek w życiu naszych dzieci, MBP Filia nr 11, ul. Wolności 177

godz.17.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.18.00

„Nepal – trekking pod Annapurną” - spotkanie z podróżnikiem Piotrem Strzeleckim

MBP Filia nr 6, ul. Krakowska 52

godz.18.00

Rolki – zajęcia slalomowe – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, parking wewnętrzny

godz.19.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

 

Ćzwartek, 20 kwietnia

 

godz.14.00

„Sztuka na co dzień” – warsztaty artystyczne dla dorosłych tworzenie kompozycji dekoracyjnych z materiałów naturalnych

Galeria Café Silesia, ul. 3 Maja 6

godz.17.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.19.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.20.20

Night Runners – Aktywne Zabrze

Rondo ul. Korfantego przy Planet Club

 

Piątek, 21 kwietnia

 

godz.18.00

Judo (dzieci 8-11 lat) – Aktywne Zabrze

Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna

godz.19.00

„Ballads for Ella”- w 100. rocznicę urodzin Elli Fitzgerald, DMiT

zabrzewsercu

wtorek, 11 kwiecień 2017 09:24

Gen. Mirosław Różański pierwszym gościem Akademii Sztuk Przepięknych oraz kolejną gwiazdą 23. Przystanku Woodstock!

 

 

Z dumą ogłaszamy, że gen. Mirosław Różański spotka się z Woodstockowiczami na tegorocznej Akademii Sztuk Przepięknych.

 

GEN. MIROSŁAW RÓŻAŃSKI

Absolwent Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Zmechanizowanych (1986), którą ukończył z wyróżnieniem. W 1989 ukończył Centrum Doskonalenia Oficerów tzw. „Akademię Polową” na kierunku dowódców batalionów. W latach 1992-1993 studiował w Akademii Obrony Narodowej w Rembertowie. W tej samej uczelni ukończył kurs taktyczno-operacyjny (1998). W 200 został absolwentem Studium Polityki Obronnej broniąc pracę na temat „Profesjonalne siły zbrojne podstawowym czynnikiem bezpieczeństwa narodowego”. W 2011 uzyskał stopień doktora w zakresie nauk o obronności.

Służbę wojskową po ukończeniu studiów rozpoczął w 42 pułku zmechanizowanym na stanowisku dowódcy plutonu w Żarach. W 1987 został dowódcą kompanii szkolnej przygotowującej kadry dowódcze Śląskiego Okręgu Wojskowego. W 1989 został dowódcą kompanii zmechanizowanej, z którą wziął udział w ćwiczeniu „Przyjaźń 1989” po raz pierwszy obserwowanym przez wysłanników NATO. W 1990 został szefem sztabu batalionu szkolnego, którego był współorganizatorem. Następnie został wyznaczony na dowódcę 2 batalionu zmechanizowanego w 42 pułku zmechanizowanym. W okresie dowodzenia batalionem został poddany kontroli gotowości bojowej przez SG WP, a zdolność bojową batalion potwierdził przed Inspekcją Sił Zbrojnych. Po powrocie z AON został wyznaczony na stanowisko starszego oficera operacyjnego w sztabie 42 pułku zmechanizowanego. W 1994 został skierowany na praktykę do Oddziału Szkolenia Bojowego Śląskiego Okręgu Wojskowego. Po zakończeniu praktyki skierowano go na stanowisko szefa szkolenia do 34 Brygady Kawalerii Pancernej w Żaganiu. W 1996 został przesunięty na stanowisko szefa sztabu w tej samej brygadzie. W 1999 został wyznaczony na stanowisko dowódcy 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej (WBZ) w Międzyrzeczu. W 2003 rozpoczął służbę na stanowisku szefa sztabu w dowództwie 11 Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Po otrzymaniu nominacji generalskiej w 2005 roku ponownie objął obowiązki dowódcy 17 WBZ. Dowodząc brygadą był inicjatorem wielu zmian systemowych w zakresie pełnienia służb i systemu szkolenia. 

 gen

Był pomysłodawcą i realizatorem nowego modelu szkolenia strzelców wyborowych w wojskach lądowych. Wdrażał do sił zbrojnych KTO Rosomak, formował pierwszy w pełni zawodowy batalion zmotoryzowany, który wziął udział w pierwszej i drugiej zmianie PKW w Afganistanie. W 2007 jako dowódca Brygadowej Grupy Bojowej wraz z żołnierzami 17 WBZ uczestniczył w VIII zmianie PKW w Iraku. Stacjonująca w bazie Delta w Al-Kut BGB wspólnie z irackimi siłami bezpieczeństwa i jednostkami koalicyjnymi przeprowadziła kilka operacji przeciwko rebeliantom, akcje pomocy humanitarnej i medycznej w prowincji Wasit. W 2008 roku wyznaczony został na stanowisko zastępcy szefa Zarządu Planowania Strategicznego P-5 SG WP. W sierpniu 2009 wyznaczony na stanowisko dowódcy 11 Dywizji Kawalerii Pancernej i mianowany do stopnia generała dywizji. W 2010 sformowana na bazie 17 WBZ i jednostek Dywizji Grupa Bojowa UE była pierwszym oddziałem bojowym zadeklarowanym przez Polskę do sił Unii Europejskiej. W latach 2010-2011 Czarna Dywizja przygotowała i skierowała do Afganistanu kolejno VIII i IX zmianę PKW. blisko 3000 żołnierzy pełniło służbę w ramach ISAF. 

W latach 2012-2013 kieruje Departamentem Strategii i Planowania Obronnego MON, uczestniczy w pracach międzyresortowego Zespołu Koordynacyjnego przy Ministerstwie Rozwoju Regionalnego. Pełni funkcję pełnomocnika MON ds. reformy systemu zarządzania , kierowania i dowodzenia Siłami Zbrojnymi. Kierowany Departament wydaje zatwierdzoną przez Radę Ministrów Strategię Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego. Kieruje pracami Zespołu przygotowującego Ustawę zmieniającą Ustawę o urzędzie MON, przyjęte przez Parlament i podpisaną przez Zwierzchnika Sił Zbrojnych Prezydenta RP 22 lipca 2013roku. Dowodzi Grupą Organizacyjną Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych, stwarzając warunki do powstania DG RSZ od stycznia 2014 roku. Od lutego 2014 Radca Koordynator sekretarza Stanu w MON. W lipcu zostaje Dowódcą Generalnym Rodzajów Sił zbrojnych, podlega mu blisko 86 tysięcy żołnierzy Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej oraz Wojsk Specjalnych. W 2016 przeprowadza część praktyczną największego po 1989 roku ćwiczenia ANAKONDA, w którym bierze udział ponad 30 tysięcy żołnierzy z 25 krajów. Przygotowuje zabezpieczenie szczytu NATO w Warszawie oraz pobytu Papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży w Brzegach.

W trakcie służy wyróżniony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Wojskowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Krzyżem Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, Medalem za Zasługi dla Obronności Kraju, Medalem Siły Zbrojne w Służbie Ojczyźnie, Gwiazdą Iraku, Medalem Honorowym Międzynarodowej Dywizji Centrum Południe. Podczas misji w Iraku został odznaczony przez prezydenta Salwadoru Medalem Zasługi. W okresie dowodzenia brygadą trzykrotnie w 2006, 2007 i 2008 jednostka została wyróżniona Znakiem honorowym Sił Zbrojnych. W 2008 Prezydent Rzeczypospolitej w uznaniu zasług wręczył Flagę Narodową. Laureat nagrody Buzdygan 2008.

Żonaty, troje dzieci. W czasie wolnym podróżuje, jeździ na nartach i motorze, pływa i spędza czas w lesie, preferuje aktywny tryb życia.

Spotkanie z gen. Mirosławem Różańskim odbędzie się 2 sierpnia (środa) o godzinie 13:30  na Akademii Sztuk Przepięknych. 

wtorek, 11 kwiecień 2017 08:55

House Of Pain (USA) obecnie świętuje dwudziestopięciolecie hitu "Jump Around". Artyści reaktywowali zespół i wyruszają w jedyną w swoim rodzaju wspólną trasę koncertową! 

 

W 2017 roku Everlast, Danny Boy i DJ Lethal reaktywowali zespół i zamierzają wyruszyć w światową trasę koncertową, by w ten sposób uczcić dwudzieste piąte urodziny swojego flagowego przeboju! Podczas koncertów publiczność na pewno usłyszy też inne hity zespołu, takie jak m.in. "Shamrocks and Shenanigans", czy "Put on Your S**t Kickers".

Trudno jest uwierzyć że ci awanturniczy Amerykanie irlandzkiego pochodzenia rozpoczęli swoją przygodę z muzyką w 1991 roku! W przeciągu ponad 20 lat muzycy utrzymywali bardzo mocną pozycję na rynku. Zarówno wspólnie nagrane utwory, jak i solowe osiągnięcia członków zespołu, wspięły się na szczyt listy przebojów Billboardu! Wydając swój debiutancki album, House Of Pain odmienili na zawsze oblicze muzyki hiphopowej. Krążek wielokrotnie pokrył się platyną, a „Jump Around” stał się ich sztandarowym przebojem i jednym z najbardziej rozpoznawalnych i popularnych utworów hiphopowych. 

 
Po latach, House Of Pain są gotowi na to, by znów odcisnąć piętno na współczesnej muzyce! Ruszają w światową trasę koncertową i zamierzają zagrać dla niecierpliwie wyczekującej ich powrotu publiczności od Kalifornii po Moskwę! Jednym z przystanków na ich trasie będzie 23. Przystanek Woodstock!
 
Przystanek Woodstock to największy w Polsce i jeden z największych w Europie festiwali muzycznych. Jego tegoroczna edycja odbędzie się w terminie 3-5 sierpnia 2017 roku w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie). Na 4 scenach zaprezentuje się kilkudziesięciu wykonawców z Polski i ze świata. Wystąpią m.in. Amon Amarth, Trivium, Orange Goblin, Kyle Gass Band, The Exploited, The Qemists, Nothing But Thieves, Slaves, Prong, Wilki,The Bloody Beetroots, Łąki Łan, Tabu, Blues Pills, Dub Inc., Mando Diao, Clock Machine, Frank Turner & The Sleeping Souls, Annisokay, Molotov Jukebox i House Of Pain.

Oficjalna strona Przystanku Woodstock: www.woodstockfestival.pl.

 
piątek, 31 marzec 2017 09:50
„Otwarta na ludzi,solidna, odpowiedzialna” – Urszula Nowogórska
 

DSC 0846

Kobiety w pracy samorządowej coraz częściej podejmują wiele wspaniałych inicjatyw - mówi Urszula Nowogórska, laureatka programu „Kobieta charyzmatyczna 2017”.
 

Rozmowa z Panią Przewodniczącą o problemach regionu, inwestycjach i planach rozwoju.

wtorek, 28 marzec 2017 09:30

Frank Turner to autor tekstów i piosenkarz, któremu towarzyszy zespół instrumentalny The Sleeping Souls w składzie: Ben Lloyd (mandolina, gitara), Tarrant Anderson (gitara basowa), Matt Nasir (klawisze), Nigel Powell (perkusja). Frank Turner gra na gitarze akustycznej, śpiewa, pisze teksty piosenek i dokonuje czegoś niespotykanego w świecie muzycznym - tworzy folkową muzykę z prawdziwie punkowym sznytem, łącząc melodie zainspirowane tradycyjnymi utworami folk i country z mocnymi, agresywnymi prawdziwie punkowymi brzmieniami.

 
wosp
 
Frank wspomina, że pierwszą płytą którą sobie kupił, to było nagranie Iron Maiden i, że mimo miłości do gitarowych, folkowych dźwięków, nadal uwielbia ciężkie, metalowe brzmienia. W 2001 roku Turner dołączył do hardcorowego zespołu Million Dead. Punkowa formacja wydała dwa, bardzo dobrze przyjęte nagrania. Po rozpadzie ekipy Million Dead w 2005 roku, Frank postanowił skupić się na swoim upodobaniu do muzyki folkowej i country i rok później ukazało się jego pierwsze solowe wydawnictwo - epkę pod tytułem „Campsite Punkrock”. Jego świeże podejście do łączenia z pozoru sprzecznych ze sobą gatunków wzbudziło zainteresowanie w muzycznym świecie i pierwsza płyta studyjna Franka Turnera, pod tytułem „Sleep Is for the Week”,  ukazała się w 2007 roku. 
Artysta wydał dotychczas 6 studyjnych albumów, 3 kompilacje zawierające muzyczne rarytasy i nieznane dotąd utwory oraz pięć epek. Występował na ogromnej scenie Wembley Arena i grał na scenie prestiżowego Royal Albert Hall w Londynie. 

Najnowszy album „Positive Songs for Negative People” ukazał się w czerwcu 2015. Turner uchyla rąbka tajemnicy i wyjaśnia jakie inspiracje kierowały nim podczas pracy nad szóstym albumem: - „To już mój szósty album studyjny. Szóstka nie jest szczególnie ekscytującą cyfrą. Ostatnio myślałem bardzo wiele o debiutach. Wygląda to tak, że kiedy zespół pracuje nad swoją debiutancką płytą, to artyści wchodzą do studia by nagrać swój występ na żywo. Jest w tym świeżość, czuje się ich ekscytację. Z czasem widać jak ta radość i świeżość zanika. Chciałem zrobić płytę która będzie mieć w sobie energię takiego debiutanckiego nagrania. Nie udało się nam jeszcze przecież jeszcze nagrać płyty, która w pełni oddałaby to wszystko na co mnie i the Sleeping Souls stać podczas występu na żywo.” 

W tym roku woodstockowa publiczność będzie mieć okazję przekonać się o tym, na co dokładnie stać Franka Turnera & The Sleeping Souls, ponieważ muzycy zagrają ostatni koncert na tegorocznym Przystanku Woodstock!
poniedziałek, 27 marzec 2017 09:10

Czy w Żorach jest za dużo reklam oraz czy ich zamieszanie powinno zostać uregulowane – na te tematy mogą wypowiedzieć się mieszkańcy Żor, poprzez udział w specjalnej ankiecie przygotowanej przez Urząd Miasta Żory.

 

Gmina miejska Żory opracowuje projekt tzw. kodeksu reklamowego, czyli uchwały ustalającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaje materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane w mieście.

piątek, 24 marzec 2017 15:38

„Dzielimy się naszym życiem i tym co posiadamy, ale też bardzo dużo otrzymujemy od innych” - mówi Barbara Sadowska.

 BTSadowscy

Chęć pomocy innym oraz wyjątkowa wrażliwość. To cechy charakterystyczne Wiceprezes Barbary Sadowskiej z Fundacji Pomocy Wzajemnej „Barka” w Poznaniu. Rozmowa z Panią Barbarą, laureatką programu „Kobieta Charyzmatyczna 2017”, m.in. o działalności na rzecz osób potrzebujących zagranicą, sytuacji bezdomnych, oraz żeglarstwie.

wtorek, 21 marzec 2017 15:41

Wielkie i ogromne podziękowanie za niesamowitą sumę, która jest wynikiem tegorocznego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.


9 141 390,87 PLN to absolutny rekord, a w tym rekordzie takie sumy,
jak 370 200 PLN za wspólny dzień z Donaldem Tuskiem, 230 100 PLN za American Chopper, oraz 200 000 PLN za zdjęcie Pani Prezydentowej Agaty Dudy! Oprócz tego mnóstwo, mnóstwo wspaniałych licytacji, przepięknych przedmiotów!

Dziękujemy tym, którzy wystawiali, którzy licytowali! 

Dziękujemy Wam bardzo, bo jak już wiecie, 25. Finał także okazał się rekordowy i to jeszcze jak!

Wielkie dzięki! Spotykamy się na Przystanku Woodstock, aby Wam serdecznie podziękować!
wtorek, 21 marzec 2017 14:23

EMBARGO: 00:01, 22 marca 2017 r.

Nowy Jork, 22 marca 2017 r. – W 2040 r. około 600 mln dzieci, czyli co czwarte dziecko na świecie, będzie żyło na obszarach o bardzo ograniczonych zasobach wodnych. W Światowym Dniu Wody UNICEF publikuje swój najnowszy raport.

UN052531 Med Res logo

W raporcie „Thirsting for a Future: Water and children in a changing climate” UNICEF zwraca uwagę na zagrożenia związane z wyczerpującymi się źródłami czystej wody oraz jak zmiany klimatyczne będą intensyfikować te zagrożenia w najbliższych latach.

Woda to podstawa - bez niej nie ma życia. Mimo to, na całym świecie miliony dzieci mają ograniczony dostęp do czystej wody. Zagraża to ich życiu, zdrowiu i przyszłości. Ta sytuacja będzie się pogarszać, dopóki nie podejmiemy wspólnych działań, mówi Anthony Lake, Dyrektor Generalny UNICEF.

Według raportu, 36 krajów stoi obecnie w obliczu wyzwań związanych z deficytem wody - gdy zapotrzebowanie na wodę znacznie przekracza dostępne zasoby. Wyższe temperatury, podnoszenie się poziomu morza, częstsze powodzie, susze i topniejący śnieg mają wpływ na jakość i dostępność wody oraz systemów sanitarnych.

Wzrost liczby ludności, większe zużycie wody i rosnące zapotrzebowanie na nią, spowodowane głównie industrializacją i urbanizacją, powoduje kurczenie się zasobów wodnych na świecie. Konflikty zbrojne również przyczyniają się do ograniczenia dostępu do wody.

Sytuacja ta zmusza najmłodszych do korzystania z brudnej wody, co zwiększa prawdopodobieństwo zachorowania na często śmiertelną cholerę czy biegunkę. Dodatkowo, każdego dnia wiele dzieci żyjących na obszarach dotkniętych niedoborami wody poświęca, kosztem edukacji, wiele godzin na zapewnienie rodzinie wody. Dziewczęta są szczególnie narażone na ataki w czasie wędrówek po wodę.

Inne wniosku z raportu to:

  • 663 mln ludzi na świecie nie ma dostępu do sprawdzonych źródeł wody, a 946 mln ludzi nie korzysta z toalety;
  • Każdego dnia ponad 800 dzieci poniżej 5. roku życia umiera na choroby biegunkowe spowodowane przez brudną wodę, brak sanitariatów i higieny;
  • Każdego dnia kobiety i dziewczęta na świecie przeznaczają łącznie 200 mln godzin na pieszą wędrówkę do źródeł czystej wody.

Zmiany klimatyczne mają bezpośredni wpływ na źródła wody. UNICEF w raporcie proponuje rozwiązania, które pomogą ograniczyć ich oddziaływanie na życie dzieci:

  • Rządy państw powinny zaplanować w najbliższych latach zmiany w zapotrzebowaniu na wodę w związku z mniejszą dostępnością jej zasobów. Oznacza to przede wszystkim umożliwienie dzieciom dostępu do czystej wody, co będzie miało pozytywny skutek społeczny i zdrowotny.
  • Inwestycje powinny objąć grupy, które są najbardziej narażone na negatywny wpływ zmian klimatycznych na zasoby wody.
  • Środowisko biznesu powinno współpracować z lokalnymi społecznościami, aby zapobiec skażeniu wody i wyczerpywaniu się jej zasobów.
  • Społeczności powinny poszukać sposobów na dywersyfikację źródeł wody oraz zabezpieczyć możliwość bezpiecznego przechowywania zapasów wody.

W warunkach zmieniającego się klimatu, musimy zmienić sposób, w jaki docieramy do osób najbardziej narażonych. Jedną z najskuteczniejszych metod jest zabezpieczenie dostępu do czystej wody, dodaje Anthony Lake.

###

Thirsting for a Future: Water and children in a changing climate” opublikowany przez UNICEF jest trzecim z serii raportem poświęconym wpływowi zmian klimatycznych na życie dzieci. Raport zawiera rekomendacje, w jaki sposób zminimalizować ten wpływ i osiągnąć Cele Zrównoważonego Rozwoju dotyczące klimatu. Pozostałe raporty to Clear the Air for Childrenoraz Unless We Act Now.

Pozdrawiam serdecznie,

Monika Kacprzak
Rzecznik Prasowy

Twój 1% - dla każdego dziecka

Pomóż nam ratować dzieci w sytuacjach kryzysowych.

KRS:  0000 107 957, szczegóły: unicef.pl/1procent

wtorek, 21 marzec 2017 11:17

Z rozpoczęciem wiosny w Katowicach zabłysną dwa nowe neony. O zmroku 21 marca zaświecą się „Kwiaty” na Placu Kwiatowym oraz „Strefa Kultury Katowice” przy ul. Dobrowolskiego.

 

To kolejne neony w Katowicach. W samej Strefie Kultury swój neon ma Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, na rynku pojawiły się małpki oraz „Zachód Słońca”. Świetlne reklamy chętnie wykorzystują także lokalni przedsiębiorcy. To nawiązanie do historii Katowic, które przed laty uchodziły za miasto tysiąca neonów.
Jutro, tj, 21 marca zabłysną kolejne dwa. O stworzenie neonu na wjeździe do Strefy Kultury wnioskował Radny Krzysztof Pieczyński, który tłumaczy: – Neony wracają do łask w Katowicach. Są estetyczną formą reklamy, która jednocześnie nawiązuje do historii miasta. Natomiast napis na pawilonie będzie doskonałym uzupełnieniem już istniejących neonów w centrum Katowic. Koszt obu instalacji to 79 938 zł brutto.
 
Przypomnijmy, że obecnie trwają konsultacje społeczne dot. zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń w mieście Katowice. Każdy z mieszkańców może wyrazić swoją opinię jak powinny wyglądać reklamy w Katowicach, w tym także czy warto wrócić do tradycji neonów. – Zachęcamy mieszkańców miasta, przedsiębiorców oraz zarządców nieruchomości lub ich przedstawicieli do wzięcia udziału w badaniu ankietowym. Formularz dostępny jest do 27 marca. Można wypełnić go elektronicznie pod adresem www.konsultacje.katowice.eu lub pobrać wersję tradycyjną (papierową) w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, Biurze Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta Katowice (Rynek 1) oraz w Miejskim Domu Kultury w Zarzeczu  – mówi Ewa Biskupska, rzecznik Urzędu Miasta.
wtorek, 14 marzec 2017 13:07

Jastrzębie-Zdrój to prężnie rozwijające się miasto na Górnym Śląsku, nierozerwalnie związane z branżą górniczą. Rozmowa z Prezydent Anną Hetman, laureatką programu Kobieta charyzmatyczna 2017.

1

Skąd pomysł,aby pracować na rzecz samorządu?

Z natury jestem społecznikiem. Od dziecka byłam zaangażowana w różne działania i chętnie pomagałam innym. To spowodowało, że rozpoczęłam pracę w samorządzie, co łączy się z działaniem na rzecz lokalnej społeczności. Zawsze liczył się dla mnie człowiek i jego potrzeby.

poniedziałek, 06 marzec 2017 10:39

W połowie lutego Miejski Zakład Zieleni w Ostrowie Wielkopolskim przystąpił do prac pozimowego sprzątania parków, skwerów i zieleńców na terenie miasta. Przy porządkowaniu terenów zielonych pracuje obecnie 25 osób.

Pozimowe porządkowanie 4

Po okresie zimowym na terenach zielonych i chodnikach nagromadziła się duża ilość różnego rodzaju zanieczyszczeń m.in. psich odchodów, zeschłych liści, piasku i błota. Do tej pory pracownicy spółki uporządkowali tereny przy Placu 23 Stycznia, skwer przy ul. Partyzanckiej, Park Kilińskiego, Park Emilii Sczanieckiej oraz Park Marcinkowskiego.

Pozimowe porządkowanie 2

- Kończymy właśnie wygrabianie Parku Marcinkowskiego. Jesteśmy też w połowie uporządkowywania Parku Miejskiego. Oprócz tego przystąpiliśmy do pozimowego sprzątania chodników – wyjaśnia prezes MZZ Wojciech Białas.

Jak podkreśla prezes Miejskiego Zakładu Zielni, przy akcji porządkowania chodników, poza pracownikami spółki, pracuje też zamiatarka, gdyż zanieczyszczenia mocno przylegają do powierzchni i wymagają przejazdu maszyny czyszczącej.

Pozimowe porządkowanie 3

- W minionym tygodniu zostały umyte także ławki znajdujące się na ostrowskim Rynku. Ze względu na gołębie siedziska znajdujące się w centrum będą one czyszczone systematycznie – dodaje W. Białas. 

Sprzątanie miasta po zimie ma potrwać około miesiąca. Zakończenie akcji planowane jest 17 marca. Wówczas miejskie tereny zielone zostaną całkowicie uprzątnięte. 

niedziela, 05 marzec 2017 20:17

Zakład Oczyszczania i Gospodarki Odpadami MZO S.A. w Ostrowie działa na rynku już od ponad 60 lat. Spółka dysponuje specjalistycznym sprzętem, różnorodnymi pojemnikami oraz wyszkoloną kadrą, która stara się zaspokoić wszystkie potrzeby klientów.

 

 odbiór zmieszanych odpadów komunalnych odbior segregowanych odpadów komunalnych

 

Podstawową działalność ZOiGO MZO S.A. stanowi odbiór zmieszanych odpadów komunalnych. Odpady odbierane są z nieruchomości zamieszkałych, nieruchomości niezamieszkałych oraz od firm przy użyciu specjalistycznych samochodów wyposażonych w system monitorowania XTrack z zastosowaniem nowoczesnych technologii opróżniania.

Spółka świadczy również następujące usługi:

* zbiórka selektywnie zebranych odpadów komunalnych - usługa funkcjonuje od 2003 roku. W/w odpady, zależnie od danej gminy, zbierane są w żółtych, zielonych, niebieskich, białych i brązowych workach oraz żółtych, zielonych i niebieskich pojemnikach.

* odbiór odpadów medycznych i weterynaryjnych - działalność prowadzona od 2001 roku, m.in. na terenie powiatów: ostrowskiego, krotoszyńskiego, pleszewskiego, ostrzeszowskiego, gostyńskiego, kępińskiego oraz jarocińskiego i kaliskiego. Odpady odbierane ze szpitali, przychodni, gabinetów lekarskich, kosmetycznych i weterynaryjnych, przewożone są do magazynu chłodni w Ostrowie Wielkopolskim, a  następnie przekazywane do unieszkodliwienia poprzez termiczne przekształcenie do spalarni.

* odbiór zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego - spółka prowadzi dwa Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (tzw. PSZOK), w którym mieszkańcy mogą zostawić bezpłatnie m.in. w/w odpady. Podmiotom gospodarczym spółka proponuje odpłatny odbiór tych odpadów, łącznie z  przejęciem za nie pełnej odpowiedzialności.

* odbiór odpadów niebezpiecznych i innych, niż niebezpieczne - oprócz odpadów medycznych i weterynaryjnych, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego spółka odbiera również m.in.: zużyte baterie i akumulatory, zaolejone czyściwo i filtry olejowe, przeterminowane chemikalia i odczynniki, opakowania po środkach ochrony roślin, ubrania ochronne zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi.

* odbiór odpadów budowlanych - na indywidualne zlecenia klientów spółka prowadzi wywóz gruzu w  otwartych kontenerach oraz sprzedaż i wywóz worków i BIG-BAGów z gruzem budowlanym. Od 1 lipca 2013 roku mieszkańcy mogą bezpłatnie dostarczyć do PSZOK-u do 1 m3 odpadów budowlanych i rozbiórkowych.

* zamiatanie mechaniczne i ręczne - spółka w ramach swojej działalności prowadzi mechaniczne i ręczne oczyszczanie ulic, chodników i placów, a także utwardzonych dróg dojazdowych.

* doradztwo dotyczące transportu odpadów niebezpiecznych ADR - spółka prowadzi doradztwo ds. bezpieczeństwa w zakresie przewozu odpadów niebezpiecznych obejmujące: przewóz, załadunek, rozładunek oraz pakowanie odpadów niebezpiecznych.   

Ostrowska spółka od 2007 roku zajmuje się również edukacją ekologiczną wśród dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Rozwijanie i  kształtowanie umiejętności segregowania odpadów, to nadrzędny cel edukacji. Organizowane akcje proekologiczne spotykają się z bardzo dużym zainteresowaniem.

niedziela, 05 marzec 2017 20:06

Zapoczątkowany w ubiegłym roku przez spółkę Targowiska Miejskie S.A. remont straganów metalowych, usytuowanych na dwóch sektorach wzdłuż ulicy Targowej, ma swoją kontynuację.

SDC18471

Wówczas wymieniono zniszczone zadaszenia straganów, zakonserwowano i odmalowano konstrukcje metalowe i stoły, zadaszono świetlikami przejścia dla pieszych znajdujące się między straganami.

- Obecnie do poprawy swoich miejsc handlowych przyłączyła się grupa osób handlujących, która od szeregu lat prowadzi swoją działalność handlową na wspomnianych powyżej straganach - mówi Ewa Psztyr, prezes spółki Targowiska Miejskie S.A. w Ostrowie. - To z ich inicjatywy powstał pomysł zamontowania na wyremontowanych konstrukcjach straganów osłon z płyty obornickiej, służących jako ochrona przed deszczem, śniegiem i wiatrem. Stworzy się także możliwość do lepszego wyeksponowania towaru. Dzięki tej inwestycji ciężka praca handlowców stanie się lżejszą i przyjemniejszą.

Obecnie zamontowano takie osłony na dwóch straganach, w których prowadzony jest handel bielizną i odzieżą. Zamierzony efekt estetyczny i funkcjonalny został uzyskany.

- Zadowolenie osób handlujących jak i kupujących cieszy nas ogromnie - dodaje Ewa Psztyr. - Obecnie do spółki wpłynęły wnioski na zamontowanie takich osłon na kolejnych straganach. W związku z powyższym powstanie ciąg straganów o jednolitej zabudowie. Bardzo nam zależy, aby handlowcom poprawiać warunki w ich ciężkiej pracy, co w dalszej kolejności powoduje, że chętniej prowadzą swoje małe biznesy i w lepszych warunkach mogą obsłużyć swoich klientów. A dzięki temu jest większa szansa, że na dłuższy czas pozostaną wśród nas.

Handlowcy na swoich stanowiskach będą mogli również utworzyć przymierzalnie, bez których handel odzieżą do tej pory był utrudniony. Biorąc powyższe atuty pod uwagę, złożone wnioski zarząd spółki Targowiska Miejskie rozpatrzył pozytywnie. Zawarte zostały porozumienia na ściśle określonych warunkach.

- Wzajemne partnerstwo z handlowcami jest bardzo budujące i przynosi wymierne efekty - mówi prezes spółki Targowiska Miejskie S.A. - Poprzez wspólną inicjatywę i wspólne działanie,  można zrobić znacznie więcej dla dobra ogółu.

sobota, 04 marzec 2017 20:33

We wtorek, 21. lutego Ostrowski Park Przemysłowy podpisał porozumienie w ramach programu „Ostrowska Karta Przedsiębiorcy”.

 

opp

Program „Ostrowska Karta Przedsiębiorcy” to zniżki na zakup towarów i usług pomiędzy jego partnerami – firma jednocześnie oferuje zniżkę na swoje usługi i korzysta ze zniżek proponowanych przez pozostałych partnerów programu. Udział pozwoli również wypromować przedsiębiorstwo wśród pozostałych użytkowników, a także stworzyć nowe relacje biznesowe pomiędzy podmiotami funkcjonującymi na terenie Ostrowa Wielkopolskiego.

W ramach projektu firmy – partnerzy będą mogły zwrócić się do opiekuna programu w Referacie Obsługi Inwestorów, który posłuży pomocą w załatwianiu spraw urzędowych, udzieli informacji o możliwych źródłach finansowania bieżącej działalności, a także pokieruje do odpowiednich instytucji otoczenia biznesu.

Ostrowski Park Przemysłowy w ramach „Ostrowskiej Karty Przedsiębiorcy”, oferuje jej partnerom:

 

    10% zniżki na: Pakiet „Twój START-UP” Wspieramy początkujący biznes oraz na Wirtualne biuro

    20% zniżki na usługi księgowe

    10% zniżki na wynajem sali konferencyjnej oraz salki spotkań

    bezpłatne opracowywanie wzorów umów cywilnoprawnych

    gwarancje udziału w bezpłatnych szkoleniach

    1 miesiąc gratis w usłudze Biuro na godziny (przy wynajęciu biura na okres co najmniej 6 miesięcy)

    kartę wadialną

 

 

W dniu wczorajszym do programu przystąpiło 23 przedsiębiorców.

AGMA (autolawety), Artvis (pracownia reklamy), Rachmistrz (biuro rachunkowe), Biuro Serwis (wszystko dla biura), Consulting Anna Dudkowiak (biuro usługowo – szkoleniowe), Dietetyczna Pani Domu (zdrowe dania z dostawą), Dronexpres Karol Gryncewicz (usługi z powietrza), Galeria Styl (moda), Goldwell Aleksandra Sikora (salon fryzjerski), Grishop Marcin Gruszka (moda), Insekt Serwis – Mateusz Jura (dezynfekcja, dezynsekcja, itp.), IT System Wojciech Krawczyk (informatyka dla biznesu), Kancelaria Adwokacka Katarzyna Necel, Ostrowski Park Przemysłowy Sp. z o.o., Ostrowska Wytwórnia Lodów Naturalnych, PHU BAZA Bartłomiej Zawidzki (fiskalizacja, systemy fiskalne), Sylwia Glura Fotografia, WGN Nieruchomości, Auto Spa & Auto Szyby, Brado (bramy, okna, drzwi), Okno Profil (bramy, okna, drzwi), Przepis (restauracja), Smak Piwa (sklep).

wtorek, 21 luty 2017 14:55

Złote i Diamentowe gody w gminie Strumień

   Nie sztuką jest pokochać, sztuką jest wytrwać. Pary z 50 i 60-letnim stażem małżeńskim z gminy Strumień, spotkały się w sali Gminnego Centrum Integracji Wsi w Pruchnej , gdzie odbyła się uroczystość wręczenia medali za długoletnie pożycie małżeńskie.

Przyrzeczenie składali z ufnością, że nie zawiodą się na sobie, a w chwilach trudnych będą sobie pomagać. I tego przyrzeczenia dotrzymali. Ci którzy wytrwali ze sobą wspólnie 50 i 60 lat spotkali się w Gminnym Centrum Integracji Wsi w Pruchnej, gdzie odbyła się uroczystość wręczenia medali i dowodów uznania za wieloletnie pożycie małżeńskie.

- Państwo i społeczeństwo zainteresowane jest tym, by w swej społeczności, obok ludzi młodych i czynnych zawodowo, dostrzegać również czcigodnych Jubilatów, szczególnie tych, którzy swoim postępowaniem przyczynili się do trwałości małżeństwa i rodziny. Urząd Stanu Cywilnego w Strumieniu w dowód społecznego uznania dla trwałości małżeństwa i rodziny wystąpił do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wyróżnienie Was, poprzez odznaczenie medalami za długoletnie pożycie małżeńskie– mówiła podczas uroczystości Urszula Strządała, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Strumieniu

Medale prezydenckie, pary z 50-letnim stażem małżeńskim otrzymały z rąk Anny Grygierek, Burmistrz Strumienia i Czesława Grenia, Przewodniczącego Rady Miejskiej. Wyróżnione zostały również pary obchodzące 60. rocznicę ślubu. – Chcemy wspólnie z Panem Przewodniczącym Wam pogratulować, bardzo się cieszę że zechcieliście Państwo przyjąć medale i dziękuję że jesteście razem z nami. Serdecznie gratulujemy jubileusz. Na okolicznościowych medalach widnieje róża. Takie z pewnością były tez te chwile w waszych małżeństwach i piękne pachnące, ale również pewnie zdarzały się te przysłowiowe kolce i smutki. Gratulujemy, że przeszliście te chwile razem– mówiła Anna Grygierek, Burmistrz Strumienia, życząc jubilatom wszelkiej pomyślności oraz dalszych wspólnych lat w zdrowiu.  Życzenia złożył również Przewodniczący Rady Miejskiej Czesław Greń.Całość uroczystości uświetnił Zespół Regionalny Strumień, działający przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Strumieniu.

Złote pary:

Państwo Florian i Otylia Brachaczek z Drogomyśla

Państwo Erwin i Stefania Brzezina z Pruchnej

Państwo Gustaw i Maria Czendlik z Pruchnej

Państwo Jan i Zdzisława Faruga ze Strumienia

Państwo Karol i Krystyna Faruga ze Strumienia

Państwo Adolf i Zofia Gabryś z Pruchnej

Państwo Franciszek i Helena Grygierek z Pruchnej

Państwo Romuald i Józefa Habarta z Pruchnej

Państwo Henryk i Krystyna Jonek z Drogomyśla

Państwo Paweł i Maria Krzempek z Zabłocia

Państwo Jan i Renata Lebioda z Bąkowa

Państwo Władysław i Teresa Mirowscy ze Zbytkowa

Państwo Gustaw i Anna Mrowiec z Pruchnej

Państwo Mieczysław i Pelagia Nowak ze Zbytkowa

Państwo Henryk i Brygida Ogonowscy z Bąkowa

Państwo Józef i Janina Orszulik z Pruchnej

Państwo Edward i Helena Pająk ze Zbytkowa

Państwo Artur i Renata Pawlikowscy ze Strumienia

Państwo Zygmunt i Krystyna Polok z Pruchnej

Państwo Ryszard i Łucja Siejok ze Zbytkowa

Państwo Wilhelm i Joanna Szewczyk z Pruchnej

Państwo Paweł i Elżbieta Tolasz z Pruchnej

Państwo Erwin i Urszula Tyrytko z Pruchnej

Państwo Roman i Maria Wowra ze Strumienia

Diamentowe pary:

Państwo Franciszek i Helena Pietroszek ze Strumienia

Państwo Ludwik i Hermina Szołtys z Pruchnej

czwartek, 16 luty 2017 12:52
kampania
 
   Trwa kampania społeczna realizowana w ramach projektu „Melanż. Oczekiwania vs. Rzeczywistość.” To ogólnopolska kampania realizowana przez Główny Inspektorat Sanitarny w ramach „Profilaktycznego programu w zakresie przeciwdziałania uzależnieniu od alkoholu, tytoniu i innych środków psychoaktywnych”. Jej głównym celem jest zwrócenie uwagi młodzieży na negatywne skutki korzystania z używek. Kampania potrwa do końca marca 2017 r. Spoty powstałe w ramach Kampanii dostępne są na kanale youtube:
 

https://www.youtube.com/channel/UCknqC0Z0HnNVg2JZ1q8tbug oraz na stronie internetowej www.katowice.eu

 

Wydział Komunikacji Społecznej
Urząd Miasta Katowice

 

 

poniedziałek, 13 luty 2017 09:27
   Ostatnie dni aukcji WOŚP, kolejne zespoły na Przystanku Woodstock, zgłoś zespół do woodstockowych eliminacji, Złote Serduszka i Karty odebrane, dary po 25. Finale w kolejnym ośrodku, na zakończenie spektakl muzyczny o pierwszej pomocy. Miłej Lektury.  
 
wosp
 
Ostatnie dni aukcji WOŚP 
   Licytacje, które zasilą konto 25. Finału trwają do 14. lutego. Już teraz wiadomo, że tegoroczny wynik z aukcji będzie rekordowy. Na koncie jest ponad 8 200 000 zł, a licytacje wciąż trwają. Wśród ciekawych przedmiotów można znaleźć m.in. Złotą Płytę zespołu "Domowe Melodie", koszulkę reprezentacji Polski i wiele innych.
 
 
Coraz dłuższa lista zespołów na Przystanku Woodstock
 
 
 
   Punk-rockowy Slaves i mocniejsze brzmienie od zespołu Prong. Poznaliśmy kolejnych wykonawców 23. Przystanku Woodstock, podczas którego wystąpią także m.in. Amon Amarth, Trivium, Orange Goblin, Kyle Gass Band, The Exploited, The Qemists.  
Najpierw zdobywali uznanie i sympatię fanów grając w pubach w całym kraju, a dziś już należą do grona najbardziej rozchwytywanych zespołów w Wielkiej Brytanii. Slaves grają surowego punk rocka, i dwie ich płyty pojawiły się w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych wydawnictw muzycznych na wyspach. Punkowy duet przeszedł długą drogę od występów w salach barowych. Teraz ich fani wykupują na pniu bilety na koncerty zespołu w Brixton Academy w Londynie i wypełniają po brzegi sale O2 Forum i Shepherds Bush Empire. Dwuosobowy zespół został nagrodzony przez magazyn Kerrang! (największy tygodnik poświęcony muzyce rockowej). Slaves zostali też docenieni przez magazyn muzyczny NME, a z kolei ich debiutanci krążek „ Are You Satisfied?” otrzymał nominację do prestiżowej nagrody Mercury.

Po sukcesie wyprodukowanego przez Mike’a D drugiego albumu Slaves „Take Control” i po piorunujących występach na festiwalach w Reading i Leeds, Slaves, – czyli Isaac Holman (perkusja, wokal) i Laurie Vincent (gitara, wokal) ruszają na podbój festiwalowych scen w 2017 roku. Ich pełne energii i gniewu występy reprezentują ich sprzeciw wobec wszechobecnej apatii, mierności i postępującej kulturalnej sterylności młodego pokolenia.

poniedziałek, 30 styczeń 2017 12:30

   Na koncie WOŚP jest już kwota zadeklarowana w dniu Finału, zbiórki trwają do końca stycznia, Fundacja WOŚP znana i zaufana, finałowe materiały wideo dostępne w internecie, Przystanek Woodstock najlepszym festiwalem 2016 roku! Miłej Lektury.

Kwota zadeklarowana osiągnięta!
 
W okolicach godziny 15.00 stan konta 25. Finału WOŚP wskazał wartość 62 418 767 PLN. Dalej trwa liczenie pieniędzy i ostateczna suma będzie z pewnością większa. Całościowy wynik zostanie podany na początku marca. 

W piątek 27 stycznia o godzinie 15:00 stan konta bankowego 25. Finału WOŚP przekroczył kwotę deklarowaną w dniu Finału. Oznacza to, że zaledwie 12 dni po zbiórce kwota uzyskana poprzez kanały elektroniczne oraz kwota zbiórki policzona przez bank i przekazana na rachunek zbiórki wynosi w sumie ponad 62.418.767 PLN.Liczenie zebranych w Finale środków trwa nadal, a ostateczny rezultat akcji zostanie podany do publicznej wiadomości 7 marca 2017 r.

25final 1

Cały czas działa także część elektronicznych form wsparcia 25. Finału WOŚP. Szczególnie dużym zainteresowaniem cieszą się prowadzone przez Allegro charytatywne aukcje internetowe (aukcje.wosp.org.pl) poprzez które udało się już pozyskać ponad 7,6 mln złotych i to także nie jest jeszcze suma ostateczna. Wszystkie pozostałe formy wsparcia celu zbiórki znajdują się na stronie wspieraj.wosp.org.pl.

Liczenie trwa w najlepsze, a do tego cały czas dochodzą do nas wzruszające sygnały od Państwa o indywidualnych wpłatach na konta Orkiestry – napisał na swojej stronie w serwisie Facebook Jurek Owsiak - No i nigdy jeszcze nasze orkiestrowe aukcje nie żyły takim życiem! Tylko wczoraj zarejestrowaliśmy kilkaset nowych przedmiotów wystawionych na rzecz WOŚP – i słusznie, bo aukcje można wystawiać jeszcze do końca stycznia. Bawcie się nimi, podtrzymujcie ten niezwykle pozytywny „prąd”, który jest fantastyczną odpowiedzią na tę niesamowitą, codzienną porcję „narodowego focha”.

Liczenie zebranych środków trwać będzie do końca lutego. Jednak licznik kwoty na stronie wskazywać będzie sumę deklarowaną w dniu Finału. Ostateczny efekt finansowy 25. Finału WOŚP podany zostanie do publicznej wiadomości na specjalnej uroczystości w dniu 7 marca.

wtorek, 24 styczeń 2017 16:12

Miejski Zakład Komunikacji w Ostrowie cały czas dąży do tego, aby transport publiczny w naszym mieście był nowoczesny, ekologiczny ale przede wszystkim bezpieczny.

 

Na bezpieczeństwo podróżnych wpływ ma kilka elementów m.in. fakt, że kierowcy systematycznie odbywają szkolenie z zakresu pierwszej pomocy. Ostatnie miało miejsce na początku grudnia. Kierowcy przypomnieli sobie sposoby przeprowadzania resuscytacji krążeniowo-oddechowej osoby dorosłej, noworodka, ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej, jak również sposób obsługiwania i użytkowania defibrylatora.

Przypomnijmy. MZK wsłuchując się w sygnały płynące od pasażerów wprowadził ochronę na swoich liniach w wieczornych kursach. Decyzja ta ma na celu podnieść poziom bezpieczeństwa pasażerów oraz zapobiec dewastowaniu pojazdów.

- Wszystkie działania, które zagrażać będą bezpieczeństwu lub porządkowi w autobusach są natychmiast identyfikowane, a wobec osób odpowiedzialnych, służby porządkowe wyciągają odpowiednie do zdarzenia konsekwencje - mówi Bartosz Ziółkowski, prezes MZK S.A. - Nie mogliśmy i nie chcieliśmy pozostać obojętni na sygnały od mieszkańców, którzy zgłaszali różne nieprzyjemne incydenty.

Dzięki ochronie w naszych autobusach w pierwszym miesiącu wykryto 5 incydentów, które zostały natychmiast rozwiązane. Na chwilę obecną sytuacja ma się ku lepszemu i systematycznie wzrasta poziom bezpieczeństwa.

wtorek, 24 styczeń 2017 15:55

Rozmowa z Marianem Kupijajem, prezesem Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego S.A. w Ostrowie Wielkopolskim.

 

■ We wrześniu br. minęło 25 lat od chwili rozpadu Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej z siedzibą w Kaliszu i powstania na bazie pozostawionego majątku w Ostrowie spółki akcyjnej Ostrowski Zakład Ciepłowniczy S.A. Jak po tych latach ocenia pan tę zamianę?

 

- Powiem krótko, tamtego czasu lepiej nie wspominać. Na bazie zdewastowanego majątku, zwłaszcza kotłowni, trzeba było praktycznie wszystko rozpoczynać od nowa. W firmie w tym okresie pojawili się też nowi ludzie, którzy nadali właściwy kierunek dla jej rozwoju.

 

■ Jak więc wyglądał rozwój firmy przez te 25 lat?

 

- Spółka przeżywała różne okresy, zwłaszcza w czasach zmiany kierownictwa. Największe efekty zostały osiągnięte, gdy w skład zarządu wchodzili branżowi fachowcy, a najgorsze zaś gdy osoby delegowane przez polityków. Przełom 2000 roku to okres rozwoju firmy, a niektóre inwestycje wyprzedziły konkurencję. Wówczas to powstała bodajże pierwsza w kraju kogeneracja (produkcja energii elektrycznej i cieplnej) oparta na gazie. Na realizację tej inwestycji spółka pozyskała grant Banku Światowego w wysokości 16 milionów złotych. Następny okres to kontynuacja rozwoju w oparciu o inny rodzaj paliwa, czyli biomasę. Dalsze lata pominę milczeniem. Dodam tylko, że wówczas jednym z nadrzędnych celów spółki było generowanie maksymalnych zysków nie tylko poprzez działalność gospodarczą, a głównie poprzez sprzedaż certyfikatów CO2. Zaskutkowało to tym, że od roku 2015 spółka musi te certyfikaty, które kiedyś sprzedała, ponownie kupować.

 

■ Jakie są zadania na dziś?

 

- Cele są jednoznacznie określone. Prawidłowa eksploatacja kotłowni i sieci ciepłowniczych, odtworzenie i unowocześnienie posiadanego majątku dla zapewnienia ciągłości dostaw ciepła i energii elektrycznej, nowe inwestycje zwłaszcza sieciowe, likwidacja nieuzasadnionych kosztów, czy wprowadzenie zdalnych odczytów. Spółka OZC bardzo intensywnie włączyła się w likwidację niskiej emisji w Ostrowie Wielkopolskim. W roku bieżącym rozbudowaliśmy sieć ciepłowniczą w centrum miasta praktycznie od Placu 23 Stycznia aż po dworzec kolejowy. Na 2017 rok planujemy miedzy innymi prowadzenie sieci ciepłowniczej w ulicy Wrocławskiej i podłączenie lokali socjalnych oraz rozpoczęcie budowy sieci ciepłowniczej w rejonie ulicy Ledóchowskiego. Na inwestycje wydamy olbrzymią kwotę 6 mln zł.

 

■ Inwestycje to jeden z tematów, a co z pozostałymi?

 

- Spółka prowadzi zrównoważony rozwój. Rozważamy nowe inwestycje rozwojowe w źródła produkcji energii elektrycznej i ciepła, a co najważniejsze nie ograniczamy remontów, które są najbardziej intensywne od ostatnich 10 lat. Dotyczy to zwłaszcza kotłowni. Obecny zarząd spółki wyznaczył sobie ambitny cel dotyczący doprowadzenia w ciągu najbliższych dwóch lat zaniedbanej kotłowni do standardów - może jeszcze nie międzynarodowych - ale co najmniej krajowych.

 

■ 6 milionów złotych na inwestycje, duże pieniądze na remonty, to są olbrzymie wydatki.

 

Pozostaje mi tylko zadać w tym miejscu pytanie skąd je pan bierze? Przecież jeszcze niedawno, bo za 2013 rok wynik spółki oscylował w pobliżu zera pomimo sukcesywnego podnoszenia cen za ciepło czasami nawet dwa razy w ciągu roku kalendarzowego, a na zakup węgla spółka musiała zaciągać kredyty?

 

- Powiem krótko. W skład obecnego kierownictwa spółki wreszcie wchodzą profesjonaliści pod każdym względem, a zwłaszcza technicznym, ekonomicznym i organizacyjnym. Wykorzystaliśmy olbrzymie możliwości redukcji nieuzasadnionych kosztów i likwidacji strat ciepła. Poprawiliśmy sprawności turbin. Przy współpracy z załogą podjęliśmy się sami wykonania wielu prac do których przedtem były angażowane za duże pieniądze firmy zewnętrzne. Jak się okazało w załodze Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego drzemał olbrzymi niewykorzystany potencjał. Za ten wkład pracy w 2016 roku składam wszystkim pracownikom spółki serdeczne podziękowania. Dziękuje również prezydent Beacie Klimek za zgodę na taki sposób gospodarowania. Bez tego zezwolenia niewiele można by zrobić. Wszystkie działania doprowadziły do tego, że spółka osiąga bardzo dobre wyniki ekonomiczne bez podnoszenia już od dwóch lat cen za ciepło.

 

■ Na koniec naszej rozmowy czy chciałby pan jeszcze coś dodać?

 

Okres bożonarodzeniowy, to czas składania życzeń i prezentów. Takim prezentem dla mieszkańców od załogi Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego niech będzie zapowiedź, iż spółka nie planuje w ciągu najbliższych dwóch lat 2017 i 2018 złożenia wniosku do URE o podwyżkę cen ciepła. W swoich propozycjach cenowych spółka będzie proponowała utrzymanie obecnie obowiązujących cen.

wtorek, 24 styczeń 2017 15:36

Blisko 15 milionów złotych dofinansowania z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego trafi do Ostrowa na sfinansowanie projektu „Unowocześnienie transportu miejskiego wraz z innymi działaniami niskoemisyjnymi na terenie Gminy Miasto Ostrów Wielkopolski”.

Wartość całego programu to prawie 21 milionów złotych, z czego blisko 15 milionów pochodzi z funduszy unijnych. Stosowne dokumenty zostały podpisane, 2 grudnia 2016 roku, w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu. Projekt ten to wynik współpracy Miejskiego Zakładu Komunikacji, spółki Oświetlenie Uliczne i Drogowe oraz Gminy Miasta Ostrów Wielkopolski.

- Już w przyszłym roku ruszamy z wymianą taboru w Miejskim Zakładzie Komunikacji na autobusy ekologiczne i elektryczne - mówi Beata Klimek, prezydent Ostrowa. - Na ten cel otrzymaliśmy największe bezzwrotne dofinansowanie w historii Ostrowa Wielkopolskiego.

Dzięki otrzymanemu dofinansowaniu już w przyszłym roku pasażerowie MZK cieszyć się będą nowymi autobusami. Zakupione zostaną cztery nowoczesne autobusy elektryczne oraz trzy autobusy z silnikami diesla spełniające najwyższe normy emisji spalin.  W ramach tego projektu pojawi się także system roweru miejskiego, wybudowany będzie parking buforowy ze ścieżką rowerową, wdrożony zostanie system umożliwiający pierwszeństwo przejazdu autobusów, a także modernizacja oświetlenia.

Przypomnijmy, że projekt zajął wysokie, 5 miejsce, wśród 21 projektów z całej Wielkopolski, zgłoszonych do WRPO. Na działanie związane z transportem miejskim przeznaczono tam 140 milionów złotych. Ostrowskie dofinansowanie opiewa na 14 885 225 zł. Projekt został wysoko oceniony m.in. za swoją innowacyjność i współpracę pomiędzy ostrowskimi spółkami. W ramach projektu nowe rozwiązania zastosuje także Ostrowski Zakład Ciepłowniczy. Koordynację nad powstawaniem projektu prowadziło Centrum Rozwoju Komunalnego.

 

wtorek, 24 styczeń 2017 15:33

Ostrowski Urząd miejski rozstrzygnął przetarg na przebudowę Stadionu Miejskiego przy ulicy Piłsudskiego. Umowa z wykonawcą – Przedsiębiorstwem Budownictwa Ogólnego – została już podpisana. Firma rozpocznie prace, kiedy tylko pozwolą na to warunki pogodowe. W tegorocznym budżecie na prace remontowe przeznaczono 1,9 mln zł.

Kolejny etap prac modernizacyjnych na ostrowskim stadionie dotyczył będzie przebudowy trybuny na pierwszym łuku oraz dachu trybuny głównej.

- Drewniane ławki wymienione zostaną na trybuny z krzesełkami z polipropylenu. Wyremontowane zostaną także schody. Nowe pokrycie i konstrukcja dachu wykonane zostaną nad budynkiem trybuny głównej – wymienia Jakub Szczurek, zastępca prezydenta miasta.

W ramach prac wykonane zostaną także:

- nowe ściany oporowe przy trybunach z montażem balustrad,

- utwardzeni korony – istniejące utwardzenie z asfaltu zostanie zastąpione kostką betonową,

- schody zewnętrzne,

- odwodnienie dla remontowanych trybun,

- przesunięcie latarni w obrębie remontowanych trybun.

Umowa na wykonanie inwestycji została podpisana w ostrowskim Urzędzie Miejskim. Przetarg wygrało ostrowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego.

- To bardzo korzystne rozstrzygniecie dla miasta, ponieważ firma ta znana jest z rzetelności przy realizowaniu inwestycji. Ma już także praktykę przy modernizacji tego typu obiektów – przekonuje wiceprezydent.

Miasto na modernizację stadionu zabezpieczyło w budżecie 1,9 mln zł. Oferta PBO wyniosła nieco ponad 1,4 mln.

- Dzięki uzyskanej oszczędności, będziemy mogli zwiększyć zakres prac remontowych. W 2018 roku na modernizację stadionu chcemy przeznaczyć blisko 3 miliony złotych, w kolejnym aż 4 miliony. Remont stadionu to bardzo kosztowna inwestycja, musi być zatem wykonywana etapami. Jest to jednak zadanie, które trzeba systematycznie wykonywać, tym bardziej, że do Ostrowa wraca ligowy żużel – przekonuje wiceprezydent Szczurek.

Artur Kołaciński, Biuro Prasowe UM

poniedziałek, 23 styczeń 2017 12:07

W rejonie ulicy Kujawskiej powstaje nowe przedszkole.Na konkurs urzędu wpłynęło sześć koncepcji. Zwycięzcą zostało Studio Projektowe Przemysława Wojciechowskiego.

10 października ostrowski Urząd Miejski ogłosił konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej nowego przedszkola. Pracę nad oceną zakończył sąd konkursowy. Zwyciężyła koncepcja autorstwa pracowni Przemysław Wojciechowski Studio Projektowe.

poniedziałek, 23 styczeń 2017 11:58

Ostrów został zwycięzcą tegorocznej edycji Konkursu „Wielkopolska Otwarta dla Niepełnosprawnych”.Nagroda przeznaczona zostanie na zakup systemu pozwalającego osobom niedosłyszącym korzystanie z oferty kulturalnej OCK.

 

Konkurs ma za zadanie pokazanie kreowanych i wdrażanych przez wielkopolskie powiaty i gminy rozwiązań oraz inspirowanie samorządów do włączenia się społecznego osób z niepełnosprawnościami we wszystkie nurty życia społecznego.

poniedziałek, 23 styczeń 2017 11:53

Mimo zapowiadanych w całym kraju podwyżek cen wody, w przyszłym roku ceny za wodę i ścieki w Ostrowie Wielkopolskim pozostaną bez zmian. To efekt konsekwentnie prowadzonej przez władze miasta polityki, zmierzającej do utrzymania cen za usługi komunalne na stałym poziomie.

poniedziałek, 23 styczeń 2017 11:42

9 grudnia minęły dwa lata od objęcia przez Beatę Klimek stanowiska prezydenta miasta Ostrowa Wielkopolskiego. Połowa kadencji to dużo więcej, niż pierwsze 100 dni. Czas więc na podsumowania i bilans tego, co udało się już zrealizować z wyborczych obietnic od grudnia 2014 roku, aż do tej pory.

czwartek, 19 styczeń 2017 14:23

Kolejny blok w ramach Ostrowskiego Przyjaznego Programu dla Systematycznych powstaje przy ul. Klasztornej. Za nami uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod nowy budynek. Jak zapowiada prezydent Beata Klimek, do końca kadencji ma powstać łącznie pięć takich bloków.

 

W drugiej połowie sierpnia tego roku MZGM przekazał plac budowy drugiego bloku wykonawcy - Zakładowi Robót Ogólnobudowlanych ZROBUD Marek Kędzia. Nowy budynek mieszkalny powstaje w sąsiedztwie tego, który w tym roku przekazany został lokatorom.

 

czwartek, 19 styczeń 2017 11:32

Chemia, podróże oraz bezwzględny profesjonalizm

Sabina Nowosielska jest nie tylko prezydentem Kędzierzyna-Koźla od 2014 roku, ale także organizatorką dalekich wypraw i kobietą przedsiębiorczą: menedżerem, działaczką sportową i społeczną. Z siatkarską drużyną Zaksy Kędzierzyn-Koźle zdobyła dwa Puchary Polski. Pozyskała wielomilionowe kontrakty na Dalekim Wschodzie, osobiście prowadząc negocjacje, co ciekawe, niejednokrotnie w pomieszczeniach chronionych kuloodpornymi szybami. Zarządza urzędem miasta jak dochodowym przedsiębiorstwem, a przy tym łączy rolę matki i żony. Jak jej się to udało?

 

PB232983

Czas nauki oraz organizacji wypraw turystycznych

Pierwszym ważnym wyjazdem Sabiny Nowosielskiej była przeprowadzka do Krakowa na czas studiów. - Miała być medycyna, ale wyszła chemia. Później doszła też ceramika – zdradza Sabina Nowosielska, prezydent Kędzierzyna-Koźla. Została wybrana na przewodniczącą roku studenckiego. Przyznaje, że Kraków pokochała od pierwszego wejrzenia. Regularnie podnosiła swoje kwalifikacje, kończąc studia podyplomowe w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Już na początku studiów zdała egzamin państwowy na pilota wycieczek krajowych i zagranicznych. W czasach, kiedy mało kto wyjeżdżał z Polski, razem z krakowskim Almaturem organizowała wycieczki na Daleki Wschód i do Ameryki Południowej. Chiny stały się jej ulubionym krajem, chociaż, jak przyznaje, dopiero w ostatnim roku dokładnie je zwiedziła. Przez sześć lat pilotowała w języku angielskim, hiszpańskim i rosyjskim. W międzyczasie została prezesem Akademickiego Klubu Turystyki Pieszej „Wibram”, do którego należeli głównie studenci. Zdając egzaminy w terminach zerowych, mogła sobie pozwolić na organizację i udział w dalekich podróżach. Wspomina, że rezerwacji przelotów musiała dokonywać pół roku przed wyprawą – Były to zupełnie inne czasy… Nie było też kart kredytowych.Musiałam nosić przy sobie po dwa, trzy tysiące dolarów, żeby pokryć wydatki całej grupy - to były wtedy niewyobrażalnie pieniądze – wspomina z nostalgią. - Noclegi trzeba było załatwiać na miejscu, bo nie można było jeszcze dokonywać rezerwacji hotelu przez internet. Trampingi te trwały co najmniej miesiąc, a najczęściej dwa, a ja byłam dla turystów przewodnikiem, opiekunem i organizatorem.

Pani prezydent przyznaje, że współpracowała wtedy z Almaturem i zawsze będzie miała sentyment do jego oddziału krakowskiego, bo tam sporo się nauczyła. Wtedy jeszcze nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo wiedza zdobyta w tych podróżach oraz znajomość tak różnorodnych kultur przydadzą się jej w dalszym życiu i pracy...

czwartek, 19 styczeń 2017 10:16

Ostrowski Przyjazny Program „Dla zaradnych”, to autorski program Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który będzie realizowany z własnych środków finansowych spółki.

 

Mieszkania dla zaradnych ostrowian

Realizując Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Gminy Miasto Ostrów Wielkopolski przyjętym uchwałą Rady Miejskiej w grudniu 2012 roku, MZGM wprowadza na rynek kolejny, obok programu budownictwa dla systematycznych, program umożliwiający mieszkańcom Ostrowa uzyskanie lokalu mieszkalnego na dogodnych warunkach. Tym razem jest to Ostrowski Przyjazny Program „Dla zaradnych”. To autorski program spółki, która będzie go realizowała z własnych środków finansowych. W 2010 roku, w ramach takiego programu spółka zrealizowała już jeden budynek przy ul. Rejtana 54.

Program „Dla zaradnych”  w niektórych elementach jest zbieżny z programem „Dla systematycznych”. Jednakże różni się on w kilku istotnych rozwiązaniach. W programie „Dla systematycznych” powstawały budynki od podstaw, natomiast program „Dla zaradnych” odnosi się do istniejących już budynków, które zostaną przygotowane na cele mieszkalne. W ramach realizacji programu przewiduje się przebudowę budynków przy ul. Partyzanckiej 37 - budynek frontowy oraz Wrocławskiej 3 - oficyna - z przeznaczeniem na wynajem lokali mieszkalnych i ich sprzedaż. Adaptacja i przebudowa istniejących budynków wykonana będzie wspólnie przez MZGM  oraz uczestników programu. Oferta zawarta w programie skierowana jest do osób zainteresowanych pozyskaniem docelowo własnościowego lokalu w systemie ratalnym przy założeniu, że przyszły lokator część prac wykona we własnym zakresie.

W ramach realizacji programu „Dla zaradnych”, w budynku przy ul. Partyzanckiej 37 powstanie pięć lokali mieszkalnych o powierzchni od ok. 50 m2 do ok. 80m2, a w budynku przy ul. Wrocławskiej 3, trzy lokale mieszkalne o powierzchniach od ok. 40 m2 do ok. 60 m2.

- Na okres adaptacji i przebudowy lokalu przez uczestnika programu, jednak nie dłuższy niż 4 miesiące od przekazania lokalu, będzie on zwolniony z czynszu za najem lokalu - mówi Ryszard Wiśniewski, prezes MZGM. - Podział robót przy przebudowie i adaptacji lokalu będzie polegał m.in. na wykonaniu przez spółkę robót zewnętrznych, w szczególności obejmujących dach, docieplenie, wymianę stolarki okiennej i inne roboty budowlane. Natomiast najemca lokalu zobowiązany jest do wykonania własnym staraniem i na własny koszt, zgodnie z opracowanym przez spółkę projektem budowlanym, robót budowlanych  m.in. wewnętrznych ścianek działowych, sufitów, posadzek itp. Szczegółowy zakres obowiązków spółki oraz najemcy opisany jest na stronie internetowej spółki w opublikowanym Ostrowskim Przyjaznym Programie „Dla zaradnych”. 

Uczestnikami programu i stronami umów najmu lokalu oraz przedwstępnych umów sprzedaży lokalu mogą być osoby wyłonione na podstawie kryteriów umożliwiających zakwalifikowanie się do programu. W programie mogą uczestniczyć przede wszystkim: małżeństwa z dziećmi, małżeństwa bezdzietne, osoby samotnie wychowujące dzieci, osoby samotne, z których: przynajmniej jeden z wnioskodawców zamieszkuje i jest zameldowany w Ostrowie, co najmniej od 5 lat; średni miesięczny dochód netto w prowadzonym gospodarstwie domowym, w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku, jest wyższy niż kwota netto najniższej emerytury (759,13 zł wg danych ZUS publikowanych na dzień 1.10.2016 r.) i nie wyższy niż 6-krotność najniższej emerytury.

- Powyższe kryteria są jednymi z kilku, które powinni spełniać kandydaci do programu - dodaje prezes MZGM. - Warto zwrócić również uwagę, iż uczestnicy programu nie mogą posiadać z chwilą przystąpienia do programu prawa własności lub współwłasności do budynku mieszkalnego, lub jego części, lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, lub domu jednorodzinnego, lub spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

Relacje między MZGM a uczestnikiem programu regulować będą: przedwstępna umowa sprzedaży lokalu, w której określone będą m.in.: cena lokalu, wysokość oraz ilość rat na poczet ceny sprzedaży, termin przeniesienia prawa własności lokalu oraz umowy najmu lokalu mieszkalnego. Cena lokalu może zostać rozłożona na raty miesięczne, nie mniej jednak niż 36 rat i nie więcej niż 240 rat, podwyższanych raz w roku o wskaźnik inflacji GUS za rok poprzedni. Maksymalny okres zawarcia umowy i przeniesienia prawa własności lokalu wynosi do 20 lat. Nie przewiduje się jednorazowej spłaty ceny lokalu. Wraz z pierwszą ratą uczestnik zobowiązany jest do wpłaty zadatku stanowiącego gwarancję realizacji umowy przedwstępnej oraz kaucji mieszkaniowej przy podpisaniu umowy najmu.

Wnioski o uwzględnienie w programie należy składać do 31 stycznia 2017 roku na drukach pobranych w MZGM lub ze strony internetowej spółki (www.mzgm.pl). Wypełniając wnioski szczególną uwagę należy zwrócić na rzetelność i prawidłowość wypełnienia wniosków, gdyż wnioski niekompletne, nieprawidłowo wypełnione, bez wymaganych załączników zostaną odrzucone bez merytorycznego rozpatrzenia.

środa, 18 styczeń 2017 12:29

70 zrealizowanych projektów na kwotę blisko 270 tysięcy złotych zrealizowano w ramach 12. Edycji Konkursu Grantowego Funduszu Grantowego Dobrego Sąsiedztwa dla Ostrowa Wielkopolskiego.

 

Uroczysta gala dzięki firmie Orlen miała wyjątkowego gościa – Marcina Lewandowskiego, olimpijczyka z Rio, jednego z czołowych biegaczy na świecie na dystansach średnich.Podczas gali Fundacja Orlen przekazała 150 000 tysięcy złotych na kolejną edycję grantowego rozdania.

poniedziałek, 16 styczeń 2017 13:06

Za nami już dwie konferencje z Jurkiem Owsiakiem i zarządem Fundacji. Równo o godz. 13:45 ponad 5 tysięcy biegaczy wyruszyło na warszawskie ulice w ramach happeningu "Policz się z cukrzycą".

Na warszawskim Placu Defilad wyrosło finałowe miasteczko, scena muzyczna oraz profesjonalne studio telewizyjne, do którego z każdą minutą przybywają nowi goście. Grają z nami m.in. Basia Kurdej-Szatan, Robert Biedroń, Filip Chajzer, Maffashion czy Jerzy Stuhr. A to wszystko nie byłoby możliwe bez wsparcia naszych sponsorów, służb mundurowych Warszawy oraz samego Miasta Stołecznego, za co Jurek Owsiak podziękował podczas spotkania z dziennikarzami.

poniedziałek, 16 styczeń 2017 11:23

Ertharin Cousin, Dyrektor Generalna Światowego Programu Żywnościowego (WFP)

Anthony Lake, Dyrektor Generalny Funduszu Narodów Zjednoczonych na rzecz Dzieci (UNICEF)

Stephen O’Brien, Zastępca Sekretarza Generalnego ONZ ds. pomocy humanitarnej i koordynator ds. pomocy w sytuacjach kryzysowych

Margaret Chan, Dyrektor Generalna Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)

Filippo Grandi, Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR)

 Syria UNICEF

Davos, Szwajcaria, 16 stycznia 2017 r. – Trwają wysiłki na rzecz pełnego zawieszenia broni w Syrii. Jednocześnie kolejny raz apelujemy o natychmiastowy, bezwarunkowy i bezpieczny dostęp do dzieci i ich rodzin, które na terenie całego kraju są wciąż odcięte od pomocy humanitarnej.

Dziś, dostęp do 15 syryjskich miejscowości jest zablokowany. Mieszka tam 700 000 osób, w tym około 300 000 dzieci. Niemal 5 milionów ludzi, w tym ponad dwa miliony dzieci w Syrii żyje na obszarach, do których dostęp jest ograniczony ze względu na trwające walki, brak bezpieczeństwa lub blokowanie dostępu.

Na terenie całego kraju ludzie cierpią z powodu braku podstawowych środków do życia i nieustannego ryzyka przemocy. Nie możemy milczeć, kiedy strony konfliktu stosują metodę walki polegającą na odmowie osobom poszkodowanym dostępu do żywności, wody, leków i innych produktów.

Zbyt wiele dzieci w Syrii nie zaznało w swoim krótkim życiu niczego innego poza wojną i stratą. Dzieci są narażone na niedożywienie, odwodnienie, biegunkę, choroby zakaźne i urazy. Po doświadczeniu traumatycznych wydarzeń i przemocy, wiele dzieci wymaga natychmiastowej pomocy humanitarnej.

Dramatyczne wydarzenia związane z oblężeniem wschodniego Aleppo zniknęły już z publicznej dyskusji. Ale nie możemy pozwolić, aby potrzeby, życie i przyszłość Syryjczyków zniknęły także z sumienia świata.

Nie możemy dopuścić, aby w 2017 r. powtórzyły się w Syrii tragedie, jakie miały tam miejsce w roku 2016.

UNICEF Polska cały czas prowadzi zbiórkę środków na pomoc dla dzieci w Syrii poprzez stronę unicef.pl/syria.

piątek, 13 styczeń 2017 14:07

Lampedusa, Włochy, 13 stycznia 2017 r. W 2016 r. drogą morską do Włoch dotarło 28 200 dzieci. Wśród nich aż 91%, czyli 25 800 to dzieci podróżujące bez opieki lub rozdzielone z rodzinami. W porównaniu do roku 2015 liczba ta jest ponad dwa razy wyższa.

Te liczby wskazują na rosnącą liczbę dzieci, które ryzykują utratę życia, aby dotrzeć do Europy, powiedział Lucio Melandri z UNICEF. Obecne procedury nie chronią wystarczająco dzieci, które znalazły się w zupełnie nieznanym środowisku. Aby otoczyć je opieką i zapewnić bezpieczeństwo potrzebny jest skoordynowany, europejski system i wspólne działania.

piątek, 13 styczeń 2017 11:45
15. stycznia 2017 roku odbędzie się 25. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku, w blisko 1700 sztaba
ch w Polsce i na świecie, pieniądze będą zbierane "dla ratowania życia i zdrowia dzieci na oddziałach ogólnopediatrycznych oraz dla zapewnienia godnej opieki medycznej seniorom".
 
 wosp
Caritas gra z Orkiestrą 
 
Do Fundacji WOŚP osobiście przybył ks. Marian Subocz, dyrektor Caritas Polska, z darem na licytację - „Lampką Pokoju” wykonaną w Taybeh, w Ziemi Świętej. Lampka ta jest apelem do świata o modlitwę o pokój, szczególnie na Bliskim Wschodzie.
 
Wstępne rozliczenie 24. Finału
 
Tradycyjnie, przed kolejnym Finałem, Fundacja WOŚP przedstawia wstępne rozliczenie z ubiegłego roku. 24. Finał odbył się 10. stycznia 2016 roku. W czasie Finału zbierano pieniądze "Na zakup urządzeń medycznych dla oddziałów pediatrycznych oraz dla zapewnienia seniorom godnej opieki medycznej". Podczas 24. Finału WOŚP zebrano: 72 696 501,53 PLN.
 
wtorek, 03 styczeń 2017 05:56

Koncert przed Pałacem Kultury i Nauki stał się już tradycją warszawskiego grania podczas Finałów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Znamy już gwiazdy i ich godziny występów, które będziecie mogli usłyszeć w niedzielę, 15 stycznia 2017 roku, podczas 25. Finału WOŚP.

Będą to:

13:30 - 13:55 - rozgrzewka przed 11. Biegiem WOŚP - MDS Mandaryna Dance Studio  

13:55 - start 11. Biegu WOŚP "Policz się z cukrzycą i ucz się pierwszej pomocy"

14:00 - 14:20 - Antyradio Coverband

14:30 - 14:50 - Romantycy Lekkich Obyczajów

15:00 - 15:20 - Vavamuffin 

15:30 - 15:50 - Łąki Łan 

16:00 - 16:25 - Farben Lehre

16:35 - 17:00 - Urszula 

17:10 - 17:35 - Acid Drinkers

17:45 - 18:10 - Hunter 

18:20 - 18:45 - Tabu 

18:55 - 19:20 - Happysad 

19:30 - 19:55 - Enej 

20:00 - "Światełko do Nieba" 

20:05 - 20:30 - Organek 

20:40 - 21:00 - Lao Che 

21:10 - 21:30 - Bednarek 

21:40 - 22:00 - Big Cyc

Na Spotify możecie już znaleźć playlistę z zespołami, które zagrają podczas 25. Finału WOŚP - posłuchajcie!  

Transmisję internetową koncertów będzie można oglądać na kanale WOŚP na YouTube oraz na kanałach grupy TVN.

piątek, 23 grudzień 2016 15:31

Ok. 70 mln zł unijnych dotacji do inwestycji zyskało miasto Poznań i  miejska spółka - MPK - wskutek podpisanych w przedświątecznym tygodniu umów. Dotyczą one poprawy efektywności transportu publicznego i usprawnienia integracji różnych form transportu miejskiego w Poznaniu i gminie Suchy Las oraz budowy pierwszego z planowanych w stolicy Wielkopolski parkingów P&R. Tuż przed świętami pozytywną ocenę uzyskał wniosek, dzięki któremu miasto ma zagwarantowaną dotację na kolejne  41 mln zł, z przeznaczeniem na drugi etap przebudowy ul. Gdyńskiej. Wskutek radykalnego skrócenia czasu trwania pierwszego etapu oceny wniosku i braku możliwości jego uzupełnienia o decyzję środowiskową, miasto wycofało swą aplikację o środki na projekt korekty funkcjonowania układu komunikacyjnego w rejonie ronda Rataje. Złoży ją razem z decyzją środowiskową w następnym naborze, na początku przyszłego roku

.

            Dofinansowanie dla MPK, w wysokości ok. 67 mln zł, to największa pula pieniędzy przyznana w ramach pierwszego konkursu dotyczącego tzw. niskiej emisji w ramach: Osi Priorytetowej 3 „Energia”¬ Działania 3.3 „ Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska” Poddziałania 3.3.1 „Inwestycje w obszarze transportu miejskiego” Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

piątek, 23 grudzień 2016 08:25

BeataKlimek2Rozmowa z Beatą Klimek, Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, która została nominowana w programie Kobieta charyzmatyczna, o wyborach, marzeniach oraz wyzwaniach w drugiej części kadencji. Ostrów Wielkopolski jestem ważnym ośrodkiem gospodarczym, edukacyjnym, kulturalnym i sportowym południowej Wielkopolski. Dzięki odważnym decyzjom Pani Prezydent oraz różnorodnym formom wspierania przedsiębiorczości, staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów oraz mieszkańców, którzy mogą cieszyć się jego urokami.

 

Skąd pomysł na kandydowanie w wyborach prezydenckich?

Z samorządem terytorialnym jestem związana od 2000 roku. Wcześniej pracowałam jako dziennikarka. W tej pracy również skupiałam się na lokalnej polityce. Od tego momentu zaczęłam zastanawiać się nad polityką miejską, wynikającą nie z faktu wspólnego zamieszkiwania, ale ze wspólnych celów. W latach 2010-2014 zasiadałam w radzie miejskiej i postawiłam na kontakt z mieszkańcami. Najważniejszą rzeczą dla każdego samorządowca powinien być mieszkaniec. Czas menadżerów i technokratów, dla których liczą się inwestycje, a nie ludzie, już minął. Ostrowianie często przychodzili do mnie ze swoimi problemami, a ja pomagałam je rozwiązywać. Jak się okazało, ich oczekiwania nie są wygórowane, oni po prostu potrzebują lepszego życia w lepszym środowisku. Mieszkańcy oczekują od samorządu tego, aby wsłuchiwał się w ich głos, ponieważ tylko wtedy będą się identyfikować ze swoim miejscem zamieszkania.

wtorek, 06 grudzień 2016 14:49

Człowiek, organizacja i zarządzanie oraz dzielenie się wiedzą

 EwaW

Zdobywanie wiedzy i kompetencji

Ewa Weber ukończyła studia na Wydziale Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Katowicach, gdyż chciała zdobyć wiedzę na temat zarządzania oraz możliwości optymalizacji różnego rodzaju procesów w organizacjach gospodarczych. Natomiast później życie zawodowe i odmienne pasje zaczęły ją kierować w inną stronę - samorządu dlatego uzupełniła wykształcenie na studiach podyplomowych o kierunkach administracja i zarządzanie na Uniwersytecie Śląskim oraz wywieranie wpływu i psychologia w biznesie w Wyższej Szkole Bankowej. - To były dwa kierunki, które pomogły mi nie tylko podnieść kwalifikacje, ale też umiejętności w kwestii zarządzania zasobami ludzkimi w administracji – podkreśla pani sekretarz. - Zawsze uważałam, że jeśli czymś zajmuję się zawodowo, to muszę posiadać w tej dziedzinie zarówno wiedzę praktyczną, jak i merytoryczną.

środa, 30 listopad 2016 13:38

Na strumieńskim Rynku pojawiła się choinka. Tradycyjnie bożonarodzeniowe drzewko pochodzi z jednego z gospodarstw z gminy Strumień. W tym roku podarował je Pan Tadeusz Kajstura z Zabłocia. Za niedługo drzewko rozświetlą lampki, które stworzą w centrum Strumienia bożonarodzeniowy klimat.

Pozostając w przedświątecznym klimacie na pierwsze dni grudnia gmina zaplanowała Mikołajki na sportowo. Tradycyjnie towarzyszyć im będą sportowe emocje, gdyż w sobotę 3 grudnia o godz. 9.00 odbędą się Gminne Zawody Mikołajkowe pod nazwą: „Na sportowo jest zdrowo”. W zawodach wezmą udział dzieci szkół podstawowych i młodzież gimnazjalna gminy Strumień. W programie imprezy przewidziane są rozgrywki w piłkę koszykową klas IV-VI na Hali Sportowej w Strumieniu, turniej siatkówki dla klas gimnazjalnych w ZS w Pruchnej oraz turniej sportowy dla klas od I-III w Gimnazjum w Strumieniu.  

Z kolei na 5 grudnia gmina zaprasza wszystkie małe dzieci na godz. 16.00 do  HaliSportowej w Strumieniu.  W programie przewidziano wiele atrakcji i niespodzianek. Obie imprezy finansowane są z Gminnego Programu Profilaktyki.

Więcej na temat pozostałych aktualności: http://www.strumien.pl/news/mikolajki-na-sportowo

 

Dorota Kochman

Urząd Miejski w Strumieniu

 

poniedziałek, 28 listopad 2016 08:50

Nowy Jork/Amman/Damaszek, 27 listopada 2016 r. – W ciągu ostatniego roku podwoiła się liczba dzieci w Syrii żyjących na terenach oblężonych. Obecnie niemal 500 000 dzieci mieszka w 16 oblężonych miastach na terenie całego kraju. Są niemal całkowicie odcięte od pomocy humanitarnej.

Dla milionów osób w Syrii życie stało się niekończącym się koszmarem. Ta sytuacja dotyka szczególnie setek tysięcy dzieci żyjących na terenach oblężonych. Dzieci tracą zdrowie i życie, boją się chodzić do szkoły, a nawet bawić. Muszą przeżyć nie mając prawie żadnych leków i bardzo ograniczony dostęp do żywności - powiedział Anthony Lake, Dyrektor Generalny UNICEF. Zbyt wiele z nich umiera.

środa, 23 listopad 2016 11:35

Z końcem października ruszył program profilaktyki zachorowań na grypę sezonową dla mieszkańców Poznania na lata 2016-2018. Finansowanym z miejskiego budżetu programem zostaną objęci w pierwszej kolejności podopieczni oraz personel wybranych jednostek miejskich i jednostek prowadzonych na zlecenie miasta. Skorzystać z niego mogą również pozostali mieszkańcy od 60. roku życia (rocznikowo), którzy są zameldowani na stałe lub czasowo w Poznaniu i/lub rozliczają się z podatku dochodowego od osób fizycznych w jednym z urzędów skarbowych na terenie Poznania.

Osobom uprawnionym do uczestnictwa w programie podana będzie szczepionka przeciwko grypie Vaxigrip, odpowiednia dla sezonu grypowego 2016/2017, 2017/2018, 2018/2019. Warunkiem jest  brak przeciwwskazań zdrowotnych do zaszczepienia. Szczepienia będą odbywały się w wyznaczonych przychodniach na terenie każdej dzielnicy Poznania, do wyczerpania limitu szczepionek (wykaz przychodni w załączniku). Uchwalony przez Radę Miasta Poznania program realizuje, wybrana w otwartym konkursie ofert, spółka EDICTUM.

wtorek, 22 listopad 2016 16:04
  
    Rozliczenie 23. Finału WOŚP - raport ze sposobu wykorzystania zebranych środków.    
         
   

23.  Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się 15 stycznia 2015 roku. Jego celem była zbiórka środków „na podtrzymanie wysokich standardów  leczenia dzieci na oddziałach pediatrycznych i onkologicznych oraz godną opiekę medyczną dla seniorów”. W Finale, na który składała się prowadzona w całej Polsce zbiórka publiczna oraz aukcje i inne zbiórki prowadzone drogą elektroniczną, zebrano w sumie 53 109 702,83 PLN. 

       

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od samego początku dba o rzetelne rozliczanie każdego Finału WOŚP. Dzięki pomocy firmy The Story, pomysłodawcy i realizatorowi usługi stworzono specjalny serwis, dzięki któremu każdy może sprawdzić swój finansowy wkład w zakupy z funduszy zebranych podczas ostatnich Finałów WOŚP. Wystarczy wejść na stronę www.nacoidamojepieniadze.wosp.org.pl.

   

Rozliczenie 23. Finału WOŚP ogłoszono podczas 47. Konkursu Ofert trwającego w dniach 21-23. listopada 2016 roku. W ramach Konkursu Ofert, Fundacja WOŚP planuje zakup 2 514 urządzeń medycznych dla 218 szpitali w całej Polsce.

piątek, 18 listopad 2016 15:19

Urząd Miejski w Zabrzu zaprasza do zapoznania się z najnowszym Zabrzańskim Informatorem Tygodniowym.

19 listopada

9.30 Nordic Walking – Aktywne Zabrze - Parking przy Kąpielisku Leśnym Maciejów

10.00 Gra Miejska w Zabrzu - Zabrze Na Swoim - Inkubator AIP Zabrze, ul. Wolności 274

10.00 Sobota z psychologiem – „Okiełznać nadpobudliwość „oraz warsztaty „słuchaj, dmuchaj, parskaj, chuchaj, czyli jak nauczyć swoje dziecko pięknie mówić” - Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Zabrzu, ul. 3 maja 93a

11. 30 Active Walking – Aktywne Zabrze - Arkadia Fit, ul. Staromiejska 72

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 „Związek otwarty” – spektakl, komedia - Teatr Nowy

19.00 XXV koncert "Serce za serce"Dom Muzyki i Tańca

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20 listopada

9.00 Trójkąt Trzech Cesarzy – wycieczka rowerowa – Stowarzyszenie Kartel Kulturalny - parking LIDL, Zabrze-Rokitnica

11.00 Wielki Test Języka Angielskiego - Kopalnia Guido, 3 Maja 93, poziom 320

16.00 Finał XXVI Konkursu "Po naszymu czyli po śląsku"Dom Muzyki i Tańca

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 „Zaręczyny” – spektakl, komedia - Teatr Nowy

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

21 listopada

16.00 Art. English – Aktywne Zabrze - Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna 6

16.00 „Czytelnia sztuki z audio-deskrypcją” – twórczość Edmunda Moneta - MBP w Zabrzu filia nr12, ul. Wyzwolenia 2

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 „Twoja kolej, by poznać świat gier planszowych” MBP w Zabrzu filia nr 6, ul. Krakowska 52

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

22 listopada

9.00 Dziady cz. II – spektakl, dramat - Teatr Nowy

11.00 Dziady cz. II – spektakl, dramat

13.00 Dziady cz. II – spektakl, dramat

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20.00 Bieganie – Aktywne Zabrze - Arena Zabrze

23 listopada

10.00 Zemsta – spektakl, komedia - Teatr Nowy

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

17.00 Mały Einstein – Aktywne Zabrze - Studio Artystyczne Maciej,
ul. Srebrna 6

18.00 Spotkanie z podróżnikiem Patrykiem Ziarnikiem – „Australia i Nowa Zelandia” MBP w Zabrzu filia nr 6, ul. Krakowska 52

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

24 listopada

10.00 Zemsta – spektakl, komedia - Teatr Nowy

11.00 VI Międzynarodowa Konferencja pn. Kierunki Rozwoju Zarządzania Zasobami Ludzkimi - Hotel Diament, ul. 3 Maja 122A

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

17.00 Balet – Aktywne Zabrze Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna 6

17.00 Spotkanie z historią – „Grudzień 1981. Strajk i pacyfikacja KWK Wujek. Historia i pamięć” - WST, Park Hutniczy 3-5

17.00 Wernisaż wystawy jubileuszowej Grupy 18-Obsydian - Galeria Sztuki Café Silesia, ul. 3 Maja 6

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20.20 Night Runners – Aktywne Zabrze -  Rondo al. Korfantego, przy Planet Club

25 listopada

10.00 Zemsta – spektakl, komedia - Teatr Nowy

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 Pokaz niemego filmu „Tkacze” z muzyką na żywo - Szyb Maciej, ul Srebrna 6

18.00 "Tanecznie, bajecznie..."- koncert andrzejkowy - Filharmonia Zabrzańska

19.00 Garnitur Prezydenta – spektakl, dramat - Teatr Nowy

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20.00 Joga – Aktywne Zabrze - Synergia Pracownia Ciała i Umysłu, ul. Stalmacha 7

 

Wydział Kontaktów Społecznych

Urząd Miejski w Zabrzu

 

czwartek, 17 listopad 2016 09:42

Ciągłe wyzwania, entuzjazm i pełne zaangażowanie

 

Krystyna Janecka, sołtys podkrakowskiej wsi Bebło, z optymizmem spogląda w przyszłość i nie boi się nowych wyzwań. Rola społecznika nie jest jej obca, ponieważ chętnie organizuje czas wolny swoim mieszkańcom oraz z ogromnym zapałem działa w Małopolskiej Izbie Rolniczej. Rozmowa z Krystyną Janecką nominowaną do tytułu Kobieta charyzmatyczna.

 

Krystyna Janecka - sołtys wsi Bebło

Co skłoniło Panią do kandydowania w wyborach?

Kandydowanie po raz pierwszy w wyborach na sołtysa, to wygrana „nowego wójta i rady gminy” po okresie trudnych rządów w naszej gminie.Byłam za tą zmianą, więc chciałam też wiele zmienić w mojej wsi. Wygrałam znaczną większością głosów z trzema innymi kandydatami, w tym z byłym sołtysem.

środa, 16 listopad 2016 13:43

Wczesna interwencja specjalistyczna gwarancją optymalnego rozwoju dziecka. Fundacja In Corpore zaprasza na bezpłatną konferencję dla lekarzy, pielęgniarek, położnych, terapeutów i rodziców dzieci przedwcześnie urodzonych, która odbędzie się 17 listopada 2016 roku w Katowicach przy ul. Bażantów 2.

PROGRAM:

17:00 Co dalej wcześniaku...

Dr Katarzyna Wojaczyńska-Stanek - neurolog dziecięcy

17:20 Rola położnej w życiu przedwcześnie urodzonego noworodka

Dr Mariola Czajkowska – położna

17:40 Logopedyczna ocena noworodka

Mgr Karolina Lazarowska-Mielnik - logopeda, mgr Maria Runowska - logopeda

18:00 Skala NBAS jako narzędzie wspomagające rozumienie zachowania noworodka

Mgr Agnieszka Wosz - psycholog

18:20 Zabezpieczenie narządu ruchu w pierwszych miesiącach życia

Mgr Paulina Biel - fizjoterapeuta

18:40 Moc rodzicielstwa tak- niemoc nie

Dr Justyna Trepka–Starosta – psycholog

19:00 Holistyczna opieka okołoporodowa

Mgr Dorota Siebiata-Tomczyk - koordynator Bytomskiej Szkoły Świadomego Rodzicielstwa

19:20 Pytania do prelegentów oraz dyskusja panelowa

 

DZIEŃ BEZPŁATNYCH KONSULTACJI DLA DZIECI PRZEDWCZEŚNIE

URODZONYCH W WIEKU DO 6 ROKU ŻYCIA

 

 19 listopada 2016 (sobota) godz. 8:00 - 16:00 IN CORPORE Katowice, Częstochowa, Dąbrowa Górnicza

Zapisy w sekretariacie In Corpore: tel. 664-300-069

Zapraszamy rodziców z dziećmi między innymi na: konsultację u lekarza audiologa, neurologa, badania słuchu, test uwagi słuchowej, konsultację u terapeuty integracji sensorycznej, konsultację logopedyczną, fizjoterapeutyczną, psychologiczną, pedagogiczną (a także tyflopedagogiczną i surdopedagogiczną), konsultację u terapeuty komunikacji wspomagającej.

Katowice, ul. Bażantów 2

Częstochowa, Aleja Pokoju 44

Dąbrowa Górnicza, ul. S. Skibińskiego 1

Więcej informacji: www.centrumincorpore.pl, www.fundacjaincorpore.pl

 

Monika Marcinkowska

Fundacja IN CORPORE

czwartek, 10 listopad 2016 09:33

Blisko 1 100 000 wysłanych maili w ciągu ostatniego roku. Biuro prasowe Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to całkiem spora machina. Każdego dnia pracownicy działu PR dbają o to, by informować zainteresowanych o wszelkich działaniach Orkiestry. Nie było by to możliwe, gdyby nie odpowiednie narzędzia.

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to najsilniejsza polska marka – wg Brand Asset Valuator, największego na świecie badania kondycji marek. Raport Centrum Badań Opinii Społecznej (CBOS) już po raz kolejny przedstawia Orkiestrę jako markę cieszącą się największym zaufaniem społecznym w Polsce. Na taki stan rzeczy składa się wiele czynników. Przede wszystkim przejrzystość i transparentność działań Fundacji WOŚP. Żeby jednak móc dotrzeć z informacjami o działalności Orkiestry, potrzebne są odpowiednie narzędzia.

środa, 09 listopad 2016 09:34

W zgodzie z tradycją, z troską o przyszłe pokolenia

Jacek Majchrowski - profesor zwyczajny nauk prawnych, historyk doktryn politycznych i prawnych, polityk i samorządowiec. Prywatnie mąż, ojciec dwóch synów i dziadek. Kibic piłki nożnej - Wisłę Kraków i Cracovię traktuje jednakowo, wspierając oba kluby. Od czternastu lat nieprzerwanie zarządza drugim co do wielkości miastem w Polsce liczącym obecnie 762 tys. mieszkańców.

 

 Tam, gdzie historia styka się z awangardą i nowoczesnością

 Dzisiejszy Kraków to nie tylko centrum administracyjne województwa małopolskiego, ale ponadregionalny ośrodek naukowy, gospodarczy, kulturalny, usługowy i turystyczny. Tutaj znajdują się główne siedziby m.in.: Polskiej Akademii Umiejętności, Narodowego Centrum Nauki, Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, dowództwa Sił Specjalnych RP oraz oddział Polskiej Akademii Nauk. W mieście lokują się także siedziby międzynarodowych banków, stowarzyszeń wspierających działalność biznesową oraz izb handlowych m.in. Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, Amerykańskiej Izby Handlowej, Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej czy Izby Przemysłowo- Handlowej.

wtorek, 25 październik 2016 11:58

Przywrócić ludziom poczucie godności

W 1989 roku w opuszczonym budynku szkoły we Władysławowie, na zachód od Poznania, powstała Fundacja Pomocy Wzajemnej „Barka” - organizacja obywatelska działająca na terenie całej Polski, zajmująca się zaniedbanymi grupami społecznymi.W ramach Sieci Barki działakilkadziesiąt podmiotów (Wspólnot, spółdzielni, centrów integracji społecznej) w kraju i za granicą.Prezes Fundacji - Tomasz Sadowski - został wyróżniony tytułem Lider z powołania.

 

Fundacja – zasady funkcjonowania

 

Małżeństwo psychologów, Barbara i Tomasz Sadowscystworzyli środowisko, struktury społeczne, w których „zapomniani oraz niechciani” członkowie społeczeństwa polskiego znaleźli szansę rozwoju osobistego i społecznego. Ta misja „Barki” zaowocowała utworzeniem alternatywnego systemu pomocy - Celem Fundacji było zorganizowanie systemu wsparcia dla procesu integracji grup społecznie marginalizowanych, na który składają się programy obejmujące w Polsce ok. 5 tys. osób rocznie. Powstały m.in. centra integracji społecznej, które skupiają ludzi z grup wykluczonych przez społeczeństwo, umożliwiając im odbudowanie własnej tożsamości, szeroko pojęte kształcenie i odnalezienie się w nowej rzeczywistości społeczno-gospodarczej.

wtorek, 18 październik 2016 10:13

Popularny aktor filmowy, telewizyjny i kabaretowy niedawno obchodził 25 - lecie pracy artystycznej. Jest wszechstronny. Czyta dubbing w wielu filmach komediowych. Jest piosenkarzem (wydał płytę, a do współpracy zaprosił m.in. Olafa Lubaszenko, Bogusława Lindę i Piotra Bukartyka). Oprócz talentu aktorsko-wokalnego, znany jest także z projektów kabaretowych. Po sukcesach estradowych programów: „Kabaret z Pazur-em”, „13 posterunek na żywo” i „Przystojny jestem?” Cezary Pazura rusza w jubileuszową trasę z okazji 25 - lecia działalności artystycznej.

Najnowszy spektakl pt. „Jesteśmy wariatami, ale tylko ja się leczę” mówi o aktualnych zagadnieniach społeczno-obyczajowych i politycznych. Nie zabraknie też refleksji o sprawach damsko-męskich. Kabaret przybiera formę spektaklu satyrycznego z udziałem jednego aktora - tzw. stand-up comedy.

Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Strumieniu (MGOK)
5 listopada 2016
Godz. 17:30
Bilety: 45 zł, przedsprzedaż od 22 września 2016, bilety do nabycia w biurze Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Strumieniu od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 -16:00

 

wtorek, 18 październik 2016 09:41

Konserwacja cieku Młynówka w Drogomyślu, przebudowa ulicy Polnej w Pruchnej, remont ulicy Dolnej w Zabłociu, budowa chodnika przy ulicy Głównej w Bąkowie - oto najnowsze inwestycje zrealizowane ostatnio w gminie Strumień.

Młynówka w Drogomyślu będzie poddana konserwacji

Z budżetu gminy Strumień przekazane zostanie 10 tys. zł na konserwację cieku Młynówka. Uchwałą Rady Miejskiej pieniądze na ten cel przekazane zostały Śląskiemu Zarządowi Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach.

wtorek, 18 październik 2016 08:51

Z okazji obchodzonego 17 października Międzynarodowego Dnia Walki z Ubóstwem UNICEF przypomina, że dzieci są ponad dwa razy częściej narażone na życie w skrajnym ubóstwie niż osoby dorosłe.

W 2013 roku co piąte dziecko w krajach rozwijających się żyło w gospodarstwie domowym, w którym na osobę przypadało średnio 1,90 dolara lub mniej. W takiej samej sytuacji znajdował się zaledwie co dziesiąty dorosły.

poniedziałek, 17 październik 2016 09:08

 

Jak pomagać? Każdy z was w pewnym momencie się nad tym zastanawiał - co zrobić, aby chociaż trochę ułatwić życie drugiej osobie. Czasami mógł to być ktoś bliski - członek rodziny, znajomy - a czasami osoba, której nawet się nie znało. Nasza fundacja - założona przez Wojciecha Kłodzińskiego, prezesa Enterso sp. z o.o. - również zadała sobie to pytanie. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, jak wygląda sytuacja w krajach Trzeciego Świata i jak prezentuje się różnica pomiędzy tamtejszym i europejskim standardem życia. Większość z nas jest świadoma również tego, w jak dużym stopniu dotyka to dzieci - głód, choroby czy braki nawet najbardziej podstawowych materiałów praktycznie odbierają im szansę na normalny rozwój.

 

Celem, jaki na wstępie przyjęła nasza organizacja, jest pomoc tym najbardziej potrzebującym - dzieciom, które zmuszone są żyć i dorastać w ekstremalnie trudnych warunkach. Zależy nam na pomocy dostarczanej zarówno w najbiedniejsze regiony, jak i te poszkodowane katastrofami naturalnymi czy innymi tragediami. Wierzymy, że wspólnym wysiłkiem - naszym, a także współpracujących z nami grup i osób - uda nam się zorganizować skuteczną pomoc dla najbardziej dotkniętych problemami współczesnego świata.

piątek, 14 październik 2016 10:12

Nagrody dla pedagogów.

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej Burmistrz Strumienia Anna Grygierek przyznała nagrody dla  nauczycieli z gminy Strumień za szczególne osiągniecia dydaktyczne i wychowawcze.
W tym roku podczas spotkania w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego wyróżnienia z rąk Burmistrz Strumienia otrzymało 15 pedagogów pracujących w placówkach oświatowych na terenie gminy Strumień.

Nagrodzeni zostali: Agnieszka Gawron – Gaszczyk, Bożena Gładysz – Malik,  Ewa Faruga,  Ilona Gabryś,  Jolanta Machalica, Lucyna Wawrzyczek, Małgorzata Orawska, Mariusz Mendrok,  Tamara Nowok, Beata Greń, Ewa Homa, Joanna Krakowka, Lilla Salachna – Brzoza, Anna Głowinkowska i Katarzyna Szwarc.

piątek, 14 październik 2016 09:53

Szanowni Państwo,

serdecznie zapraszamy na dzisiejsze pożegnanie palm na katowickim rynku!

W ten nieco chłodny dzień mieszkańców Katowic rozgrzeją dziś gorące kubańskie rytmy. Zapraszamy dzisiaj (w piątek) w samo południe o 12.00 – a jakże – pod palmy! Uroczystego pożegnania dokona Marcin Krupa, prezydent Katowic oraz zaproszeni mieszkańcy. Po ostatnim c – palmy zostaną załadowane na ciężarówki i opuszczą katowicki rynek, by powrócić tu późną wiosną!

wtorek, 11 październik 2016 08:52

11 października 2016r. (wtorek) w Szpitalu Śląskim w Cieszynie o godzinie 12.00 odbędzie się krótka uroczystość związana z nadaniem Oddziałowi Neonatologicznemu imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wizyta Jerzego Owsiaka oraz przedstawicieli Fundacji WOŚP będzie także okazją do uhonorowania 5-milionowego dziecka przebadanego w Programie Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków. 

 To właśnie w cieszyńskim szpitalu, przy użyciu sprzętu z charakterystycznym, czerwonym serduszkiem, zostało niedawno wykonane 5-milionowe w skali kraju u noworodka. Podczas wtorkowego wydarzenia gratulacje z tej okazji otrzyma Pani Janina Węglarz, mama Lenki urodzonej 13 września br. W trakcie uroczystości odbędzie się także oficjalnie nadanie Oddziałowi Neonatologicznemu imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

piątek, 07 październik 2016 14:23

Jerzy Owsiak będzie wizytował  oddział Szpitala Śląskiego w Cieszynie. Podczas spotkania odbędzie się krótka uroczystość związana z nadaniem Oddziałowi Neonatologicznemu imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

 

Wizyta Jerzego Owsiaka oraz przedstawicieli Fundacji WOŚP będzie także okazją do uhonorowania 5-milionowego dziecka przebadanego w Programie Powszechnych Przesiewowych Badań Słuchu u Noworodków. 

To właśnie w cieszyńskim szpitalu, przy użyciu sprzętu z charakterystycznym, czerwonym serduszkiem, zostało niedawno wykonane 5-milionowe w skali krajubadanie przesiewowe słuchu u noworodka. Podczas wtorkowego wydarzenia gratulacje z tej okazji otrzyma Pani Janina Węglarz, mama Lenki urodzonej 13 września br. W trakcie uroczystości odbędzie się także oficjalnie nadanie Oddziałowi Neonatologicznemu imienia Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

wtorek, 04 październik 2016 13:51

Pierwsza pomoc w cenie

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy od lat zajmuje się popularyzacją umiejętności udzielania pierwszej pomocy. Dzięki realizowanemu przez Orkiestrę Programowi Edukacyjnemu „Ratujemy i Uczymy Ratować” ponad 90% szkół podstawowych w Polsce otrzymało sprzęt i wiedzę niezbędną do uczenia pierwszej pomocy najmłodszych. W poniedziałek 17 października Fundacja WOŚP, wraz z zaangażowanymi w naukę pierwszej pomocy szkołami i zaprzyjaźnionymi instytucjami, organizuje próbę pobicia Rekordu Guinnessa w kategorii największa lekcja resuscytacji krążeniowo-oddechowej w wielu miejscach jednocześnie (Guinness World Record Attempt: Largest CPR training).

Już po raz czwarty z okazji Europejskiego Dnia Przywracania Czynności Serca organizujemy bicie rekordu. Tym razem będzie to niezwykły rekord - Rekord Guinnessa (Guinness World Record Attempt: Largest CPR training). - Chcemy w ten sposób popularyzować pierwszą pomoc. Od 2006 roku dzięki naszemu programowi edukacyjnemu przeszkolonych zostało już ponad 2 i pół miliona dzieci. Dzięki Rekordowi Guinnessa chcemy jeszcze głośniej powiedzieć o tym jak ważna jest umiejętność ratowania ludzkiego życia od najmłodszych lat – mówi Jerzy Owsiak prezes zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

wtorek, 13 wrzesień 2016 11:01

Satysfakcja z pełnienia służby publicznej

 

Gmina Goczałkowice odgrywa strategiczną rolę dla całego regionu – dostarcza wodę pitną dla milionów ludzi na Śląsku. Status uzdrowiskowy pozwala jej na rozwój infrastruktury turystycznej i sanatoryjnej. Gabriela Placha, wyróżniona przez Magazyn WHY Story tytułem Lider z powołania, jest pierwszą kobietą na stanowisku wójta w historii Goczałkowic-Zdroju. Wyborcy już po raz drugi obdarzyli ją swoim zaufaniem.

 

Ciągły rozwój zawodowy

Gabriela Placha kończyła Akademię Rolniczą (Wydział Ogrodniczy), obecny Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. – Nauczyłam się tam przede wszystkim logicznego myślenia i analizy – wspomina pani wójt.

W Goczałkowicach swoją karierę w Urzędzie Gminy zaczynała od najniższego stanowiska młodszego referenta. Pracuje w samorządzie już od blisko dwudziestu pięciu lat – Sporo praktycznej wiedzy zdobyłam, gdy zostałam zastępcą wójta – zauważa Gabriela Placha. 

środa, 07 wrzesień 2016 13:58

Optymista, realista oraz cierpliwy negocjator

Przewodniczący Rady Miasta w Zabrzu, członek Komisji Oświaty Związku Miast Polskich, wieloletni dyrektor Zespołu Szkół Mechaniczno-Budowlanych w Zabrzu oraz Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Pedagog i wychowawca młodzieży. Mąż, ojciec, dziadek. Lider z powołania. Prywatnie opisuje siebie w sportowych kategoriach „fightera”. - Lubię walczyć, nie lubię przegrywać – deklaruje z pasją w głosie.

 

 

Zabrze miastem z wyboru

- Pochodzę z Dąbrowy Tarnowskiej. Moja żona studiowała na Akademii Medycznej w Zabrzu. Często ją odwiedzałem poznając uroki tego miasta. Przyznaję, że wybrałem Zabrze dzięki żonie. Pięćdziesięcioletnie doświadczenie małżeńskie nauczyło mnie doceniać wartość kobiecej intuicji -wspomina Marian Czochara.

środa, 07 wrzesień 2016 10:48

"Gdy w sercu kwitnie muzyka"

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych  Oddział Śląski w Katowicach serdecznie zaprasza  na uroczystość wręczenia nagród laureatom XIV edycji Ogólnopolskiego Konkursu Plastycznego "SZTUKA OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH" z etapu wojewódzkiego.

Wydarzenie odbędzie się 14 września 2016 roku w Centrum Informacji Naukowej i Biblioteka Akademicka w Katowicach przy ul.  Bankowej 11 a. Uroczystości będzie towarzyszyć wystawa prac zgłoszonych do konkursu, a pracownik CINiBA przedstawi udogodnienia architektoniczne budynku oraz zaprezentuje specjalistyczne wyposażenie, które umożliwia osobom niepełnosprawnym korzystanie ze zbiorów CINiBA. Organizatorem wydarzenia jest Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Oddział Śląski, a CINiBA jest współorganizatorem.

Szczegółowy program uroczystości przedstawia się  następująco:
11.00 - 12.00 - oprowadzanie uczestników spotkania po budynku CINiBA
12.00 - 13.00 - powitanie gości i wręczenie nagród
13.00 - poczęstunek

Konkurs plastyczny adresowany jest dla uczestników warsztatów terapii zajęciowej, uczestników środowiskowych domów samopomocy oraz niepełnosprawnych mieszkańców domów pomocy społecznej. Prace oceniane są w czterech kategoriach: malarstwo i witraż, rysunek i grafika, tkanina i aplikacja, rzeźba kameralna i płaskorzeźba. Temat tegorocznej edycji brzmi "Gdy w sercu kwitnie muzyka". Na etapie wojewódzkim prace ocenia 5 osobowa komisja złożona z ekspertów, instruktorów terapii zajęciowej i pracownika PFRON. Spośród 122 prac zgłoszonych do konkursu, nagrodzono 13. Laureaci etapu wojewódzkiego otrzymają nagrody rzeczowe. Nagrodzone prace zostały przekazane do etapu ogólnopolskiego, który odbędzie się w Biurze Funduszu w Warszawie.

 

środa, 31 sierpień 2016 17:42

Nowy Jork/Sztokholm – Każdego dnia kobiety i dziewczęta przeznaczają 200 milionów godzin na pieszą wędrówkę do źródeł czystej wody. Z okazji trwającego Światowego Tygodnia Wody, eksperci zastanawiają się, jak poprawić dostęp do wody na świecie. UNICEF podkreśla, że brak dostępu do wody o wiele bardziej dotyka kobiety niż mężczyzn.

200 mln godzin to 8,3 mln dni, czyli ponad 22 800 lat, powiedział Sanjay Wijesekera, dyrektor programowy UNICEF ds. wody, warunków sanitarnych i higienicznych. To tak jakby kobieta zaczęła swoją wędrówkę z pustym wiadrem w epoce kamienia i w 2016 r. jeszcze nie dotarła do domu. W tym czasie świat poszedł bardzo do przodu. Proszę pomyśleć, jak wiele kobiety mogłyby osiągnąć w tym czasie?

Szósty Cel Zrównoważonego Rozwoju ONZ mówi o zapewnieniu do 2030 r. powszechnego i równego dostępu do czystej i pitnej wody. Pierwszym krokiem, aby go osiągnąć jest umożliwienie wszystkim ludziom dostępu do czystej wody w odległości, której pokonanie zajmie nie więcej niż 30 minut w obie strony. Drugim krokiem będzie zapewnienie dostępu do czystej wody w domach. ONZ szacuje, że np. w Afryce Subsaharyjskiej dla 29% ludności (14% w miastach i 37% na obszarach wiejskich) źródła czystej wody są oddalone o pół godziny drogi lub więcej. W Afryce Subsaharyjskiej pokonanie drogi do źródeł wody i z powrotem zajmuje średnio 33 minuty na obszarach wiejskich i 25 minut w miastach. W Azji te liczby wynoszą odpowiednio: 21 minut i 19 minut. Jednakże dla poszczególnych krajów te liczby mogą być wyższe. Mieszkańcy Mauretanii, Somalii, Tunezji i Jemenu idą po wodę ponad godzinę w jedną stronę.

środa, 24 sierpień 2016 13:13

Rozwój gospodarki, polityka mieszkaniowa oraz dialog z mieszkańcami

Waldemar Socha, prezydent Żor, to jeden z niewielu włodarzy miast w Polsce, który sprawuje swoją funkcję już piątą kadencję. Sam był przedsiębiorcą, dlatego doskonale zna problemy ludzi prowadzących własną działalność gospodarczą. Miasto od kilku lat posiada bezpłatną komunikację publiczną oraz wspiera aktywnie inwestorów.

 

Kompetencje i doświadczenie zawodowe

Waldemar Socha ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Miarki w Żorach, a następnie studia na Wydziale Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki. Jest także absolwentem studiów podyplomowych zorganizowanych przez Uniwersytet Śląski oraz University of Minnesota w zakresie: „restrukturyzacji zarządzania gminą na rzecz trwałego rozwoju regionu”. W 1998 roku został wybrany na Prezydenta Żor.

- W 1989 r. założyłem firmę turystyczną oraz transportową. Przyznaję, że znajomość języków obcych oraz wiedza o świecie przydała mi się na różnych etapach życia. Ponadto doświadczenia zdobyte w tamtym okresie sprawiają, że rozumiem potrzeby i oczekiwania innych przedsiębiorców – zauważa prezydent.

 

wtorek, 23 sierpień 2016 15:14

Umiejętność pracy w zespole w połączeniu z odpowiedzialnością za podjęte decyzje

 

Kołobrzeg to miejska gmina uzdrowiskowa o największym obszarze w Polsce. Po Warszawie i Krakowie, miasto zajmuje trzecie miejsce pod względem liczby odwiedzających je turystów. Od dziesięciu lat jest zarządzane przez prezydenta Janusza Gromka, członka zarządu Związku Miast Polskich oraz wiceprezesa Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych Rzeczypospolitej Polskiej, byłego sportowca i nauczyciela, który został nominowany do tytułu Lider z powołania.

 

Bogate doświadczenie zawodowe

Swoją drogę zawodową Janusz Gromek rozpoczął od stanowiska ślusarza, następnie pracował m.in. jako zaopatrzeniowiec, kierowca czy nauczyciel wychowania fizycznego (ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Gorzowie). W tym ostatnim zawodzie realizował się przez dwadzieścia pięć lat, nazywano go wuefistą „z krwi i kości”. Kiedy poproszono go o objęcie stanowiska dyrektora szkoły kombinatu budowlanego, ówczesne władze zastanawiały się nad likwidacją tej placówki.W ciągu dekady Zespół Szkół nr 1 im. Henryka Sienkiewicza w Kołobrzegu stał się jednym z najlepszych miejsc w Polsce edukujących znakomitych informatyków.

Gdy zarządzałem tą szkołą (szesnaście lat) kształciliśmy ponad 1300 uczniów i zatrudnialiśmy ponad stu nauczycieli. Zajęcia lekcyjne odbywały się do godziny dwudziestej pierwszej. W ramach tej szkoły prowadzono także działalność edukacyjną w trybie zaocznym, dla dorosłych. Było tam technikum, OHP, szkoła zawodowa oraz internat dla 180 osób -wspomina Janusz Gromek. - Problemów mieliśmymnóstwo, ale satysfakcji z pracy z młodzieżą o wiele więcej. To był dla mnie wspaniały czas. Uwielbiał obserwować postępy w nauce i w sporcie dokonywane przez młodych ludzi. Nadal uważa, że młodzież jest wyjątkowa, tylko trzeba ją odpowiednio kształtować nie tylko w szkole, ale i w domu, również w kwestiach moralnych i duchowych. Z czasem kołobrzeskie liceum zaczęto je potocznie nazywać „szkołą Gromka”.

piątek, 19 sierpień 2016 09:13

UNICEF: alarmująca liczba krajów na świecie potrzebuje pomocy humanitarnej.

 

W 2008 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło 19 sierpnia Światowym Dniem Pomocy Humanitarnej. W tym dniu oddajemy hołd wszystkim ludziom dotkniętym przez kryzysy humanitarne oraz tym, którzy z narażeniem życia niosą im pomoc.

 

Na samą pomoc humanitarną w 2015 r. UNICEF przeznaczył ponad 1,6 mld dolarów. W 2016 roku potrzeby są równie duże. Każdego dnia aż 755 pracowników UNICEF w terenie naraża swoje zdrowie i życie niosąc pomoc najbardziej potrzebującym dzieciom i ich rodzinom. Potrzeby są jednak ogromne, a pomoc nie zawsze wystarczająca. UNICEF robi wszystko, aby dotrzeć z pomocą do każdego dziecka i dlatego apeluje o pomoc darczyńców z całego świata.

W 2015 r. UNICEF dostarczył pomoc humanitarną osobom poszkodowanym na skutek 310 sytuacji kryzysowych w 102 krajach świata. To najwyższy wynik od 10 lat - alarmuje UNICEF w Światowym Dniu Pomocy Humanitarnej.Kryzysy humanitarne dotknęły głównie kraje Afryki Zachodniej i Środkowej, Afryki Wschodniej i Południowej oraz Bliski Wschód i Afrykę Północną. Katastrofy naturalne i konflikty zbrojne są codziennością milionów dzieci i ich rodzin na całym świecie.

Całe wsie i miasteczka zostały zmiecione z powierzchni ziemi na skutek dwóch potężnych trzęsień ziemi w Nepalu, czy po przejściu cyklonu Pam w Vanuatu. Ebola zabiła ponad 11 000 osób, a brak bezpieczeństwa żywnościowego naraża miliony dzieci w Afryce na niedożywienie. W 2015 r. 250 mln dzieci mieszkało na obszarach dotkniętych przez konflikty zbrojne. W samej Syrii natychmiastowej pomocy humanitarnej wymaga ponad 6 mln dzieci, a w Jemenie skutki kryzysu humanitarnego dotykają 82% populacji. Z kolei konflikt w Sudanie Południowym zmusił ponad 2,3 mln osób do opuszczenia swoich domów.

Każdy kryzys humanitarny odciska piętno na sytuacji dzieci pozbawiając je prawa do prawidłowego rozwoju, bezpieczeństwa, żywności, zdrowia, możliwości edukacji, a w najgorszym wypadku - życia. W 2015 r. UNICEF wraz z organizacjami partnerskimi m.in.: dostarczył czystą wodę dla 25,5 mln ludzi na świecie, zaszczepił na odrę 23 mln dzieci, a ponad 3 mln udzielił wsparcia psychologicznego. Ponadto 2 mln dzieci od 6. do 59. miesiąca życia było leczonych z powodu ostrego niedożywienia, a 7,5 mln dzieci do 18. roku życia umożliwiono dostęp do edukacji.

 

 

 

czwartek, 18 sierpień 2016 09:01

Głos mieszkańców jest najważniejszy

Komorniki położone 14 km od centrum Poznania to gmina, która stopniowo przekształca się z miejscowości o typowo rolniczym charakterze w miejscowość z rozbudowywanym zapleczem inwestycyjnym. Jej wójt – Jan Broda – nominowany do tytułu Lider z powołania stawia na rozwój gospodarczy, kulturalny oraz otwartą komunikację z mieszkańcami gminy.

Od zaangażowania do osiągnięć

Wójt Gminy Komorniki od trzydziestu lat działa na rzecz samorządu terytorialnego. W 1988 roku pracował w Radzie Sołeckiej w Plewiskach.- Jako mieszkańcy postanowiliśmy zrobić coś ważnego dla gminy czyli dla siebie - wspomina Jan Broda. Rola społecznika oraz chęć poprawy jakości życia mieszkańców były zawsze motorem napędowym działań wójta. W okresie transformacji ustrojowej w Polsce ludzie koncentrowali się tylko na podstawowych potrzebach. Podobnie było w Komornikach, w których brakowało m.in. kanalizacji. - Nie miałem świadomości, jakie są koszty tej inwestycji, ale byłem przekonany, że sami damy radę - mówi wójt. Mieszkańcy dali się przekonać i założyli Społeczny Komitet Budowy, na którego czele stanął Jan Broda.

Zaangażowanie i troska o gminę skłoniły wójta do propagowania hasła wyborczego „Nie stój, nie czekaj, tylko zrób coś dla gminy”. Warto dodać, że w myśl tej zasady działa do dnia dzisiejszego. Czas przemian nie sprzyjał ludziom, którzy próbowali „iść pod prąd”. Wszyscy jednak dostrzegali potrzebę komunikacji, czyli telefonizacji w gminie. Dlatego też w tym okresie powołano również społeczny Komitet Telefonizacji i podłączono około 170 telefonów. Na jednym z zebrań, poświęconych kanalizacji i telefonizacji, pojawili się przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego z Komornik i poinformowali, że szukają chętnych do pracy. Trudne doświadczenia, a także wytrwałość w realizowaniu inwestycji zaowocowały tym, że Jan Broda, wraz z innymi członkami komitetu, dostali się do Rady Gminy. W pierwszej kadencji udało się opracować koncepcje kanalizacji całej gminy. Od tej pory rola działacza samorządowego była nieodłącznym elementem życia wójta, który cieszy się zaufaniem mieszkańców już od blisko piętnastu lat.

wtorek, 16 sierpień 2016 17:49

Budowanie, fundusze unijne oraz sport

Wojciech Lubawski, od czterech kadencji prezydent Kielc, wszystkie wybory wygrywał w pierwszej turze, uzyskując jeden z najlepszych wyników w kraju. Prezydent, który został nominowany do tytułu Lider z powołania z optymizmem spogląda w przyszłość za sprawą kluczowych inwestycji, których realizacja przekroczyła już kwotę miliarda euro. Stolica województwa świętokrzyskiego stała się centrum gospodarczym, naukowym, kulturalnym oraz targowo-wystawienniczego dla całego regionu, dlatego też przyciąga wielu inwestorów.

 Wojciech Lubawski - Prezydent Kielc i Beata Sekuła red. naczelna Why Story

O czym musi pamiętać skuteczny lider?

Jeden ze sławnych ludzi powiedział, że są dwa grzechy ludzkości. Jeden to niecierpliwość, a drugi to opieszałość. Potem się poprawił i powiedział, że właściwie jest tylko jeden grzech, czyli niecierpliwość. Ja został bym przy tych dwóch. Niecierpliwość i opieszałość przeszkadzają w tym, żeby być dobrym managerem czy dobrym gospodarzem miasta.

Czyli istotnym jest podejmowanie słusznej decyzji w odpowiednim momencie.

Oczywiście. Ponadto, jeżeli podejmuje się jakieś działania, to trzeba być konsekwentnym. Jako prezydent muszę decydować w ważnych kwestiach, konsultuję się wtedy z ekspertami. Nie przypominam sobie takiej sytuacji, abym podjął decyzję i jej nie wykonał. Nawet, jeśli w danej sprawie pojawiają się wątpliwości ze strony niektórych mieszkańców, staramy się osiągnąć kompromis i zrealizować trudne zadania, jak np. przebudowa dróg czy rewitalizacja budynków. Jesteśmy jednym z lepiej funkcjonujących miast w kwestii komunikacji drogowej, zarówno publicznej, jak i prywatnej. Nie podejmowanie trudu jest wygodne, ale tylko na krótką metę. Myślę, że udało nam się poprawić jakość życia mieszkańców w ostatnich latach.

wtorek, 16 sierpień 2016 13:49

Skromność, profesjonalizm, wartości rodzinne

Ginter Skowronek pracuje w samorządzie od 25 lat, a Gminą Wielowieś zarządza trzecią kadencję. Jest to gmina wiejska, należąca do Powiatu Gliwickiego. Zamieszkuje ją prawie sześć tysięcy mieszkańców, z których już tylko część zajmuje się rolnictwem, uprawiając często pola, o co najmniej stu hektarowej powierzchni. Wielowieś znana jest także z cennych zabytków, które dzięki środkom unijnym, pozyskanym przez samorząd, podlegają rewitalizacji. Prężnie działający wójt może także pochwalić się faktem, że urodził się w budynku, w którym obecnie urzęduje... Prywatnie jest ojcem pięciorga dzieci. Został nominowany do tytułu Lider z powołania.

Kompetencje zawodowe

Ginter Franciszek Skowronek ukończył Technikum Budowlane w Zabrzu z rzadką specjalizacją technologia prefabrykacji. - W mojej grupie na Politechnice Śląskiej, na której uzyskałem tytuł inżyniera budownictwa, było tylko dwóch absolwentów takiego typu szkoły średniej, więc zostaliśmy pierwszymi konsultantami projektów.

Zanim związał się z samorządem, prowadził szeroką aktywność zawodową i społeczną. W latach 1983-1990 pracował w firmie budowlanej PBMPW „FAMONT” GLIWICE, rozpoczynając swoją karierę od stanowiska inżyniera budowy, by później zostać kierownikiem zespołu budów. Nie było to łatwe zadanie, ale stwierdził już wtedy, że taka odpowiedzialność może dawać satysfakcję. W latach 1991-1993 pracował w firmie TWD „SUD” LEBOSZOWICE, w której pełnił funkcję dyrektora oddziału produkcji budowlanej. Lata 1994-1995 to okres prowadzenia własnej działalności gospodarczej związanej z kosztorysami, nadzorem i projektami.

wtorek, 16 sierpień 2016 11:59

Szacunek, empatia oraz najwyższe kompetencje

 

Maria Jolanta Batycka-Wąsik została uhonorowana licznymi nagrodami za osiągnięcia na polu samorządowym, gospodarczym oraz społecznym. W marcu tego roku pani wójt Gminy Lesznowola otrzymała tytuł Kobiety charyzmatycznej, a obecnie została nominowana do tytułu: Lider z powołania

Pomimo tak wielu osiągnięć ma w sobie dużo pokory i skromności. Potrafi się cieszyć z drobiazgów i doceniać wszystko, co przynosi jej życie. Kiedy staje przed wyzwaniem, mobilizuje wszystkie siły, żeby znaleźć jak najlepsze rozwiązanie. Uważa, że dobry wójt to nie tylko taki, który realizuje cele, ale i szanuje ludzi oraz potrafi ich słuchać!

Szczęśliwe dzieciństwo w gronie rodziny oraz kolegów

- Nieskromnie powiem, że od dzieciństwa miałam predyspozycję do zarządzania grupą, próbowałam rywalizować nawet ze starszym o trzy lata bratem - Jerzym – pani wójt zaczyna swoją opowieść. W szkole, na Podkarpaciu, znalazła się już w wieku szesciu lat, ponieważ Jurek tam chodził, a ona już też chciała odrabiać z nim zadania domowe i to przy tym samym stole. -Tata musiał dzielić go metrówką na pół, żeby było sprawiedliwe – śmieje się pani Maria. Biedny chłopak zupełnie nie mógł się skupić na nauce, kiedy młodsza siostra podkradała mu książki, a później czytała je na głos. Po konsultacji rodziców z dyrekcją lokalnej szkoły podstawowej została zapisana do pierwszej klasy w… drugim semestrze i pomyślnie udało się jej zaliczyć cały rok.

Później sama została starszą siostrą i dowiedziała się, jak to jest zajmować się młodszym rodzeństwem: pomagała mamie w opiece nad młodszą o trzynaście lat Ewą i piętnaście lat młodszym Aleksandrem. Uważa, że na to, kim jest dzisiaj, ogromny wpływ miało jej szczęśliwe dzieciństwo. Zawdzięczała je w głównej mierze rodzicom, którzy stworzyli swoim dzieciom ciepły, pełen miłości dom rodzinny na Podkarpaciu, który znajdował się obok domu dziadków. Stanowiło to świetny fundament do pełni rozwoju ich możliwości. Cała czwórka rodzeństwa miała ze sobą bardzo dobre relacje.

czwartek, 11 sierpień 2016 14:12

Ambitne wyzwania Szczecina

Piotr Krzystek, prezydent Szczecina już od trzech kadencji, dokładnie słucha, czego oczekują od niego wyborcy. Sprawnie zarządza Miastem dzięki ogromnemu zaangażowaniu oraz bogatemu doświadczeniu zawodowemu, m.in. jako przedsiębiorca oraz działacz społeczny. Został uhonorowany nominacją do tytułu: Lider z powołania

Zupełnie nowe miasto

- Siła Szczecina dziś buduje się w oparciu o małe i średnie firmy, które działają bardzo dynamicznie. Potrafią zdobywać rynki również poza Polską – zauważa Piotr Krzystek, prezydent Szczecina

W czasach PRL, to portowe miasto było stoczniową monokulturą. Zmiany polityczno-ekonomiczne z 1989 roku postawiły przed władzami Szczecina całkowicie nowe wyzwania. Prezydentem miasta od 2006 roku jest Piotr Krzystek. Po upadku stoczni, powoli zaczęły powstawać zupełnie nowe podmioty gospodarcze. Na jej terenie działa - już z sukcesem - firma Autocomp Management (założona przez grupę pracowników Politechniki Szczecińskiej) produkująca symulatory dla niemieckich czołgów Leopard.

czwartek, 14 lipiec 2016 08:39

1,4 miliona złotych na wydarzenia i dopłaty do czynszów i innych opłat oraz 16 lokali użytkowych – takie korzyści dla twórców i animatorów kultury jeszcze w tym roku zapewnia Miasto Poznań.

- „Dobry adres dla kultury” to pierwszy tak kompleksowy program wsparcia dla kultury tworzonej oddolnie. Chcemy nie tylko wesprzeć interesujące działania artystyczne dla mieszkańców, ale też pomóc ich organizatorom w codziennym funkcjonowaniu. Dlatego kosztorysy projektów konkursowych można będzie wpisać opłaty za najem lokali oraz eksploatacyjne. Z drugiej strony nie zapominamy o tych, którzy potrzebują nowej siedziby
– dla nich ZKZL przygotował ofertę najmu 16 lokali w Poznaniu za preferencyjną stawkę czynszu – mówi Jędrzej Solarski, zastępca Prezydenta Miasta Poznania odpowiedzialny za kulturę. Program składa się z dwóch konkursów, organizowanych przez Wydział Kultury
i Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych.

piątek, 08 lipiec 2016 09:05

W samej Afryce Południowej i Wschodniej aż 26,5 mln dzieci potrzebuje pomocy humanitarnej

 

Nairobi/Nowy Jork, 8 lipca 2016 r.– Jedno z najsilniejszych w historii zjawisk El Niño spowodowało katastrofalne susze i powodzie w Afryce Południowej i Wschodniej. Dzieciom grozi niedożywienie i choroby. Tegoroczne El Niño zakończyło się, ale jego skutki dla dzieci będą odczuwalne jeszcze przez długi czas.

 

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że jeszcze w tym roku po El Niño wystąpi jego przeciwieństwo - La Niña. Zjawisko to może spotęgować skutki kryzysu humanitarnego i jeszcze bardziej pogorszyć sytuację milionów dzieci.

niedziela, 03 lipiec 2016 20:18

 Blisko ludzi

 

 Rozmowa z Krzysztofem Matyjaszczykiem, mistrzem żeglarstwa i od dwóch kadencji prezydentem Częstochowy na temat konieczności osobistych kontaktów z mieszkańcami, rozwoju miasta na polu edukacyjnym oraz przedsiębiorczości, a także jego własnego modelu lidera

 Od lewej: Krzysztof Matyjaszczyk - prezydent Częstochowy i Beata Sekuła red. naczelna Why StoryOd lewej: Krzysztof Matyjaszczyk - prezydent Częstochowy i Beata Sekuła red. naczelna Why Story

Czasami bywa tak, że u niektórych osób ujawniają się pewne cechy lidera już w najmłodszych latach, a inni do tego dojrzewają później. Jak to wyglądało u Pana?

Od wczesnej młodości byłem niespokojnym duchem. Już w podstawówce działałem w samorządzie uczniowskim, potem w szkole średniej. Na studiach w samorządzie studenckim. Byłem członkiem Rady Wydziału oraz Senatu Politechniki. Brałem udział w organizacji różnych przedsięwzięć m.in. juwenalii, festiwali, nocy kabaretowych. Jeszcze później, jakby ciągle mi „było mało”, zacząłem funkcjonować w AZS-ie, zostałem prezesem ds. organizacyjnych, a jeszcze wcześniej byłem komandorem sekcji żeglarskiej klubu uczelnianego AZS, bo akurat moją pasją jest żeglarstwo. Chciałem działać na rzecz innych.

Czasami też wynika to z sytuacji rodzinnej. Miał Pan młodsze rodzeństwo, którym trzeba się było opiekować?

Tak, mam jeszcze młodszego brata, którym czasem trzeba było się zająć. Rodzinnie byłem więc postrzegany jako ten bardziej poważny czy odpowiedzialny, co pewnie przekładało się też na sferę społeczną, środowiskową.

Wracając do tematu szkoły, jest Pan umysłem ścisłym?

Tak, interesowałem się matematyką i fizyką. Z tych przedmiotów zdawałem maturę w Technikum Elektronicznym, co zaowocowało tym, że osiągnąłem całkiem dobre wyniki na Politechnice. Studiowałem na kierunku technologia i organizacja produkcji budowlanej.

Czy udało się wykorzystać tę wiedzę w samorządzie?

Tak. Po studiach miałem okazję pracować w firmie, która była inwestorem zastępczym jednej z dużych inwestycji na terenie Częstochowy i to tam zdobywałem pierwsze doświadczenia zawodowe w tej dziedzinie. Później, gdy byłem zastępcą naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej w starostwie powiatowym, odpowiadałem m.in. za wydawanie pozwoleń na budowę. Obecnie, będąc prezydentem, oczywiście wykorzystuję tę wiedzę i doświadczenia, ponieważ na tym stanowisku jest potrzebna dobra orientacja z każdego zakresu samorządowych działań, w tym procesu inwestycyjnego czy dokumentacji budowlanej.

Jaka polityka mieszkaniowa jest prowadzona w Częstochowie?

Nie da się podążać jedną drogą. Trzeba robić wszystko, żeby jak najszybciej i jak najwięcej mieszkań oddać w ręce osób, które tego potrzebują. Każdego roku odzyskujemy, modernizujemy i przekazujemy w obecnych zasobach komunalnych od stu do stu pięćdziesięciu mieszkań tym, którzy na nie oczekują. Oczywiście w naszym mieście budowane są także nowe bloki. W tym roku planujemy ukończyć inwestycję przy ulicy Pułaskiego, przygotowujemy dokumentację realizacji kolejnego budynku . Mamy nadzieję także na to, że otworzą się szersze możliwości w zakresie budownictwa czynszowego na zasadach podobnych, jak w projekcie towarzystw budownictwa społecznego (TBS).

Później skończył Pan także studia podyplomowe związane z zarządzaniem. Jakie korzyści takie studia przyniosły?

Pierwsze studia podyplomowe to była ekonomika i zarządzanie managerskie, czyli jak zarządzać przedsiębiorstwem, żeby sprawnie funkcjonowało. Drugi kierunek to zarządzanie w instytucjach samorządowych, czyli bardziej sprofilowane pod kątem takich instytucji, jak Urząd Miasta oraz jednostki samorządowe. Trzecie, ukończone zupełnie niedawno, to Executive MBA. Uważam, że każde z nich pomogło i dało mi pogląd oraz przygotowanie do funkcjonowania w różnych dziedzinach. Pierwsze dwa kierunki podyplomowe kończyłem, kiedy byłem jeszcze radnym i nie pełniłem jakichś znaczących funkcji, ale wychodziłem z założenia, że to się przyda także w wykonywaniu mandatu radnego oraz w tych obszarach zawodowo-społecznych, którymi w przyszłości będzie mi się dane zajmować.

To musiało wymagać sporego poświęcenia i świetnej organizacji czasu.

poniedziałek, 27 czerwiec 2016 09:13

Dnia 24 czerwca 2016 roku z irackiego miasta Al-Falludża oraz okolicznych miejscowości w regionie Al-Anbar uciekło 85 000 rodzin, w tym około 40 000 dzieci.

 

Rodziny wraz z dziećmi szukają schronienia u krewnych oraz w obozach dla uchodźców. Największy z nich znajduje się 40 km od Bagdadu. UNICEF jest zaniepokojony doniesieniami o przetrzymywaniu około 8200 mężczyzn, z czego ponad 1200 to młodzi chłopcy. Kobiety samodzielnie troszczą się o swoje rodziny, nie mając pewności, czy jeszcze kiedyś ujrzą swoich mężów i synów.

W obozach, do których dotarły osoby zmuszone do opuszczenia swoich domów brakuje miejsca, ale również wody i żywności. Często bywa tak, że dzieci muszą przebywać długie godziny na otwartej przestrzeni, w wysokich temperaturach. Pomoc w obozach jest niewystarczająca.

środa, 15 czerwiec 2016 10:41

Ponad 51 mln ludzi, w tym 26,5 mln dzieci we wschodniej i południowej Afryce cierpi z powodu suszy wywołanej najsilniejszym od 50. lat zjawiskiem El Niño. Sytuacja dawno nie była tak dramatyczna, dlatego dziś potrzebne jest każde wsparcie. Ty również możesz pomóc. Wejdź na stronę www.unicef.pl/etiopia i przekaż darowiznę dla głodujących dzieci. Musimy działać teraz!

Etiopia - susza

Dwa lata nieregularnych opadów deszczu i susza spotęgowana zjawiskiem El Niño spowodowały ogromne spustoszenie. Zniszczeniu uległy plony, a źródła wody są tak wyeksploatowane, że w niektórych nie ma już ani kropli. Ponad 14 mln osób nie ma dostępu do czystej i pitnej wody. Rosnące ceny żywności zmuszają rodziny do ograniczenia posiłków do minimum i wyprzedaży dobytku. Robią wszystko, aby przeżyć.

Zjawisko El Niño to okresowe zaburzenie równowagi termicznej Ziemi, które wpływa na zmianę cyrkulacji mas powietrza. Występuje średnio co 2 – 7 lat. Może trwać od 6 do 18 miesięcy. Naukowcy uważają, że El Niño występuje od zawsze, ale to ostatnie jest najgroźniejsze w skutkach ze wszystkich dotychczasowych.

W Erytrei, Lesotho, Somalii, Suazi i Zimbabwe ponad 1/5 społeczeństwa cierpi z powodu kryzysu żywnościowego. Trwa tam stan klęski żywiołowej. W Malawi liczba przypadków skrajnego niedożywienia wzrosła o 100% w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. Z kolei w Kenii zjawisko El Niño spotęgowało ulewne deszcze doprowadzając do katastrofalnych powodzi. Teraz kraj stoi w obliczu zagrożenia epidemią cholery.

Kraje poszkodowane na skutek El Niño i postępujących zmian klimatycznych mają najczęściej najsłabsze narzędzia do walki z tragicznymi skutkami tych zjawisk. Najokrutniejsze jest to, że najbardziej pokrzywdzone społeczności są jednocześnie najmniej odpowiedzialne za tę sytuację.

środa, 15 czerwiec 2016 09:03

Od podróży do samorządu

Był pracownikiem naukowym na Politechnice Śląskiej w Zakładzie Elektroniki Biomedycznej Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, a następnie w Katedrze Podstaw Systemów Technicznych na Wydziale Organizacji i Zarządzania. Zasiadał w gliwickiej radzie miasta, od lutego do września 1993 roku był jej przewodniczącym, a później został prezydentem Gliwic i funkcję tę, od pięciu kadencji, pełni do dnia dzisiejszego.

Beata Sekuła - red. naczelna Whystory i prezydent Zygmunt Frankiewicz

Beata Sekuła - red. naczelna Whystory i prezydent Zygmunt Frankiewicz

Skąd biorą się liderzy, jakie cechy pomagają?

To trudne pytanie. Myślę jednak, że z jednej strony trzeba mieć pewne predyspozycje i według badań mniej więcej 4% populacji ma wrodzone cechy przywódcy. Podobno w polskim społeczeństwie jest znacznie mniej takich osób. Można to tłumaczyć na różne sposoby. Sądzę, że przez dziesięciolecia naszej historii najnowszej utraciliśmy bardzo dużo osób tworzących elit, obdarzonych cechami wartościowymi dla liderów, więc u nas tego kapitału społecznego jest trochę mniej.

Z drugiej strony o umiejętnościach przywódczych nie decydują tylko geny, nawet jeśli ma się odpowiednie uzdolnienia w tym kierunku, też trzeba je rozwijać. Bez tego nikt nie będzie liderem. Możliwe też, że menadżera można ukształtować, czyli po prostu nauczyć go, jak zarządzać. Około dwadzieścia lat temu byłem na szkoleniu dla liderów organizowanym przez Uniwersytet Kolorado. Znalazło się tam wielu ciekawych ludzi ze Stanów, głównie z Teksasu. Wszyscy z nich zajmowali wysokie pozycje na polu zawodowym lub społecznym, każdy był indywidualnością. To było niezwykle profesjonalne szkolenie, a na jego podstawie twierdzę, że liderów też można ukształtować.

W jakim wieku byli uczestnicy?

W bardzo różnym, ale zwykle dojrzałym.

Czyli byli już w jakimś stopniu ukształtowani.

Tak. Umiejętności lidera trzeba rozwijać od najmłodszych lat. Żeby rozwijać umiejętności przywódcze potrzebna jest pewna aktywność już w latach szkolnych, np. organizowanie jakichś zajęć, wycieczek czy innych wyjazdów, jak to było w moim przypadku. Przygotowywałem i prowadziłem mnóstwo bardzo ciekawych i nieraz trudnych imprez turystycznych, bo wtedy w politykę wolałem w ogóle nie wkraczać, była to dziedzina, od której stroniłem. Działalność społeczną też indoktrynowano, ale turystyka była od tego wolna. Zdobywałem różne uprawnienia w tym zakresie, np. przewodnika górskiego, pilota wycieczek czy instruktora Polskiego Związku Kajakowego. Organizowałem wyprawy trampingowe, wyprawy zagraniczne z kategorii turystyki kwalifikowanej oraz spływy kajakowe.

A czy istniała wtedy możliwość organizowania wyjazdów zagranicznych?

Dla takich jak ja, którzy nie byli zwolennikami poprzedniego systemu to było nie lada wyzwanie. Starałem się jednak organizować pierwsze takie wyjazdy trampingowe, których przygotowanie były niezmiernie trudne, dlatego że na uczestnika można było otrzymać zaledwie od 110 do 120 dolarów, podczas gdy tramping trwał prawie 5 tygodni.

Trzeba było dołożyć wielu starań, żeby dobrze przygotować taki pobyt za granicą. Różnice w poziomie organizacji wyjazdów Polaków były wręcz dramatyczne. Podczas pobytu mojej grupy na terenie i, w Granadzie, mieszkaliśmy na kempingu, korzystając tam z wszystkich udogodnień, w tym z basenu. Jednocześnie spotkaliśmy Polaków, którzy rozbili się za płotem tego kempingu i przechodzili przez dziurę w nim, żeby się umyć.

Po latach sądzę, że przygotowanie takich wyjazdów dawało ogromną satysfakcję i stwarzało możliwość sprawdzenia własnych umiejętności i na pewno kształtowało kompetencje lidera. Myślę też, że podczas takich przedsięwzięć nauczyłem się konsekwencji, odporności na stres, ale też słuchania ludzi oraz zarządzania nimi. Doceniłem także znaczenie pokory. To wszystko jest wymagane od ludzi, którzy chcą kimkolwiek kierować czy przewodzić. Sądzę, że da się te cechy ukształtować, ale wymaga to prawdziwego zaangażowania i solidnej pracy. Trzeba być aktywnym, trzeba chcieć coś robić i najczęściej jest to działalność społeczna, dlatego że na początku tej drogi nikt nie zakłada, że zostanie prezydentem miasta czy prezesem znaczącej firmy.

Taka aktywność jest chyba też pewnym rodzajem spełnienia własnych potrzeb i pasji?

Tak, ale jest to także wymóg. Uważam, że zdobywanie kompetencji menadżerskich powinno się zaczynać od działalności społecznej. Jeżeli ktoś od razu chce być liderem profesjonalnie i za duże pieniądze, to myślę, że ma mniejsze szanse na osiągnięcie sukcesu, a szczególnie w samorządzie. Jeżeli jednak realizuje się w naturalny sposób, inwestując swój czas dla innych, to przy okazji inwestuje też w siebie i zdobywa to, co moim zdaniem jest najwartościowsze, czyli praktykę. Kształtuje też charakter w trudnych warunkach. To, co robiłem w młodości zdecydowanie musiało wpłynąć na moją osobowość, a było to chwilami ekstremalnie trudne. Można by o tym książkę napisać albo anegdoty opowiadać.

Książka już powstała. Jestem też bardzo ciekawa tych anegdot...

Dobrze, opowiem jakieś. Polaków wszędzie obowiązywały wizy. Trzeba się było o nie starać wiele miesięcy przed wyjazdem. Przechodziłem gehennę, zwracając się do ambasad poszczególnych krajów w związku z naszymi trampingami objazdowymi po Europie - tych wiz było mnóstwo! Kiedy przychodził termin ich odbioru, jechałem do Warszawy, a tam dowiadywałem się, że nawet nie zapoznali się z naszymi wnioskami. Na dodatek były pozbawione zdjęć, bo gdzieś przepadły. Zajmował się tym Almatur, a jego pracownik otwierał szufladę biurka i mówił: Wybierz sobie zdjęcia, byle się płeć zgadzała.

Polacy zarabiali wtedy zaledwie od 16 do 20 dolarów miesięcznie, więc te 120 $ to była olbrzymia kwota w kraju, ale na Zachodzie trudno było się za to utrzymać. Bilet kolejowy, objazdowy mogliśmy kupić w Polsce za złotówki. Tyle tylko, że nigdzie w Polsce nie były dostępne rozkłady jazdy. Jeden egzemplarz znajdował się w Katowicach na dworcu kolejowym, jednak absolutnie nie chcieli mi go wypożyczyć, a ja musiałem zaplanować trasę z godzinami odjazdu przez całą Europę.

Podróżowaliśmy też autostopem, a bywało, że ktoś miał wypadek, zgubił paszport lub zabłądził. Mi też się zdarzyło, że zostałem w nocy ponad czterdzieści kilometrów od swojej grupy, a rano musiałem być w Koryncie, więc poszedłem tam pieszo. Na powitanie zostałem zapytany: To Ty, już wstałeś?

Organizacją wyjazdów zajmował się Pan podczas studiów czy jeszcze dłużej?

Zacząłem tę aktywność jeszcze w szkole średniej i zajmowałem się tym przez wiele lat. Prowadziłem też szkolenia w Studenckim Kole Przewodników Górskich.

Turystyka jest Pana pasją, ale zawodowo był Pan związany przez wiele lat z Politechniką Śląska. Kiedy okazało się, że jest Pan umysłem ścisłym?

Zanim poszedłem na studia ukończyłem klasę matematyczno-fizyczną w IV Liceum Ogólnokształcącym w Gliwicach. To była wyjątkowa grupa wielu laureatów konkursów z przedmiotów ścisłych oraz przyrodniczych.

Później wybrałem Politechnikę Śląską, ponieważ na innych uczelniach indoktrynacja była zdecydowanie większa. Kierunki polityczne odpadały od razu. Interesowała mnie automatyka, elektronika i informatyka, a na ten wydział niełatwo było się dostać, bo chętnych na jedno miejsce było bardzo wielu. Dostałem się jednak i wybrałem elektronikę. Po ukończeniu studiów pracowałem tam około 15 lat.

Następnie został Pan Przewodniczącym Rady Miejskiej, a niedługo później Prezydentem Gliwic. Czy od początku zdawał Pan sobie sprawę na jak trudne zadanie się Pan decyduje i z iloma obowiązkami jest to związane?

Zupełnie nie. Ja nawet nie miałem planów ubiegania się o miejsce w Radzie Miejskiej w Gliwicach. To wynikło raczej z przymusu sytuacyjnego. W 1990 roku poszukiwano kandydatów na radnych. Wcześniej działałem w podziemnej Solidarności i kiedy związek został reaktywowany na Politechnice Śląskiej, gdzie wtedy pracowałem, ponownie zaangażowałem się w jego działalność. Wraz z kolegami z pracy współorganizowaliśmy wybory i kiedy się okazało, że brakuje kandydatów, zostałem poproszony, żebym został jednym z nich, więc właściwie z przypadku zostałem radnym.

A jakie były najtrudniejsze zadania na stanowisku radnego, a później prezydenta?

Trzeba było uporządkować ówczesną sytuację związaną z częstymi zmianami moich poprzedników na stanowisku prezydenta Gliwic oraz w Radzie Miejskiej. Najpierw, po kolejnym jakimś „przewrocie”, zostałem przewodniczącym Rady, po czym radni wybrali mnie na stanowisko prezydenta i funkcję tę miałem pełnić przez dziewięć miesięcy, które zostały do końca kadencji. Zgodziłem się, bo miałem złożoną pracę habilitacyjną, także na te 9 miesięcy, więc oczywiście zakładałem, że będę prezydentem tylko przez taki okres. Trwa to jednak trochę dłużej, ale jest to zupełny przypadek...

Musiał Pan rozstać się z uczelnią, a to też była pasja, prawda?

Owszem, praca ta była dla mnie ważna, szczególnie branża, którą wtedy rozwijałem, czyli cyfrowe przetwarzanie sygnałów biomedycznych. Odnosiłem na tym polu pewne sukcesy i szkoda mi było z tego rezygnować. Pracowałem wtedy nad aplikacją dla medycyny, ponieważ zajmowaliśmy się głównie analizą sygnału elektrokardiograficznego. Było to niezmiernie ciekawe. Później jeszcze współpracowałem z uczelnią przez kilka lat.

Po tej pierwszej krótkiej kadencji zdecydował się Pan na kolejną. Jak to się stało?

Ponieważ miałem duże szanse, żeby zostać na tym stanowisku. Był też dość powszechny nacisk, żeby się tego podjąć. Jak już raz się ugiąłem, to później było już coraz trudniej zrezygnować z tej funkcji (śmiech)

Z których osiągnięć jako prezydent jest Pan najbardziej dumny?

Zdecydowanie ważne było na początku pozyskanie inwestora strategicznego, General Motors, który przyciągnął kolejne firmy. W skutek czego mieliśmy możliwość zorganizowania Specjalnej Strefy Ekonomicznej na terenie Gliwic. To wpłynęło na rozwój miasta, większe dochody budżetu, obniżenie poziomu bezrobocia itd. Następnym takim ważnym impulsem rozwojowym było przesądzenie o przebiegu autostrad A4 oraz A1 - skrzyżowanie autostrad powstało w Gliwicach. Za tym poszło zainteresowanie w branży logistycznej i nie tylko. Następna sprawa to wybór kierunku rozwoju w oparciu o zaawansowane technologie, czyli Nowe Gliwice i sukces tego przedsięwzięcia, budowa takiego zalążka Śląskiej Doliny Krzemowej. To się ciągle świetnie rozwija, przyciągnęliśmy wiele firm z branży IT. Myślę, że należy także zaliczyć do tego niedawno dokończone inwestycje, czyli np. Drogową Trasę Średnicową, która już zmieniła centrum miasta na korzyść, a spowoduje, że wszystkie tereny wzdłuż tej nowej drogi zyskają w oczach inwestorów. Zrewitalizowane zostanie centrum miasta, powstają nowe podmioty, które stanowią nowe źródła podatków. Także w dziedzinie społecznej zaistniało mnóstwo nowych zjawisk. Staliśmy się, na tle województwa, społeczeństwem ponad przeciętnie aktywnym.

Która z inicjatyw społecznych jest najważniejsza?

Uważam, że jest to mierzone bardziej liczbą tych aktywności niż pojedynczymi przedsięwzięciami, a jest ich naprawdę wiele z różnych dziedzin, np. z opieki społecznej czy kultury. Organizuje się tu sporo ciekawych festiwali, w tym filmowe, jazzowe, teatralne, itp. Jest to wynikiem zwiększającej się liczy aktywnych osób oraz organizacji pozarządowych. Kiedyś było ich znacznie mniej. Zarejestrowanych jest ponad 400 takich organizacji. Co roku nagradzamy takich liderów społecznych. Cieszę się, że nasi mieszkańcy chcą działać, że są aktywni. W efekcie takich inicjatyw miasto rozwija się w sposób zrównoważony, tzn. w każdej dziedzinie widać jakiś postęp.

Wcześniej był Pan prezesem Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, a obecnie Związku Miast Polskich. Jakie przed tą organizacją stoją wyzwania?

To są bieżące zadania, mające na celu jak najlepsze działanie społeczności lokalnej. Najczęściej sprowadza się to do wpływania na kształt aktów prawnych, które są przyjmowane przez parlament i rząd, po to, żeby jak najmniej szkody wyrządzały tym społecznościom lokalnym oraz żeby państwo funkcjonowało sprawnie. To ciągłe wyzwanie, bo w Polsce panuje ogromny chaos prawny, nadregulacja, co stanowi problem dla każdego, kto działa w sferze publicznej czy gospodarczej. Zmagamy się z tym na wielu różnych poziomach. Nad wypracowaniem wspólnego stanowiska pracuje Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego, Związek Miast Polskich, ale także wiele urzędów miast, a nawet przedsiębiorstwa komunalne opiniują projekty rozporządzeń i ustaw, w celu usunięcia błędnych czy szkodliwych regulacji. Można tu mówić o takiej pozytywistycznej pracy, czyli wymianie doświadczeń pomiędzy samorządami i promowaniu najlepszych pomysłów, wzajemnym szkoleniu. Taka praca jest nieustannym procesem i dlatego rozwój współpracy w ramach ZMP jest niezbędny.

Proszę opowiedzieć o swoich osobistych planach i marzeniach.

Chciałbym, żeby w Gliwicach były kontynuowane rozpoczęte już działania, np. rozwój oparty na wysoko przetworzonej pracy, firmy high tech i nie tylko, bo tak rozwój Gliwic został ukierunkowany i to świetnie funkcjonuje. Ponadto nadal pasjonuję się cyfrowym przetwarzaniem sygnałów. Trudno będzie do tego wrócić, ale mam kilka różnych pomysłów.

A podróże?

Wciąż lubię robić to samo, czyli wyjeżdżać w wysokie góry i nad wodę. Ostatni urlop spędziłem w Gruzji w Tuszeti. W najbliższe wakacje wybieram się w rejon jezior, gdzie czekają na mnie sporty wodne.

Beata Sekuła

wtorek, 14 czerwiec 2016 08:14

Jego współpracownicy mówią o nim, że jest zawsze uśmiechniętym tytanem pracy. Charakteryzuje go dystans do siebie oraz kreatywne działanie, nie zawsze cieszące się popularnością wśród innych polityków. Jest miłośnikiem podróży. Uwielbia poznawać nowe zwyczaje, smaki i kultury. Odwiedził sześćdziesiąt krajów, nie był jeszcze w Japonii i w Chinach. Skończył czterdzieści lat i oczekuje, że kolejne lata spędzi w sposób równie aktywny, a co najważniejsze, pozostając w zgodzie ze sobą.

 

 Panie Prezydencie nawiązując do nominacji do konkursu Lider z powołania, jak z perspektywy czasu ocenia Pan swoje predyspozycje?

- Od dzieciństwa wiedziałem, że coś jest na rzeczy. Nie wiem skąd to się bierze, ale czułem, że nie jestem taki sam, jak inne dzieciaki. Zawsze organizowałem drużyny, które na podwórku urządzały wypady, eskapady, podróże, wojny międzypodwórkowe. W szkole buntowaliśmy się przeciwko naszym wychowawcom i nauczycielom. Stałem na czele tego buntu. Później byłem przewodniczącym internatu. Zawsze, przez całe moje życie było tak, że stałem na czele czegoś i to było dla mnie bardzo trudne. W tym sensie, że nie potrafiłem przejść obojętnie obok wielu rzeczy, mimo że inni przechodzili. Nie byłem w stanie tak postępować.

Później, kiedy zacząłem działać społecznie, zakładałem kolejne organizacje pozarządowe. Teraz jestem tu gdzie jestem, jestem liderem miasta Słupska. To duża odpowiedzialność. Pewnie tak będzie do końca życia. To są pewne cechy, które się ma. Nie wiem skąd one się biorą, pewnie to jest zbadane i ktoś to wie... Bycie liderem to pewnego rodzaju przekleństwo, ponieważ sprawia, że nic nie pozostaje obojętne. Człowiek nie potrafi obojętnie przejść obok wielu spraw, a to nie ułatwia życia. Staje się ono wtedy poprzez takie zaangażowanie, tak mówi moje doświadczenie, zdeterminowane publicznie. Można zresztą używać wielu górnolotnych słów. Natomiast tak to wygląda z moich obserwacji i z autopsji.

Sądzi Pan, że może to wynikać z wartości jakie zostały przekazane Panu w domu rodzinnym?

- Myślałem o tym, często jestem pytany o takie rzeczy. Mam nadzieję, że są jakieś mądre badania na ten temat. Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Moja mama była działaczką „Solidarności”. Wydaje mi się, że ktoś staje się liderem, kiedy zaczyna dostrzegać, że świat, otoczenie jest niezgodny z oczekiwaniami. Myślę, że to się może też stąd brać. Ja tak miałem ze względu na swoją wiarę, a raczej jej brak. Czy może ze względu na swoją orientację seksualną. Zacząłem zauważać, że jeżeli chcę żyć na swoich warunkach, jeżeli chcę przeżyć to życie normalnie, po swojemu, jeżeli nie chcę się dać wpakować w „garnitur”, który mi nie pasuje, to muszę zacząć z determinacją działać, zmieniać coś. Stąd się wzięło prawdopodobnie moje zamiłowanie do bycia liderem.

Pokonał Pan wiele przeszkód, przełamał w Polsce wiele barier zarówno tych mentalnych, społecznych, jak i kulturowych. Skąd Pan czerpał siłę i odwagę?

- Myślę, że to cechy osobiste, które się po prostu ma. Oraz trochę naiwności, że można zmieniać świat. Czasami słusznie, a czasami nie. Człowiek musi być odrobinę naiwny, bo jeżeli będzie zbytnim realistą to się podda. Zdecyduje, że ten świat jest tak bardzo trudny do zmiany, że się nie da. Trzeba mieć mnóstwo naiwności, żeby wierzyć, że zostawi się jakiś znaczący ślad gdzieś w życiu. Trzeba więc posiadać pewne cechy osobiste i połączyć z tą naiwnością. Istotne jest także, aby otaczać się ludźmi, którzy nas wspierają, którzy gdzieś zawsze pod koniec dnia będą. To daje świadomość, że wróci się do bezpiecznego portu, gdzie ktoś czeka i zrozumie. Będzie rozmowa, przegada się problemy. Ważne żeby czuć, że jest się blisko kogoś. Ja tak mam z moim partnerem, który mnie wspiera od czternastu lat. Bez niego na pewno nie byłbym tu, gdzie jestem. To jest fantastyczne, posiadanie takiego wsparcia, poczucia, że każdą sytuację mogę przegadać. To daje dużo energii. W moim przypadku to także rodzina, znajomi, przyjaciele, moje otoczenie. Staram się nie zadawać z ludźmi, którzy zatruwają moją przestrzeń i ściągają mnie w dół. W Polsce jest to bardzo powszechne. Nie wspieramy się, nie lubimy ludzi, którzy odnoszą sukces. Zazdrościmy, często niezdrowo. To jest dla mnie bardzo trudne i dlatego unikam takich ludzi. Trzymam się od nich z daleka, ponieważ próbują mnie zarazić tą negatywną energią. Nie jest to łatwe, w polityce takich ludzi jest sporo. Kiedy się jest prezydentem miasta, to siłą rzeczy trzeba zadawać się z różnymi osobami, politykami. Robię to na tyle, na ile potrzeba. Unikam zbyt częstych kontaktów, w przeciwnym razie nie byłbym w stanie funkcjonować.

Odkąd jest Pan Prezydentem Słupska, tzn. od 2014 roku, wiele dobrego wydarzyło się dla miasta. Zdrowa żywność w szkołach, remont mieszkań socjalnych, zielone miasto, nie jest Panu obcy los zwierząt. Poza tym zrezygnował Pan z limuzyny i do pracy jeździ Pan rowerem… Jest Pan niezwykle medialną postacią.

- Dzisiaj do hotelu przyjechałem prywatnym samochodem, bo na rowerze za daleko (śmiech). Myślę, że o mnie się piszę z powodu tego, kim jestem. To jest interesujące, to sprawia, że ktoś interesuje się tym, co robię. Jest przecież wielu fantastycznych samorządowców, którzy robią wspaniałe rzeczy. To nie jest tak, że ja to wszystko wymyśliłem. Często korzystamy z dobrych praktyk, które są zaczerpnięte z innych miast. Zbieram je, wybieram te najlepsze, a to się kumuluje wszystko dzisiaj w Słupsku. Nie jestem geniuszem. Bardzo często jest tak, że ci fantastyczni wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci, nie tylko w Polsce, robią te rzeczy. Ja tylko potrafię to przełożyć na język słupski.

Przełożyć i wdrożyć, bo to działa. Ostatnio był Pan w Stanach Zjednoczonych. Jakie tam dobre praktyki Pan podpatrzył dla Słupska i dla naszego kraju. Mam nadzieję, że więcej osób będzie mogło skorzystać z tych pomysłów.

Przede wszystkim współpraca między ludźmi. Spotkałem się np. z jednym z burmistrzów amerykańskich miast i kiedy zapytałem go, jakie są jego obowiązki, powiedział, że bezpieczeństwo. Mówię „dobra , a oprócz bezpieczeństwa?”. Na co on odpowiada „No nic, tyle, to wszystko”.

Tylko tyle i aż tyle.

Tylko tyle albo aż tyle. Mówię „Ale co z kulturą, z mieszkaniami, z infrastrukturą, z transportem?”. A on odpowiada „Nie, nie...To wszystko jest organizowane przez społeczeństwo obywatelskie. Jeżeli ktoś chce mieć dobry spektakl, ktoś chce mieć ładną okolicę, ktoś chce mieć dobry transport, to mieszkańcy sami się organizują i sobie to w jakiś sposób regulują. Ja nigdy nie będę wiedział tak dobrze jak społeczeństwo mojego miasta, jaką sztukę teatralną chcą zobaczyć czy jakiej drużynie chcą kibicować. To oni wiedzą lepiej, co chcą oglądać. A skoro tak, to ja im udostępniam tylko i wyłącznie możliwości. Daję im infrastrukturę, przestrzeń do tego, a oni sami się organizują, sami decydują, co chcą oglądać, kiedy i gdzie". To jest fantastyczne. Marzę o tym, żeby kiedyś też polskie społeczeństwo było tak dojrzałe, tak samozorganizowane, żeby mogło korzystać z takich dobrych praktyk. My, samorządowcy, nawet jeśli będziemy świetnymi zarządcami, nawet jeśli będziemy się starali najlepiej jak potrafimy, żeby spełnić oczekiwania mieszkańców, to nigdy nie będziemy w stanie w stu procentach zrobić to tak dobrze, jak zrobią to sami mieszkańcy. Oddajmy większość decyzji, aktywności mieszkańcom. Tym lepiej dla nas, dla naszych miast, one będą po prostu bardziej oddawały ducha społeczności, będą bardziej wyczuwały te potrzeby, które są w społeczności lokalnej.

Oczywiście, dzisiaj korzystam z pewnych narzędzi, robię to często w sposób niesztampowy, wystawiając kanapę na ulicę albo stawiając miski z wodą w upalny dzień dla psów przed urzędem. Tylko, że to nadal jest niewiele. Jak sprawić, to jest ważne pytanie, żeby zachęcić wszystkich mieszkańców albo zdecydowaną większość, tych wszystkich, którzy chcą w tym uczestniczyć, do współdecydowania, współtworzenia naszych miast? To jest bardzo trudne, ale wiele się nauczyłem w tym zakresie właśnie w Stanach Zjednoczonych.

Jestem pod wrażeniem. Jeszcze jedna rzecz mnie bardzo interesuje. Pana dzień zaczyna się bardzo wcześnie i kończy bardzo późno. Jak Pan osiągnął taką perfekcję w organizacji czasu?

Nie osiągnąłem. To jest gra zespołowa, a jak Pani jest już na takim etapie jak ja, to ma Pani zespół fantastycznych ludzi, którzy po prostu Pani pomagają. To nie jest tak, że Biedroń jest idealnie zorganizowany. Nie jest idealnym facetem itd. Żeby osiągać sukces, żeby dobrze funkcjonować, trzeba zaufać ludziom, trzeba budować dobry, zgrany zespół i wtedy będzie łatwiej. Myślę, że tak też wygląda mój dzień, jest często organizowany przez moich współpracowników. Tworzymy jeden zespół, w ramach którego współorganizujemy sobie pracę i wspólnie koordynujemy ją.

Sam Pan sobie wybiera zespół, sam Pan go tworzy. Czym się Pan kieruje?

To jest największe wyzwanie - dobry zespół. Myślę, że trzeba sobie dobierać ludzi, którzy mają pasję, którzy wykonują swoją pracę z pasją. Jak ktoś nie wykonuje swojej pracy z pasją to bez sensu, to nie ma się co męczyć. Mówiłem to często moim współpracownikom, asystentom, rzecznikom, prowadziłem kiedyś wydawnictwo, prowadziłem organizacje pozarządowe, byłem parlamentarzystą, miałem swoje biura poselskie. Dzisiaj jestem prezydentem, zarządzam 4,5 tys. ludzi. Jeżeli nie masz pasji, nie jesteś zaangażowany czy zaangażowana, to nie trać czasu, zrób to, co robisz z pasją. To jest najważniejsze.

Dużo Pan podróżuje. Pytam w kontekście planów wakacyjnych. Gdzie Pan najbardziej lubi się relaksować? Co Panu daje taki balans, w końcu musi Pan go mieć…

Tak, i to jest dla mnie ważne, zawsze staram się znaleźć tę przestrzeń, gdzie wyjadę w ciekawe, inspirujące miejsca. Najczęściej robię to zimą. Kiedy tutaj jest mroźno, śnieg itd., uciekam na drugi koniec świata, gdzie jest ciepło, gdzie jest słonecznie, to dodaje mi energii. Lubię poznawać nowe rzeczy, odkrywać nowe smaki, nowe kultury, zwyczaje, języki, wszystko, co mnie inspiruje. Zwiedziłem już sześćdziesiąt krajów, mam nadzieję, że kolejne sześćdziesiąt zwiedzę w najbliższych czterdziestu latach. Jakie miejsce jest dla mnie najciekawsze? Każde miejsce jest ciekawe. Nie byłem jeszcze w Japonii, w Chinach, w Argentynie, na Antarktydzie. Z chęcią je odwiedzę.

A czego Panie Prezydencie mógłby Pan życzyć mieszkańcom Śląska?

Żeby nie wytracali energii, którą mają, bo ta energia inspiruje całą Polskę. To, co dzisiaj dzieje się na Śląsku, ta pozytywna energia, dodaje sił. Śląsk powinien być dumny z wielu fantastycznych rzeczy, które tutaj się dzieją. Pomorze to również wspaniały region, też świetnie się rozwijający. Z zazdrością patrzymy na to, jak bardzo Śląsk dzisiaj ma wpływ nie tylko na gospodarkę, ale i na kulturę, i społeczeństwo polskie. Nie wytracajcie tej energii i dynamiki, bo to imponuje Polsce.

Dziękuje za takie energiczne życzenia, zwłaszcza że to jest region z którego pochodzę. A czego Panu można życzyć?

Żebym też nie wytracał energii, żebym miał tę pozytywną energię, którą ma Śląsk. Abym nigdy nie przestał być sobą, tego się obawiam.

Ale daje Pan radę.

Daję radę, ale nigdy nie marzyłem o tym, że będę parlamentarzystą czy prezydentem miasta. Dla mnie najważniejsze było, żebym był sobą. Tak długo jak będę sobą i będę pracował z fantastycznymi ludźmi, będę robił rzeczy z pasją, tak długo będę szczęśliwy . Chciałbym, żeby to zawsze trwało. W momencie, w którym przestanę być szczęśliwy, myślę, że będę potrzebował przypomnieć sobie Pani życzenia, które pewnie mi Pani za chwilę złoży, żeby się zreflektować i znów zacząć robić rzeczy z pasją. Tak właśnie działam i chcę, żeby tak zostało do końca.

Tego Panu życzę, nie będę wymyślała niczego innego, bo jest mi to bliskie, żeby w życiu nie tracić czasu na to, czego nie lubimy.

Tak, mamy tylko jedno życie. Myślę, że to też determinuje liderów. Kiedy lider czy liderka uzmysłowi sobie, że drugiej szansy nikt nam nie da, to będzie przenosił góry czy przenosiła góry, i to warto właśnie wtedy robić. Warto też, mimo wszystko, mimo, że rozpoczęliśmy ten wywiad od narzekania, że to jest jakieś przekleństwo bycie liderem, pamiętać, że jak się już jest tym liderem, to człowiek sobie nie wyobraża drugiego życia, innego, spokojnego…

Są też jasne strony tego liderowania, prawda?

Oczywiście, jest ich mnóstwo, np. można udzielić fantastycznych wywiadów, można dostać wspaniałe dyplomy, ludzie to doceniają. To jest miłe, kiedy chodzę tutaj po kongresie, spotykam mnóstwo osób, które inspiruję, którym dodaję energii, pozytywnej rzecz jasna. To jest piękne, że człowiek docenia działalność kogoś innego. Warto to robić , to ma sens.

A czy był taki moment, widziałam bowiem że nie jest Pan w stanie przejść, żeby ktoś do Pana nie podszedł i Panu nie pogratulował, że pojawiła się woda sodowa? (Śmiech)

Trzeba uważać, ponieważ ta woda sodowa może w każdej chwili uderzyć do głowy. Co trzeba robić, żeby jednak nie uderzyła? Trzeba być jak najwięcej wśród ludzi i żyć tak, jak ci ludzie żyją. Stąd ten rower, unikanie limuzyny, brak takiego patosu i tej całej prezydentury. To się niektórym nie podoba. Uważają, że prezydent powinien być poważny, dostojny itd. Jeżeli kiedyś taki będę, to przestanę być sobą i boję się, że wówczas uderzy mi woda sodowa do głowy. Widziałem takie przypadki w parlamencie, w samorządzie i nie chciałbym, żeby taki los mnie kiedyś spotkał.

Mam nadzieję, że nie spotka.

Dzięki, ja również.

Dziękuję bardzo za tę rozmowę, była niezwykle ciekawa i po prostu miła.

Wszystkiego dobrego. Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienie i marzę o tym, żebyśmy byli takim społeczeństwem, gdzie wzmacniamy osoby, które są liderami i liderkami. To ważne, żeby kobiety wzmacniać w tych rolach, bo na tym też bardzo mi zależy, żeby było więcej kobiet, które przewodzą. Jeżeli kiedykolwiek będę mógł pomóc czy zainspirować, to jestem do Państwa dyspozycji.

To bardzo ważne, że dostrzega Pan, istotną rolę kobiet jako liderów w społeczeństwie.

Oczywiście, dostałem nawet nagrodę na Kongresie Kobiet w Warszawie. To bardzo miłe z ich strony.

Magdalena Saganowska

niedziela, 12 czerwiec 2016 10:42

Zacznij pomagać już dziś!

 

Ponad milion dzieci w Kamerunie straciło jedno lub obydwoje rodziców, a tysiące z nich żyją na ulicach. 40% dzieci jest zmuszanych do pracy, a wiele z nich wykorzystywanych seksualnie. Twoja regularna pomoc to dla nich szansa na normalne dzieciństwo.

 

Stowarzyszenie SOS Wioski Dziecięce w Polsce
Al. Wilanowska 309A
02-665 Warszawa
KRS 0000 056 901
www.wioskisos.org

wtorek, 07 czerwiec 2016 20:15

Z sercem na dłoni

Znany wszystkim Polakom i bliski sercom milionów Jurek Owsiak właśnie otrzymał nominację do tytułu Lider z powołania w kategorii: Lider społeczny. Nie trzeba chyba tłumaczyć skąd ta nominacja, gdyż doskonale wiemy, że należy on do najbardziej charyzmatycznych i zaangażowanych w pomoc społeczną liderów. Skąd i jak te wszystkie pobudki, ale także zdolności i umiejętności zebrały się w jednym człowieku?! Na podobne pytania, np. jak pokonywał swoje własne blokady, odpowiedzi szukała Beata Sekuła, autorka Programu i artykułu.

 

Wychowany w grupie

Chęć pomagania, działania w zespole oraz umiejętność zarządzania grupą zaangażowanych ludzi nie wynika u Jurka Owsiaka z jego doświadczeń z dzieciństwa takich, jak np. pełnienie roli przewodniczącego klasy. Sam twierdzi, że zajmowali się tym zwykle uczniowie lepsi od niego. Jego powody były zupełnie inne...

- Cechy społeczne przejąłem po ojcu, pułkowniku milicji, który jako mały dzieciak został sierotą, bo jego rodzice, którzy brali udział w wojnie polsko-rosyjskiej odeszli znacznie za wcześnie - zaczyna swoją opowieść. - Moja prababcia umieściła go w słynnym sierocińcu Kazimierza Jerzewskiego dla dzieci legionistów, z którego sieroty często były adoptowane przez rodziny ziemiańskie. Mój tata trafił do państwa Domańskich. Dzięki tym ludziom miał w sobie zakodowane, że jak się coś ma, to trzeba się tym dzielić. Takie wartości Zbigniew Osiak przekazywał też swoim synom, nie robił im wykładów na ten temat, ale chłopcy często obserwowali, jak ojciec pomagał wszystkim, którym przytrafiało się coś złego.

Jurek ponadto wspomina lata szkolne jako okres, kiedy wszystko, co najważniejsze, toczyło się na podwórku. Sens życia tkwił w przebywaniu razem, w grupie. Urodził się w Gdańsku, chociaż jego mama pochodziła z Warszawy. Mieszkali w blokowisku wybudowanym w latach pięćdziesiątych i, jak wszyscy, mieli swój wyznaczony dzień mycia klatki schodowej. - To życie społeczne miało ogromny wpływ na to, kim teraz jestem. Wszyscy sąsiedzi dobrze się znali i zawsze mogliśmy liczyć na wzajemną pomoc. Wszystkie te historie związane z pożyczaniem szklanki mąki, cukru czy mleka naprawdę miały miejsce. – śmieje się Jurek. - Życie w takiej symbiozie mimo, że można w naszych czasach na to różnie patrzeć, przynosiły efekty, bo nikomu na podwórku krzywda się nie stała, gdyż sąsiedzi na każdego brzdąca zwracali uwagę, jak na własnego. Wspomina, że czymś zupełnie normalnym było, że dziecko pukało do drzwi sąsiadki z prośbą o kromkę chleba z masłem. Jurek podkreśla też, że nie istniało zjawisko odgradzania się od siebie z powodu wyższego statusu społecznego czy stanu posiadania, pewnie dlatego, że wszyscy mieli tyle samo.

W drugiej klasie szkoły podstawowej wrócili do Warszawy, gdzie zamieszkali przy ulicy Czerniakowskiej. - Życie w tej dzielnicy wymagało potwierdzenia, że jest się stąd, ale już gdzie indziej była bitwa o to, by chronić honor swojego miejsca. To także rozwijało relację z kolegami należącymi do grupy – wspomina z nostalgią. - Dziwi mnie, kiedy patrzę na dzisiejsze dzieciaki, które potrafią spędzać cały wolny czas przed komputerem i porozumiewają się ze sobą tylko w sposób elektroniczny, jakoś tak skrótowo. Moja teściowa w ogóle nie rozumie sposobu, w jaki się komunikują. Ze wzruszeniem opowiada o swojej szkole podstawowej z czasów socjalizmu, gdy gloryfikowane wartości przedstawiano w filmach typu Czterej pancerni i pies. Była to zupełnie inna ideologia niż dzisiaj. Z drugiej strony miał poczucie, że szkoła i dom były ze sobą ściśle powiązane, co sprzyjało wychowaniu dzieciaków. Kiedy coś spsocił, np. poszedł na wagary to natychmiast jego rodzice byli o tym informowani, więc konsekwencje były wyciągane bezzwłocznie.

Pokolenie Jurka wszystko przeżywało wspólnie, razem odkrywali np. muzykę, której słuchali w grupie. Kiedy był nastolatkiem usłyszał, że gdzieś za granicą jest organizowany wielki festiwal w Ameryce, podczas którego wszyscy dobrze się bawią. Na którym grają muzycy, których nazwisk nie potrafił nawet wymówić. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych był to zupełnie inny świat. Był zachwycony, kiedy widział na zdjęciach hipisów z Ameryki, którzy nosili dzwony i sprawiali wrażenie szczęśliwych, żyjąc w grupie. Sam poszedł do szewca, który zrobił mu buty z frędzlami. Okazały się niewyobrażalnie drogie, więc kupił je na dziesięć rat, ale sprawiły, że poczuł się szczęśliwy.

- Uważam, że nie było nic złego w tym, że człowiek szukał jakieś wzoru, do którego chciał się upodobnić, bo w ten sposób odnajdował też własną formę ekspresji, a obraz amerykańskich hipisów i sposób w jaki żyli był przez nas idealizowany na tle siermiężnej polityki socjalizmu – przyznaje. - Człowiek myślał, że komuna będzie istnieć do końca świata. Przy takim myśleniu pozostawało tylko to, co sprawiało największą przyjemność, czyli nieokiełznana wyobraźnia i przebywanie z przyjaciółmi.

Kolejną rzeczą, która wręcz pochłonęła Jurka był autostop. Twierdzi, że takie wędrowanie po Polsce okazało się niesamowitym zjawiskiem w tamtym ustroju politycznym. Chociaż trzeba było się zarejestrować i otrzymać książeczkę autostopowicza, to dawało to młodym ludziom jakąś formę wolności. Był to dla niego kolejny etap zdobywania samodzielności, ponieważ podczas takiej podróży trzeba było sobie radzić samemu. Rodzice byli przestraszeni, bo miał wtedy dopiero siedemnaście lat. - Nie byliśmy jako społeczeństwo przygotowani do wielu rzeczy, na taki szok kulturowy, przyzwyczajaliśmy się do nowych możliwości powoli. Jednak dzięki moim doświadczeniom życiowym, kiedy rozpocząłem po latach działalność na rzecz Orkiestry Świątecznej Pomocy, nigdy nie miałem żadnych oporów lub obaw czy akcja się uda, po prostu robiłem i robię to, co do mnie należy i jeszcze przy tym się dobrze bawię. A gdyby ktoś dwadzieścia czy trzydzieści lat temu powiedział mu, że ma prowadzić program telewizyjny, to twierdzi, że postukałby się po głowie.

 

Od Ludowego Wojska Polskiego, przez pracę terapeuty i witrażysty do mediów

wtorek, 07 czerwiec 2016 13:29

 Akcja odbudowy Shree Dakshinkali Lower Secondary School - szkoły dla 205 dzieci z wioski Chautara, region Sindhupalchowk w Nepalu finalizuje się – 27 czerwca 2016 szkoła zostanie ponownie otwarta.

 W ceremonii podpisania umowy na budowe wziął udział nepalski Forest and Soil Conservation Minister.

Od 25 kwietnia 2015 roku, Nepal nawiedziają bardzo silne trzęsieniem ziemi. Tylko w regionie Sindhupalchowk zginęło ponad 2 tysiące osób, tysiące wymaga interwencji medycznej, a 3 tysiące osób nadal nie odnaleziono. 80% domów została zniszczona i obecnie w większości wiosek nie da się normalnie funkcjonować. Dojazd do tego regionu jest bardzo utrudniony.

Po trzęsieniu dotarła tam, jako jedna z nielicznych, Samjahana Phuyal z organizacji Social Empowerment by Empowering Women (SEE-W), która przewiozła poszkodowanych do Katmandu, aby zapewnić im podstawową opieką medyczną i bytową.

Koncentrujemy się na zorganizowaniu trwałej pomocy. Szkoła, nie tylko jako budynek, ale przede wszystkim miejsce spotkań, pozwoli tym dzieciom odzyskać poczucie normalności i równowagi, a przede wszystkim wniesie w ich życie radość i nadzieję – mówi współorganizatorka akcji, Daria Mejnartowicz.

Organizatorami akcji jest Fundacja „Pomóżmy Dzieciom”, opp, reprezentowana przez fundatora Agnieszkę Dydycz oraz dr Daria Mejnartowicz, COO, Vital Voices Chapter Poland oraz VVLEAD Alumna.

Ze strony nepalskiej przedsięwzięcie koordynuje Samjahana Phuyal, Founder SEE-W i koleżanka z Programu VVLEAD Fellowship, co gwarantuje dobre rozpoznanie potrzeb na miejscu oraz odpowiedzialną i skuteczną dystrybucję zgromadzonych środków.

Przykładowy koszt gotowego budynku wielorodzinnego w Katmandu, to około 10 tysięcy dolarów.

środa, 01 czerwiec 2016 22:03

Finał V Ogólnopolskiego Konkursu Ratujemy i Uczymy Ratować dobiegł końca. Uczniowie szkół podstawowych biorących udział w Programie Edukacyjnym RUR zwiedzając Warszawę walczyli o wspaniałe nagrody. Pierwsze miejsce zdobyła Szkoła Podstawowa nr 27 w Dąbrowie Górniczej.

Dzisiejszy Finał to typowa gra miejska, przygotowana tak, aby mali ratownicy mogli nie tylko wykazać się wiedzą na temat pierwszej pomocy, ale także poznać Warszawę.

Chcieliśmy, aby Finał Konkursu RUR był niezapomnianym prezentem z okazji Dnia Dziecka, stąd też właśnie tę datę wybraliśmy na dzisiejsze wydarzenie. Przygotowaliśmy naprawdę ciekawą wycieczkę dla uczestników, bo Warszawa jest naprawdę piękna, a nie każdy z tych maluchów miał okazję w niej być. Już dzisiaj zachęcam do wzięcia udziału w kolejnym konkursie i do uczenia pierwszej pomocy, bo ta lekcja może uratować życie drugiemu człowiekowi - mówi Jerzy Owsiak Prezes Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

I miejsce - Szkoła Podstawowa nr 27 w Dąbrowie Górniczej

Zwycięzcy otrzymali: 

- tablicę interaktywną

- projektor multimedialny

II miejsce - Szkoła Podstawowa nr 4 w Dęblinie

Uczestnicy otrzymali: 

- aparat cyfrowy
- stół do tenisa stołowego
- zestaw do unihokeja

III miejsce - Szkoła Podstawowa w Jasienicy

W nagrodę otrzymali:

- 5 profesjonalnych mikroskopów wraz z preparatami

Choć podium ma tylko trzy miejsca, nikt ze stolicy nie wyjechał z pustymi rękoma. Organizatorzy dla każdego z małych ratowników przygotowali zestaw gadżetów:

- gra planszowa "Było sobie życie - pierwsza pomoc"
- film "Było sobie życie"
- apteczka pierwszej pomocy
- kubek programu RUR
- niezbędnik pierwszej pomocy
IV miejsce - Szkoła Podstawowa nr 1 w Chełmku
V miejsce - Szkoła w Tuchowie
VI miejsce - Szkoła Podstawowa nr 90 w Krakowie
VII miejsce - Szkoła Podstawowa w Różańcu Drugim
VIII miejsce - Szkoła Podstawowa nr 21 w Lublinie
Każda ze szkół otrzymała również zestaw do unihokeja.

Krzysztof Dobies

 

poniedziałek, 30 maj 2016 13:44

Ciągłe podnoszenie poprzeczki

 

Rodzina Rafała Piecha, prezydenta Siemianowic Śląskich, mieszka w tym mieście już od kilku pokoleń, a on sam zdążył poznać tu życie z różnych stron... Nie boi się żadnych zadań - zanim zaczął pełnić funkcje kierownicze, pracował jako zamiatacz ulic. Swoją obecną funkcję traktuje jak misję, poświęcając jej 24 godziny na dobę. Dzięki takiemu zaangażowaniu zrealizował wszystkie założenia swojego programu wyborczego, a nawet więcej. Prywatnie jest mężem i ojcem trójki dzieci, a także trenerem squasha.

Cechy przywódcy oraz działacza społecznego

Już w szkole podstawowej Rafał Piech był przedsiębiorczym chłopcem i chciał zarządzać jakimś zespołem, marzył o tym, żeby prowadzić własną firmę. Pierwsze pieniądze zarobił jako dwunastolatek, sprzedając dziko rosnące irysy. Uzyskaną kwotę przeznaczył na zakup adidasów. Był też przewodniczącym klasy w technikum i już wtedy czuł chęć pomagania innym.

Prezydent uważa, że oprócz posiadania takich cech jak konsekwencja, roztropność, odwaga, oraz uczciwość każdy prezydent powinien wykazywać się elastycznością i otwartością na potrzeby ludzi. Przyznaje, że należy do osób kontaktowych, więc nie ma z tym żadnego problemu - po prostu jest sobą. Kontaktuje się z mieszkańcami osobiście, ale też za pomocą nowoczesnych rozwiązań, np. przez facebooka, co ułatwia kontakt z większą ilością osób.

Prezydent podkreśla różnicę między rolą prezydenta a prezesa przedsiębiorstwa, gdyż ten drugi zarządza ograniczoną liczbą osób, a prezydent jest odpowiedzialny za kilkusetosobowy zespół pracowników urzędu miasta oraz wszystkich jego mieszkańców. Dlatego też musi prowadzić z nimi dialog na bieżąco, być w stałym kontakcie i wsłuchiwać się w ich głos. Nadzoruje też jednostki edukacyjne oraz zdrowotne. Wiąże się to z ogromnym wyzwaniem oraz odpowiedzialnością.

- Sporo czasu trzeba poświęcić, będąc gospodarzem miasta, więc jestem ogromnie wdzięczny mojej żonie, która musi wykazywać się względem mnie ogromną cierpliwością, kiedy jeszcze o 22.00 prowadzę służbowe rozmowy telefoniczne - przyznaje prezydent. - Uważam tą pracę za misję, bo wykonuję ją przez 24 godziny na dobę. Sen często traktuję jak czas, po którym się budzę i wpadam na pomysł, który próbuję zastosować w naszym mieście.

 

Czas zdobywania wykształcenia oraz kompetencji zawodowych

Wykształcenie średnie Rafał Piech zdobył w technikum technologii przemysłu drzewnego w Siemianowicach. Podobało mu się tzw. majsterkowanie. Dzięki zdobytym tam umiejętnościom sam wykonał wiele mebli, które znalazły się w domu najpierw jego rodziców, a później jego własnym. Były to stoły, biurka, krzesła. Miał nawet niewielki, ale własny warsztat.

wtorek, 24 maj 2016 20:00

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy opublikowała na stronie wosp.org.pl podsumowanie pierwszych zakupów sprzętu medycznego za środki z 24. Finału. Dla godnej opieki medycznej seniorów (a więc przede wszystkim dla zakładów opiekuńczo-leczniczych), dla onkologii dziecięcej, a także dla kilku ośrodków neonatologicznych, WOŚP zakupiła w sumie 3517 urządzeń za łączna sumę 29.650.274,54 PLN. 

45. Konkurs Ofert, fot. Lukasz Widziszowski


Na stronie internetowej Fundacji jest już kompleksowa lista placówek, które otrzymają wsparcie. 

Zakłady Opiekuńczo-Lecznicze zostały wyposażone m.in. w 2655 sterowanych elektronicznie łóżek. Oprócz tego do placówek tych trafią inhalatory, lokalizatory naczyń, ssaki, aparaty EKG, materace przeciwodleżynowe, wózki inwalidzkie, podnośniki, fotele kąpielowe, pompy infuzyjne, aparaty do mierzenia ciśnienia, przyłóżkowe urządzenia rehabilitacyjne czy wagi fotelowe. To tak naprawdę bardzo podstawowe wyposażenie, ale zmieni ono codzienność funkcjonowania ZOL-i w sposób bezprecedensowy. 

Jurek Owsiak nie krył dumy z rozmachu, z jakim Orkiestra wkroczyła w świat geriatrii. Przed rozpoczęciem 45. Konkursu Ofert Prezes Zarządu WOŚP mówił - Podczas odbywającego się konkursu ofert samych łóżek kupimy 2655. Z zakupionymi wcześniej łóżkami (3470 sztuk) daje to nieprawdopodobną ilość 6125 łóżek. Nowoczesnych, sterowanych elektronicznie, w części wyposażonych w równie nowoczesne materace przeciwodleżynowe. I wszystkie te łóżka zostały wyprodukowane w Polsce! Jest to gigantyczny sukces Fundacji.

Tak naprawdę jednak gigantyczny efekt i sukces Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy odniosła w onkologii dziecięcej. Dzięki zakupom zaawansowanego technologicznie, niezwykle nowoczesnego wyposażenia dla 11 ośrodków onkologiczne diagnostyki dziecięcej udało się w tym zakresie wprowadzić rewolucyjną zmianę.

- To, czego dokonała Wielka Orkiestra, to jest absolutna rewolucja w diagnostyce nowotworowej dzieci – mówi prof. Bohdan Maruszewski, Prezes Fundacji WOŚP - To jest wprowadzenie technologii i metod badawczych, jakich nigdy w Polsce specjaliści onkolodzy nie mieli możliwości stosować.

O tym, co naprawdę oznaczają dla dzieci chorych na nowotwory zakupy WOŚP, z dumą mówi prof. dr hab. med. Wojciech Młynarski z Kliniki Pediatrii, Onkologii, Hematologii i Diabetologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - Zastosowanie najnowocześniejszych metod diagnostyki genetycznej daje ogromną szansę na to, by realnie podnieść „wyleczalność” chorób nowotworowych u dzieci z obecnych 70% do ponad 80% zdiagnozowanych przypadków, a w przypadku najczęstszego nowotworu, czyli ostrej białaczki – nawet do powyżej 90%. Będzie to przełom w leczeniu chorób nowotworowych u dzieci w Polsce!

Fundacja postanowiła także pozytywnie odpowiedzieć na prośby kilku oddziałów neonatologicznych dotyczących przekazania lokalizatorów naczyń. Urządzenia te zdecydowanie ułatwią opiekę szpitalną nad najmniejszymi pacjentami oraz poprawią ich komfort. Otrzyma je 5 placówek.

Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to ciesząca się największym zaufaniem społecznym organizacja pozarządowa w Polsce. Założona została w 1993 roku i od tego czasu co roku, w drugą niedzielę stycznia, organizuje zbiórkę pieniędzy, która nazywa się Finałem WOŚP. Za zebrane środki Fundacja WOŚP kupuje i przekazuje w darze szpitalom dziecięcym w Polsce najnowocześniejszy sprzęt medyczny. Dziś sprzęt zakupiony przez WOŚP jest podstawą nowoczesnego wyposażenia wszystkich szpitali, w których leczy się dzieci w Polsce. :

Krzysztof Dobies

 

sobota, 21 maj 2016 09:35

 

W piątek 20 maja w Warszawie zakończył się 45. Konkurs Ofert Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na zakup sprzętu medycznego. W ciągu trzech dni analizowania złożonych ofert i negocjacji Fundacja WOŚP zakupiła w sumie 2 928 urządzeń medycznych za sumę ok. 25 mln złotych. Ponadto Fundacja postanowiła także, korzystając z warunków wynegocjowanych w czasie poprzednich konkursów ofert, dokonać zakupu dodatkowo 589 urządzeń, co w sumie dało efekt w postaci 3 517 różnego rodzaju aparatów i produktów medycznych, jakie w najbliższych miesiącach trafią do szpitali w całej Polsce.

Celem negocjacji było wsparcie geriatrii, zwłaszcza Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych, oraz onkologii dziecięcej. W obu przypadkach można mówić o rewolucyjnej skuteczności Fundacji WOŚP.

piątek, 20 maj 2016 19:04

Aranżacje utworów Henryka Mikołaja Góreckiego, Wojciecha Kilara, Irka Dudka i rapera MIUOSHA były tłem prezentacji Katowic i tytułu Miasta Kreatywnego UNESCO podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, odbywającego się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

 

Katowice wykorzystały okazję by gościom Europejskiego Kongresu Gospodarczego pochwalić się tytułem miasta kreatywnego UNESCO w dziedzinie muzyki. W ciągu trzech dni kongresu na stoisku Katowic zaprezentowano fragment bogactwa muzycznego, jakiego można doświadczyć w Katowicach.

Otwarte stoisko Miasta stało się sceną dla muzyków Satellite Orchestra oraz solistów, którzy podjęli się zaprezentowania utworów różnych gatunków muzycznych. Prezentację muzyki podczas EKG otworzyła „Orawa” Wojciecha Kilara. W kolejnych występach zaprezentowano utwory związane z wydarzeniami takimi jak: OFF Festival Katowice czy Rawa Blues Festival- z utworem Irka Dudka, przy wsparciu grupy tanecznej angażującej gości Kongresu. Podczas wykonania utworów Henryka Mikołaja Góreckiego orkiestrę poprowadził wnuk wielkiego katowickiego kompozytora Jan Stańczyk. Na prezentacji nie mogło także zabraknąć śląskich standardów ludowych odegranych przez orkiestrę dętą. Zwieńczeniem prezentacji był występ MIUOSHA, popularnego w całym kraju rapera.

Katowice żyją muzyką, co widać na każdym kroku. Nowoczesne podejście do muzyki, wyjątkowi twórcy i nietuzinkowe obiekty pozwalają doświadczać jej jak w żadnym innym miejscu, czego najlepszym potwierdzeniem jest tytuł Miasta Kreatywnego Muzyki przyznany Katowicom przez UNESCO – mówi Marcin Stańczyk, Zastępca Naczelnika Wydziału Promocji w Urzędzie Miasta Katowice.

Katowice obecne były także podczas European Start Up Days, gdzie poza ofertą skierowaną do kreatywnych twórców na początku swojej drogi biznesowej, zaprezentowano projekty artystyczne realizowane przez Instytucję Kultury Katowice Miasto Ogrodów im. K. Bochenek, takie jak „Najmniejsze Kino Świata” czy „Media Lab”.

Maciej Stachura

Kierownik Biura Prasowego 

Rzecznik Prasowy                      

Urząd Miasta Katowice            

 

 

poniedziałek, 16 maj 2016 21:23

Po finałowej zbiórce przyszedł czas na realizację pierwszych zakupów medycznych. Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy w dniach 18-20 maja przeprowadzi 45. Konkurs Ofert, podczas którego zostaną nabyte przede wszystkim urządzenia medyczne dla geriatrii. Część zakupionych urządzeń przeznaczona będzie na wsparcie oddziałów pediatrycznych. 

Po raz kolejny wybierany będzie sprzęt medyczny, który trafi do polskich szpitali. Środki na jego sfinansowanie pochodzą z ostatniego, rekordowego Finału WOŚP ze stycznia tego roku. Efektem trzydniowych negocjacji ma być zakup w sumie ponad 3 000 urządzeń medycznych. Ponownie wsparcie otrzyma geriatria – sprzęt trafi m.in. do Zakładów Opiekuńczo-Leczniczych w 118 szpitalach w Polsce, a także dziecięca onkologia – 11 placówek. To pierwsze zakupy realizowane ze zbiórki pochodzącej z 24. Finału WOŚP.


To nie ostatnie słowo jeżeli chodzi o zakupy w tym roku – mówi Jerzy Owsiak, prezes zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. To niesamowite, że już po raz 45-ty będziemy organizowali Konkurs Ofert. Robimy konkurs, bo każdemu dajemy takie same szanse, u nas wygrywa pacjent, czyli kupujemy najlepszy, a nie jak to się dzieje w państwowych przetargach, najtańszy sprzęt. W tym roku będziemy jeszcze realizowali zakupy dla pediatrii ogólnej - dodaje Owsiak.

Jest to pierwszy z serii Konkursów Ofert finansowanych z ostatniej styczniowej zbiórki. Fundacja WOŚP w trakcie 24. Finału zebrała ponad 72 mln PLN. Środki te zostaną wydane na zakup sprzętu medycznego dla polskiej geriatrii i pediatrii, oraz na prowadzone przez WOŚP programy medyczne i edukacyjne. Wydatki realizowane będą do połowy 2017 roku, kiedy to Fundacja tradycyjnie opublikuje raport podsumowujący i rozliczające wszystkie finałowe wydatki. 


Konferencja prasowa z udziałem Zarządu Fundacji Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz przedstawicieli środowiska medycznego odbędzie się 19 maja 2016 roku o godz. 12:00 w Hotelu Puławska Residence w Warszawie, ul. Puławska 361. 


Wydarzenie poprowadzi Jerzy Owsiak.

Obowiązkowa akredytacja – www.media.wosp.org.pl

Lista zakupywanego sprzętu:
• lokalizatory naczyń
• łóżka sterowane elektronicznie szer. 90 i 100 cm z materacem i szafką typu „przyjaciel”
• inhalatory

• aparaty EKG
• ssaki
• wagi fotelowe

Dodatkowo po zakończeniu Konkursu publicznego w ramach zaproszenia firm do indywidualnych negocjacji kupimy:

• Zestaw do sekwencjonowania i analizy DNA

• Sekwenatory 8-kapilarowe
• Spektrofotometry
• Zestaw do przechowywania i biobankowania materiału biologicznego
• Zamrażarki na -80’C z wyposażeniem
• Wyposażenie zamrażarek do biobanku
• Zestaw do wirowania i przygotowania materiału biologicznego
• Zestaw do PCR i system dokumentacji żeli z detekcją chemiluminescencji
• Termocyklery 96-dołkowe

• System dokumentacji żeli UV z transiluminatorem blue/green
i drukarką
• Zestawy do analizy mikromacierzy
• Mikroskop badawczy wraz z kamerą CCD i wyposażeniem
• Robot do izolacji kwasów nukleinowych
• Zestaw do przygotowania próbek do analizy MRD
• Pompy infuzyjne

Krzysztof Dobies
Rzecznik prasowy Fundacji WOŚP

 

sobota, 14 maj 2016 10:49

Co zrobiliśmy i robimy?

 

W ciągu ostatnich 10 lat miasto Katowice zrealizowało szereg zadań inwestycyjnych związanych z termomodernizacją budynków użyteczności publicznej. Prace przeprowadzone zostały na 33 obiektach, a łączny koszt zadań wyniósł prawie 139 mln zł.

Od 2010 roku wsparliśmy wymianę ponad 1 500 źródeł ciepła oraz montaż prawie 550 instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii na łączną kwotę 11 mln zł.

We współpracy z różnymi podmiotami i jednostkami organizacyjnymi prowadzimy szereg działań edukacyjno-informacyjnych, związanych z ochroną środowiska, w tym w zakresie ochrony powietrza i gospodarowania odpadami. Dodatkowo, w ramach działań edukacyjno – informacyjnych, miasto Katowice od 2009 roku prowadzi tematyczny portal internetowy www.katowice.energiaisrodowisko.pl.

Wraz z innymi partnerami organizujemy corocznie dwie duże imprezy tematyczne - Leśny Piknik Rodzinny „EKOODPOWIEDZIALNI” (kolejna edycja już 22.05.2016 r. – Katowicki Park Leśny), „Dni Energii Miasta Katowice” (kolejna edycja już 24.09.2016 r. – Plac Kwiatowy, Rynek).

Jako jedno z nielicznych miast posiadamy „Plan działań krótkoterminowych w przypadku wystąpienia nadmiernej imisji szkodliwych substancji w powietrzu” (PDK). Dokument ten definiuje poziomy wprowadzania PDK w przypadku przekroczeń norm zanieczyszczenia powietrza, wraz z określeniem procedur informowania społeczeństwa oraz realizacji zadań przez poszczególne komórki i jednostki organizacyjne miasta Katowice.

Aby rozszerzyć zakres działań związanych z ochroną powietrza, współpracujemy w ramach różnych zespołów i komisji z innymi miastami aglomeracji, województwa i kraju. Będziemy także uczestniczyć w posiedzeniach zespołu powołanego przez Marszałka Województwa Śląskiego w celu przygotowania tzw. „uchwały antysmogowej”.

Wyniki pomiarów stacji automatycznej zlokalizowanej w Katowicach przy ul. Kossutha wskazują spadek średniorocznego stężenia pyłu PM10. Potwierdza to, że działania miasta Katowice oraz pozostałych miast aglomeracji wpływają na poprawę jakości powietrza w naszym regionie.

Co planujemy zrobić?

Obecnie miasto skupia się na przygotowaniu i realizacji wysokonakładowych zadań inwestycyjnych dofinansowanych ze środków Unii Europejskiej, w tym przede wszystkim termomodernizacji budynków, wymiany oświetlenia ulicznego oraz przebudowy infrastruktury transportowej.

Oprócz dotychczas realizowanych zadań planujemy przede wszystkim intensyfikację działań informacyjno- edukacyjnych, poprzez organizację spotkań i szkoleń dla mieszkańców, zarządców i przedstawicieli MŚP w zakresie problematyki ograniczania niskiej emisji. Planujemy także utworzenie w mieście Katowice „Centrum Informacji o Efektywności Energetycznej”.

Dodatkowo, w ramach jednej z inicjatyw projektowych finansowanych ze środków Unii Europejskiej planujemy, wraz z partnerami z Europy, złożyć wniosek o dofinansowanie i uruchomienie „Systemu monitoringu powietrza dla miasta Katowice”.

Najważniejszym z planowanych na kolejne lata zadań dla miasta Katowice jest uruchomienie od 02.01.2018 r. „Programu Ograniczenia Niskiej Emisji dla Miasta Katowice”. Zgodnie z wykonanymi szacunkami planujemy w ciągu kolejnych 10 lat przeznaczyć po 10 mln zł rocznie na działania związane ze zmianą sposobu ogrzewania budynków (10x10). Założono, że rocznie 5 mln zł przeznaczone zostanie na dotacje do zmiany systemu ogrzewania dla mieszkańców i innych podmiotów, natomiast drugie 5 mln zł przeznaczone zostanie na likwidację niskiej emisji w zasobach mieszkaniowych gminy. Wymieniony wyżej program i jego główne założenia będą na początku przyszłego roku przedmiotem szerokich konsultacji społecznych.

 

czwartek, 12 maj 2016 09:28

Siostra Małgorzata Chmielewska gościem Akademii Sztuk Przepięknych oraz program pierwszego dnia koncertów na Scenie Viva Kultura!

Z ogromną przyjemnością ogłaszamy, że Siostra Małgorzata Chmielewska spotka się z Woodstockowiczami w środę (13 lipca) o godzinie 18:00 na tegorocznej Akademii Sztuk Przepięknych. Znamy również program pierwszego dnia koncertów (13 lipca), które odbędą się na Scenie Viva Kultura w Pokojowej Wiosce Kryszny!

                                 

Siostra Małgorzata Chmielewska urodziła się 20.03.1951 r. w Poznaniu. Uczęszczała do Liceum Sióstr Niepokalanek w Szymanowie, ukończyła Liceum Ogólnokształcące E. Dembowskiego w Warszawie. W 1973 roku uzyskała tytuł mgr biologii Uniwersytetu Warszawskiego. Podczas studiów była związana z Klubem Inteligencji Katolickiej.


Jest współzałożycielką Katolickiego Stowarzyszenia Pracy i Nadziei, od 1989 roku współprowadziła dom dla bezdomnych w Pieńkach k. Warszawy. W 1989 roku założyła wraz z Tamarą Kwarcińską-Smajkiewicz dom dla bezdomnych w Bulowicach. Dom ten został wkrótce później włączony do Katolickiej Wspólnoty "Chleb Życia", która prowadzi działalność w 8 krajach świata.

Wraz ze współpracownikami założyła w sumie 7 domów dla ludzi bezdomnych w Warszawie i w woj. świętokrzyskim, świetlicę dla dzieci i młodzieży oraz punkt przedszkolny. Zorganizowała warsztaty pracy dla bezrobotnych oraz zainicjowała powstanie funduszu stypendialnego dla ok. 600 młodych ludzi z ubogich rodzin. Organizowała transporty z pomocą humanitarną na Litwę i do Rumunii. Przez prawie dwa lata organizowała kuchnię dla bezdomnych w Brześciu na Białorusi, ktra wydawała 300 posiłków dziennie. Z inicjatywy prowadzonej przez nią Wspólnoty "Chleb Życia" bezdomność weszła w programy wyższych uczelni (pierwsze zajęcia odbywały się w Wyższej Szkole Pedagogiki Specjalnej).

Współinicjatorka powstania Rady Opiekuńczej dla Bezdomnych przy Prezydencie Miasta Stołecznego Warszawy i wieloletnia jej przewodnicząca.

W 2002 roku założyła Fundację "Domy Wspólnoty - Chleb Życia" w celu skuteczniejszego rozwiązywania problemów bezrobocia i wyrównywania szans edukacyjnych ubogiej młodzieży.

Siostra Małgorzata Chmielewska została odznaczona m.in. Medalem św. Jerzego, Orderem Ecce Homo, honorową odznaką Rzecznika Praw Obywatelskich „Za Zasługi dla Ochrony Praw Człowieka”, Medalem "Zasłużonych dla Warszawy" oraz Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Jest laureatką Nagrody „Totus”, Nagrody Ministra Pracy i Polityki Społecznej, Nagrody Tischnera oraz tytułów "Kobieta Roku", "Biznes Woman".

Jest autorką książki „Wezwanie” (Kraków 2001) oraz współautorką wydawnictw: „Adoracja Najświętszego Sakramentu źródłem wiary” (Kraków 2002), „Usta pełne śmiechu” (Kraków 2008). Jest bohaterką książek: „Wszystko, co uczyniliście” (Kraków 1999), „Generał w habicie” (Kraków 2010) oraz „Cerowanie świata” Poznań 2015.

Jest matką zastępcza piątki dzieci.

 

Pokojowa Wioska Kryszny jest stałym i niezwykle barwnym elementem Przystanków Woodstock. Jej organizatorem jest Fundacja Viva Kultura, która co roku stara się przybliżyć uczestnikom festiwalu elementy kultury Indii (w postaci warsztatów jogi i medytacji, pokazów tańca, teatru, filozofii i mantr) oraz dba o Woodstockowiczów poprzez przygotowanie dla nich i sprzedaż po minimalnych kosztach wegetariańskiego i wegańskiego jedzenia. 

Ideą Pokojowej Wioski Kryszny jest również prezentowanie muzyki, która jest głównym nośnikiem pozytywnej energii Przystanku Woodstock. Co roku organizowana przez nich Scena Viva Kultura - trzecia scena festiwalu - gromadzi wiele znanych i lubianych zespołów z Polski i ze świata. 

Na tegorocznej edycji Przystanku Woodstock Scena Viva Kultura rozpocznie swoją działalność 13 lipca (środa). Tradycyjnie każdego dnia od godziny 13:00 będzie prezentowany program artystyczny, a o godzinie 16:00 wystartują koncerty, które zakończą się po północy. Znamy już program na pierwszy dzień festiwalu. 

Przystanek Woodstock to największy w Polsce i jeden z największych w Europie festiwali muzycznych. 22. Przystanek Woodstock odbędzie się w terminie 14-16 lipca 2016 roku w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie). W czasie tegorocznej edycji festiwalu na 4 scenach zaprezentuje się kilkudziesięciu wykonawców z Polski i ze świata, m.in. The Hives, Molotov, HEY, Vintage Trouble, Luxtorpeda, Marcelina, Inner Circle, Apocalyptica, The Dead Daises, The Rumjacks, Bring Me The Horizon, Living Colour, Dilated People, Tarja Turunen i DragonForce. 

W ramach Akademii Sztuk Przepięknych odbędą się spotkania z wybitnymi osobistościami świata kultury, polityki i sportu. Z Woodstockowiczami spotkają się m.in. Janina Ochojska, Jerzy Stuhr, Tomek Michniewicz, Karolina Korwin Piotrowska, czy Zbigniew Buczkowski. Uczestnicy Festiwalu będą także mogli brać udział w różnych formach warsztatów artystycznych oraz angażować się w szereg inicjatyw społecznych i obywatelskich. W czasie Przystanku Woodstock zaprezentują się liczne organizacje pożytku publicznego, realizowanych będzie cała gama projektów edukacyjnych oraz sportowych.

Organizatorem imprezy jest Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, która w ten sposób pragnie podziękować polskiej młodzieży za jej zaangażowanie w zimowy Finał WOŚP. Koncert jest niekomercyjny, niebiletowany, a środki na jego organizację zapewniają liczni sponsorzy. Festiwal nie może być i nie jest finansowany ze środków zebranych w czasie Finału WOŚP.



Oficjalna strona Przystanku Woodstock: www.woodstockfestival.pl.

poniedziałek, 09 maj 2016 09:26

Rajd rowerowy dla bibliotekarzy i czytelników mający na celu promocję czytelnictwa i jazdy na rowerze

 

TERMIN: 13 maja br (piątek), godz. 18.00

MIEJSCE: Start: pl. Wolności w Zabrzu / pl. Krakowski w Gliwicach,

Meta: Arena Zabrze (Roosevelta 81)

ORGANIZATORZY:

 

Miejska Biblioteka Publiczna im. Jerzego Fusieckiego w Zabrzu

ul. ks. J. Londzina 3; 41-800 Zabrze

 

Miejska Biblioteka Publiczna w Gliwicach

ul. Kościuszki 17; 44-100 Gliwice

 

Zabrzańska Masa Krytyczna

Gliwicka Masa Krytyczna

 

WSPÓŁPRACA:

Górnik Zabrze S.S.A. - Arena Zabrze

ul. Roosevelta 81; 41-800 Zabrze

 

Z okazji Tygodnia Bibliotek Miejska Biblioteka Publiczna w Zabrzu trzeci raz w duecie z Miejską Biblioteką Publiczną w Gliwicach zapraszają na wspólny rajd współorganizowany z Zabrzańską Masą Krytyczną i Gliwicką Masą Krytyczną. Tym samym zabrzańscy bibliotekarze już piąty raz włączają się w ogólnopolską akcję - „Odjazdowy Bibliotekarz”.

Zbiórka o godzinie 17.30 na placu Wolności w Zabrzu oraz pl. Krakowskim w Gliwicach. Dwa peletony wystartują o godzinie 18.00. Meta rajdu przewidziana jest pod Areną Zabrze, gdzie będzie okazja do zwiedzania stadionu i bookcrossingu. Odbędzie się również losowanie nagród oraz konkursy dla dzieci. Oprócz nagród książkowych do wygrania będą zaproszenia do Teatru Nowego w Zabrzu, Guido, Basenu, jak również do Skrzydlatego Byka, Tukana, złoty bilet do Ck Wiatrak, Mystery Room, KFC, bony do Galerii Rowerowej, PROService, Forum, Starego Hangaru. I jak zawsze będzie z nami Herbaciarnia Czajnik Zabrze.

Nasz wspólny rajd ma na celu promowanie czytelnictwa i bibliotek, walkę ze stereotypowym postrzeganiem bibliotekarza, integrację środowiska bibliotekarskiego a przede wszystkim propagowanie roweru, jako ekonomicznego i ekologicznego środka transportu.

Kolorem, który rządzi tego dnia, jest pomarańczowy dlatego akcenty w tym kolorze są jak najbardziej mile widziane.

Honorowy patronat nad wydarzeniem objęła prezydent miasta Zabrze Małgorzata Mańka-Szulik oraz prezydent miasta Gliwice Zygmunt Frankiewicz

Zapraszamy wszystkich miłośników książek, jak i samego jeżdżenia na rowerze!

niedziela, 08 maj 2016 09:59

Genewa, 6 maja 2016 r. – W ubiegłym roku ponad 95 000 dzieci uchodźców i migrantów podróżowało po Europie bez opieki. Była to rekordowa liczba. Dlatego UNICEF apeluje o podjęcie wszelkich niezbędnych działań w celu ochrony tych dzieci. Są one narażone na wykorzystanie i handel ludźmi.

 

Interpol szacuje, że jedno na dziewięć dzieci uchodźców i migrantów przemieszczających się bez opieki nie zostało ujęte w statystykach lub zaginęło. Przykładowo, w Słowenii ponad 80% samotnych dzieci zniknęło z ośrodków dla uchodźców, a w Szwecji każdego tygodnia zgłasza się zaginięcie nawet 10 dzieci. W tym roku w Niemczech zgłoszono zaginięcie 4700 dzieci, które do Europy przybyły same.

Wiele dzieci podróżujących samotnie ucieka z ośrodków dla uchodźców, aby dołączyć do swoich krewnych. Wiele też ucieka, bo nie zostały odpowiednio wysłuchane w celu określenia ich najlepszego interesu, bądź ich prawa nie zostały im należycie wyjaśnione, powiedziała Marie-Pierre Poirier, Specjalny Koordynator UNICEF ds. Uchodźców i Migrantów w Europie.

Apel UNICEF pojawia się w momencie, w którym państwa członkowskie Unii Europejskiej zaczynają negocjacje, które mają w bardziej sprawiedliwy i zrównoważony sposób stworzyć system radzenia sobie z uchodźcami i migrantami. UNICEF podkreśla, że każda decyzja dotycząca dzieci powinna być podjęta z myślą o ich najlepszym interesie.

UNICEF podkreśla również konieczność przyspieszenia procesu podejmowania decyzji dotyczących dzieci. Obecnie najmłodsi muszą czekać nawet 11 miesięcy od momentu rejestracji do decyzji o przeniesieniu kraju, który zgodził się ich przyjąć. UNICEF apeluje o skrócenie tego okresu do maksymalnie 90 dni, przydzielenie opiekuna i rozpoczęcie procedury łączenia rodzin. Są to niezbędne działania, które pomogą zapobiec zaginięciom dzieci podróżujących bez opieki.

Ostatnie dane wskazują, że w 2015 r. 96 500 dzieci przemieszczających się bez opieki złożyło wniosek o azyl w Europie. Stanowiło to około 20% wszystkich dzieci ubiegających się o azyl. Większość z nich to młodzi chłopcy z Afganistanu oraz dzieci z Syrii, głównie poniżej 14. roku życia.

W niektórych krajach dzieci podróżujące bez opieki stanowią ponad połowę wszystkich dzieci, które przybyły tam w 2015 r. W Szwecji nastoletnie dzieci stanowiły 50% wszystkich dzieci uchodźców i migrantów, podczas gdy do Włoch dotarło 12 300 dzieci podróżujących bez opieki, a kolejne 4000 przemieszczały się ze swoimi rodzinami.

Monika Kacprzak
Specjalista ds. Komunikacji
Stowarzyszenie UNICEF Polska

 

sobota, 07 maj 2016 07:51

 

(...) Pokojowy Patrol. Młodzi, bardzo młodzi ludzie. Chłopaki i dziewczyny. To, co mamy w Polsce najlepszego. Zaangażowanie, praca, entuzjazm, zapał i poświęcenie. Śpią w namiotach koło biura. Po dwie, trzy godziny.
Zapamiętuję pierwsze twarze: Romeo, Magda, Martyna. Ciągle niedospani. Ciągle pilnują. Właśnie pędzą, żeby przyjąć następne tysiąc osób, które wysiądą na Przystanku Woodstock, wybudowanym specjalnie tylko na to wydarzenie. Tam zatrzymują się wszystkie pociągi. O dziewiątej rano i o czwartej po południu, o drugiej w nocy i dwudziestej trzeciej, a także podczas ulewnego deszczu. Pędzą pociągi i pędzą ludzie z Patrolu. Prowadzą i pokazują. Prowadzą i ostrzegają. Bacznie pilnują...(...)

Pierwszym krokiem, aby dołączyć do Pokojowego Patrolu jest rejestracja w naszej internetowej bazie wolontariuszy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Kolejnym jest aktywacja konta poprzez kliknięcie w link, który wyślemy Ci e-mailem, który będzie jednocześnie potwierdzeniem rejestracji. Dzięki temu uzyskasz dostęp do formularzy zgłoszeniowych, których wypełnienie i odesłanie na nasz adres jest ostatnim etapem rejestracji. Gdy dotrą do nas – otrzymasz zaproszenie (e-mail) na najbliższe szkolenie w Uniwersytecie WOŚP w Szadowie – Młyn.

http://www.wosp.org.pl/pokojowy_patrol/szkolenia/terminy_szkolen

 

Orkiestra Klubu Pomocnych Serc
czyli MONOLOG - WODOSPAD
Jurka Owsiaka
 

 

wtorek, 03 maj 2016 10:32

„Manga w kimonie"

 

Dnia 27.04.2016 na terenie Zespołu Szkół nr 14 w Zabrzu odbyło się niezwykle
spotkanie z egzotyczną dla nas kulturą japońską

 

Młoda konferansjerka ( uczennica liceum) ubrana w przepiękne kimono przywitała zebranych po … japońsku. Zaproszeni honorowi goście:

- zastępca naczelnika Wydziału Oświaty UM - Ewa Wolnica
- przewodniczący Rady Miasta - Marian Czochara
- kierownik Działu Organizacyjnego Wydziału Oświaty UM - Marek Torbus
- doradca metodyczny(geografia) - Karol Rapior
- przedstawiciel Śląskiego Klubu Fantastyki w Katowicach -Leszek Lukasek

zostali poczęstowani herbatą, a przy okazji zobaczyć ceremoniał parzenia tego napoju.

Program spotkania obejmował pokaz szermierki japońskiej w wykonaniu senseja Artura Rybowicza oraz adeptów tego sportu. Widzowie mogli zapoznać się z savoir vivre Kraju Kwitnącej Wiśni, dotyczącym sposobu jedzenia pałeczkami. Spore zainteresowanie wzbudził cosplay, czyli pochodzący z japońskiej kultury zwyczaj przebierania się za postaci z mangi, czy anime. Impreza była zorganizowana, z okazji podsumowania IV Międzyszkolnego Konkursu Plastycznego „Manga w Kimonie”.

Wśród laureatów konkursu uwagę zwróciła jedna z najmłodszych uczestniczek - Nikola Czerwińska, uczennica IV klasy szkoły Podstawowej nr 15 w Zabrzu. Dlaczego? Jako jedyna z finalistów była przebrana za postać, którą narysowała. Jej stylizacja był kompletna - oprócz kimona dziewczynka miała w ręce wykonane przez siebie gałązki wiśni; odpowiedni makijaż i stylizowaną fryzurę, w którą wplecione był prawdziwe kwiaty - symbole Japonii.

Po wręczeniu nagród młodzież udała się na warsztaty mangi prowadzone przez jednego
z jurorów konkursu - pana Łukasza Lukaska ŚKF -„sekcja 9 - Mangi i Aimy”.

Całość uzupełniała II edycja Wojewódzkiego Konkursu „Spotkanie z Sakurą - co Ty wiesz o Japonii?” Do zmagań uczestnicy przystąpili po części artystycznej i wręczeniu nagród „Manga w kimonie”.

W podsumowaniu takich działań szkoły można dodać, iż od dwóch lat licealiści mają możliwość uczenia się języka japońskiego - co jest ewenementem na skalę krajową.

ZDJĘCIA:

1. Uczennica prowadząca spotkanie

2. Ceremonia parzenia herbaty

3. Cosplay

4. Ceremonia wręczenia nagród

 

wtorek, 03 maj 2016 10:06

W raporcie analizowane są nierówności w dolnej części rozkładu, czyli nierówności pomiędzy dziećmi znajdującymi się w najgorszym położeniu a tymi, których sytuację można uznać za przeciętną. W raporcie stawiane jest pytanie „jak daleko pozwolimy dzieciom znajdującym się w najtrudniejszej sytuacji pozostać w tyle za ich rówieśnikami biorąc pod uwagę dochód, zdrowie, edukację i zadowolenie z życia”.

Nierówności ogółem we wszystkich badanych obszarach

  • Najlepszy wynik osiągnęła Dania i znajduje się na pierwszym miejscu tabeli rankingowej pod względem najmniejszych nierówności wśród dzieci we wszystkich czterech obszarach. Izrael i Turcja zajmują miejsca ostatnie.

  • Polska plasuje się w dolnej części tabeli zajmując miejsce 27 na 35 klasyfikowanych krajów.

  • Niektóre kraje naszego regionu: Estonia, Słowenia, Łotwa, Czechy i Węgry osiągnęły bardzo dobre wyniki i zajmują odpowiednio 8, 9, 10, 11 i 14 miejsce.

  • Kilka najbogatszych państw na świecie uplasowało się w dolnej części tabeli w tym trzy z krajów G7: Kanada (26), Francja (28) i Włochy (32). Luksemburg - kraj o najwyższym poziomie dochodu na osobę w UE zajmuje miejsce 29.

Nierówności dochodowe

czwartek, 21 kwiecień 2016 20:57

Poznań posiada bardzo wysoką zdolność do wywiązywania się z zaciągniętych zobowiązań finansowych – taki wniosek płynie z badania przeprowadzonego przez agencję Fitch Ratings. Uzyskany przez Miasto rating na poziomie „A-” jest najwyższym, jaki może osiągnąć polski samorząd w ocenie tej agencji.

 

Rating to stanowisko niezależnej, wyspecjalizowanej instytucji, określający wiarygodność kredytową opiniowanego. W przypadku oceny miasta, głównym zadaniem przeprowadzenia takiego badania jest poinformowanie obecnych i przyszłych inwestorów o jego wiarygodności i wypłacalności. Według agencji Fitch Ratings Poznań zasługuje na najwyższą z możliwych do uzyskania w Polsce ocen w tym obszarze.

- Stabilność ratingu to dla nas ważna informacja. Cieszy nas, że działania, które podejmujemy w mieście, mają przełożenie na takie wskaźniki. Dla miasta bardzo ważne jest to, aby inwestorzy, którzy decydują się na różne przedsięwzięcia w Poznaniu darzyli nas zaufaniem – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak.

Posiadanie oceny wiarygodności kredytowej jest ważne z punktu widzenia pozyskiwania nowych inwestycji.

- W praktyce rzeczywiście jest tak, że dla ludzi, którzy zamierzają zainwestować w Poznaniu swoje pieniądze, uruchamiają nowe miejsca pracy i budują jakieś obiekty infrastruktury biurowej, kulturalnej czy sportowej, takie informacje są niezwykle ważne. Badają oni czy miasto jest wiarygodne, stabilne i czy ich pieniądze będą właściwie ulokowane. To także istotna informacja dla banków, które udzielają kredytów Miastu, bo wiedzą, że jesteśmy wypłacalni i ekonomicznie stabilni – zauważa zastępca prezydenta Mariusz Wiśniewski.

Rating uwzględnia mocne wyniki operacyjne Miasta, umiarkowane zadłużenie bezpośrednie, zobowiązania pośrednie, wysoką zdolność do finansowania inwestycji ze środków własnych oraz dobrze rozwiniętą i bogatą i zdywersyfikowaną gospodarkę Poznania. Stolica Wielkopolski może pochwalić się m.in. dwukrotnie wyższym od średniej krajowej PKB na mieszkańca oraz najniższą wśród polskich miast stopą bezrobocia.

- Taki wynik to bardzo ważna informacja dla samych inwestorów i mieszkańców. Poznań nadal reprezentuje wysoki poziom i ma stabilną pozycję finansową jako Miasto. To także dobry znak, jeśli chodzi o przyszłość podejmowanych przez nas działań w kierunku rozwoju. Dzięki takiej opinii będziemy mieć większe szanse na nowe inwestycje w Poznaniu – zauważa Iwona Matuszczak-Szulc, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta.

Fitch Ratings jest jedną z najbardziej znaczących agencji ratingowych na świecie. Ocenia wiarygodność kredytową podmiotów z ponad 100 krajów świata, w tym większość polskich miast i województw.

 

piątek, 15 kwiecień 2016 08:36

UNICEF ostrzega: Rosną nierówności społeczne wśród dzieci w państwach wysokorozwiniętych

14 kwietnia 2016 r. – W Polsce najmniejsze nierówności są w edukacji zaś największe w zdrowiu i zadowoleniu z życia. Najnowszy raport UNICEF „Równe szanse dla dzieci” analizuje nierówności społeczne wśród dzieci w zakresie warunków materialnych, edukacji, zdrowia oraz zadowolenia z życia.

W najnowszym raporcie UNICEF analizowane są nierówności pomiędzy dziećmi znajdującymi się w najgorszym położeniu a tymi, których sytuację można uznać za przeciętną w czterech obszarach: dochodzie, edukacji, zdrowiu oraz zadowoleniu z życia. Badaniem zostało objętych 41 państw członkowskich Unii Europejskiej i OECD.

Nierówności społeczne mają ogromny wpływ nie tylko na obecne życie dzieci, ale także na ich szanse i możliwości w przyszłości. Zwiększają ryzyko niższych zarobków, gorszej kondycji zdrowotnej i niższej samooceny. Dlatego tak niepokojące jest utrzymywanie się na wysokim poziomie lub powiększanie nierówności w krajach bogatych.  

Najlepszy wynik osiągnęła Dania i znajduje się na pierwszym miejscu tabeli rankingowej pod względem najmniejszych nierówności wśród dzieci we wszystkich czterech obszarach. Izrael zajmuje miejsce ostatnie. Polska plasuje się w dolnej części tabeli, zajmując miejsce 27.

W 19 na 41 krajów objętych badaniem (w tym w Polsce), dzieci znajdujące się w najtrudniejszym położeniu mają do dyspozycji dochód niższy o 50% niż ich rówieśnicy znajdujący na „przeciętnym” poziomie.

Nierówności w zdrowiu pomiędzy rokiem 2002 a 2014 zwiększyły się w większości analizowanych krajów, zaś nierówności w obszarze aktywności fizycznej i niezdrowego odżywiania zmniejszyły się.

Polska, Estonia, Irlandia i Łotwa stawiane są jako przykład krajów skutecznie niwelujących nierówności edukacyjne i jednocześnie zmniejszających odsetek dzieci z najsłabszymi wynikami.

Prawie we wszystkich krajach „przeciętne” dziecko ocenia swój poziom zadowolenia z życia na 8 w 10-stopniowej skali (0 oznacza „najgorsze możliwe życie” a 10 - „najlepsze możliwe życie”), przy czym w Turcji, Polsce i Czechach występuje największy odsetek dzieci oceniających swoje życie na poziomie 4 lub niższym.

W każdym kraju, dziewczęta w wieku 13-15 zgłaszają niższą satysfakcję z życia niż chłopcy. 

Raport „Równe szanse dla dzieci” wskazuje kluczowe działania, które państwa powinny podjąć na rzecz poprawy warunków i jakości życia dzieci: 

  • Wspieranie idei równych szans dla dzieci we wszystkich działaniach na rzecz najmłodszych.
  • Zmniejszanie nierówności dochodowych w rodzinach, w których mieszkają najbiedniejsze dzieci.
  • Poprawa osiągnięć edukacyjnych dzieci uzyskujących najniższe wyniki.
  • Promowanie i wsparcie zdrowego stylu życia wszystkich dzieci.
  • Branie pod uwagę subiektywnych odczuć dzieci dotyczących warunków i jakości ich życia. 

Dane zaprezentowane w raporcie UNICEF pokazują wyraźnie, że sytuacja dzieci w krajach rozwiniętych, w tym Polsce nie jest zależna tylko od indywidualnych warunków życia dziecka i poziomu rozwoju gospodarczego danego kraju lecz wpływ na nią mają również działania podejmowane przez rząd, mówi Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska. Nierówności społeczne będą istnieć zawsze, ale skoordynowane działania rządu mogą skutecznie im przeciwdziałać.

Inne znaczące wnioski są następujące:

  • Dwa najbogatsze państwa świata: Japonia i Stany Zjednoczone znajdują się w dolnej części tabeli rankingowej w zakresie nierówności dochodowych. W obu krajach dzieci najbiedniejsze mają do dyspozycji jedynie 40% dochodu, którym dysponują dzieci na „przeciętnym” poziomie.
  • Dwa kraje o wysokich dochodach, tj. Belgia i Francja znalazły się u dołu tabeli rankingowej, z bardzo dużymi lukami w osiągnięciach edukacyjnych.
  • Najmniejsze nierówności w zdrowiu odnotowano w Austrii, Niemczech i Szwajcarii.
  • Nierówności w zakresie dochodu, edukacji, zdrowia i zadowolenia z życia są ściśle związane ze statusem społeczno-ekonomicznym rodziny. Nierówności wynikające ze statusu rodziny stawiają dzieci w niekorzystnym położeniu już na wczesnych etapach życia i zmniejszają ich szanse na sukces w przyszłości.
  • W zakresie nierówności edukacyjnych Polska znalazła się na 6 miejscu, w przypadku nierówności dochodowych na 23, zaś w obszarach nierówności w zdrowiu i zadowoleniu z życia na 33.
  • Polska odnotowała najwyższy wzrost nierówności w zdrowiu ze wszystkich analizowanych krajów. Jednocześnie 15-letnie dziewczynki gorzej oceniają swoje zdrowie niż chłopcy

Źródła danych:

  • Wyliczenia dotyczące nierówności dochodowych wśród dzieci zostały oparte o mikro dane Eurostat z badania „Dochody i warunki życia ludności” (European Union Statistics on Income and Living Conditions (EU-SILC)) z roku 2013 dla Unii Europejskiej oraz Islandii, Norwegii i Szwajcarii. 
  • Dla pozostałych 9 krajów dane dotyczące dochodu pochodzą z krajowych badań dochodów gospodarstw domowych.
  • Analiza nierówności w osiągnięciach edukacyjnych bazuje na wynikach Programu Międzynarodowej Oceny Umiejętności Uczniów w krajach OECD (PISA) z lat 2006, 2009 i 2012.
  • Dane dotyczące zdrowia oraz satysfakcji z życia pochodzą z badań ankietowych nad zachowaniami zdrowotnymi młodzieży szkolnej HBSC (Health Behaviour in School-aged Children) z roku 2013/2014. Dokładne informacje na temat źródeł danych znajdują się w raporcie na stronie 44.

Centrum Badawcze UNICEF - Innocenti

W roku 1988 Fundusz Narodów Zjednoczonych na Rzecz Dzieci (UNICEF) utworzył własne centrum badawcze, którego zadaniem jest wspieranie jego prac w zakresie ochrony praw dzieci na całym świecie oraz identyfikowanie i badanie obecnych i przyszłych obszarów działań UNICEF. Podstawowym celem ośrodka jest działanie na rzecz lepszego zrozumienia kwestii związanych z prawami dziecka na forum międzynarodowym, wspieranie pełnej implementacji Konwencji o prawach dziecka oraz działań z zakresu „advocacy” prowadzonych na cały świecie. Ośrodek Innocenti określa kompleksową strategię w zakresie badań oraz wiedzy niezbędnych organizacji do wspierania i prowadzenia programów na świecie.

UNICEF

UNICEF to organizacja humanitarna i rozwojowa działająca na rzecz dzieci. Od ratujących życie szczepień, przez budowę szkół, po natychmiastową pomoc w sytuacji klęski humanitarnej - UNICEF robi wszystko, aby dzieciom żyło się lepiej. Pracuje w małych wioskach i z rządami państw, bo uważa, że każde dziecko, niezależnie od miejsca urodzenia, koloru skóry czy religii, ma prawo do zdrowego i bezpiecznego dzieciństwa.

Monika Kacprzak
Specjalista ds. Komunikacji 

Pomóż dziecku w Afryce bezpiecznie przyjść na świat!
Wpłać darowiznę na: unicef.pl/afryka
czwartek, 14 kwiecień 2016 10:31

IX Polsko-Czeski Festiwal Bajek Honorowy Patronat Prezydenta Miasta Katowice

Honorowy Patronat Zastępcy Prezydenta Miasta Ostrawa

Miejski Dom Kultury „Koszutka” zaprasza od 18 do 24 kwietnia 2016 r. na dziewiątą edycję festiwalu kierowanego do najmłodszych. Ma on na celu popularyzację wśród najmłodszych polskich bajek – często tych zapomnianych, obecnie mało znanych, jednakże nadal bardzo wartościowych i co ważne – ciągle podobających się dzieciom. 18 i 19 kwietnia od godz. 9.30 zapraszamy na zmagania dzieci w Przeglądzie Dziecięcych Form Teatralnych „Z bajką w tle”. 20 i 22 kwietnia o godz. 9.00 odbędą się warsztaty artystyczne pt. „Bajkowy Design” dla klas IIII. 21 kwietnia zapraszamy na kolejne warsztaty opowiadania historii dla dzieci klas IV-VI pt. „Tajemnice przedmiotu”. 22 kwietnia gościć będziemy bajkopisarkę - Liliannę Bardijewską, a popołudniową porą odbędzie się Wieczorny Piknik z Bajką - warsztaty, projekcja filmu.

Następnie nasze działania przenosimy do Ostrawy, gdzie 24 kwietnia wręczymy nagrody w konkursie literackim i plastycznym. Na polskie zakończenie festiwalu zapraszamy 28 kwietnia o godz. 10.00, kiedy to odbędzie się uroczyste rozdanie nagród i prezentacje zwycięskich spektakli Przeglądu Dziecięcych Form Teatralnych „Z Bajką w tle”. Dodatkowo przez cały czas festiwalowych zmagań odbywać się będą projekcje polskich i czeskich bajek, wspólne czytanie bajek oraz wiele innych atrakcji. Szczegółowe informacje i plan festiwalowych działań znajduje się na stronie www.mdkkoszutka.pl, w sekretariatach obu filii. Koordynatorzy festiwalu:

MDK “Koszutka” Barbara Mazgaj tel. 32/258-92-00 wew.23, b.mazgaj@mdkkoszutka.pl MDK “Koszutka” filia “Dąb” Lidia Korzeniowska-Drapacz tel. 608-549-089 lidia.drapacz@mdkkoszutka.pl 

Biuro Prasowe 
Urząd Miasta Katowice

wtorek, 12 kwiecień 2016 10:03

Od kwietnia do października w Katowicach potrwa cykliczna akcja SprzątaMY Dzielnice. To skoordynowane działania porządkowe służb miejskich, w które miasto chce zaangażować mieszkańców. 

Miejski Zarząd Ulic i Mostów, Zakład Zieleni Miejskiej, Miejskie Przedsiębiorstwo  Gospodarki Komunalnej oraz Komunalny Zakład Gospodarki Mieszkaniowej i Straż Miejska połączą siły, by w ciągu jednego - dwóch dni kompleksowo zadbać o czystość i estetykę wybranej dzielnicy w Katowicach. Podobnie było już rok temu, kiedy siedem dzielnic zostało poddanych takim wszechstronnym porządkom. W tym roku do udziału w akcji miasto zaprasza także mieszkańców.

  • Liczymy na to, że mieszkańcy aktywnie włączą się w dbanie o miasto. Wierzymy, że takie zaangażowanie przełoży się też na większy szacunek do wspólnej przestrzeni publicznej i na kształtowanie postaw obywatelskich - mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

Już teraz w wielu dzielnicach podejmowane są takie społeczne inicjatywy i to właśnie tam w pierwszej kolejności organizowane będą skoordynowane akcje sprzątające służb miejskich. Miasto liczy też na zaangażowanie miejskich radnych, radnych Rad Jednostek Pomocniczych, organizacji pozarządowych czy szkół i przedszkoli. Zarówno w aktywizowanie mieszkańców jak i w promocję dobrych zachowań.

Inauguracja akcji SprzątaMY Dzielnice odbędzie się w Starej Ligocie w dniach 14 - 15 kwietnia. To tam w pierwszej kolejności miejskie służby jednocześnie przeprowadzą działania, polegające na naprawie zniszczonej infrastruktury, porządkowaniu terenów zielonych, usuwaniu śmieci czy czyszczeniu zabrudzonych powierzchni. W sobotę, 16 kwietnia, w sprzątanie dzielnicy włączą się mieszkańcy, by jak co roku zadbać o otoczenie rzeki Kłodnicy. Planowany jest też rodzinny piknik (szczegóły akcji na załączonym plakacie).

Mieszkańcy chętni, by włączyć się w działania porządkowe w dzielnicach, mogą zgłaszać swoje inicjatywy na adres: sprzatamydzielnice@katowice.eu. Mogą liczyć m.in. na wsparcie w postaci rękawic czy worków, potrzebnych do sprzątania, miasto zorganizuje również wywóz zebranych śmieci.  

Pod tym samym adresem miejskie służby czekają na wskazanie miejsc, które szczególnie wymagają uporządkowania, na początek w Starej Ligocie. O kolejnych akcjach w dzielnicach informacje będą się pojawiały na bieżąco, na stronie www.katowice.eu, na profilu akcji na Facebooku i w komunikatach prasowych.

Akcja jest cykliczna i będzie powracała co roku. Nie zastępuje standardowych działań służb dbających o porządek w mieście, ale stanowi ich uzupełnienie.

Biuro Prasowe 
Urząd Miasta Katowice
sobota, 09 kwiecień 2016 18:26

 

Zabrzański Informator Tygodniowy - 9 kwietnia 2016 – 15 kwietnia 2016

Dzień

Godz.

Nazwa

Miejsce


sobota

9

kwietnia

 


09:00


10:00



10:00

12:00

12:00

12:00

16:00

18:00

19:00

19:00

20:00

20:00


Kolarstwo szosowe – Aktywne Zabrze


Sobota z psychologią – projekcja filmu „Mary i Max”



„Boże mój” - spektakl

Zumba – Aktywne Zabrze

MTB dla dzieci i dorosłych – Aktywne Zabrze

Nordic Walking – Aktywne Zabrze

„O co biega?” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„O co biega?” - spektakl

Oberschleisen Symfonicznie + Adam Sztaba - koncert

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Domowe melodie – koncert


Parking przy Aquarius,
al. Korfantego 18

Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna,
ul. 3-go Maja 91

Teatr Nowy

promenada Arena Zabrze

promenada Arena Zabrze

promenada Arena Zabrze

Teatr Nowy

Kino ROMA

Teatr Nowy

Dom Muzyki i Tańca

Kino ROMA

CK Wiatrak


niedziela

10

kwietnia



18:00

19:00

20:00



„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Podopieczni” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016



Kino ROMA

Teatr Nowy

Kino ROMA


poniedziałek

11

kwietnia


08:41


17:00


17:45


18:00

20:00

20:00


Uroczystość upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej

Taniec towarzyski dla seniorów i dorosłych –
Aktywne Zabrze

Taniec dla dzieci – Aktywne Zabrze


„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Spinning – Aktywne Zabrze


Park im. Poległych Bohaterów

MOK
ul. 3-go Maja 91a

MOK
ul. 3-go Maja 91a

Kino ROMA

Kino ROMA

Klub Activ,
ul. Jana III Sobieskiego 6

 

wtorek

12

kwietnia



10:00

18:00

18:00


20:00

20:00



„Lady M” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Spotkanie z Szymonem Błaszczykiem poświęcone technikom masażu

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Bieganie – Aktywne Zabrze



Teatr Nowy

Kino ROMA

Filia nr 6,
ul. Krakowska 52

Kino ROMA

promenada Areny Zabrze

 

środa

13

kwietnia



10:00

12:15

16:00


18:00

20:00



„Podopieczni” - spektakl

Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej - marsz

Panel dyskusyjny – autyzm, asperger w literaturze beletrystycznej

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Gejsza” – dramat, Polska 2016



Teatr Nowy

start pod Multikinem

Filia nr 12,
ul. Wyzwolenia 2

Kino ROMA

Kino ROMA

 

czwartek

14

kwietnia



10:00

18:00

19:00

20:00

20:20



„Lady M” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Lady M” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Night Runners – Aktywne Zabrze



Teatr Nowy

Kino ROMA

Teatr Nowy

Kino ROMA

pod Planet Club,
rondo ul. Korfantego

 

piątek

15

kwietnia


16:00


18:00

19:00

20:00

20:00


„Bernadetta. Cud w Lourdes” (seans lektorem) – dramat, Polska 2016

„Bernadetta. Cud w Lourdes” – dramat, Polska 2016

„Matki” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Lipali + support Srogo - koncert


Kino ROMA


Kino ROMA

Teatr Nowy

Kino ROMA

CK Wiatrak

 

 Mateusz Targoś

Wydział Kontaktów Społecznych
Urząd Miejski w Zabrzu

piątek, 08 kwiecień 2016 15:32

„Zbierzmy się do kupy” w Katowicach

 

Z tym problemem spotkał się chyba każdy. Denerwuje niemal wszystkich. Jest przyczyną degradacji przestrzeni publicznej i wielu groźnych chorób. Pomimo tego, żadne miasto do dziś nie poradziło sobie z nim. Czy akcja „Zbierzmy się do kupy” uwolni nasze miasto od problemu psich odchodów? Wszystko zależy od nas samych, mieszkańców, nie tylko właścicieli psów.

 

Pod koniec ubiegłego roku akcję walki z psimi kupami zainaugurowano w Katowicach. Siły połączyły w Katowicach połączyli Urząd Miasta, Zakład Zieleni Miejskiej, Straż Miejska i społecznicy. Inicjatywa organizowana przez katowicki magistrat odbywa się pod hasłem „Zbierzmy się do kupy”. Obejmuje między innymi prelekcje w szkołach na temat konieczności sprzątania po psach.

- Przykłady z innych miast pokazują, że to często najmłodsi mają pozytywny wpływ na rodziców i dziadków. Celem naszej akcji jest zmiana myślenia, przyzwyczajeń właścicieli czworonogów, sprawienie żeby stworzyła się moda na sprzątanie po swoim psie. Niesprzątanie jest i ma być obciachowe – podkreśla Barbara Lampart, naczelnik Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Katowice.

Wkrótce do wielu bloków w Katowicach trafią ulotki i plakaty promujące akcję i informujące o karach za niesprzątanie. Straż Miejska uruchomiła specjalny adres e-mail: dokupy@katowice.eu dla osób, które chciałyby zawiadomić o tym, że ktoś w okolicy nie sprząta po psie. Można też zadzwonić pod numer 32 494 02 41.

„Zbierzmy się do kupy” to działanie, które w walkę o czyste trawniki i ulice angażuje właścicieli psów oraz mieszkańców nie posiadających czworonogów. Poważne i wielowątkowe podejście do problemu może sprawić, że w Katowicach dokona się zmiana. Do tej pory działania akcji zdecydowanie były nastawione na edukację. Straż Miejska zapowiada jednak zmiany. - Nie będzie pobłażania, w tym roku częściej sięgać będziemy po bloczek mandatowy, recydywiści mogą spodziewać się mandatu w wysokości 500 zł, a jak to nie pomoże - wniosków o ukaranie  do sądu.  Zwykłego pouczenia, z którego bardzo często do tej pory korzystaliśmy, będziemy udzielać w wyjątkowych sytuacjach – podkreślił Mariusz Sumara, zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Katowicach.

Okazuje się, że działania edukacyjne Miasta Katowice i Straży Miejskiej przynoszą efekty. - Już dziś widzimy pozytywne skutki akcji „Zbierzmy się do Kupy”. Mieszkańcy częściej zwracają uwagę osobom, które po psach nie sprzątają. Dużą nadzieję upatrujemy w olbrzymiej rzeszy młodych właścicieli psów, którzy sprzątają psie kupy i dają dobry przykład. Sprzątanie po psie musi stać się modne – zaznacza Adam Skowron, radny Rady Miasta Katowice, jeden z inicjatorów akcji.

Na konferencji byli także obecni przedstawiciele organizacji pozarządowych, które są Partnerami akcji:Fundacja Przystanek Schronisko (którzy przybyli na konferencję razem z psami),  Fundacja SmartVet „Kochamy Zwierzęta”, Stowarzyszenie Instytut Regionalny w Katowicach oraz Fundacja For Animals. Mamy kolejne zgłoszenia od organizacji, które chcą się włączyć w akcję.

Podczas konferencji przedstawiono organizacje społeczne, które włączyły się do akcji. Nagrodzono także zwycięzców konkursu na najciekawsze hasła edukacyjne, które znajdą się na tabliczkach, które będą umieszczone na zieleńcach i trawnikach. Spośród 73 przesłanych zgłoszeń, wybrano 8: „Kupa do kosza, a będziesz mieć czystego kalosza”, „Wyrzuć pupila kupy, a będziesz mieć czyste...sumienie”, „Twojemu psu jest wstyd za Ciebie”, „Czyś jest babcia czy babeczka zbieraj kupy do woreczka!”, „KUPY pieniędzy byś tak nie zostawił...(mandat 500zł), „Masz psa, masz i obowiązek”, „Twój pies, Twoja kupa!” a także „Sprzątej do hasioka kupy swego psioka” – hasło autorstwa pani Moniki Muc, które zostało szczególnie wyróżnione.

Łącznie w Katowicach w ramach akcji zostanie wbitych ponad 400 tabliczek z w/w hasłami.

Psie kupy fakty i mity

Mit: Psie kupy to doskonały nawóz i użyźniają trawniki.

Fakt: Psie odchody są toksyczne dla trawników i niszczą roślinność.

Mit: Psia kupa to po prostu nieszkodliwy śmieć.

Fakt: Odchody psów mogą zawierać bardzo niebezpieczne (szczególnie dla dzieci) choroby.

Mit: To służby miejskie powinny sprzątać po psach.

Fakt: Obowiązek sprzątania według polskiego prawa spoczywa na właścicielu, a niesprzątanie to wykroczenie zagrożone karą.

Mit: Psie odchody można wyrzucić tylko do odpowiedniego kosza.

Fakt: Psie odchody można wrzucić do każdego ulicznego kosza.

W ramach akcji „Zbierzmy się do kupy” ogłoszono wśród mieszkańców Katowic konkurs na portalu społecznościowym  na hasło zachęcające właścicieli psów do sprzątania psich kup. W wyniku konkursu wybrano 8 haseł,  które zostaną umieszczone na tablicach rozlokowanych w parkach i na skwerach na terenie Katowic.

Maciej Stachura

 Rzecznik Prasowy Urząd Miasta Katowice     

 

niedziela, 03 kwiecień 2016 12:28

Zapraszamy do obejrzenia Panelu II z konferencji Kobieta Charyzmatyczna, który odbył się 17.03.2016 w Teatrze "Kamienica" w Warszawie.

 


Przedmiotem drugiego panelu był temat sztuki i edukacji w połączeniu z działalnością społeczną i samorządową. Okazało się, że kobiety podejmują mnóstwo działań w tym kierunku.
 
Narodziły się nowe pomysły oraz wiele inicjatyw na rzecz osób niepełnosprawnych, zarówno dzieci i dorosłych. Pani Aleksandra Gajewska omówiła nietypowy spektakl, w którym udział biorą osoby niewidome. Anna Grygierek – Kobieta Roku, burmistrz Miasta i Gminy Strumień, zabrała głos w II panelu, podobnie jak prof. zw. dr hab. dr Anna Zasada-Chorab, wiceprezydent Siemianowic Śląskich. Maria Jolanta Batycka-Wąsik, dzieliła się na forum dobrymi praktykami, jakie mają miejsce w Lesznowoli, w której jest wójtem. Poruszyła temat asymilacji obcokrajowców w Gminie. Beata Żółkiewska- działaczka na rzecz zwierząt: Mondo Cane, uświadomiła nas, jak działa z dziećmi budując w nich wrażliwość na krzywdę zwierząt. Maria Demidowicz, prezes Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta poruszyła istotną kwestię rozsądnego wspierania osób bezdomnych. Monika Waligóra – dyrektor ds. PR i Komunikacji DHL rozmawiała na temat wolontariatu wśród pracowników. Iwona Płatek - prezes Towarzystwa Rodziców, Opiekunów i Przyjaciół Dzieci Specjalnej Troski mówiła o wsparciu zarówno dla dorosłych osób niepełnosprawnych, jak i ich rodziców. Męski głos w tej części należał do prof. dr hab Jacek Niedziela – uznanego jazzmana, kontrabasisty, kompozytora, wykładowcy na Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Wyraził swój zachwyt nad utalentowanymi wokalistkami jazzowymi, a także mówił o adopcji dzieci z Afryki.

wtorek, 29 marzec 2016 21:59

Miasto Katowice oraz Katowickie Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej im. Henryka Sławika i Józefa Antalla i Stowarzyszenie Współpracy i Przyjaźni Katowice–Miszkolc zapraszają na DZIEŃ WĘGIERSKI W KATOWICACH 31 marca 2016 roku

 

Wydarzenie objęli patronatem honorowym Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa i Nadburmistrz Budapesztu István Tarlós

W programie znajdą się:

O godz. 12:00 - wykład połączony ze spotkaniem z młodzieżą w X LO w Katowicach przy ul. Miarki 6 pt. "Polska i Węgry 1956 - wspólna sprawa" z udziałem Akosa Engelmayera, pierwszego niekomunistycznego Ambasadora Węgier w Polsce i dr. Janosa Tischnera, dyrektora Instytutu Kultury Węgierskiej w Warszawie, radcy w Ambasadzie Węgier

O godz. 14:00 - oficjalne otwarcie przestrzeni publicznej obok wejścia do Międzynarodowego Centrum Kongresowego - plac Sławika i Antalla

O godz. 19:00 - uroczysty koncert "Polacy - Węgrom" w wykonaniu Śląskiej Grupy Perkusyjnej w Akademii Muzycznej przy ul. Zacisze 3 (wejście za zaproszeniami)

 

wtorek, 08 marzec 2016 06:05

Lider z powołania

 

Anna Grygierek pełni funkcję burmistrza Gminy Strumień (województwo śląskie, powiat cieszyński) od dziesięciu lat. Podczas każdych wyborów uzyskuje ponad 90-procentowe poparcie od swoich mieszkańców. Dlaczego? Może dlatego, że to właśnie oni są motorem jej wszystkich działań. Wykorzystując efektywnie fundusze unijne, modernizuje infrastrukturę miejską oraz stawia na rozwój społeczny i gospodarczy.

 

Jak to się stało, że została Pani burmistrzem czyli liderem w Strumieniu? Czy już w dzieciństwie czuła Pani powołanie do zarządzania – czy była Pani np. przewodniczącą klasy?

 

Jeszcze kilkanaście lat temu nie sądziłam, że się odnajdę w tej roli. Owszem od dziecka lubiłam prace zespołowe i byłam przewodniczącą klasy oraz starostą w czasie studiów, ale do roli burmistrza droga była dość długa. Do startu w wyborach namówili mnie sami mieszkańcy gminy, a obecny wtedy burmistrz postanowił już nie startować na to stanowisko. Wcześniej byłam już radną powiatową i zdobyłam doświadczenie samorządowe pracując w urzędzie marszałkowskim. Dlatego też postanowiłam ubiegać się o to stanowisko.

 

Jakie nabyte kwalifikacje pomagają Pani w zarządzaniu gminą?

 

Na pewno jest mi pomocne wykształcenie. Ukończyłam wyższe studia ekonomiczne oraz podyplomowe na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Ponadto mam uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych oraz licencję zarządcy nieruchomości. Pomocne jest również to, że pracowałam na różnych szczeblach zaszeregowania. Byłam zarówno pracownikiem, jak i szefem w późniejszym czasie. Zawsze się staram być blisko mieszkańców, rozmawiam z nimi, spotykam się i wsłuchuję się w ich potrzeby. Wierzę w ich ogromny potencjał. Wiele można osiągnąć dzięki społecznemu zaangażowaniu o czym przekonałam się niejednokrotnie.

 

Proszę powiedzieć z czego jest Pani szczególnie dumna jeśli chodzi o osiągnięcia w Pani kadencji

 

Tych osiągnięć było sporo, ale trzeba powiedzieć, że wymagały one nie tylko mojego zaangażowania, ale również moich współpracowników. Udało się zrealizować wiele oczekiwanych inwestycji. Staram się wykorzystywać istniejącą przestrzeń. Raczej remontujemy, niż budujemy nowe obiekty, często zmieniając ich przeznaczenie. Tak w piwnicach Ratusza stworzyliśmy galerię, miejsce gdzie są organizowane wystawy i spotkania.

Dotychczasowy basen stał się siedzibą Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i jako kompleks Miejskiego Centrum Kultury i Rekreacji tętni życiem przez cały rok. Wiele udało się już zrobić, ale też wiele jeszcze przed nami. Jednak nic nie da się osiągnąć bez zaangażowania i współpracy mieszkańców i wielu życzliwych osób.

 

Jakie pojawiły się wyzwania w tym okresie?

 

Praca w samorządzie to ciągłe wyzwania. Jest bardzo ciekawa, ale i absorbująca. Zmieniają się przepisy, oczekiwania mieszkańców, ale również kwestie nadzoru i inicjowania procesów inwestycyjnych. Wymaga to dużej mobilności i ciągłego uczenia się. Po kilku latach pełnienia tej funkcję nadal nie mogę powiedzieć, że wiem już wszystko, bo jest to specyficzne stanowisko pracy wymagające zaangażowania osobistego w wielu tematach. Trzeba się cały czas uczyć słuchać ludzi i angażować się w to, co dzieje się dookoła, bo bardzo łatwo w tym wszystkim pójść w nieodpowiednim kierunku.

 

Dużo mówi Pani o współpracy. Jak ta współpraca przekłada się na zarządzanie gminą?

 

Zarządzanie gminą to nie tylko to o czym wspomniałam, ale również budowanie współpracy. To praca zespołowa, nie tylko Burmistrza, Rady Miejskiej i mieszkańców, ale również na wielu innych płaszczyznach. Budujemy partnerstwo z gminami na terenie kraju, ale również za granicą. Mamy wypracowane relacje z partnerami zarówno z Czech jak i Słowacji. Wiele się od siebie nawzajem uczymy, dbamy o nasze relacje dzięki realizowanym wspólnie inicjatywom zarówno dla dorosłych jak i dzieci oraz młodzieży. Obecnie trwają prace związane z nowym okresem programowania o środki z Unii Europejskiej, mam nadzieję, że będzie to również możliwość wspólnej realizacji projektów. Dużą inspiracją jest założona w Strumieniu i wciąż rozwijająca się Polska Sieć Odnowy i Rozwoju Wsi, która jest platformą do wymiany doświadczeń gmin wiejskich z całej Polski. Czasem szukamy daleko, a tak naprawdę dobre rozwiązania są blisko nas i trzeba z tego korzystać. Choć gmina wielkości Strumienia w skali Polski zadziałać może niewiele, to w połączeniu z innymi gminami i przy wykorzystaniu wspólnego potencjału, może dbać o wspólne interesy. Tak też działamy w ramach m.in. Związku Gmin Wiejskich, gdzie pełnię funkcję członka zarządu.

Beata Sekuła

 

 

 

 

 

sobota, 27 luty 2016 12:24

Nie ma nigdzie takiej władzy, która potrafiłaby zaspokoić potrzeby wszystkich, ale...

 

Rozmowa z panią profesor Kazimierą Wódz, psycholożką socjolożką, wykładowczynią na Uniwersytecie Śląskim, autorką wielu prac naukowych na temat pracy socjalnej, między innymi Praca socjalna w miejscu zamieszkania ( 1998), Negocjowana demokracja czyli europejskie governance po polsku ( 2006), ostatnio Zapomniane miejsca, zapomniani ludzie ( 2014). Pani profesor jest inicjatorką powstania i kierownikiem Zakładu Badań Kultury Współczesnej w Instytucie Socjologii na Wydziale Nauk Społecznych UŚ od początku jego istnienia w 1988 roku a od 1993 roku - kieruje Studium Pracy Socjalnej w tym Instytucie.

 

W swojej pracy naukowej prof. Kazimiera Wódz zajmuje się między innymi możliwościami wykorzystania metody organizowania środowiska lokalnego w programach rewitalizacji zaniedbanych dzielnic miejskich, aktywizacją społeczności zagrożonych marginalizacją społeczną, profesjonalizacją pracy socjalnej w Polsce, rozwojem dialogu obywatelskiego i partycypacji publicznej na poziomie lokalnym. Równorzędnym nurtem zainteresowań badawczych Profesor Kazimiery Wódz są społeczne i kulturowe konsekwencje przekształceń strukturalnych w dawnych regionach przemysłowych.

.

Skąd taki wybór drogi życiowej i zawodowej?

Jestem psychologiem z pierwszego wykształcenia, to był mój pierwszy wybór. Bezpośrednio po studiach pracowałam przez dwa lata w poradni wychowawczo- zawodowej i tam trafiały do mnie dzieci bardzo zaniedbane, ze środowisk dotkniętych wieloma problemami, którym porada psychologiczna nie była w stanie realnie pomóc. Bardzo to przeżywałam, było to dla mnie źródło frustracji. To był ten decydujący czynnik, dla którego zaczęłam szukać swojego miejsca w dziedzinie pracy socjalnej.. Mój mąż, prawnik i socjolog, jeszcze w trakcie drugich studiów, bo najpierw skończył prawo, a potem socjologię, był konsultantem w ośrodku pomocy społecznej w Krakowie. Opowiadał mi co tam się dzieje. Szukałam podejścia, które obejmowałaby całą sytuację dziecka czy rodziny. W ten sposób trafiłam do Medycznego Studium Zawodowego w Nowej Hucie na Wydział Asystentów Socjalnych. Tak więc praca socjalna to nie był przypadek, tylko rezultat przemyśleń związanych z pierwszymi doświadczeniami zawodowymi. Od bardzo dawna zajmuję się pracą socjalną, ale nie tylko, bo jednocześnie od końca lat siedemdziesiątych prowadzę badania socjologiczne w społecznościach miejskich województwa śląskiego i to się ze sobą ściśle wiąże. Żeby móc sensownie pomagać, trzeba znać środowisko, wiedzieć jakie są rzeczywiste problemy i na czym można budować wsparcie. To dopełnienie jest dla mnie bardzo ważne.

 

Jak pani godzi różne funkcje społeczne - nauczyciela akademickiego, naukowca, publicysty oraz kwestie rodzinne?

piątek, 19 luty 2016 22:03

 

„Akcja pisania bajek” jest autorskim projektem realizowanym w Kolegium Pracowników Służb Społecznych w Czeladzi. Projekt skierowany jest do dzieci ze środowisk wykluczonych. Celem projektu jest pisanie bajek dla dzieci przez słuchaczy Kolegium. Dzieci rysują ilustracje do bajek. Następnie bajki wydawane wraz z ilustracjami w formie kolorowych książeczek.

Inicjatywa realizowana jest cyklicznie. Do tej pory Odbyły się trzy edycje projektu. Pierwsza edycja skierowana była do dzieci z Zespołu Opiekuńczo-Wychowawczego nr 2 w Sosnowcu, druga edycja do dzieci

ze Specjalistycznej Placówki Wsparcia Dziennego w Siemianowicach Śląskich, z kolei trzecia akcja zrealizowana została dla dzieci z Ośrodka Wspierania Dziecka i Rodziny w Czeladzi.

Dzieci zainspirowane wspólnymi warsztatami chętnie opowiadają o swoich marzeniach oraz ulubionych bohaterach z książek. Słuchacze Kolegium na podstawie tych

wiadomości w grupach tworzą bajkę dla każdego dziecka. Każda opowieść kończy się morałem lub przesłaniem dla dziecka. Ponadto wszystkie bajki zawierają indywidualną dedykację oraz autorską ilustrację. Aktualnie realizowana jest czwarta edycja akcji. Pierwsze warsztaty z udziałem dzieci już za nami. Studenci z wielkim zaangażowaniem tworzą bajki dla dzieci. Przed nami jeszcze poszukiwania sponsora, który pomógłby sfinansować wydanie książeczek. I najważniejsze wydarzenie - uroczyste czytanie i wręczanie książeczek, na które już dziś serdecznie zapraszamy.

 

 

Koordynatorka „Akcji Pisania Bajek” Monika Ostrowska-Cichy.

 

środa, 17 luty 2016 06:56

Tamta kobieta ma dłonie łagodne
Blade paznokcie
Kroi chleb

A ja mam szpony czerwone od krwi
I usta głodne
Twojej silnej szyi

Tamta kobieta rozpina na sznurach
Sprane dowody
Misjonarskich nocy

A ja mam sznury włosów rozsypane
I pętam nimi
Moje nagie uda

Tamta kobieta gładzi twoje skronie
Przynosi rano
Filiżankę kawy

A ja po sen się w wino zanurzam
Byle nie czekać
Na niedoczekane

Obie stoimy nocą w ślepych oknach
Tej samej gwiazdy szukając
Czy Boga
Z niemą wdzięcznością i z głuchą rozpaczą
Jedną modlitwę szeptamy
Kocham

z tomiku Przez przypadki, Wydawnictwo „Śląsk” 2010

 

Idzie przez świat, patrząc gdzie otwierają się kolejne drzwi…

 

Wywiad z Aleksandrą Gajewską, aktorką, poetką, działaczką społeczną, politykiem, samorządowcem, MATKĄ - kobietą szczęśliwą, która pozwala sobie na smutek, kiedy ma taki nastrój.

 

Jak Pani godzi te wszystkie role? Nie ma nawet tylu kategorii w konkursie: Kobieta Charyzmatyczna, do którego została pani nominowana.

Bardzo łatwo jest pogodzić różne zadania, pod warunkiem, że wszystkie sprawiają nam przyjemność.

I Pani się to udaje?

Wychodzę z założenia, że chcę robić tylko to, co sprawia mi radość. Oczywiście zdarza się, że jestem zmęczona, ale każda z tych rzeczy daje mi po prostu niesamowitą frajdę. Może dlatego udaje się to wszystko pogodzić.

A jak wpłynęło na Panią i Pani rozwój zawodowy urodzenie dziecka?

Na chwilę rzeczywiście przyhamowałam, bo zostałam z moją córką prawie trzy lata w domu. Oczywiście, grałam wtedy spektakle, ale nie zajmowałam się właściwie niczym innym. Nie wchodziłam w żadne nowe premiery, nie zaczynałam żadnych nowych projektów. Całkowicie poświęciłam jej te pierwsze trzy lata życia. Ale to też pozwoliło mi spojrzeć na siebie inaczej; zobaczyć i poczuć odpowiedzialność za to, co jest w życiu ważne. Także to, że muszę dbać o siebie, o swoje zdrowie – po prostu być dobrą matką dla córki, bo od momentu, kiedy urodziłam dziecko, nie byłam już odpowiedzialna tylko za siebie, ale też za tę drugą istotę. A im ona jest starsza, tym bardziej czuję, że nie tylko mam obowiązek się nią opiekować, ale to zadanie staje się dla mnie wielkim zaszczytem i muszę być dla niej autorytetem. Julia ma już prawie 14 lat, więc kiedy patrzy na mnie, czuję, że szuka we mnie wzorca, przykładu. A ja nie mam nic przeciwko temu. Wychowanie córki jest moją najważniejszą rolą w życiu! Ma absolutny priorytet przed wszystkim.

A co lubicie robić razem?

BYĆ, po prostu być, rozmawiać. Jest trochę buntownikiem, jak każda 14-latka.

A Pani taka nie była?

Byłam, oj byłam. Nosiłam czerwone włosy, skórzaną kurtkę z „Anarchią” na plecach i glany. Jak mi się to znudziło, to stałam się hipiską. Zawsze musiałam być oryginałem! To były takie zewnętrzne objawy buntu, bo paradoksalnie pozostałam przy tym wszystkim grzeczną dziewczyną (śmiech). Nigdy nie było ze mną problemu, jeśli chodzi o alkohol, narkotyki czy ucieczki z domu. To nigdy się nie działo. Natomiast do tego stopnia zawsze lubiłam płynąć pod prąd, że kiedy nie trzeba już było chodzić do szkoły w fartuszku i każdy mógł się ubierać dowolnie, to ja go zakładałam i na dodatek przyszyłam na rękaw szkolną tarczę

Czyli taka przekora?

Tak. Robiłam takie numery i to całkowicie świadomie.

A córka jakie ma pasje? Co lubi robić?

Ona lubi rysować. I rzeczywiście ma do tego niezwykły talent. Mogę ją też pochwalić za znakomite ucho muzyczne, ale Julka nie chce się rozwijać w tym kierunku, chociaż często sobie podśpiewuje i robi to przepięknie. Ma też zdolności językowe. Myślałam, że to ja mam talent do języków, ale ona już mnie przeskoczyła dawno temu.

A ile Pani zna języków?

Komunikuję się w miarę w językach, które są oparte na łacinie: hiszpańskim, włoskim, francuskim, ale najlepiej mówię po angielsku. Nie chodziłam na korepetycje, ale zakochałam się, bezgranicznie, w dwóch zespołach, czyli w Pink Floyd i Marillion. I tak strasznie chciałam wiedzieć o czym oni śpiewają. Więc ze słownikiem tłumaczyłam teksty, bo przecież wtedy nie było żadnego Internetu, elektronicznych tłumaczy. Uczyłam się tych idiomów, próbowałam rozgryźć dlaczego tak, bo przecież to poezja jest w końcu. No i moje dziecko ma bardzo podobnie, mianowicie odmówiła jakichkolwiek dodatkowych lekcji angielskiego. Ogląda natomiast jakieś tutoriale, filmy po angielsku, programy, oczywiście trochę mnie to boli, że nie jest to Pink Floyd tylko One Direction, ale co tam. W każdym razie znalazła tę samą metodą, czyli tak bardzo chciała wiedzieć, co jest w środku, w tych słowach, w sensie tych piosenek, że się „przekopała” przez te teksty. Mówi znakomicie po angielsku jak na swój wiek.

Podróżujecie razem?

Podróżujemy. Miałam to szczęście, że w mojej pracy mogłam pozwolić sobie na to, żeby czasem zabrać ze sobą moje dziecko w podróż, w różne miejsca. To była dla mnie ogromna radość. Podzielenie się z moją córką tymi miejscami i swoją pracą po prostu.

Wiadomo, że zdolna aktorka może wiele, ale była pani wicemarszałkiem województwa śląskiego. Jak można pogodzić tak różne role?

Nie odczuwałam szczególnej trudności. Odpowiedzialność tak. Przyznaję, że być dobrym samorządowcem, to jest jednak ogromne wyzwanie i odpowiedzialność w podejmowaniu decyzji. Ważna jest umiejętność zarządzania ludźmi. To nie jest tylko funkcja reprezentacyjna. To przede wszystkim bardzo ciężka praca. Musiałam się do niej solidnie przygotować.

Jest Pani także magistrem ekonomii?

Tak, ukończyłam Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. Praca w samorządzie to ogromne obszary podejmowania decyzji i wiem, że bez odpowiedniej wiedzy byłoby to ryzykowne, choćby dlatego, że dotyczą finansów, polityki, strategii itp. Natomiast ja wychodzę z takiego założenia, że najlepszą cechą nie tylko samorządowca, ale i każdego szefa jest umiejętność dobrania sobie współpracowników; zaangażowanych i kompetentnych. Ważna jest tu też umiejętność ich słuchania, bo nikt z nas nie jest omnibusem. Bo nie jest możliwe, żeby jeden człowiek np. prezydent miasta znał się dosłownie na wszystkim; na szpitalach, na instytucjach kultury, na drogach, na sprawach społecznych, itd. Miałam to szczęście, że trafiłam na znakomitych współpracowników w Urzędzie Marszałkowskim. Znakomicie przygotowanych. Bardzo miło wspominam tę pracę. Zresztą z niektórymi przyjaźnimy się do dzisiaj, więc to jest właśnie piękne, mimo tego, że nie jest to już relacja służbowa, to jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach. A z niektórymi jesteśmy przyjaciółmi.

Proszę mi powiedzieć o rolach aktorskich, która z nich była największym wyzwaniem? I która z nich okazała się taką charyzmatyczną?

wtorek, 16 luty 2016 21:14

 

Gotujemy dla bezdomnych w Zabrzu

W niedzielę 14 lutego w Łaźni Łańcuszkowej Sztolni Królowej Luizy w Zabrzu odbyło się kolejne spotkanie z cyklu „Talerz Miłosierdzia... z gwiazdami” połączone z briefingiem dla mediów. Program obejmował prezentację przepisu oraz degustację mistrzowskiej zupy grochowej Renaty Mauer-Różańskiej. Danie przygotował pan Krzysztof Spętany, właściciel restauracji „Pod Kasztanami”. Przepis ten jest częścią projektu „Kalendarz 2016 z przepisami znanych osób na ich ulubioną zupę” i towarzyszącej jej kampanii społeczne. Pomagamy ze smakiem”, która wystartowała w styczniu we Wrocławiu.

Maria Demidowicz, prezes zabrzańskiego koła Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta z
Renatą Mauer-Różańską, wielokrotną mistrzynią olimpijską w strzelectwie sportowym,
Maria Demidowicz, prezes zabrzańskiego koła Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta z Renatą Mauer-Różańską, wielokrotną mistrzynią olimpijską w strzelectwie sportowym

Aktywiści Towarzystwa przy współpracy przyjaciół projektu utworzyli kalendarz, w którym znane osobistości podają dwanaście swoich przepisów na zupę. Wśród gwiazd znaleźli się Natalia Kukulska, Natalia Lubrano, Renata Mauer-Różańska, Kinga Preis, Siostra Monika (Albertynka), Ewa Wachowicz, bp Edward Janiak, Krzysztof Kiljański, Piotr Kucharski, Robert Makłowicz oraz Andrzej Wroński. Każdego miesiąca jedna z tych osób uczestniczy w akcji „Talerz Miłosierdzia” na trasie zaczętej w styczniu we Wrocławiu. Po przystanku w Zabrzu akcja będzie kontynuowana w marcu w Łodzi, a następnie w Gorzowie Wielkopolskim, Sanoku, Warszawie, Gdańsku, Koszalinie, Jeleniej Górze, Łańcucie/Rzeszowie, Poznaniu, a zakończy w grudniu we Wrocławiu.

Pani Maria Demidowicz, prezes zabrzańskiego koła Towarzystwa Pomocy św. Brata Alberta: - Chcemy zmieniać wizerunek osoby bezdomnej, bo bezdomny to wieloznaczne określenie. Tymczasem są różne przyczyny i różne rodzaje bezdomności, a nam chodzi po prostu o to, by dotrzeć do drugiego człowieka. Jako że dzisiaj są Walentynki, chcemy pokazać wspieranie drugiego człowieka jako akt dokonywany z miłości do bliźniego swego.

Małgorzata Sieńczyk, szefowa kampanii „Pomagajmy ze smakiem”: - W tym roku obchodzimy trzydziestopięciolecie towarzystwa. Chcemy pokazać poprzez ten kalendarz, że od trzydziestu pięciu lat pomagamy przez cały rok, nie tylko zimą. Ponieważ dla naszych najuboższych zupa jest nieraz jedynym posiłkiem, który otrzymują, dlatego stała się symbolem pomocy. Znane osoby użyczyły nam swojego przepisu, a także wizerunku. Chcemy przekazać sygnał bezdomnym - jesteśmy z wami, a ogółowi społeczeństwa - pomóż nam pomagać.

W kuchniach, noclegowniach czy schroniskach, które prowadzimy, przygotowujemy zupy bardzo treściwe, bo to jedyny syty i ciepły posiłek bezdomnego w ciągu dnia. Większość produktów do gotowania nasze placówki otrzymują z darów i od firm. Także w kalendarzu proponujemy zupy tanie i przygotowywane z łatwo dostępnych składników, tak aby było to dostępne dla osób biedniejszych, a ponadto łatwe i szybkie w przyrządzeniu.

Akcja jest ogólnopolska, będziemy obecni w jedenastu miejscowościach. Mam nadzieję, że pokażemy dużą skalę naszej działalności, jej zasięg obejmujący sześdziesiąt osiem naszych kół oraz około trzech tysięcy osób, które codziennie znajdują u nas schronienie i pożywienie.

Poprzez tą akcję chcemy pokazać, że bezdomni niekoniecznie zgadzają się ze stereotypem bezdomności, że to nie brudni i pijani bezdomni, lecz osoby, które w pewnym momencie znalazły się w trudnej sytuacji życiowej. Chcemy pokazać, że trzeba im pomóc wyjść z tej sytuacji, zrobić coś ze swoim życiem, ułatwić powrót na odpowiednie tory. Dlatego chcemy pracować indywidualnie, zapewniając każdej osobie takie aspekty pomocy, jakich ona potrzebuje. Ten talerz zupy, o którym tu mówimy, to także składnik tej pomocy, za którym idą inne środki pomocy. To również przekaz – nie jesteś sam, zrobimy wszystko, co możemy, żeby wydostać cię z tej sytuacji. Chcemy, aby w kraju wiedziano, że istniejemy i pomagamy na szeroką skalę i żeby młodzi ludzie zaangażowali się w pomaganie nam.

Gościem specjalnym spotkania była pani Renata Mauer-Różańska, wielokrotna mistrzyni olimpijska w strzelectwie sportowym, która w trakcie spotkania motywowała do podejmowania wyzwań w życiu.

 - Odpowiadam na wyzwania, które pojawiają się w moim życiu i na potrzeby ludzi, wśród których żyję. Dla mnie pomaganie jest czymś zwyczajnym i uważam, że wszyscy powinniśmy sobie pomagać - mówi Renata Mauer. - Wszystkim wówczas będzie lżej, ponieważ każdy z nas przeżywa takie chwile, kiedy potrzebuje pomocy i kiedy sam może pomóc. Pani Renata twierdzi również, że pomaganie innym daje jej bardzo dużo radości,  ale też nie chce  narzucać pomocy innym, ponieważ to może być różnie odbierane. Uważa, że łatwo jest komuś radzić i podpowiadać, kiedy samemu nie jest się w takiej sytuacji, aby dotrzeć do człowieka i mu dobrze poradzić najpierw trzeba go dobrze poznać oraz zrozumieć, co spowodowało, że stał się bezdomnym, a jego życie całkowicie się zmieniło. Boi się podpowiadania czegokolwiek, jeśli nie zna konkretnej osoby i unika tego. Ale wierzy w to, że kiedy jesteśmy wśród ludzi, to może być nam lepiej. W trudnym momencie, kiedy doznała poważnego wypadku samochodowego, wykazała się silną wolą, chęcią powrotu do sportu, a udało się to także dzięki przyjaciołom, którzy wspierali ją cały czas. Wierzyłam też w to, że będzie dobrze i robiłam wszystko, aby tak było. -Nie wystarczy tylko wierzyć i czekać z założonymi rękami aż coś samo przyjdzie. Trzeba też działać, bo wtedy na pewno się uda, ja jestm o tym przekonana. Powiem szczerze, że jest mi przykro, że ludzie zostają bez dachu nad głową. Pewnego razu widziałam bezdomnego, który szukał w śmietniku jakiegoś pożywienia. Widok był straszny. Podeszłam do niego i dałam mu coś do zjedzenia. Zapytałam ludzi w sąsiedztwie o tego człowieka i dowiedziałam się, że z oddał on wszystko, co miał rodzinie i już nie był im potrzebny. Zdarzyło się to kilkanaście lat temu, a ja do tej pory mam to przed oczami - opowiada pani Renata. -Sytuacje są tak różne, że nie jestem w stanie dawać ogólnikowych rad. Natomiast pragnę życzyć osobom bezdomnym wiary, siły i determinacji.

Grzegorz Gruener

 

sobota, 13 luty 2016 10:33

Rozmowa z Niną Krystoń, prezes stowarzyszenia „Chcemy Pomóc” powołanego przy Grupie Kopex w ramach społecznej odpowiedzialności biznesu. Pani prezes realizuje projekty społeczne, które poprzez wzmacnianie umiejętności podnoszą kompetencje biznesowe uczestników projektów. Jej podstawową zasadą w działaniu jest oparcie pracy na dobrych relacjach międzyludzkich.

 

Stowarzyszenie „Chcemy Pomóc” zostało powołane trzy lata temu z inicjatywy akcjonariusza większościowego Grupy Kopex, Krzysztofa Jędrzejewskiego. - Pomysł powołania organizacji działającej zgodnie z zasadami społecznej odpowiedzialności biznesu i otwartości społecznej był priorytetem inwestora, a ja mogłam go wspomóc operacyjnie. Poszukiwano osobę, która zajęłaby się realizacją tego projektu, a ponieważ bardzo mi się on spodobał, podjęłam się tego zadania. - mówi pani Nina Krystoń. - Udało nam się w ciągu dwóch miesięcy zebrać grupę, utworzyć stowarzyszenie i dokonać rejestracji. Chcieliśmy stworzyć miejsce, w którym pracownicy Grupy Kopex mogliby poznawać się na innym gruncie niż zawodowy i integrować ze sobą poprzez wspólne wykonywanie projektów, a także wspieranie inicjatyw wychodzących poza przedsiębiorstwo. Z czasem dołączyła do nas druga grupa kapitałowa, Mostostal Zabrze.

Jakie bariery napotykają kobiety na drodze lidera biznesu?

Kobiety mają dużo cech potrzebnych do tego, żeby zostać liderami. Wytrwałość, konsekwencja, umiejętności negocjacyjne czy metodyczność, to mamy, tylko tego nie doceniamy, albo nie jesteśmy gotowe, żeby podwyższać swoją pozycję społeczną. Uważam, że panie w Polsce mają silny kręgosłup, potrzebują czasami wsparcia coachingowego lub mentorskiego oraz narzędzi na przykład w kwestii analizy finansowej bądź zarządzania projektami. Ważny jest pomysł na siebie, świadomośćco chce się osiągnąć. Warto skorzystać z doradcy zawodowego lub coacha, jeżeli dopiero szukamy swoich pasji.

Jak to się stało, że obrała Pani taką ścieżkę życiową?

Bycie społecznikiem otrzymałam w darze, taką mam naturę. Pracuję w zgodzie z moimi przekonaniami, co daje mi duży komfort. Jestem mężatką, mamy troje dzieci, najmłodszy syn w tym roku skończył dziewiętnaście lat. Miałam możliwość przebywać na urlopie wychowawczym i spędzać z dziećmi pierwsze trzy lata, co uważam dzisiaj za przywilej. Po powrocie z urlopu rozpoczęłam z mężem własna działalność gospodarczą i w dalszej kolejności, pracę w Grupie Kopex. Tak naprawdę miałam możliwość inwestowania w swoją karierę, kiedy skończyłam 35 lat. Dzięki wsparciu męża i zachęcie dzieci rozpoczęłam naukę i świadomy rozwój siebie. Rodzina wspiera mnie w tym co robię, uczestniczą w spotkaniach lub udzielają się jako wolontariusze.

Jakie są najważniejsze projekty społeczne zrealizowane przez Państwa Firmę?

Jednym z ważnych projektów, było zwrócenie uwagi na wartości w kulturze biznesowej Grupy Kopex. Są to kwestie bardzo istotne, bo w ich obrębie znajdują się szacunek, rozwój, otwartość, dostrzeganie drugiego człowieka.Te wartości nie są łatwe do wdrożenia, ale uważam, że dążenie do ich realizacji to jedna z najważniejszych rzeczy, a nawet fundamentalna, jeśli się chce prowadzić działalność biznesową. Przeprowadzamy dużo akcji, a miniony rok był jednym z lepszych. Udało nam się zaangażować prawie tysiąc pracowników wrealizowane przez nas inicjatywy. Jestem bardzo zadowolona, że wiele osób skorzystało z naszych akcji. Współpracujemy z organizacjami pozarządowymi i z Urzędem Miasta. Jeżeli wspieram organizację, to szukam także tego, co ta organizacja mogłaby zaoferować nam, np. doradztwo czy pomoc psychologa., terapeuty. Szukam wymiany po to, żeby korzyści nie były jednostronne. Wraz z moim zespołem wyszłam z inicjatywą, żeby stworzyć forum społecznej odpowiedzialności biznesu (CSR), przedsiębiorstw, które w ramach regionu udzielają się społecznie – współpracują z trzecim sektorem albo realizują tego rodzaju programy. Dzielimy się wiedzą, doświadczeniem i zapraszamy nawzajem do uczestnictwa we wdrażanych programach. Od ponad trzech lat organizujemy spotkania z cyklu „Życie to ludzie”, na które zapraszamy osoby z pasją i wszystkie wspomagane przez nas organizacje.. Każda z organizacji, które wspieramy finansowo ma okazję przyjść, przedstawić się i pochwalić się osiągnięciami w ramach naszej współpracy. Na tych spotkaniach obecne są również dzieci pracowników z klas gimnazjalnych i licealnych, które uczestniczą w Programie stypendialnym naszego Stowarzyszenia „Chcemy pomóc”.. Rozpoczynamy również 3 edycję cyklu 8 warsztatów oraz wystąpień osób, które osiągnęły sukces w różnych dziedzinach, w ramach projektu Akademia Rozwoju Przywództwa Grupy Kopex.

Jaki jest Pani zakres obowiązków służbowych?

Po zmianach organizacyjnych w firmie odpowiadam za trzy obszary – społeczną odpowiedzialność biznesu, komunikację wewnętrzna, szkolenia i rozwój pracowników. Promuje i realizuję wolontariat pracowniczy, który łączę z rozwojem kompetencji. Jeśli umiesz się znaleźć w projekcie społecznym, zorganizować swój zespół, poznać organizacje i ludzi na rzecz, których pracujesz i ukończysz swój pomysł, projekt zgodnie z założeniami i budżetem, to poradzisz sobie w projektach biznesowych. Uważam, że to jest kierunek działań rozwojowych dla przyszłych pracowników i osób już pracujących.

Mamy czteroosobowy zespół, jesteśmy podzieleni obszarami. Pracujemy nad utworzeniem Akademii Trenerów Wewnętrznych, dzięki której zaangażujemy naszych pracowników, którzy wykażą się zdolnościami trenerskimi i będą gotowi podzielić się swoją wiedzą.. Docelowo chcę utworzyć grupę składającą się z 15-20 trenerów

Na jakich zasadach nawiązuje Pani współpracę?

Głównym atutem mojego zespołu jest to, że budujemy współpracę opartą na dobrych relacjach międzyludzkich. To jest najważniejsze, obojętnie czy to jest mała firma czy duża, czy organizacja pozarządowa. Nie pracuję anonimowo, staram się nawiązać dobry kontakt, a poprzez to ulepsza się przepływ informacji i w większym stopniu można poznać potrzeby i oczekiwania drugiej strony.

Widzimy możliwość współpracy w obrębie sfery społecznej i biznesu z różnymi organizacjami, bo bardzo potrzebna jest wymiana informacji z różnych obszarów. Osoby z organizacji pozarządowych potrzebują wiedzy oraz podejścia biznesowego i my się taką wiedzą dzielimy. Osoby prowadzące organizacje objęte mogą być opieką mentorską z naszej strony. My też się uczymy od nich - jak tworzyć program wolontariatu, jak motywować pracowników do wolontariatu, tak aby było to zgodne z ich wolą i przekonaniem oraz jak prowadzić relacje publiczne. Jest to także kwestia znalezienia wspólnego języka Staramy się rozbudowywać umiejętności i kompetencje poprzez treningi i coaching. Zachęcam zawsze, aby być horyzontalnym, widzieć szerzej, dalej, nie zatrzymywać się tu i teraz, tylko myśleć bardziej perspektywicznie, co też zapobiega doraźnie zniechęcaniu się.

Jakie są plany osobiste i zawodowe kobiety charyzmatycznej?

Lubię postanowienia noworoczne, choć nie zawsze je osiągam. Razem z rodziną zapisuję je na kartkach, chowam do pudełka i wracam do nich po czasie. W tym roku „zbieram owoce” tzn. wyciągam wnioski, wdrażam poprawki, cieszę się osiąganymi celami, doceniam rodzinę, przyjaciół, zespół, siebie i ludzi wokół mnie.

https://vimeo.com/138955846

http://www.kopex.com.pl

www.chcemypomoc.pl

idm,52602,wydarzenia.html

Grzegorz Gruener

 

środa, 10 luty 2016 20:24

Oferujemy nie tylko doraźną pomoc, ale też uczymy samodzielności i odbudowy relacji międzyludzkich.

 

span style="font-size: 14pt;">Wywiad z Marią Demidowicz – Prezesem Koła Zabrzańskiego Towarzystwa im. św. Brata Alberta. Kobieta charyzmatyczna, która potrafiła skupić wokół siebie grupę działających z zaangażowaniem osób oraz instytucji. Działając społecznie, stworzyła lokalną, modelową platformę współpracy. Jest osobą oddaną rodzinie. Jej życiową pasją jest wspieranie innych.

Pełni pani funkcję Prezesa Koła Zabrzańskiego Towarzystwa im. św. Brata Alberta. Skąd pomysł, żeby wszystkie swoje siły i starania poświęcić tym działaniom.

Ta historia zaczęła się od przypadku. Pracowałam w Zabrzańskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji jako kierownik działu sprzedaży wody. Po raz pierwszy miałam kontakt ze stowarzyszeniem w 1996 roku, kiedy przyszedł do nas ówczesny wiceprzewodniczący zabrzańskiego koła stowarzyszenia, aby podpisać umowę na dostawy wody. Zostałam zaproszona na zebranie zarządu. Poznałam cele, metody działania oraz warunki pracy stowarzyszenia. Nawiasem mówiąc, sam budynek wyglądał inaczej niż teraz, był zdewastowany. Niemal od razu zaczęłam działać na rzecz stowarzyszenia. Początkowo pracowałam w komisji rewizyjnej, potem w zarządzie. Od 2001 roku jestem jego prezesem.

Wówczas nie zdawałam sobie sprawy, ile napotkam problemów w prowadzeniu ośrodka. Kierowałam się sercem i podejściem na zasadzie „damy radę”. Nie zapomnę jednego wydarzenia. Zadzwoniła do mnie pani, która pracowała w ośrodku i powiedziała, że na kablach elektrycznych pojawiają się płomienie... Szybko znaleźliśmy elektryka. Oznajmił, że instalacja jest w fatalnym stanie, bo budynek został wybudowany w 1836 roku. Byłam przerażona. Zaczęliśmy od wymiany instalacji elektrycznej, to była natychmiastowa potrzeba. Potem nastąpiły kolejne naprawy i remonty. Takich krytycznych sytuacji było więcej.

W 1996 roku powstało Zabrzańskie Koło Towarzystwa oraz Ośrodek Wsparcia dla Kobiet. Oprócz tego miejsca mamy też od dwutysięcznego roku Dom św. Alberta - Przytulisko dla Mężczyzn (42 miejsca) i Punkt Dobroczynny. Jest to miejsce, gdzie każda osoba może podarować dobre rzeczy, odzież, sprzęt, przedmioty codziennego użytku, które inni kupują za symboliczne opłaty. Dochód przeznaczony jest na prowadzenie naszych placówek.

Mamy też trzy mieszkania readaptacyjne dla kobiet. Zamieszkanie w jednym z nich wymaga od kobiet większej samodzielności i odpowiedzialności za swój los, a jedocześnie zapewnia możliwość korzystania ze wsparcia terapeutów. To etap wychodzenia z bezdomności, pośredni pomiędzy pobytem w placówce a przeprowadzką do swoich mieszkań, które panie otrzymują z zasobów gminy.

Ośrodek Wsparcia dla Kobiet dysponuje dwudziestoma pięcioma miejscami dla kobiet i dzieci. Trafiają tu osoby, które doświadczają różnych kryzysów w swojej rodzinie czy środowisku. Są to na przykład osoby, które są ofiarami przemocy. Coraz więcej osób trafia do nas ze względu na choroby psychiczne – na przykład depresję i schizofrenię. Inną częstą przyczyną uzależnienia od pomocy jest nabyta bezradność. Mamy wiele osób, które nie wychowywały się w rodzinach albo dorastały w poczuciu braku bezpieczeństwa i akceptacji, doświadczały bezradności i niskiej samooceny. Osoby, które z jakichś powodów tracą środki do życia i stają się bezdomne lub niezdolne do samodzielnej egzystencji. Wśród nich są także kobiety ciężarne, dlatego mamy też dużo noworodków. W tej chwili przebywa tu szesnaście kobiet i dwanaścioro dzieci. Nie każdy oczywiście kończy program, nie każdy wie o jego istnieniu i trafia do nas. Czasem po drodze ktoś próbuje sobie coś wynająć albo wraca do partnera - bo mechanizm przemocy tak działa, że jest się uzależnionym. Często spotykane jest myślenie życzeniowe, że może jednak coś się zmieniło.

W jakiej formie udzielacie pomocy?

Staramy się z pomocą specjalistów postawić diagnozę każdej osobie, która tutaj się znalazła oraz zaoferować indywidualną pomoc. Właściwe pomaganie nie jest łatwe. Jeśli ktoś ma problemy prawne czy zdrowotne, to wszystko to możemy załatwić. Mamy w ośrodku kobiety i dzieci, więc sprawa jest bardzo złożona, bo występują problemy związane z partnerem, rodziną i dziećmi – z relacjami. Staramy się wspólnie pracować z kobietami i z dziećmi. Kiedy ludzie słyszą „bezdomność”, to często wyobrażają sobie bezdomnych na dworcu, uzależnionych od alkoholu, myślą o osobie, która zrujnowała sobie życie, często na własną rękę. Bezpośrednim i głównym powodem bezdomności jest często utrata mieszkania, na przykład w wyniku nieuregulowanych opłat. Odsetki i inne zobowiązania szybko rosną, a przyczyną powstania zaległości może być fakt, że ktoś komuś coś podpisał nierozważnie lub wziął kredyty, których nie potrafi spłacić. To są jedne z głównych powodów. Inne to uzależnienia, problemy w relacjach i nieumiejętność rozwiązywania konfliktów, doświadczenie trudnego dzieciństwa, konflikty z prawem. Jedno niepowodzenie powoduje kolejne. Dlatego trzeba bardzo rozważnie i indywidualnie podejść do każdego człowieka.

Musimy być ostrożni z pochopną oceną, że trudna sytuacja jest zawsze „na własne życzenie”. My widzimy to inaczej - bezdomni to osoby w różnych sytuacjach i każda z nich jest indywidualna. Bezdomność to przede wszystkim dramat relacji między ludźmi. W dzisiejszym świecie, który pędzi i stawia przed nami coraz wyższe wymogi, każdy dzień może zmienić bogatego w biednego, a przedsiębiorczego w bezradnego. Każda z tych osób ma za sobą trudne doświadczenia. Często ulegają one destruktywnym schematom funkcjonowania, które są dziedziczone pokoleniowo. Chociaż każda z tych pań ma rodzinę i często miała swoje mieszkanie, najbardziej doskwiera im samotność. Życie tak je doświadczyło, że trudno jest im nawiązać dobrą relację. Podanie ręki, zaopiekowanie się, by pomóc w usamodzielnieniu się, to podstawowa opieka. My robimy także coś więcej. Nie ograniczamy się do standardowych procedur, pochylamy się nad każdym indywidualnie, wspieramy terapią, pomagamy poprawić relacje rodzinne, realnie przywracamy człowieka społeczeństwu, aktywizujemy zawodowo.

Wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie wypracowaliśmy autorski, kompleksowy program terapeutyczny. Wiemy, że sama pomoc w znalezieniu pracy i domu nie daje rezultatu, gdyż osoby te nie są w stanie samodzielnie funkcjonować i utrzymać pracy.

Współpracujemy ze wszystkimi instytucjami, które zdołamy pozyskać do współdziałania – z Zabrzańskim Ośrodkiem Profilaktyki Leczenia Uzależnień, Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie, Powiatowym Urzędem Pracy oraz z sądami i kuratorami. Zabiegamy o współpracę, bo sami nie jesteśmy w stanie wielu rzeczy pokonać.

Panie zapytane o to, co tutaj osiągnęły, co jest dla nich najważniejsze, podkreślały przede wszystkim, że uniezależniły się od pomocy społecznej i odbudowały ważne dla nich relacje z najbliższymi. W rezultacie, nabrały szacunku dla siebie oraz wiary we własne siły.

Ma pani rodzinę i poświęca dużo swojego czasu dla Towarzystwa. Czy pozostaje wolny czas dla siebie, aby np. pojechać na wczasy?

Muszę powiedzieć, że chyba jestem nietypową kobietą, bo na emeryturze nie mam czasu. Najbardziej ubolewam nad tym, że mam dużo zaległych publikacji do przeczytania. Żałuję też, że mniej teraz podróżuję. Kiedy pracowałam w Zabrzańskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji, to z działającą tam grupą duszpasterską jeździliśmy po całej Polsce. Były to wyjazdy nie tylko duchowe, ale służące także wymianie doświadczeń zawodowych. W ramach działań Towarzystwa też podróżowałam po kraju, potrzebowałam poznać sytuację innych ośrodków, szukałam inspiracji. Ostatnio, ze względu na stan zdrowia, zawiesiłam działalność na szczeblu centralnym Towarzystwa. Za granicę wyjeżdżałam razem z rodziną i dało się to wszystko pogodzić. Teraz zdrowie nie pozwala i z tego powodu nie udaję się też w dalekie podróże.

Jakie ma pani pasje? Czy musiała pani z czegoś zrezygnować, żeby poświęcić się działalności społecznej? Czy spotyka się pani z wdzięcznością za swoje zaangażowanie?

Pasje? Zawsze lubiłam pomagać innym osobom - odkąd sięgam pamięcią, już od dzieciństwa, wyniosłam to z domu. Życie byłoby jałowe, gdybyśmy byli skoncentrowani tylko na sobie, bo wtedy nie ma radości i zadowolenia. Nie zastanawiam się nad tym, czy ktoś będzie mi za to dziękował.

Mam teraz mniejszy kontakt z osobami, które do nas przybywają, częstszy mają zespoły merytoryczne, czyli kierownicy i pracownicy. Cieszę się, kiedy dowiaduję się z relacji pracowników, że zdołaliśmy komuś pomóc. Staram się też rozmawiać z naszymi podopiecznymi, żeby nie pozwolić sobie na łatwe szufladkowanie i nie poprzestać na tym, co się raz usłyszało.

Rodzina jest dla mnie najważniejsza. Myślę, że jesteśmy fajną rodziną. Spotykamy się co tydzień, w niedzielę przy wspólnym stole, bo w ciągu tygodnia każdy z nas jest bardzo zajęty.

Jestem osobą głęboko wierzącą i ufam, że to, co się wydarzyło w moim życiu, zostało odgórnie zaplanowane,

poukładane i ma swój sens. Pomagać można w różnych formach, w zależności od sytuacji, możliwości i motywacji. Ktoś może użyczyć przepisu na zupę, ktoś inny - przekazać pieniądze, ubrania czy żywność. Każdy ma swój czas, swoje możliwości i może rzeczywiście pomóc, jeżeli chce – to też trzeba czuć. Sądzę, że osoby, które mocno zasklepiają się w sobie, w swoim nieszczęściu, tracą sposobność do doświadczenia w życiu wielu pozytywnych emocji. We wszystkim trzeba widzieć przede wszystkim dobre strony. Świat przecież nie jest tylko czarny i biały, nie jest tylko dobry i zły, nie tylko szczęśliwy lub nieszczęśliwy. Dobrze jest znaleźć umiar i potrafić cenić to, co się ma.

 

Grzegorz Gruener

 

Towarzystwo Pomocy imienia św. Brata Alberta jest pierwszą w Polsce organizacją pozarządową, która zajęła się pomocą biednym i bezdomnym. Jest organizacją katolicką działającą od 1981 roku. W Polsce funkcjonuje obecnie sześćdziesiąt siedem kół towarzystwa. Prowadzą one schroniska, kuchnie, oferują pomoc prawną, dbają o reintegrację społeczną oraz zapewniają inne formy pomocy dla osób biednych i bezdomnych.

 

wtorek, 09 luty 2016 21:29

Konferencja pt. „Różne oblicza rodziny” - Siemianowice Śląskie 04.02.2016 r.

 

W siemianowickim Centrum Kultury w Parku Tradycji 4 lutego miała miejsce ceremonia wręczenia nagród laureatom konkursu „Gmina przyjazna rodzinie 2015”.Konkurs został ogłoszony 25 sierpnia 2015 roku uchwałą nr 1584/62/V/2015 Zarządu Województwa Śląskiego. Jego celem było wyłonienie trzech gmin województwa śląskiego najlepiej realizujących wartości i praktyki najbardziej sprzyjające rodzinie. Na 22 złożone wnioski 18 zostało przyjętych, a spośród niech wyłoniono trzech zwycięzców.

 

 

Laureatów konkursu przedstawiła pani Bożena Borowiec, Dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego.

Miejsce III zajęła gmina Żory. Pani Anna Ujma, doradca prezydenta miasta Żory, przedstawiła kilka najbardziej przyjaznych rodzinie inicjatyw podjętych w mieście. Jedna z nich to mi bezpłatna komunikacja miejska. Dzięki temu pomysłowi mieszkańcy gminy mogą bez przeszkód przemieszczać się z dzielnicy do dzielnicy całymi rodzinami nie płacąc za przejazd ani grosza. Z kolei w szpitalu miejskim został stworzony tzw. Pokój Życzliwości, w którym „rodzice mogą czytać, bawić i spędzać radośnie czas ze swoimi pociechami, mimo tego, że przebywają w szpitalu”. Warto też wspomnieć o budowie nowych boisk, które przyczyniają się do wzrostu aktywności sportowej mieszkańców Żor.

Członek Zarządu Województwa Śląskiego, pani Danuta Sobczyk, wyraziła swoje zdanie zazdroszcząc Żorom tak dobrego rozwiązania problemów komunikacyjnych, które bardzo przydałoby się na terenie Siemianowic Śląskich. Zostały już poczynione pierwsze kroki w tym kierunku, nawiązano kontakt z KZK GOP w tej sprawie.

Laureatem II miejsca w konkursie została gmina Częstochowa. Tutaj decydującą rolę odegrały przedszkola, które od dwóch lat są bezpłatne. Dodatkowo udzielane przez gminę wsparcie dla młodych mam, które po okresie macierzyństwa nie zawsze mogą wrócić na swoje stanowisko pracy. Wiele podjętych inicjatyw pomaga im zmienić kwalifikacje i odnaleźć się w nowej pracy. Skuteczność tych działań szacuje się na 89%, co oznacza, że zdecydowana większość młodych mam wraca do aktywności zawodowej.

Miejsce I należało do gospodarzy spotkania - Prezydent Rafał Piech odebrał statuetkę oraz tabliczkę pamiątkową, dziękując tym samym swoim współpracownikom i wszystkim instytucjom, które współdziałały ze sobą. Współpraca ta zaowocowała nie tylko miejscem na podium lecz także znaczącą poprawą funkcjonowania wielu siemianowickich rodzin. Głównym powodem wygranej były wdrożone w Siemianowicach programy „Karta 3 i więcej”, „Karta Seniora 60+” oraz udzielana przez gminę pomoc mieszkańcom borykającym się z problemem zadłużonych lokali mieszkalnych. Prezydent Miasta Siemianowic zapowiada kolejne działania mające na celu poprawę jakości życia rodzin, zwłaszcza wielodzietnych, które narażone są na zdecydowanie większe wydatki i problemy w borykaniu się z codziennością. Kazimierz Karolczak, Członek Zarządu Województwa Śląskiego, przedstawił założenia programu „Śląskie dla rodziny - Karta Dużej Rodziny”, który daje wiele możliwości rodzinom wielodzietnym, w postaci zniżek i ulg oraz pomocy ze strony instytucji działających na rzecz rodzin.

czwartek, 28 styczeń 2016 21:39

Kobieta charyzmatyczna

 

Aktorka teatralna i filmowa, obdarzona także talentem wokalnym, mama dwóch nastolatków, kobieta przedsiębiorcza oraz działaczka społeczna. Justyna Sieńczyłło walczy wraz z mężem, Emilianem Kamińskim, o przetrwanie i rozwój teatru „Kamienica”. Aktywnie wspiera też innych: bezdomnych, dzieci niepełnosprawne oraz ich rodziców.

 DSC 5674pop 2

Artystka - pasja to dla niej podstawa sukcesu

W 1992 roku ukończyła PWST, otrzymując angaż w Teatrze Powszechnym w Warszawie i już wtedy teatr stał się dla niej najważniejszy. Pomimo tego zagrała w wielu filmach, np. w Labiryncie, pierwszej polskiej operze mydlanej. - Pamiętam też jakie były dyskusje, kiedy zaczynał się „Klan”, że w ogóle nie należy brać udział w castingach, że to jest faux pas dla aktora, że nie wypada pojawiać się w serialach - wspomina artystka. A teraz największym aktorom zdarza się w nich grać. Ludzie podchodzą do niej na ulicy, mówiąc, że dobrze zrobiła, że wróciła do Klanu. Dowiedziała się też, że zainspirowała przed laty pewnego chłopca do zdobycia zawodu rehabilitanta. Ów chłopiec stał się obecnie wybitnym specjalistą w tej dziedzinie, a wszystko zaczęło się od tego, że obserwował jak Bogna ratowała swojego filmowego narzeczonego i stwierdził, że to właśnie ona zmotywowała go do wybrania tego zawodu.

Aktorka grała również w innych serialach, m.in. w takich jak:  Czterdziestolatek. 20 lat później, Kasia i Tomek, Na dobre i złe czy Ojciec Mateusz. Wystąpiła także w musicalach warszawskich teatrów muzycznych Syrena i Roma. Zagrała tam np. w Piotrusiu Panie, Crazy for you oraz w Pięknej Lucyndzie. Otrzymywała także propozycje związane z dubbingiem, np. w Batmanie i Supermanie, Złotym kompasieczy w programach dla dzieci, m.in.: w Bajeczkach Jedyneczki.

Jednak scena teatralna i bezpośredni kontakt z widzami okazał się dla niej najważniejszy- Scenarzyści teatralni byli zawsze dla mnie łaskawi, pisali dla mnie przeróżne historie, zagrałam własne samobójstwo, poronienie dziecka czy morderstwo. Tak pisali te losy, że mogłam się „wygrać” i sprawdzić na wielu obszarach. Jestem im za to bardzo wdzięczna – podsumowuje aktorka. Najbardziej jest dumna z kreacji, które jak mówi, miała zaszczyt przygotowywać wspólnie z Barbarą Sass, wybitną reżyserką filmową i teatralną oraz scenarzystką, która odeszła w zeszłym roku. Justyna Sieńczyłło grała w jej sztukach wyraziste i dojrzałe postacie. Między wrażliwymi artystkami zaistniało wyjątkowe porozumienie, czasami wręcz bez słów. Chociaż mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych, w tym przypadku aktorka absolutnie się z tym nie zgadza. Cieszy się, że dane jej było razem z nią stworzyć kreacje w Wierze Gran, Tango Notturno czy w ostatnim spektaklu - Sceny z życia małżeńskiego Bergmana. - Psychoterapeuci polecają chodzenie na ten spektakl jako terapię małżeńską. Coś jest na rzeczy – zauważa. - Natomiast „Wiera Gran”, to żydowska piosenkarka podejrzewana o współpracę z gestapo mimo trzech uniewinniających wyroków. Całe życie walczyła o dobre imię i zmarła w zapomnieniu, chociaż śpiewała i przyjaźniła się z Aznavourem, Brelem. To bardzo poruszające i najbardziej ciekawe prace.

Spektakl Tango Notturno ukazuje sytuacje, kiedy Pola Negri decyduje się na wyjazd do Niemiec, bo „wchodzi” w film dźwiękowy. Nie dostawała ról w Hollywood, pomimo tego, że pięknie śpiewała, kiedy więc otrzymała z Niemiec propozycję kontraktu za ogromne pieniądze, zgodziła się ją przyjąć. To w szkole berlińskiej w wieku 20 lat uczyła się aktorstwa oraz języka. Sztuka pokazuje jedną noc z jej życia, tuż przed wybuchem wojny w Polsce. To taki moment najbardziej czarny, kiedy dochodzi do jej wyrzucenia, a jednocześnie to jej rozrachunek z życiem, z miłościami - z Chaplinem czy Valentino. - Piękna rola oraz niezwykle dramatyczna i klimatyczna sztuka – podkreśla Justyna. - Kobieta dramatyczna jest zawsze ciekawym tematem dla mnie, nieodgadnionym tematem, dlatego próbuję go zgłębiać przy każdych propozycjach. Aktorka otrzymała za tą rolę Złoty Liść Retro 2012

 

Kobieta przedsiębiorcza

piątek, 22 styczeń 2016 08:15

Trzy lata temu liderzy agend humanitarnych ONZ wystosowali pilny apel do tych, którzy są w stanie zakończyć konflikt w Syrii. Zaapelowali o podjęcie wszelkich możliwych działań w celu ratowania mieszkańców Syrii. „Dosyć”, mówili, cierpienia i rozlewu krwi.

Syria

To było trzy lata temu.

Brutalna wojna w Syrii trwa już niemal 5 lat. Trwa rozlew krwi. Pogłębia się cierpienie.

Więc dziś my – liderzy pozarządowych organizacji humanitarnych i agend ONZ – apelujemy nie tylko do rządów państw, ale i do każdego z Was – obywateli świata, abyście wsparli nasz apel o zakończenie tej rzezi. Nakłońmy wszystkie strony konfliktu do zawarcia porozumienia, zawieszenia broni i wejścia na drogę pokoju.

Dziś, bardziej niż kiedykolwiek świat potrzebuje usłyszeć nasz wspólny apel. Bo ta wojna i jej konsekwencje dotykają nas wszystkich.

Dotykają mieszkańców Syrii, którzy stracili swoich bliskich i źródła utrzymania oraz tych, którzy musieli opuścić swoje domy lub żyją w desperacji odcięci od świata. Dziś, 13,5 mln ludzi mieszkających w Syrii potrzebuje pomocy humanitarnej. To nie są jedynie statystyki. To 13,5 mln ludzkich istnień, których życie i przyszłość są zagrożone.

Wojna dotyka rodziny, które nie mając nadziei na lepszą przyszłość w Syrii, zdecydowały się na niebezpieczną podróż do obcych krajów w poszukiwaniu schronienia. Na skutek tego konfliktu 4,6 mln ludzi uciekło do sąsiednich i dalekich krajów.

Wojna dotyka pokolenie dzieci i młodych osób, które zostały wyrwane z systemu edukacji. Trauma, której doświadczyły każe im co raz częściej patrzeć na przyszłość jedynie przez pryzmat przemocy.

Wojna dotyka osoby daleko od Syrii, które widzą, jak przemoc wywołana przez ten konflikt dosięga ulice, biura i restauracje coraz bliżej ich domów.

Ta wojna w sposób pośredni lub bezpośredni dotyka każdego z nas.

Ci, którzy są w stanie zakończyć to cierpienie mogą – a więc też powinni – zacząć działać już dziś. Te działania powinny obejmować:

- Nieograniczony dostęp organizacji humanitarnych do osób poszkodowanych w Syrii, w celu dostarczenia im natychmiastowej pomocy

  • Bezwarunkowe, monitorowane zawieszenie broni w celu umożliwienia dostarczenia pomocy żywnościowej, szczepionek i innych niezbędnych produktów, a także umożliwienie dzieciom powrotu do szkoły

  • Zaprzestanie ataków na infrastrukturę cywilną tak, aby szkoły, szpitale i wodociągi były bezpieczne

  • Wolność przemieszczania się dla wszystkich osób i natychmiastowe zniesienie blokad oblężonych miejscowości

 

To są praktyczne działania. Jeśli tylko będzie wola, aby je przeprowadzić, wówczas nie ma powodu, aby nie mogły zostać wdrożone.

W imieniu nas wszystkich... dla dobra milionów niewinnych osób, które już tak wiele wycierpiały... i dla milionów tych, których życie i przyszłość jest na krawędzi, apelujemy teraz o podjęcie działań.

Teraz.

Każdego dnia dzieci w Syrii umierają z głodu, zimna i chorób. UNICEF Polska apeluje o pomoc dzieciom w ogarniętej wojną Syrii i wpłaty: https://unicef.pl/syria

Apel został do tej pory podpisany przez przedstawicieli około 130 organizacji humanitarnych z całego świata, m.in. przez Anthonego Lake'a, Dyrektora Generalnego UNICEF oraz Marka Krupińskiego, Dyrektora Generalnego UNICEF Polska. Pełna lista sygnatariuszy apelu jest dostępna na stronach UNICEF Polska.

Zofia Dulska

 

 

piątek, 22 styczeń 2016 07:39

Katowice przyciągnęły tysiące kibiców. W różny sposób, także zabawnym filmikiem

 

Szereg atrakcji i dedykowane działania promocyjne, spot z mieszkańcami Katowic starającymi się śpiewać norweskie pieśni narodowe i tysiące zagranicznych kibiców, w tym Norwescy kibice w stroju narodowym swojej reprezentacji bobslejowej – tak można podsumować fazę grupową Mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn rozgrywaną w katowickim Spodku. 

 Norwegia

W ciągu 3 dni meczowych Mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn na trybunach katowickiego Spodka w sumie zasiadło prawie 4,5 tys. fanów z zagranicy.  Trudno precyzyjnie rozstrzygnąć, których kibiców było najwięcej, czy którzy zorganizowali najefektywniejszą oprawę. Pewne jest jednak, że dzięki ich przybyciu nie tylko w legendarnej hali, ale także na terenie całego miasta, dało się poczuć klimat sportowego święta. 

Od momentu przyznania nam prawa do organizacji meczów w ramach Mistrzostw Europy, wiedzieliśmy, że musimy postawić poprzeczkę wysoko i zapewnić dużo atrakcji dla odwiedzających nas fanów. Dlatego też zdecydowaliśmy się zorganizować wydarzenia dodatkowe i zagwarantować  prezentację katowickich i śląskich twórców, stąd koncert Marcina Wyrostka, zespołu Feel i ekspozycja śląskich projektantów w Spodku. Dla kibiców przygotowaliśmy także dedykowane zniżki w restauracjach, barach i obiektach kulturalnych – mówi Marcin Krupa Prezydenta Miasta Katowice. – Z wielu stron dochodzą nas głosy, że zagraniczni goście bardzo pozytywnie ocenili naszą ofertę i chętnie z niej korzystali – dodaje. 

W tak w Spodku ja i w zorganizowanej tuż obok strefie kibica na fanów piłki ręcznej czekało wiele atrakcji, w tym stoiska z produktami takich marek jak Katolove, Gryfinie, czy Sadza Soap. Zainteresowani poznaniem historii śląska oraz Katowic mogli skorzystać z dedykowanych zniżek do Muzeum Śląskiego oraz Ronda Sztuki.

Promocja Katowic wśród kibiców poszczególnych krajów odbywała się wielotorowo m.in. wysyłano komunikaty do lokalnej prasy sportowej i współpracowano z narodowymi związkami piłki ręcznej.  W drugiej połowie grudnia w norweskich mediach społecznościowych pojawił się także zabawny filmik pokazujący, jak rzekomo katowiczanie przygotowują się kibicowania ich reprezentacji. I chociaż są pełni zapału i przekonania, że perfekcyjnie wypełnią rolę norweskich fanów, przeciętny kibic z tego kraju, najpewniej będzie innego zdania.

Katowiccy kibice mocno kaleczą język norweski, jeden z nich zabrał z sobą stereotypowy symbol Norwegii, czyli narty, które przecież nie mają nic wspólnego z piłką ręczną. Jeszcze inny fan ma ubraną koszulkę reprezentacji… Danii. Do tego wszystkie kwestie wypowiadane są w niezrozumiałym dla Norwegów języku polskim, w którym celowo zamiast terminu piłkarze ręczni, użyto terminu „szczypiorniści” – mówi Marcin Stańczyk z Wydziału Promocji Urzędu Miasta Katowice.

W sumie materiał został wyświetlony prawie 150 tys. mieszkańcom Norwegii. Z czego prawie połowa z nich obejrzała materiał do końca, a wielu z nich odwiedziło dedykowaną stronę internetową (www.hjelppolakkeneaheiepanHYPERLINK "http://www.hjelppolakkeneaheiepanorge.com/"oHYPERLINK "http://www.hjelppolakkeneaheiepanorge.com/"rge.com). Witryna zawierała, przygotowane w języku norweskim, informacje o szczegółach dojazdu do Katowic, możliwości zakwaterowania oraz dostępnych atrakcjach na miejscu. 

 

wtorek, 19 styczeń 2016 21:23

Praca naukowa, zaangażowanie społeczne oraz życie rodzinne.

 

Dr Anna Zasada-Chorab zadziwia mnogością zadań, które realizuje na co dzień z tak ogromną satysfakcją. Rozwija m.in. karierę naukową, a funkcję wiceprezydenta Siemianowic Śląskich traktuje nie jak pracę tylko służbę. Troszcząc się o sprawy mieszkańców, przyczyniła się do przyznania jej miastu i gminie przez Zarząd Województwa Śląskiego I miejsca w konkursie: „Gmina Przyjazna Rodzinie 2015”. Jako ekspert powołany przez Marszałka Województwa Śląskiego przyczyniła się również do powołania „Śląskiej Rady Seniorów”. Laureatka Nagrody Burmistrza Miasta Czeladź „Pierścień Saturna 2015” za wieloletnie kierowanie Kolegium Pracowników Służb Społecznych. Spełnia się też jako matka i żona. Żałuje tylko, że doba jest tak krótka.

 

Kompetencje i doświadczenie społecznika

IMG 5200Z wykształcenia jest doktorem nauk społecznych w zakresie polityki społecznej. Ukończyła Uniwersytet Śląski i warszawską Akademię Leona Koźmińskiego na kierunku przedsiębiorczość. - Moją pierwszą specjalizacją było dziennikarstwo, później polityka społeczna. Pracę magisterską pisałam na temat problemów społecznych – wspomina dr Anna Zasada-Chorab. - Doktorat dotyczył tematu z pogranicza socjologii i pracy socjalnej.

Zanim została prezydentem Siemianowic przez prawie 20 lat kierowała różnymi instytucjami edukacyjnymi; najpierw Policealną Szkołą Pracowników Służb Społecznych, później Kolegium Pracowników Służb Społecznych. W międzyczasie była dziekanem kilku szkół wyższych, ostatnio w Wyższej Szkole Pedagogicznej im. J. Korczaka w Katowicach, gdzie jest obecnie adiunktem. - Nadal prowadzę w weekendy zajęcia ze studentami i bardzo się z tego cieszę, że mogę tym młodym ludziom, niejednokrotnie już doświadczonym zawodowo, proponować w jaki sposób można w ich gminie kreować politykę społeczną – zdradza pani prezydent. - Niedawno mój rektor, profesor Julian Auleytner, zachęcił mnie do habilitacji właśnie z tej dziedziny oraz do napisania podręcznika na temat zarządzania polityką społeczną w gminie, sprawdzonych praktyk. Przez studentów jest doceniana zarówno za praktyczną znajomość wykładanych przedmiotów, jak i umiejętność przekazywania tej wiedzy. Stworzyła też kierunek nauczania - pracę socjalną, na którym może młodym adeptom sugerować, na co warto zwrócić uwagę, wykonując zawód pracownika socjalnego. Współtworzyła również programy dla specjalizacji zawodowych: Organizacje Pomocy Społecznej, Specjalizacja I i II stopnia dla pracowników socjalnych oraz programy nauczania m.in. dla zawodu: opiekun osoby starszej.

Dr Anna Zasada-Chorab pełni także wiele innych funkcji, w tym w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a ostatnio w Radzie Redakcyjnej i Naukowej przy Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, uczestnicząc w wydaniu 30 podręczników, w tym 20 krajowych i 10 tłumaczonych. Była ekspertem oceny programów z funduszy Europejskich RPO oraz wielu projektów międzynarodowych m.in. „Kalkulatora kosztów zaniechania” dla Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej oraz „Kultury współpracy pomiędzy instytucjami rynku pracy a instytucjami Pomocy Społecznej”. Uczestniczy w wielu wizytach studyjnych w kraju i za granicą m.in.: Francji, Anglii, Włoszech.

 

Rola wiceprezydenta Siemianowic

Jako wiceprezydent Miasta zarządza resortem zdrowia, edukacji, kultury i sportu oraz pomocy społecznej, a także biurem pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych. W ramach zastępstwa od kilku miesięcy zajmuje się także obowiązkami wiceprezydenta Roberta Życińskiego, w tym gospodarką śmieciową.

Pani prezydent uważa, że każdy obszar ma swoją specyfikę, ale twierdzi także, że wiele zależy od dobrej organizacji oraz współpracowników, których określa mianem świetnych fachowców, ponieważ opracowują różnego rodzaju rozwiązania, począwszy od kwestii formalno-prawnych, a skończywszy na finalizacji zadań, dotyczących problemów np. lokalowych. - Lista osób oczekujących na przydział mieszkania jest bardzo długa, ale gdy sytuacja jest nadzwyczajna, to oferujemy tzw. pustostany do remontu, żeby zapewnić im dach nad głową – mówi pani prezydent. - W przypadku zadłużenia mieszkań, dajemy ich lokatorom szansę odrobienia zobowiązań; szukamy im robót publicznych czy prac interwencyjnych. Jeśli więc tylko mieszkańcy są faktycznie zainteresowani tym, żeby sobie pomóc, to jesteśmy w stanie dać im narzędzia do tego - wiele osób z tego korzysta, ale nie wszyscy.

5

czwartek, 14 styczeń 2016 21:07

Nowy Jork, 12 stycznia 2016 r. – W 22 krajach ogarniętych wojną mieszka 109,2 mln dzieci w wieku szkolnym (6-15 lat). Niemal 24 miliony z nich (czyli 1 na 4) nie chodzą do szkoły. Największa liczba dzieci pozostających poza systemem edukacji jest w Sudanie Południowym, gdzie ponad połowa dzieci (51%) nie chodzi do szkoły. W Nigrze jest to 47%, w Sudanie – 41%, a w Afganistanie – 40%.

Unicef

Dzieci mieszkające na obszarach dotkniętych konfliktami zbrojnymi straciły domy, członków rodziny, przyjaciół, poczucie bezpieczeństwa i normalności. Teraz nie mogą zdobywać nawet podstawowej umiejętności czytania i pisania. To z pewnością wpłynie na ich przyszłość i przyszłość społeczności, w których będą żyły, powiedział Jo Bourne, Dyrektor UNICEF ds. Edukacji.

W krajach, w których toczy się konflikt zbrojny, zebranie danych na temat dzieci jest niezwykle trudne. Dlatego statystyki mogą nie oddawać w pełni problemu, jakim jest brak dostępu do edukacji.

Sytuacja milionów ludzi mieszkających na obszarach dotkniętych konfliktami zbrojnymi jest dramatyczna. Jednocześnie rośnie tam pokolenie dzieci nieposiadających umiejętności niezbędnych dla rozwoju społecznego i gospodarczego państw, co w przyszłości może jeszcze bardziej pogorszyć sytuację. Dlatego zapewnienie edukacji w rejonach konfliktów powinno być priorytetem. Tymczasem projekty edukacyjne są z reguły niedofinansowane. W Ugandzie, gdzie UNICEF pomaga uchodźcom z Sudanu Południowego, brakuje aż 89% środków niezbędnych do prowadzenia działań edukacyjnych. 

W szkole dzieci zdobywają wiedzę i umiejętności potrzebne do odbudowy ich społeczności po zakończeniu konfliktu, a w krótkim czasie zyskują poczucie stabilizacji umożliwiające poradzenie sobie z traumą, jakiej doświadczyły. Jeśli dzieci nie chodzą do szkoły, są bardziej narażone na nadużycia, wykorzystanie i rekrutację do grup zbrojnych, dodaje Jo Bourne.

Podczas konfliktów, aktów przemocy czy braku stabilizacji, szkoły stają się czymś więcej niż tylko miejscem nauki. UNICEF robi wszystko, aby stworzyć bezpieczne środowisko, w którym dzieci mogą się uczyć, bawić i powrócić do normalności.

Pomimo tych wysiłków, ograniczenia związane z bezpieczeństwem i brak wystarczających środków finansowych znacząco utrudniają dostarczanie materiałów edukacyjnych i dostęp do szkół w rejonach dotkniętych konfliktami zbrojnymi.

***

UNICEF to organizacja humanitarna i rozwojowa działająca na rzecz dzieci. Od ratujących życie szczepień, przez budowę szkół, po natychmiastową pomoc w sytuacji klęski humanitarnej - UNICEF robi wszystko, aby dzieciom żyło się lepiej. Pracuje w małych wioskach i z rządami państw, bo uważa, że każde dziecko, niezależnie od miejsca urodzenia, koloru skóry czy religii, ma prawo do zdrowego i bezpiecznego dzieciństwa.

Monika Kacprzak

 

wtorek, 12 styczeń 2016 14:08

Kto potrafi pomóc zwierzętom?

 

Po raz pierwszy zorganizowane starania na rzecz poprawy warunków życiowych zwierząt podjęto w XIX wieku. W tym czasie zaczęto odnosić się do zwierząt jako istot odczuwających ból, głód i cierpienie. Takie podejście wywołało krytykę wobec niektórych form okrucieństwa; pojawiło się po raz pierwszy w Wielkiej Brytanii. Tam też zostały sformułowane przez Radę Dobrostanu Zwierząt (Farm Animals Welfare Council) zasady podejścia do zwierząt wyrażone w pięciu podstawowych wolnościach zwierząt

lisy

 Są to:

- Wolność od głodu i pragnienia poprzez zapewnienie dostępu do świeżej wody i pokarmu, który zapewni zdrowie i siły.

- Wolność od urazów psychicznych i bólu poprzez zapewnienie odpowiedniego traktowania.

- Wolność od ran i chorób dzięki zapobieganiu, szybkiej diagnozie i leczeniu.

- Wolność od stresu poprzez zapewnienie opieki i traktowanie, które nie powoduje cierpienia zwierząt.

- Wolność do wyrażania naturalnego zachowania się poprzez zapewnienie odpowiedniej przestrzeni, warunków i towarzystwa innych zwierząt.

Wymienione powyżej wolności odnoszą się do ochrony zwierząt rozumianej jako działania na rzecz zmniejszenia cierpienia zwierząt i wspierania ich humanitarnego traktowania niezależnie od celu hodowli.

czwartek, 07 styczeń 2016 07:13

 

Najlepsi przedsiębiorcy realizujący inwestycje mieszkaniowe – budynki i osiedla na terenie Poznania – zostaną docenieni w ramach nowej nagrody w dziedzinie budownictwa mieszkaniowego. Kapituła Nagrody zwróci uwagę na dokonania w tej branży, podkreślając sprawność organizacyjną i rzetelność wykonawców, jednocześnie promując Poznań jako miasto stawiające na najlepszą jakość budownictwa mieszkaniowego.

 

Nagroda przyznawana będzie co dwa lata, po raz pierwszy podczas tegorocznych targów Budma. Kandydaturę do nagrody, wraz z uzasadnieniem, mogą zgłaszać: przedsiębiorcy i ich organizacje, instytucje, fundacje i stowarzyszenia, organizacje społeczne, każdy mieszkaniec miasta oraz Kapituła Nagrody. W jej skład – na zaproszenie Prezydenta Miasta Poznania – wejdą przedstawiciele prezydenta, Rady Miasta Poznania, organizacji przedsiębiorców, stowarzyszeń architektów i urbanistów, wyższych uczelni oraz organizacji i miejskich ruchów społecznych. Skład Kapituły w każdej edycji Nagrody, przyjęty przez Prezydenta Miasta, będzie podawany do publicznej wiadomości.

Zgłoszenia na piśmie lub w formie elektronicznej powinny zawierać: nazwiska przedsiębiorców, krótki opis z uwzględnieniem charakterystycznych danych zrealizowanego projektu, daty realizacji przedsięwzięcia, opis zagospodarowania terenu i zdjęcia oraz uzasadnienie nominacji. Należy je kierować do Prezydenta Miasta Poznania. Termin nadsyłania zgłoszeń do tegorocznej edycji mija dnia 20 stycznia br.

Skuteczne zachęcanie do zamieszkania w Poznaniu to obecnie nadrzędny cel naszych działań. Miasto ma swoje walory, ale jeszcze wiele musimy poprawić, by przeciwstawiać się prognozom demograficznym, przewidującym postępujący spadek liczby mieszkańców. Zróżnicowana oferta wysokiej jakości budownictwa mieszkaniowego to niewątpliwie istotny czynnik wpływający na wybór miejsca zamieszkania. Miasto docenia i wspiera takie projekty – mówi Jacek Jaśkowiak, Prezydent Miasta Poznania.

Budowa w granicach miasta dużej liczby budynków mieszkalnych o ciekawej architekturze
i dobrych rozwiązaniach funkcjonalnych, a także zespołów takich budynków w interesujących
i przyjaznych dla mieszkańców układach urbanistycznych, jest jednym z istotnych elementów, sprzyjających zahamowaniu tendencji odpływu mieszkańców z centrum – dodaje Andrzej Nowak, Dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP.

poznan2

Hanna Surma
rzecznik prasowy Prezydenta Poznania i Urzędu Miasta

 

wtorek, 22 grudzień 2015 23:32

Zapraszamy do zobaczenia jak obchodzono w tym roku „mikołajki” w Kolegium Pracowników Służb Społecznych w Czeladzi. Wolontariusze oraz studenci przygotowali mnóstwo atrakcji dla dzieci z okolic.

środa, 25 listopad 2015 07:20

Cel planowanych przekształceń własnościowych to stworzenie lepszych podstaw dla realizacji polityki mieszkaniowej Miasta Poznania. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej S.A. zostanie przekształcone w ramach podziału przez wydzielenie. Domenami działalności wyodrębnionej w ten sposób Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa będą: zarządzanie nieruchomościami wspólnot mieszkaniowychi nieruchomościami o nieuregulowanym stanie prawnym oraz Pogotowie Techniczne. Dziś scenariusz przekształceń został przedstawiony pracownikom Spółki przez Arkadiusza Stasicę, zastępcę Prezydenta Miasta Poznania.

Planowane działania nakierowane są przede wszystkim na ochronę i stabilizację miejsc pracy obecnych pracowników Spółki oraz zapewnienie profesjonalnej obsługi komunalnego zasobu lokalowego Miasta Poznania, która zostanie powierzona obecnym pracownikom MPGM S.A. Ich działalność oraz kompetencje pozostaną w strukturach Grupy Kapitałowej Miasta, a poprzez włączenie do ZKZL nastąpi integracja aktywów związanych z szeroko pojętym zarządzaniem nieruchomościami w strukturach tej Spółki. Przełoży się na sprawniejszą obsługę komunalnego zasobu lokalowego. Mieszkańcy zyskają możliwość załatwiania większości spraw lokalowych w jednym miejscu, gdyż wykorzystanie kompetencji pracowników MPGM S.A. pozwoli na możliwość administrowania nieruchomościami siłami własnymi ZKZL. Obecne bowiem polityka mieszkaniowa Miasta realizowana jest w różnym stopniu przez trzy niezależne podmioty: ZKZL sp. z o.o., PTBS sp. z o.o. oraz MPGM S.A., które – z uwagi na utratę kontraktu na zarządzanie komunalnym zasobem lokalowym – prowadzi teraz działalność wykraczającą poza zakres zadań własnych gminy.

W ramach podziału, Zorganizowana Część Przedsiębiorstwa przeniesiona zostanie bezpośrednio na spółkę ZKZL sp. z o.o., więc Miasto Poznań obejmie udziały w podwyższonym kapitale zakładowym ZKZL sp. z o.o. Byt prawny spółki MPGM S.A. zostanie utrzymany, kapitał podstawowy Spółki nie ulegnie obniżeniu, a głównym przedmiotem jej działalności będzie zarządzanie nieruchomościami własnymi. Pracownicy Spółki zmienią pracodawcę zgodnie z art. 231 kodeksu pracy, co oznacza ochronę warunków obowiązujących stosunków pracy.

Integracja działalności pozwoli na osiągnięcie efektów skali oraz spowoduje odejście od konieczności zlecania zarządzania komunalnym zasobem lokalowym w formie przetargu, jak również zatrzymanie środków finansowych w grupie kapitałowej Miasta Poznania. W dłuższej perspektywie czasu powinno przełożyć się to na zwiększenie efektywności zarządzania komunalnym zasobem lokalowym oraz wygenerować środki finansowe na realizację celów polityki mieszkaniowej przez ZKZL sp. z o.o.związanych z budową mieszkań komunalnych i socjalnych oraz remontami obecnego zasobu mieszkaniowego. Taki scenariusz przekształceń nie wpłynie na wzrost czynszów płaconych przez najemców.

 

Procedura dokonania podziału spółki MPGM S.A. jest możliwa do przeprowadzenia w okresie 6 miesięcy. Obejmuje następujące etapy: uzyskiwanie zgody Rady Miasta Poznania, czynności przygotowawcze do podziału, podjęcie uchwał właścicielskich w sprawie podziału oraz etap sądowy, czyli zgłoszenie i rejestracja podziału spółki MPGM S.A.Miasto Poznań zakłada, że pracownicy MPGM S.A. wspólnie z Zarządem będą aktywnie uczestniczyć w procesie wypracowywanie optymalnego modelu zarządzania komunalnym zasobem lokalowym Miasta oraz integracji działalności w ramach ZKZL sp. z o.o.

niedziela, 15 listopad 2015 08:55

W niedzielę 8 listopada w samym centrum Katowic na dystansie 10 km odbył się „Bieg dla jaj” w ramach akcji profilaktyki raka jąder i prostaty „Movember Polska 2015”. Impreza zorganizowana została dzięki wsparciu wolontariuszy z Fundacji „Kapitan Światełko” oraz Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, pod patronatem Prezydenta Miasta Katowice.

 


 Akcja społeczna Movember trwająca cały listopad ma na celu edukowanie mężczyzn, małych i dużych, w zakresie profilaktyki nowotworowej mężczyzn. W kategorii kobiet najlepsze okazały się: Ewelina Puchała (00:47:23.24), Małgorzata Siwek (00:48:25.04) i Anna Gemza (00:49:29.05). W kategorii
mężczyzn najlepsi byli: Marcin Szmukier (00:37:09.18), Dariusz Keller (00:37:29.98) oraz Łukasz Szymczak (00:37:38.28). Najstarszym z biegnących był Pan Edward Kurek (76 lat), który dobiegł do mety z wynikiem 01:05:17.09.

 Wydarzenie połączyło wszystkich, małych i dużych, młodych i starszych, wąsaczy, brodaczy, panów
bez zarostu i panie. Wszyscy biegli dla wspólnego celu - profilaktyki raka jąder i prostaty oraz propagowania zdrowego stylu życia.

czwartek, 12 listopad 2015 14:42

 Pierwszy gliwicki festiwal twórców i tworów – Making UP już 13-15 listopada!

W tych dniach sztuka będzie się przeplatać z nowymi technologiami i marketingiem. Od rana do wieczora będą trwały warsztaty, prezentacje, spektakle, koncerty, wystawy i wiele więcej. Będziecie mogli zobaczyć świat przez okulary wirtualnej rzeczywistości, posłuchać dźwięków wydobywających się z budowanych na bieżąco instrumentów, stać się współautorami animacji promującej Gliwice jako miejsce dobre na startup, napić się pysznej kawy i nauczyć się sposobów jej parzenia, porozmawiać z twórcami w trakcie paneli dyskusyjnych, poznać podstawy praw autorskich i licencji dystrybucji, obejrzeć filmy publikowane na darmowych licencjach… Wszystkie te atrakcje są już na wyciągnięcie ręki!

Jak zdobyć darmowe wejściówki na warsztaty dowiecie się tu.
Na wszystkie pozostałe festiwalowe imprezy (o których mowa tu) wstęp bez wejściówek, również totalnie za darmo :)

Aktualności o wszystkich wydarzeniach możecie śledzić na naszym FB :)

A oto przed Państwem harmonogram naszej UPowej imprezy:

Dla aktywnych – PROGRAM WARSZTATÓW
Dla niezobowiązująco aktywnych – PROGRAM IMPREZ
Dla bardzo aktywnych – CAŁY PROGRAM
Dla posiadaczy drukarek (zwykłych, na papier ;)) – PROGRAM DO DRUKU

Gliwicemakinup

wtorek, 10 listopad 2015 21:40

Razem taniej!

To Spółka Tauron sprzeda 445 GWh energii elektrycznej 29 samorządom i 202 jednostkom z naszego regionu w ramach wspólnych zakupów energii. Rozstrzygnięto przetarg i jak policzyli eksperci, uczestnicy tej wspólnej akcji zaoszczędzą 11 mln zł.

energia kafelka

- Organizujemy przetarg po raz czwarty. To największy tego typu zakup hurtowy w Polsce. Ponownie pokazujemy, że nasze miasta potrafią współpracować przy realizacji takich dużych przedsięwzięć - mówi Małgorzata Mańka-Szulik, Prezydent Zabrza, Przewodnicząca Zarządu Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. - Pomimo zmian na rynku energii, widać, że wspólne działanie opłaca się nam wszystkim. Z uwagi na wolumen zakupu, osiągnęliśmy najlepsze ceny w kraju. To pokazuje, że droga, jaką wybraliśmy trzy lata temu była słuszna.

Porozumienie w tej sprawie podpisali już w czerwcu przedstawiciele śląskich i zagłębiowskich miast, powiatów, gmin oraz Urzędu Marszałkowskiego. Uczestnikami hurtowego zakupu energii, oprócz 14 miast zrzeszonych w GZM-ie (Bytom, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Jaworzno, Katowice, Mysłowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice, Tychy, Zabrze), są także: Będzin, Czeladź, Knurów, Lędziny, Łaziska Górne, Mikołów, Ornontowice, Powiaty Mikołowski i Zawierciański, Rydułtowy, Świerklaniec, Wojkowice, Wyry, Wielowieś i Zawiercie. Wśród podmiotów samorządowych znajdują się m.in. szpitale i ośrodki zdrowia, przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne i mieszkaniowe, instytucje kultury czy komendy miejskie Państwowej Straży Pożarnej. Do porozumienia dołączyło także 25 instytucji podległych marszałkowi województwa śląskiego.

- To cenna inicjatywa, która przynosi spore oszczędności - mówiła Małgorzata Mańka-Szulik - Dziś pokazujemy całemu krajowi, że na Śląsku potrafimy porozumieć się w celu uzyskania wymiernych korzyści.

W przetargu na grupowy zakup energii wystartowali najwięksi „gracze” na rynku. Swoje oferty złożyły: Tauron Sprzedaż GZE, Energa Obrót S.A., Corrente oraz Enea S.A. Najdroższa oferta opiewała na kwotę ponad 114 mln złotych, natomiast najtańsza, złożona przez spółkę Tauron - 109,4 mln złotych brutto. Tymczasem wszystkie podmioty tworzące grupę zakupową zarezerwowały na ten cel ponad 139 mln złotych.

Rozstrzygnięty przetarg szczegółowo precyzuje, ile prądu kupią poszczególne samorządy. Najwięcej trafi do Katowic, Sosnowca oraz Gliwic. Jeśli chodzi o oszczędności, to przodują Gliwicach - prawie 1,3 mln zł i Zabrze - 700 tysięcy złotych. Piekary, które dopiero co wróciły do GZM, zaoszczędzą 175 tysięcy złotych.

Zgodnie z ustawą prawo zamówień publicznych procedurę przetargową w imieniu sygnatariuszy porozumienia przeprowadziła gmina Zabrze. Górnośląski Związek Metropolitalny, który koordynował wszystkie przygotowania, udzielił liderowi wsparcia w organizacji przetargu. Został on ogłoszony w sierpniu. Umowa ze zwycięzcą zawarta zostanie na 12 miesięcy i obowiązywać będzie od 1 stycznia do 31 grudnia 2016r.

wtorek, 10 listopad 2015 21:27

termin: 12 listopada br.,czwartek,  godz. 14:00
miejsce: Wydawnictwo Miejskie Posnania, ul. Ratajczaka 44

W briefingu udział wezmą:

Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania

Katarzyna Kamińska, dyrektor Wydawnictwa Miejskiego Poznania

Danuta Bartkowiak, szef projektu CYRYL

Cyfrowe Repozytorium Lokalne CYRYL przygotowało kolekcję zdjęć Zbigniewa Zielonackiego (1910 – 1981), legendarnego powojennego fotografa Poznania. Wydawnictwo Miejskie Poznania, organizator CYRYLA, uzyskało od spadkobierców fotografa kilkaset unikatowych zdjęć dokumentujących najważniejsze wydarzenia w życiu miasta po zakończeniu II wojny światowej. Są one wstrząsającym dokumentem zniszczeń wojennych, ale pokazują też konkretne, niekiedy dramatyczne epizody z jego historii. 13 listopada na portalu www.cyryl.poznan.pl zostanie udostępniona pierwsza seria tych fotografii.

poniedziałek, 09 listopad 2015 21:11

W dniu 12.10.2015 podczas organizowanej w ramach Kongresu uroczystej Sesji Sejmiku Województwa Śląskiego wręczono certyfikaty i wyróżnienia honorowe V edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP”.

samo 2

Ogólnopolski program „Samorząd, który wspiera MŚP” jest przedsięwzięciem towarzyszącym Europejskiemu Kongresowi Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Program jest skierowany do jednostek samorządu terytorialnego szczebla wojewódzkiego, powiatowego i lokalnego. Celem programu jest wyłonienie i promocja samorządów, które stwarzają przedsiębiorstwom sektora MŚP dogodne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej oraz w szczególny sposób wspierają rozwój tego sektora. Znalezienie się w gronie Laureatów Programu to nie tylko wzmocnienie wizerunku Urzędu w otoczeniu, ale także potwierdzenie szczególnej dbałości o rozwój sektora MŚP. Otrzymanie tak prestiżowego tytułu z rąk środowisk biznesowych jest wyraźnym sygnałem na to, iż podejmowane działania w zakresie wspierania MŚP są skuteczne i mają charakter trwały. 

w99eh711f1

 Kapituła V edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP”, na podstawie analizy wniosków i ankiet nadesłanych przez uczestników Programu, postanowiła przyznać 9 certyfikatów „Samorząd, który wspiera MŚP” w trzech różnych kategoriach. W kategorii „Miasto” certyfikat V edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP” otrzymały: Gmina Miasto Koszalin, Miasto Suwałki, Miasto Oświęcim, Miasto Legnica, Miasto Rydułtowy i Miasto Brodnica. Laureatem Programu w kategorii „Powiat” został Powiat Pszczyński, natomiast w kategorii „Gmina wiejska” –  Gmina Jasienica i Gmina Godów.  Zgodnie z regulaminem Programu otrzymanie certyfikatu jest równoznaczne z przyznaniem Włodarzom nagrodzonych samorządów tytułu i statuetki Prezydenta, Burmistrza, Wójta lub Starosty – Lidera, który wspiera MŚP.

Kapituła podjęła również decyzję o przyznaniu trzech wyróżnień honorowych dla Miasta Zabrze, Miasta Dąbrowa Górnicza i Miasta Chorzów – samorządów, które na wielu różnych polach wspierają rozwój sektora MŚP. Prezydenci wyróżnionych miast otrzymali tytuły honorowe „Liderów, którzy wspierają MŚP”.  

Serdecznie gratulujemy wszystkim Laureatom i Wyróżnionym! Już dziś zachęcamy samorządy do udziału w przyszłorocznej edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP”.

samo 1

 

Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach
ul. Opolska 15, 40-084 Katowice
e-mail: info@rejestracja.ekmsp.eu
www.rig.katowice.pl
www.ekmsp.eu

piątek, 06 listopad 2015 18:45

W związku z gwałtownym pogorszeniem się jakości powietrza w regionie Prezydent Miasta Katowice zwraca się do mieszkańców z apelem:
- o korzystanie ze środków komunikacji publicznej

oraz
- o zgłaszanie do Straży Miejskiej przypadków podejrzenia, że w piecach spalane są odpady. Prezydent wydał Straży Miejskiej dyspozycję zintensyfikowania kontroli oraz surowego karania osób, które spalają śmieci.

katowice

czwartek, 05 listopad 2015 21:07

Serdecznie zapraszamy na otwarcie naziemnego przejścia dla pieszych przez ulicę Matyi, przy budynku Dworca Głównego PKP.


Termin: piątek, 6 listopada br., godz. 13:30
Miejsce: ulica Matyi na wysokości budynku dworca, nowe przejście od strony przystanku tramwajowego

W spotkaniu udział wezmą:
Jacek Jaśkowiak - prezydent Miasta Poznania
Maciej Wudarski - zastępca prezydenta Miasta Poznania

Poznań

środa, 21 październik 2015 14:51

W ramach drugiej edycji budżetu partycypacyjnego zabrzanie złożyli w sumie 139 wniosków, z czego pozytywnie zweryfikowano 128, które poddano pod ocenę mieszkańców.

 

Projekty, które odpadły na pierwszym etapie, nie spełniały kryteriów formalnych. Najczęściej popełniany błąd polegał na niesprawdzeniu praw własności terenu, na którym miała powstać inwestycja. O wyborze zwycięskiej osiemnastki zadecydowali podczas głosowania już sami mieszkańcy.  Najwięcej głosów, bo aż 2341, zdobył projekt boiska sportowego na osiedlu Kotarbińskiego.

- W tym roku obchodzimy jubileusz 25-lecia samorządności. Przez kolejne lata udowodniliśmy, że realizujemy zadania w dialogu z mieszkańcami i wsłuchując się w ich potrzeby. Przypomnę, że w naszym mieście od wielu lat przeznaczamy środki z budżetu miasta na działania mieszkańców skupionych między innymi wokół rad dzielnic, organizacji pozarządowych czy klubów sportowych. Budżet partycypacyjny to uzupełnienie oferty. Chodzi w nim nie tylko o to, aby władzom samorządowym było łatwiej, lecz by uruchomić i maksymalnie wykorzystać potencjał oraz kreatywność mieszkańców. I tak się dzieje w Zabrzu. Budżet partycypacyjny stworzył mieszkańcom możliwość samodzielnego podejmowania decyzji o swoim mieście, zwłaszcza, jeżeli chodzi o projekty dzielnicowe, adresowane do konkretnych miejsc i określonych środowisk – mówi Małgorzata Mańka – Szulik, prezydent Zabrza.


Pobierz wynik wyboru projektów w ramach Zabrzańskiego Budżetu Partycypacyjnego na rok 2016 (PDF)

ZabBudżetpart

 

sobota, 17 październik 2015 17:55

Międzynarodowy Dzień Walki z Ubóstwem

Warszawa, 17 października 2015 r. – Jedna trzecia mieszkańców Ziemi to dzieci. Wciąż  47% z nich żyje poniżej granicy ubóstwa wynoszącej 2 dolary dziennie.

W ciągu ostatnich trzech dekad nastąpił niezaprzeczalny postęp, jeśli chodzi o ograniczenie ubóstwa wśród dzieci. Między 1990, a 2012 r. liczba osób żyjących poniżej granicy ubóstwa spadła o ponad miliard. Pomimo tego globalnego sukcesu, nadal bardzo wiele osób, a przede wszystkim dzieci, cierpi z powodu biedy.

Bieda odciska na dzieciach o wiele silniejsze piętno niż na dorosłych. Życie w biedzie, nawet krótkotrwałe ma nieodwracalne skutki dla zdrowia dziecka, jego osiągnięć edukacyjnych, a także może mieć wpływ na możliwość zdobycia właściwego wykształcenia, a co się z tym wiąże, odpowiedniej pracy w przyszłości.

środa, 14 październik 2015 19:59

Szanowne Panie, Szanowni Państwo,


W przyszłym tygodniu odbędzie się ostatnie posiedzenie obecnego rządu. To ostatni moment, żeby jeszcze w tej kadencji rząd zajął się sprawiedliwszym dostępem do alimentów dla wszystkich dzieci. Dlatego apelujemy do Premier Ewy Kopacz, żeby Rada Ministrów podjęła ten temat.
 
Końcówka okresu przedwyborczego, to dobry moment, żeby Pani Premier przypomniała sobie o licznej grupie dzieci. Jeśli wiele osób podpisze apel, mamy szansę doprowadzić do tego, że Rada Ministrów podwyższy kryterium dochodowe z Funduszu Alimentacyjnego do wysokości minimalnej płacy.
 
W Polsce mamy ogromny problem ze ściągalnością alimentów. Jest ona najniższa w całej Europie W tej sytuacji, kiedy jeden rodzic uchyla się od płacenia alimentów, obowiązek utrzymania dziecka spada na drugiego rodzica, z którym mieszka dziecko. Przeważnie są to matki.

sobota, 10 październik 2015 09:29

Na świecie żyje niemal 600 milionów dziewcząt w wieku 10-19 lat. Niestety problemy, które spotykają je na co dzień powoli znikają z publicznej świadomości, a odpowiednia pomoc nie jest dostarczana, przypomina UNICEF w Międzynarodowym Dniu Dziewcząt.

Nierówności mogą dotykać dziewczęta już od chwili narodzin. W okresie dojrzewania nierówności pomiędzy dziewczętami a chłopcami jeszcze bardziej się zwiększają. Dziewczęta o wiele częściej niż chłopcy nie są posyłane do szkół. Wczesne małżeństwa również o wiele częściej dotyczą dziewcząt niż chłopców. W krajach rozwijających się 1 na 3 kobiety w wieku 20-24 (czyli ok. 70 mln kobiet) wyszła za mąż przed ukończeniem 18. roku życia, z czego 1/3 przed 15. urodzinami.

Podczas, gdy przemoc dotyka zarówno dziewczęta, jak i chłopców, to jednak dziewczęta są o wiele częściej ofiarami przemocy seksualnej. Szacuje się, że co 10 kobieta poniżej 20. roku życia jest ofiarą gwałtu. Niemal 25% dziewcząt w wieku 15-19 było ofiarami przemocy przed ukończeniem 15. roku życia.

sobota, 03 październik 2015 19:40

Poznacie tutaj ludzi z pasją, pomocnych, chętnych do działania w sprawach społecznych.
Zapraszamy do Kolegium Pracowników Służb Społecznych w Czeladzi.

 

wtorek, 29 wrzesień 2015 16:53

WHY STORY to wielotematyczny magazyn internetowy o prawdzie, pasji i człowieku.

Poruszamy tu zagadnienia zwiazane z codziennym życiem, min. z takich obszarów jak: psychologia, sprawy społeczne, zwierzęta, kultura i sztuka, przedsiębiorczość, technologie. Piszemy o inspirujacych ludziach, miejscach, które warto zwiedzić i poszukiwaniu zwykłego, ludzkiego szczęścia. Zachęcamy również do udziału w naszych konkursach.

WHY Story TV: Daniel 'zoNE' Gabryś

piątek, 18 wrzesień 2015 08:49

Spotkanie z Panem Markiem Michalakiem Rzecznikiem Praw Dziecka

O roli zespołów interdyscyplinarnych i ich zadaniach w obszarze pomocy dziecku zagrożonego przemocą w rodzinie dyskutowano podczas spotkania z Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem w Kolegium Pracowników Służb Społecznych w Czeladzi. Uczestnicy debaty podkreślali potrzebę ścisłego współdziałania wszystkich służb - ośrodków pomocy społecznej, policji, szkół oraz służby zdrowia w tej kwestii, a jako najważniejszą sprawę wskazywali przepływ informacji między tymi instytucjami.

W dyskusji wzięli udział przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego oraz Marszałkowskiego, urzędów miast, instytucji pomocy społecznej (Miejskich Ośrodków Pomocy Społecznej, Ośrodków Interwencji Kryzysowej, członkowie zespołów interdyscyplinarnych, funkcjonariusze policji oraz placówek oświatowych.

Spotkanie zorganizowano w ramach inauguracji Akademii Dobrego Rodzica działającej przy Uniwersytecie Powszechnym w Czeladzi oraz obchodów Dnia Pracownika Socjalnego.

wtorek, 15 wrzesień 2015 21:33

 Monitorwanie sytuacji dzieci w Polsce

Warszawa, 15 września 2015 r. – Od 1989 roku w Polsce ubyło ponad 4 mln dzieci, co oznacza spadek populacji dzieci o prawie 40%. W tej chwili w naszym kraju żyje niecałe 7 mln dzieci i liczba ta ciągle maleje. Monitorowanie i ocena sytuacji najmłodszych jest podstawą do podejmowania właściwych decyzji mających wpływ na przyszłość nie tylko dzieci, ale i całego społeczeństwa. Dlatego UNICEF Polska zdecydował się uruchomić pierwszy w Polsce serwis internetowy DzieciwPolsce.pl, który pozwala na monitorowanie sytuacji dzieci w naszym kraju.

 

Malejąca liczba dzieci, spadek ich udziału w populacji z 29,5% w roku 1989 do 18,2% w roku 2013 wskazuje na konieczność intensyfikacji działań mających na celu odwrócenie negatywnego trendu, podkreśla Marek Krupiński, Dyrektor Generalny UNICEF Polska.

W serwisie DzieciwPolsce.pl można znaleźć najważniejsze informacje dotyczące życia dzieci w dziesięciu obszarach: demografia, zdrowie, edukacja, piecza zastępcza, rodzina, przemoc, ubóstwo, zachowania zdrowotne, wypadki, sport i rekreacja. Dzięki tym informacjom można uzyskać kompleksowy obraz życia dziecka w Polsce oraz wskazać najważniejsze problemy dotykające dzieci w naszym kraju.

Monitorowanie sytuacji dzieci powinno być impulsem, który zmobilizuje rząd do bardziej kompleksowego spojrzenia na działania na rzecz dzieci i stworzenia strategii dedykowanej dzieciom, systemu koordynowania działań na rzecz najmłodszych oraz monitorowania wydatków państwa na ich rzecz. Są to elementy niezbędne dla zapewnienia skuteczności prowadzonej polityki.

Stworzenie serwisu poświęconego monitorowaniu sytuacji dzieci podkreśla podmiotowość dziecka. Dzieci są istotną grupą społeczną, mającą potrzeby inne niż dorośli, ale wymagającą równego traktowania.

Serwis został przygotowany na bazie dostępnych danych statystycznych pochodzących z różnych instytucji publicznych. Dane zostały przedstawione tak, aby były przystępne dla odbiorcy, a identyfikacja pożądanych informacji odbywała się sprawnie i szybko. Serwis jest skierowany do instytucji, organizacji oraz osób, których celem jest poprawa życia najmłodszych, a w szczególności do organizacji pozarządowych, mediów, instytucji naukowych oraz samorządów.

Więcej informacji: http://www.dzieciwpolsce.pl/

 PILNE! 1,7 miliona dzieci w Nepalu potrzebuje pomocy
Wpłać na www.unicef.pl/nepal

lub wyślij SMS o treści NEPAL na numer 7245 (koszt 2,46 PLN)

1989

poniedziałek, 31 sierpień 2015 15:35

Zapraszamy na Dożynki do Strumienia

Serdecznie zapraszamy do udziału w Dożynkach Diecezjalno-Powiatowo-Gminnych, które odbędą się 13 września 2015r. w Strumieniu na terenie Miejskiego Centrum Kultury i Rekreacji – obiekt basenu.

Tegoroczne dożynki w Strumieniu będą miały charakter Diecezjalno-Powiatowo-Gminny. Serdecznie zapraszamy do licznego udziału mieszkańców gminy Strumień i gości. – To duże wyróżnienie, że właśnie w Strumieniu wraz z naszą gminą, będzie dziękować za płody ziemi zarówno diecezja bielsko-żywiecka pod przewodnictwem ks. Bp. Ordynariusza Romana Pindla, jak i powiat cieszyński na czele ze starostą cieszyńskim Januszem Królem. Zachęcam do wzięcia udziału w tegorocznych dożynkach – mówi Anna Grygierek, Burmistrz Strumienia.

 

piątek, 28 sierpień 2015 11:26

List od mamy Amelki, pani Kasi Szymiczek:

Szanowni Państwo,

15 czerwca Amelia skończyła 2 lata i los obdarował ją dwoma nieuleczalnymi chorobami - w drugim miesiącu życia zdiagnozowano u niej Mukowiscydozę oraz rok później cukrzycę typu pierwszego.


 Opisuję krótko na co zostały i zostają wydawane zebrane już pieniądze; głównie na leki, witaminy, odżywki i wkłucia do pompy insulinowej pewnie banalne, ale koszt miesięcznego leczenia Amelii waha się ok 1000 zł. A teraz pieniądze będą potrzebne na dalsze leczenie i tak będzie co roku do końca dni Amelii, a poza tym zamierzamy zakupić przenośny inhalator, ponieważ mamy 5 inhalacji dziennie i to trochę ogranicza nasze wyjścia, a chcemy brać czynny udział w codziennym życiu, zakup puls oksymetru i wyjazd na turnusy rehabilitacyjne. Mamy nadzieję, że na tym poprzestaniemy i życie nie zmusi nas do innych wydatków związanych z chorobami Amelii, zwłaszcza, że i tak już sporo mamy na głowie.

Pozdrawiamy i dziękujemy za zainteresowanie(…).

Kasia Szymiczek:)

 

Więcej nformacji o Amelce znajduje się także na jej stronie na Facebooku:

https://www.facebook.com/pages/Amelia-Szymiczek/559639200785906?fref=ts


Podajemy także nr. konta Amelki:

82 1940 1076 5858 6510 0000 0000

Prosimy także, aby wszystkie wpłaty kierowane na konto miały dopisek: dla Amelii Szymiczek

Dziękujemy za pomoc!

 

Redagowała

Beata Sekuła

 

reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama