reklama
Magazyn WhyStory logo
reklama
Sprawy społeczne > samorządy
poniedziałek, 19 czerwiec 2017 12:12

Już w najbliższą środę mieszkańcy Żor i wszystkie osoby zainteresowane życiem naszego miasta będą mogły zadawać pytanie Waldemarowi Socha, Prezydentowi Miasta Żory podczas internetowego czatu. Zachęcamy do publikacji informacji o tym ciekawym przedsięwzięciu. W załączeniu przesyłam grafikę do wykorzystania. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc.

Masz pytanie do Prezydenta Miasta? Zadaj je na czacie!

Jak postępują inwestycje realizowane w naszym mieście? Jakie plany rozwoju na najbliższe lata mają władze Żor? Co zmieni się u nas w najbliższej przyszłości? O te i wiele innych spraw będzie można zapytać Waldemara Sochę, Prezydenta Miasta Żory podczas „Czatu z Prezydentem”.

 

Waldemar Socha, Prezydent Miasta Żory już po raz kolejny zaprosi mieszkańców miasta do rozmowy za pośrednictwem czatu. Internetowy „Czat z Prezydentem” to doskonały sposób, by bez konieczności wychodzenia z domu zadać pytania dotyczące funkcjonowania naszego miasta bezpośrednio Prezydentowi i bardzo szybko uzyskać na nie odpowiedź.

 

„Czat z Prezydentem” zaplanowano na środę 21 czerwca w godzinach od 17:00 – 20:00. Pytanie będzie można zadawać poprzez stronę internetową . Zapraszamy mieszkańców do aktywnego udziału w tym przedsięwzięciu!

środa, 24 maj 2017 14:11

 

Zanim Sława Umińska-Duraj została w 2014 r. prezydentem Piekar Śląskich przez długie lata była działaczką samorządową, a od 2006 roku radną. Zgodnie z deklaracjami przeprowadziła gruntowne zmiany m.in. na polu społecznym, w dziedzinie zdrowia oraz edukacji. W marcu tego roku została nagrodzona tytułem „Kobieta Charyzmatyczna” w kategorii Kobieta społeczna

 Pani Prezydent Piekar1

Zaangażowanie w sprawy społeczne

środa, 10 maj 2017 09:38

Stefanie Zweig (1932-2014) była  niemiecką pisarką i dziennikarką żydowskiego pochodzenia. Rodzina Zweigów od połowy XIX wieku mieszkała w Żorach. Przed wybuchem drugiej wojny światowej wyprowadziła się z Niemiec wraz z małą Stefanie i na dłuższy czas osiadła w Brytyjskiej Afryce Wschodniej, na terenach dzisiejszej Kenii. Po wielu latach spędzonych w Afryce Stefanie Zweig wróciła do Niemiec, gdzie przez 30 lat była redaktorką graficzną w gazecie „Frankfurter Neue Presse”. Napisała wiele powieści obyczajowych i młodzieżowych, z których kilka zawiera wątki autobiograficzne.

 

Na kartach doskonałej, autobiograficznej powieści autorstwa Stefanii Zweig pt. „Nigdzie w Afryce” (Nirgendwo in Afrika) jej wspomnienia z pobytu na „Czarnym Lądzie” przeplatają się ze wspomnieniami z Żor - małego miasta na Górnym Śląsku, o którym ciągle mówią rodzice pisarki. Książka doczekała się ekranizacji, a film w reżyserii Caroline Link w 2003 roku zdobył najważniejszą nagrodę branży filmowej, czyli Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny.

 

Posąg upamiętniający Stefanie Zweig został wykonany przez afrykańskich artystów pod kierownictwem mistrza Ablasiego Derme, a następnie przewieziony do naszego miasta. Jego uroczyste odsłonięcie zaplanowano na czwartek 25 maja o godzinie 14:00 w siedzibie Muzeum Miejskiego w Żorach, przy ul. Muzealnej 1/2.

 

Odsłonięcie posągu związane jest z realizacją  projektu pod hasłem „Wielcy polskiego poznawania świata”. Jest to jeden z elementów wieloletniego programu naukowo-wystawienniczego żorskiego muzeum, zatytułowanego „Polskie poznawanie świata”. W ramach projektu planowane są działania, których efektem będą posągi osób prezentowanych  na wystawie stałej muzeum. Przypomnijmy, że pierwszą z postaci uhonorowanych w ten sposób został Wacław Sieroszewski - działacz niepodległościowy, zesłaniec, etnograf, podróżnik i pisarz. Jego podobizna, ufundowana przez południowokoreańską firmę Korea Fuel-Tech Corporation, stanęła przed siedzibą muzeum w kwietniu 2016 roku. Kolejną postacią, która doczeka się posągu w naszym mieście będzie Bronisław Piłsudski – działacz niepodległościowy, zesłaniec i etnograf badający kultury Dalekiego Wschodu.

piątek, 14 kwiecień 2017 11:06

Sobota 15 kwietnia

 zabrzewsercu

godz. 9.00

Kolarstwo szosowe – Aktywne Zabrze

Parking przy Aquarius Kopernik

godz. 9.00

Rolki – grupa początkująca – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, parking wewnętrzny

godz.10.00

Rolki – grupa zaawansowana – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, parking wewnętrzny

godz. 11.00

Mecz o Mistrzostwo Kl. A w piłce nożnej
KS MOSiR „Stal” Zabrze – MKS Zaborze

Stadion Sportowy, ul. Bytomska

godz.16.00

Mecz o Mistrzostwo III ligi w piłce nożnej
Górnik II Zabrze – Falubaz Zielona Góra

Stadion Sportowy, ul. Mickiewicza 66a

 

Poniedziałek, 17 kwietnia

 

godz.17.00

HOTELOWE MANEWRY – farsa

Teatr Nowy

 

Wtorek, 18 kwietnia

 

godz.16.15

Balet (dzieci 3-4 lata) – Aktywne Zabrze

Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna 6

godz.17.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.18.00

Taniec dla dzieci – Aktywne Zabrze

MOK, ul. 3 Maja 91a

godz.19.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.20.00

Bieganie – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, wejście główne

 

Środa, 19 kwietnia

 

godz.11.00

„Czytelnicze poranki – pierwsze czytanki” – czytanie najlepszych i najważniejszych książek w życiu naszych dzieci, MBP Filia nr 11, ul. Wolności 177

godz.17.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.18.00

„Nepal – trekking pod Annapurną” - spotkanie z podróżnikiem Piotrem Strzeleckim

MBP Filia nr 6, ul. Krakowska 52

godz.18.00

Rolki – zajęcia slalomowe – Aktywne Zabrze

Arena Zabrze, parking wewnętrzny

godz.19.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

 

Ćzwartek, 20 kwietnia

 

godz.14.00

„Sztuka na co dzień” – warsztaty artystyczne dla dorosłych tworzenie kompozycji dekoracyjnych z materiałów naturalnych

Galeria Café Silesia, ul. 3 Maja 6

godz.17.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.19.00

Wrota bohaterów – film akcji, przygodowy, fantasy

Kino Roma

godz.20.20

Night Runners – Aktywne Zabrze

Rondo ul. Korfantego przy Planet Club

 

Piątek, 21 kwietnia

 

godz.18.00

Judo (dzieci 8-11 lat) – Aktywne Zabrze

Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna

godz.19.00

„Ballads for Ella”- w 100. rocznicę urodzin Elli Fitzgerald, DMiT

zabrzewsercu

piątek, 31 marzec 2017 09:50
„Otwarta na ludzi,solidna, odpowiedzialna” – Urszula Nowogórska
 

DSC 0846

Kobiety w pracy samorządowej coraz częściej podejmują wiele wspaniałych inicjatyw - mówi Urszula Nowogórska, laureatka programu „Kobieta charyzmatyczna 2017”.
 

Rozmowa z Panią Przewodniczącą o problemach regionu, inwestycjach i planach rozwoju.

poniedziałek, 27 marzec 2017 09:10

Czy w Żorach jest za dużo reklam oraz czy ich zamieszanie powinno zostać uregulowane – na te tematy mogą wypowiedzieć się mieszkańcy Żor, poprzez udział w specjalnej ankiecie przygotowanej przez Urząd Miasta Żory.

 

Gmina miejska Żory opracowuje projekt tzw. kodeksu reklamowego, czyli uchwały ustalającej zasady i warunki sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, ich gabaryty, standardy jakościowe oraz rodzaje materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane w mieście.

wtorek, 21 marzec 2017 11:17

Z rozpoczęciem wiosny w Katowicach zabłysną dwa nowe neony. O zmroku 21 marca zaświecą się „Kwiaty” na Placu Kwiatowym oraz „Strefa Kultury Katowice” przy ul. Dobrowolskiego.

 

To kolejne neony w Katowicach. W samej Strefie Kultury swój neon ma Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia, na rynku pojawiły się małpki oraz „Zachód Słońca”. Świetlne reklamy chętnie wykorzystują także lokalni przedsiębiorcy. To nawiązanie do historii Katowic, które przed laty uchodziły za miasto tysiąca neonów.
Jutro, tj, 21 marca zabłysną kolejne dwa. O stworzenie neonu na wjeździe do Strefy Kultury wnioskował Radny Krzysztof Pieczyński, który tłumaczy: – Neony wracają do łask w Katowicach. Są estetyczną formą reklamy, która jednocześnie nawiązuje do historii miasta. Natomiast napis na pawilonie będzie doskonałym uzupełnieniem już istniejących neonów w centrum Katowic. Koszt obu instalacji to 79 938 zł brutto.
 
Przypomnijmy, że obecnie trwają konsultacje społeczne dot. zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń w mieście Katowice. Każdy z mieszkańców może wyrazić swoją opinię jak powinny wyglądać reklamy w Katowicach, w tym także czy warto wrócić do tradycji neonów. – Zachęcamy mieszkańców miasta, przedsiębiorców oraz zarządców nieruchomości lub ich przedstawicieli do wzięcia udziału w badaniu ankietowym. Formularz dostępny jest do 27 marca. Można wypełnić go elektronicznie pod adresem www.konsultacje.katowice.eu lub pobrać wersję tradycyjną (papierową) w filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej w Katowicach, Biurze Obsługi Mieszkańców Urzędu Miasta Katowice (Rynek 1) oraz w Miejskim Domu Kultury w Zarzeczu  – mówi Ewa Biskupska, rzecznik Urzędu Miasta.
wtorek, 14 marzec 2017 13:07

Jastrzębie-Zdrój to prężnie rozwijające się miasto na Górnym Śląsku, nierozerwalnie związane z branżą górniczą. Rozmowa z Prezydent Anną Hetman, laureatką programu Kobieta charyzmatyczna 2017.

1

Skąd pomysł,aby pracować na rzecz samorządu?

Z natury jestem społecznikiem. Od dziecka byłam zaangażowana w różne działania i chętnie pomagałam innym. To spowodowało, że rozpoczęłam pracę w samorządzie, co łączy się z działaniem na rzecz lokalnej społeczności. Zawsze liczył się dla mnie człowiek i jego potrzeby.

poniedziałek, 06 marzec 2017 10:39

W połowie lutego Miejski Zakład Zieleni w Ostrowie Wielkopolskim przystąpił do prac pozimowego sprzątania parków, skwerów i zieleńców na terenie miasta. Przy porządkowaniu terenów zielonych pracuje obecnie 25 osób.

Pozimowe porządkowanie 4

Po okresie zimowym na terenach zielonych i chodnikach nagromadziła się duża ilość różnego rodzaju zanieczyszczeń m.in. psich odchodów, zeschłych liści, piasku i błota. Do tej pory pracownicy spółki uporządkowali tereny przy Placu 23 Stycznia, skwer przy ul. Partyzanckiej, Park Kilińskiego, Park Emilii Sczanieckiej oraz Park Marcinkowskiego.

Pozimowe porządkowanie 2

- Kończymy właśnie wygrabianie Parku Marcinkowskiego. Jesteśmy też w połowie uporządkowywania Parku Miejskiego. Oprócz tego przystąpiliśmy do pozimowego sprzątania chodników – wyjaśnia prezes MZZ Wojciech Białas.

Jak podkreśla prezes Miejskiego Zakładu Zielni, przy akcji porządkowania chodników, poza pracownikami spółki, pracuje też zamiatarka, gdyż zanieczyszczenia mocno przylegają do powierzchni i wymagają przejazdu maszyny czyszczącej.

Pozimowe porządkowanie 3

- W minionym tygodniu zostały umyte także ławki znajdujące się na ostrowskim Rynku. Ze względu na gołębie siedziska znajdujące się w centrum będą one czyszczone systematycznie – dodaje W. Białas. 

Sprzątanie miasta po zimie ma potrwać około miesiąca. Zakończenie akcji planowane jest 17 marca. Wówczas miejskie tereny zielone zostaną całkowicie uprzątnięte. 

niedziela, 05 marzec 2017 20:17

Zakład Oczyszczania i Gospodarki Odpadami MZO S.A. w Ostrowie działa na rynku już od ponad 60 lat. Spółka dysponuje specjalistycznym sprzętem, różnorodnymi pojemnikami oraz wyszkoloną kadrą, która stara się zaspokoić wszystkie potrzeby klientów.

 

 odbiór zmieszanych odpadów komunalnych odbior segregowanych odpadów komunalnych

 

Podstawową działalność ZOiGO MZO S.A. stanowi odbiór zmieszanych odpadów komunalnych. Odpady odbierane są z nieruchomości zamieszkałych, nieruchomości niezamieszkałych oraz od firm przy użyciu specjalistycznych samochodów wyposażonych w system monitorowania XTrack z zastosowaniem nowoczesnych technologii opróżniania.

Spółka świadczy również następujące usługi:

* zbiórka selektywnie zebranych odpadów komunalnych - usługa funkcjonuje od 2003 roku. W/w odpady, zależnie od danej gminy, zbierane są w żółtych, zielonych, niebieskich, białych i brązowych workach oraz żółtych, zielonych i niebieskich pojemnikach.

* odbiór odpadów medycznych i weterynaryjnych - działalność prowadzona od 2001 roku, m.in. na terenie powiatów: ostrowskiego, krotoszyńskiego, pleszewskiego, ostrzeszowskiego, gostyńskiego, kępińskiego oraz jarocińskiego i kaliskiego. Odpady odbierane ze szpitali, przychodni, gabinetów lekarskich, kosmetycznych i weterynaryjnych, przewożone są do magazynu chłodni w Ostrowie Wielkopolskim, a  następnie przekazywane do unieszkodliwienia poprzez termiczne przekształcenie do spalarni.

* odbiór zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego - spółka prowadzi dwa Punkty Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych (tzw. PSZOK), w którym mieszkańcy mogą zostawić bezpłatnie m.in. w/w odpady. Podmiotom gospodarczym spółka proponuje odpłatny odbiór tych odpadów, łącznie z  przejęciem za nie pełnej odpowiedzialności.

* odbiór odpadów niebezpiecznych i innych, niż niebezpieczne - oprócz odpadów medycznych i weterynaryjnych, zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego spółka odbiera również m.in.: zużyte baterie i akumulatory, zaolejone czyściwo i filtry olejowe, przeterminowane chemikalia i odczynniki, opakowania po środkach ochrony roślin, ubrania ochronne zanieczyszczone substancjami niebezpiecznymi.

* odbiór odpadów budowlanych - na indywidualne zlecenia klientów spółka prowadzi wywóz gruzu w  otwartych kontenerach oraz sprzedaż i wywóz worków i BIG-BAGów z gruzem budowlanym. Od 1 lipca 2013 roku mieszkańcy mogą bezpłatnie dostarczyć do PSZOK-u do 1 m3 odpadów budowlanych i rozbiórkowych.

* zamiatanie mechaniczne i ręczne - spółka w ramach swojej działalności prowadzi mechaniczne i ręczne oczyszczanie ulic, chodników i placów, a także utwardzonych dróg dojazdowych.

* doradztwo dotyczące transportu odpadów niebezpiecznych ADR - spółka prowadzi doradztwo ds. bezpieczeństwa w zakresie przewozu odpadów niebezpiecznych obejmujące: przewóz, załadunek, rozładunek oraz pakowanie odpadów niebezpiecznych.   

Ostrowska spółka od 2007 roku zajmuje się również edukacją ekologiczną wśród dzieci, młodzieży oraz dorosłych. Rozwijanie i  kształtowanie umiejętności segregowania odpadów, to nadrzędny cel edukacji. Organizowane akcje proekologiczne spotykają się z bardzo dużym zainteresowaniem.

niedziela, 05 marzec 2017 20:06

Zapoczątkowany w ubiegłym roku przez spółkę Targowiska Miejskie S.A. remont straganów metalowych, usytuowanych na dwóch sektorach wzdłuż ulicy Targowej, ma swoją kontynuację.

SDC18471

Wówczas wymieniono zniszczone zadaszenia straganów, zakonserwowano i odmalowano konstrukcje metalowe i stoły, zadaszono świetlikami przejścia dla pieszych znajdujące się między straganami.

- Obecnie do poprawy swoich miejsc handlowych przyłączyła się grupa osób handlujących, która od szeregu lat prowadzi swoją działalność handlową na wspomnianych powyżej straganach - mówi Ewa Psztyr, prezes spółki Targowiska Miejskie S.A. w Ostrowie. - To z ich inicjatywy powstał pomysł zamontowania na wyremontowanych konstrukcjach straganów osłon z płyty obornickiej, służących jako ochrona przed deszczem, śniegiem i wiatrem. Stworzy się także możliwość do lepszego wyeksponowania towaru. Dzięki tej inwestycji ciężka praca handlowców stanie się lżejszą i przyjemniejszą.

Obecnie zamontowano takie osłony na dwóch straganach, w których prowadzony jest handel bielizną i odzieżą. Zamierzony efekt estetyczny i funkcjonalny został uzyskany.

- Zadowolenie osób handlujących jak i kupujących cieszy nas ogromnie - dodaje Ewa Psztyr. - Obecnie do spółki wpłynęły wnioski na zamontowanie takich osłon na kolejnych straganach. W związku z powyższym powstanie ciąg straganów o jednolitej zabudowie. Bardzo nam zależy, aby handlowcom poprawiać warunki w ich ciężkiej pracy, co w dalszej kolejności powoduje, że chętniej prowadzą swoje małe biznesy i w lepszych warunkach mogą obsłużyć swoich klientów. A dzięki temu jest większa szansa, że na dłuższy czas pozostaną wśród nas.

Handlowcy na swoich stanowiskach będą mogli również utworzyć przymierzalnie, bez których handel odzieżą do tej pory był utrudniony. Biorąc powyższe atuty pod uwagę, złożone wnioski zarząd spółki Targowiska Miejskie rozpatrzył pozytywnie. Zawarte zostały porozumienia na ściśle określonych warunkach.

- Wzajemne partnerstwo z handlowcami jest bardzo budujące i przynosi wymierne efekty - mówi prezes spółki Targowiska Miejskie S.A. - Poprzez wspólną inicjatywę i wspólne działanie,  można zrobić znacznie więcej dla dobra ogółu.

sobota, 04 marzec 2017 20:33

We wtorek, 21. lutego Ostrowski Park Przemysłowy podpisał porozumienie w ramach programu „Ostrowska Karta Przedsiębiorcy”.

 

opp

Program „Ostrowska Karta Przedsiębiorcy” to zniżki na zakup towarów i usług pomiędzy jego partnerami – firma jednocześnie oferuje zniżkę na swoje usługi i korzysta ze zniżek proponowanych przez pozostałych partnerów programu. Udział pozwoli również wypromować przedsiębiorstwo wśród pozostałych użytkowników, a także stworzyć nowe relacje biznesowe pomiędzy podmiotami funkcjonującymi na terenie Ostrowa Wielkopolskiego.

W ramach projektu firmy – partnerzy będą mogły zwrócić się do opiekuna programu w Referacie Obsługi Inwestorów, który posłuży pomocą w załatwianiu spraw urzędowych, udzieli informacji o możliwych źródłach finansowania bieżącej działalności, a także pokieruje do odpowiednich instytucji otoczenia biznesu.

Ostrowski Park Przemysłowy w ramach „Ostrowskiej Karty Przedsiębiorcy”, oferuje jej partnerom:

 

    10% zniżki na: Pakiet „Twój START-UP” Wspieramy początkujący biznes oraz na Wirtualne biuro

    20% zniżki na usługi księgowe

    10% zniżki na wynajem sali konferencyjnej oraz salki spotkań

    bezpłatne opracowywanie wzorów umów cywilnoprawnych

    gwarancje udziału w bezpłatnych szkoleniach

    1 miesiąc gratis w usłudze Biuro na godziny (przy wynajęciu biura na okres co najmniej 6 miesięcy)

    kartę wadialną

 

 

W dniu wczorajszym do programu przystąpiło 23 przedsiębiorców.

AGMA (autolawety), Artvis (pracownia reklamy), Rachmistrz (biuro rachunkowe), Biuro Serwis (wszystko dla biura), Consulting Anna Dudkowiak (biuro usługowo – szkoleniowe), Dietetyczna Pani Domu (zdrowe dania z dostawą), Dronexpres Karol Gryncewicz (usługi z powietrza), Galeria Styl (moda), Goldwell Aleksandra Sikora (salon fryzjerski), Grishop Marcin Gruszka (moda), Insekt Serwis – Mateusz Jura (dezynfekcja, dezynsekcja, itp.), IT System Wojciech Krawczyk (informatyka dla biznesu), Kancelaria Adwokacka Katarzyna Necel, Ostrowski Park Przemysłowy Sp. z o.o., Ostrowska Wytwórnia Lodów Naturalnych, PHU BAZA Bartłomiej Zawidzki (fiskalizacja, systemy fiskalne), Sylwia Glura Fotografia, WGN Nieruchomości, Auto Spa & Auto Szyby, Brado (bramy, okna, drzwi), Okno Profil (bramy, okna, drzwi), Przepis (restauracja), Smak Piwa (sklep).

wtorek, 21 luty 2017 14:55

Złote i Diamentowe gody w gminie Strumień

   Nie sztuką jest pokochać, sztuką jest wytrwać. Pary z 50 i 60-letnim stażem małżeńskim z gminy Strumień, spotkały się w sali Gminnego Centrum Integracji Wsi w Pruchnej , gdzie odbyła się uroczystość wręczenia medali za długoletnie pożycie małżeńskie.

Przyrzeczenie składali z ufnością, że nie zawiodą się na sobie, a w chwilach trudnych będą sobie pomagać. I tego przyrzeczenia dotrzymali. Ci którzy wytrwali ze sobą wspólnie 50 i 60 lat spotkali się w Gminnym Centrum Integracji Wsi w Pruchnej, gdzie odbyła się uroczystość wręczenia medali i dowodów uznania za wieloletnie pożycie małżeńskie.

- Państwo i społeczeństwo zainteresowane jest tym, by w swej społeczności, obok ludzi młodych i czynnych zawodowo, dostrzegać również czcigodnych Jubilatów, szczególnie tych, którzy swoim postępowaniem przyczynili się do trwałości małżeństwa i rodziny. Urząd Stanu Cywilnego w Strumieniu w dowód społecznego uznania dla trwałości małżeństwa i rodziny wystąpił do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wyróżnienie Was, poprzez odznaczenie medalami za długoletnie pożycie małżeńskie– mówiła podczas uroczystości Urszula Strządała, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Strumieniu

Medale prezydenckie, pary z 50-letnim stażem małżeńskim otrzymały z rąk Anny Grygierek, Burmistrz Strumienia i Czesława Grenia, Przewodniczącego Rady Miejskiej. Wyróżnione zostały również pary obchodzące 60. rocznicę ślubu. – Chcemy wspólnie z Panem Przewodniczącym Wam pogratulować, bardzo się cieszę że zechcieliście Państwo przyjąć medale i dziękuję że jesteście razem z nami. Serdecznie gratulujemy jubileusz. Na okolicznościowych medalach widnieje róża. Takie z pewnością były tez te chwile w waszych małżeństwach i piękne pachnące, ale również pewnie zdarzały się te przysłowiowe kolce i smutki. Gratulujemy, że przeszliście te chwile razem– mówiła Anna Grygierek, Burmistrz Strumienia, życząc jubilatom wszelkiej pomyślności oraz dalszych wspólnych lat w zdrowiu.  Życzenia złożył również Przewodniczący Rady Miejskiej Czesław Greń.Całość uroczystości uświetnił Zespół Regionalny Strumień, działający przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Strumieniu.

Złote pary:

Państwo Florian i Otylia Brachaczek z Drogomyśla

Państwo Erwin i Stefania Brzezina z Pruchnej

Państwo Gustaw i Maria Czendlik z Pruchnej

Państwo Jan i Zdzisława Faruga ze Strumienia

Państwo Karol i Krystyna Faruga ze Strumienia

Państwo Adolf i Zofia Gabryś z Pruchnej

Państwo Franciszek i Helena Grygierek z Pruchnej

Państwo Romuald i Józefa Habarta z Pruchnej

Państwo Henryk i Krystyna Jonek z Drogomyśla

Państwo Paweł i Maria Krzempek z Zabłocia

Państwo Jan i Renata Lebioda z Bąkowa

Państwo Władysław i Teresa Mirowscy ze Zbytkowa

Państwo Gustaw i Anna Mrowiec z Pruchnej

Państwo Mieczysław i Pelagia Nowak ze Zbytkowa

Państwo Henryk i Brygida Ogonowscy z Bąkowa

Państwo Józef i Janina Orszulik z Pruchnej

Państwo Edward i Helena Pająk ze Zbytkowa

Państwo Artur i Renata Pawlikowscy ze Strumienia

Państwo Zygmunt i Krystyna Polok z Pruchnej

Państwo Ryszard i Łucja Siejok ze Zbytkowa

Państwo Wilhelm i Joanna Szewczyk z Pruchnej

Państwo Paweł i Elżbieta Tolasz z Pruchnej

Państwo Erwin i Urszula Tyrytko z Pruchnej

Państwo Roman i Maria Wowra ze Strumienia

Diamentowe pary:

Państwo Franciszek i Helena Pietroszek ze Strumienia

Państwo Ludwik i Hermina Szołtys z Pruchnej

wtorek, 24 styczeń 2017 16:12

Miejski Zakład Komunikacji w Ostrowie cały czas dąży do tego, aby transport publiczny w naszym mieście był nowoczesny, ekologiczny ale przede wszystkim bezpieczny.

 

Na bezpieczeństwo podróżnych wpływ ma kilka elementów m.in. fakt, że kierowcy systematycznie odbywają szkolenie z zakresu pierwszej pomocy. Ostatnie miało miejsce na początku grudnia. Kierowcy przypomnieli sobie sposoby przeprowadzania resuscytacji krążeniowo-oddechowej osoby dorosłej, noworodka, ułożenie poszkodowanego w pozycji bocznej, jak również sposób obsługiwania i użytkowania defibrylatora.

Przypomnijmy. MZK wsłuchując się w sygnały płynące od pasażerów wprowadził ochronę na swoich liniach w wieczornych kursach. Decyzja ta ma na celu podnieść poziom bezpieczeństwa pasażerów oraz zapobiec dewastowaniu pojazdów.

- Wszystkie działania, które zagrażać będą bezpieczeństwu lub porządkowi w autobusach są natychmiast identyfikowane, a wobec osób odpowiedzialnych, służby porządkowe wyciągają odpowiednie do zdarzenia konsekwencje - mówi Bartosz Ziółkowski, prezes MZK S.A. - Nie mogliśmy i nie chcieliśmy pozostać obojętni na sygnały od mieszkańców, którzy zgłaszali różne nieprzyjemne incydenty.

Dzięki ochronie w naszych autobusach w pierwszym miesiącu wykryto 5 incydentów, które zostały natychmiast rozwiązane. Na chwilę obecną sytuacja ma się ku lepszemu i systematycznie wzrasta poziom bezpieczeństwa.

wtorek, 24 styczeń 2017 15:55

Rozmowa z Marianem Kupijajem, prezesem Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego S.A. w Ostrowie Wielkopolskim.

 

■ We wrześniu br. minęło 25 lat od chwili rozpadu Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej z siedzibą w Kaliszu i powstania na bazie pozostawionego majątku w Ostrowie spółki akcyjnej Ostrowski Zakład Ciepłowniczy S.A. Jak po tych latach ocenia pan tę zamianę?

 

- Powiem krótko, tamtego czasu lepiej nie wspominać. Na bazie zdewastowanego majątku, zwłaszcza kotłowni, trzeba było praktycznie wszystko rozpoczynać od nowa. W firmie w tym okresie pojawili się też nowi ludzie, którzy nadali właściwy kierunek dla jej rozwoju.

 

■ Jak więc wyglądał rozwój firmy przez te 25 lat?

 

- Spółka przeżywała różne okresy, zwłaszcza w czasach zmiany kierownictwa. Największe efekty zostały osiągnięte, gdy w skład zarządu wchodzili branżowi fachowcy, a najgorsze zaś gdy osoby delegowane przez polityków. Przełom 2000 roku to okres rozwoju firmy, a niektóre inwestycje wyprzedziły konkurencję. Wówczas to powstała bodajże pierwsza w kraju kogeneracja (produkcja energii elektrycznej i cieplnej) oparta na gazie. Na realizację tej inwestycji spółka pozyskała grant Banku Światowego w wysokości 16 milionów złotych. Następny okres to kontynuacja rozwoju w oparciu o inny rodzaj paliwa, czyli biomasę. Dalsze lata pominę milczeniem. Dodam tylko, że wówczas jednym z nadrzędnych celów spółki było generowanie maksymalnych zysków nie tylko poprzez działalność gospodarczą, a głównie poprzez sprzedaż certyfikatów CO2. Zaskutkowało to tym, że od roku 2015 spółka musi te certyfikaty, które kiedyś sprzedała, ponownie kupować.

 

■ Jakie są zadania na dziś?

 

- Cele są jednoznacznie określone. Prawidłowa eksploatacja kotłowni i sieci ciepłowniczych, odtworzenie i unowocześnienie posiadanego majątku dla zapewnienia ciągłości dostaw ciepła i energii elektrycznej, nowe inwestycje zwłaszcza sieciowe, likwidacja nieuzasadnionych kosztów, czy wprowadzenie zdalnych odczytów. Spółka OZC bardzo intensywnie włączyła się w likwidację niskiej emisji w Ostrowie Wielkopolskim. W roku bieżącym rozbudowaliśmy sieć ciepłowniczą w centrum miasta praktycznie od Placu 23 Stycznia aż po dworzec kolejowy. Na 2017 rok planujemy miedzy innymi prowadzenie sieci ciepłowniczej w ulicy Wrocławskiej i podłączenie lokali socjalnych oraz rozpoczęcie budowy sieci ciepłowniczej w rejonie ulicy Ledóchowskiego. Na inwestycje wydamy olbrzymią kwotę 6 mln zł.

 

■ Inwestycje to jeden z tematów, a co z pozostałymi?

 

- Spółka prowadzi zrównoważony rozwój. Rozważamy nowe inwestycje rozwojowe w źródła produkcji energii elektrycznej i ciepła, a co najważniejsze nie ograniczamy remontów, które są najbardziej intensywne od ostatnich 10 lat. Dotyczy to zwłaszcza kotłowni. Obecny zarząd spółki wyznaczył sobie ambitny cel dotyczący doprowadzenia w ciągu najbliższych dwóch lat zaniedbanej kotłowni do standardów - może jeszcze nie międzynarodowych - ale co najmniej krajowych.

 

■ 6 milionów złotych na inwestycje, duże pieniądze na remonty, to są olbrzymie wydatki.

 

Pozostaje mi tylko zadać w tym miejscu pytanie skąd je pan bierze? Przecież jeszcze niedawno, bo za 2013 rok wynik spółki oscylował w pobliżu zera pomimo sukcesywnego podnoszenia cen za ciepło czasami nawet dwa razy w ciągu roku kalendarzowego, a na zakup węgla spółka musiała zaciągać kredyty?

 

- Powiem krótko. W skład obecnego kierownictwa spółki wreszcie wchodzą profesjonaliści pod każdym względem, a zwłaszcza technicznym, ekonomicznym i organizacyjnym. Wykorzystaliśmy olbrzymie możliwości redukcji nieuzasadnionych kosztów i likwidacji strat ciepła. Poprawiliśmy sprawności turbin. Przy współpracy z załogą podjęliśmy się sami wykonania wielu prac do których przedtem były angażowane za duże pieniądze firmy zewnętrzne. Jak się okazało w załodze Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego drzemał olbrzymi niewykorzystany potencjał. Za ten wkład pracy w 2016 roku składam wszystkim pracownikom spółki serdeczne podziękowania. Dziękuje również prezydent Beacie Klimek za zgodę na taki sposób gospodarowania. Bez tego zezwolenia niewiele można by zrobić. Wszystkie działania doprowadziły do tego, że spółka osiąga bardzo dobre wyniki ekonomiczne bez podnoszenia już od dwóch lat cen za ciepło.

 

■ Na koniec naszej rozmowy czy chciałby pan jeszcze coś dodać?

 

Okres bożonarodzeniowy, to czas składania życzeń i prezentów. Takim prezentem dla mieszkańców od załogi Ostrowskiego Zakładu Ciepłowniczego niech będzie zapowiedź, iż spółka nie planuje w ciągu najbliższych dwóch lat 2017 i 2018 złożenia wniosku do URE o podwyżkę cen ciepła. W swoich propozycjach cenowych spółka będzie proponowała utrzymanie obecnie obowiązujących cen.

wtorek, 24 styczeń 2017 15:36

Blisko 15 milionów złotych dofinansowania z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego trafi do Ostrowa na sfinansowanie projektu „Unowocześnienie transportu miejskiego wraz z innymi działaniami niskoemisyjnymi na terenie Gminy Miasto Ostrów Wielkopolski”.

Wartość całego programu to prawie 21 milionów złotych, z czego blisko 15 milionów pochodzi z funduszy unijnych. Stosowne dokumenty zostały podpisane, 2 grudnia 2016 roku, w Urzędzie Marszałkowskim w Poznaniu. Projekt ten to wynik współpracy Miejskiego Zakładu Komunikacji, spółki Oświetlenie Uliczne i Drogowe oraz Gminy Miasta Ostrów Wielkopolski.

- Już w przyszłym roku ruszamy z wymianą taboru w Miejskim Zakładzie Komunikacji na autobusy ekologiczne i elektryczne - mówi Beata Klimek, prezydent Ostrowa. - Na ten cel otrzymaliśmy największe bezzwrotne dofinansowanie w historii Ostrowa Wielkopolskiego.

Dzięki otrzymanemu dofinansowaniu już w przyszłym roku pasażerowie MZK cieszyć się będą nowymi autobusami. Zakupione zostaną cztery nowoczesne autobusy elektryczne oraz trzy autobusy z silnikami diesla spełniające najwyższe normy emisji spalin.  W ramach tego projektu pojawi się także system roweru miejskiego, wybudowany będzie parking buforowy ze ścieżką rowerową, wdrożony zostanie system umożliwiający pierwszeństwo przejazdu autobusów, a także modernizacja oświetlenia.

Przypomnijmy, że projekt zajął wysokie, 5 miejsce, wśród 21 projektów z całej Wielkopolski, zgłoszonych do WRPO. Na działanie związane z transportem miejskim przeznaczono tam 140 milionów złotych. Ostrowskie dofinansowanie opiewa na 14 885 225 zł. Projekt został wysoko oceniony m.in. za swoją innowacyjność i współpracę pomiędzy ostrowskimi spółkami. W ramach projektu nowe rozwiązania zastosuje także Ostrowski Zakład Ciepłowniczy. Koordynację nad powstawaniem projektu prowadziło Centrum Rozwoju Komunalnego.

 

wtorek, 24 styczeń 2017 15:33

Ostrowski Urząd miejski rozstrzygnął przetarg na przebudowę Stadionu Miejskiego przy ulicy Piłsudskiego. Umowa z wykonawcą – Przedsiębiorstwem Budownictwa Ogólnego – została już podpisana. Firma rozpocznie prace, kiedy tylko pozwolą na to warunki pogodowe. W tegorocznym budżecie na prace remontowe przeznaczono 1,9 mln zł.

Kolejny etap prac modernizacyjnych na ostrowskim stadionie dotyczył będzie przebudowy trybuny na pierwszym łuku oraz dachu trybuny głównej.

- Drewniane ławki wymienione zostaną na trybuny z krzesełkami z polipropylenu. Wyremontowane zostaną także schody. Nowe pokrycie i konstrukcja dachu wykonane zostaną nad budynkiem trybuny głównej – wymienia Jakub Szczurek, zastępca prezydenta miasta.

W ramach prac wykonane zostaną także:

- nowe ściany oporowe przy trybunach z montażem balustrad,

- utwardzeni korony – istniejące utwardzenie z asfaltu zostanie zastąpione kostką betonową,

- schody zewnętrzne,

- odwodnienie dla remontowanych trybun,

- przesunięcie latarni w obrębie remontowanych trybun.

Umowa na wykonanie inwestycji została podpisana w ostrowskim Urzędzie Miejskim. Przetarg wygrało ostrowskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Ogólnego.

- To bardzo korzystne rozstrzygniecie dla miasta, ponieważ firma ta znana jest z rzetelności przy realizowaniu inwestycji. Ma już także praktykę przy modernizacji tego typu obiektów – przekonuje wiceprezydent.

Miasto na modernizację stadionu zabezpieczyło w budżecie 1,9 mln zł. Oferta PBO wyniosła nieco ponad 1,4 mln.

- Dzięki uzyskanej oszczędności, będziemy mogli zwiększyć zakres prac remontowych. W 2018 roku na modernizację stadionu chcemy przeznaczyć blisko 3 miliony złotych, w kolejnym aż 4 miliony. Remont stadionu to bardzo kosztowna inwestycja, musi być zatem wykonywana etapami. Jest to jednak zadanie, które trzeba systematycznie wykonywać, tym bardziej, że do Ostrowa wraca ligowy żużel – przekonuje wiceprezydent Szczurek.

Artur Kołaciński, Biuro Prasowe UM

poniedziałek, 23 styczeń 2017 12:07

W rejonie ulicy Kujawskiej powstaje nowe przedszkole.Na konkurs urzędu wpłynęło sześć koncepcji. Zwycięzcą zostało Studio Projektowe Przemysława Wojciechowskiego.

10 października ostrowski Urząd Miejski ogłosił konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej nowego przedszkola. Pracę nad oceną zakończył sąd konkursowy. Zwyciężyła koncepcja autorstwa pracowni Przemysław Wojciechowski Studio Projektowe.

poniedziałek, 23 styczeń 2017 11:58

Ostrów został zwycięzcą tegorocznej edycji Konkursu „Wielkopolska Otwarta dla Niepełnosprawnych”.Nagroda przeznaczona zostanie na zakup systemu pozwalającego osobom niedosłyszącym korzystanie z oferty kulturalnej OCK.

 

Konkurs ma za zadanie pokazanie kreowanych i wdrażanych przez wielkopolskie powiaty i gminy rozwiązań oraz inspirowanie samorządów do włączenia się społecznego osób z niepełnosprawnościami we wszystkie nurty życia społecznego.

poniedziałek, 23 styczeń 2017 11:53

Mimo zapowiadanych w całym kraju podwyżek cen wody, w przyszłym roku ceny za wodę i ścieki w Ostrowie Wielkopolskim pozostaną bez zmian. To efekt konsekwentnie prowadzonej przez władze miasta polityki, zmierzającej do utrzymania cen za usługi komunalne na stałym poziomie.

poniedziałek, 23 styczeń 2017 11:42

9 grudnia minęły dwa lata od objęcia przez Beatę Klimek stanowiska prezydenta miasta Ostrowa Wielkopolskiego. Połowa kadencji to dużo więcej, niż pierwsze 100 dni. Czas więc na podsumowania i bilans tego, co udało się już zrealizować z wyborczych obietnic od grudnia 2014 roku, aż do tej pory.

czwartek, 19 styczeń 2017 14:23

Kolejny blok w ramach Ostrowskiego Przyjaznego Programu dla Systematycznych powstaje przy ul. Klasztornej. Za nami uroczyste wmurowanie kamienia węgielnego pod nowy budynek. Jak zapowiada prezydent Beata Klimek, do końca kadencji ma powstać łącznie pięć takich bloków.

 

W drugiej połowie sierpnia tego roku MZGM przekazał plac budowy drugiego bloku wykonawcy - Zakładowi Robót Ogólnobudowlanych ZROBUD Marek Kędzia. Nowy budynek mieszkalny powstaje w sąsiedztwie tego, który w tym roku przekazany został lokatorom.

 

czwartek, 19 styczeń 2017 11:32

Chemia, podróże oraz bezwzględny profesjonalizm

Sabina Nowosielska jest nie tylko prezydentem Kędzierzyna-Koźla od 2014 roku, ale także organizatorką dalekich wypraw i kobietą przedsiębiorczą: menedżerem, działaczką sportową i społeczną. Z siatkarską drużyną Zaksy Kędzierzyn-Koźle zdobyła dwa Puchary Polski. Pozyskała wielomilionowe kontrakty na Dalekim Wschodzie, osobiście prowadząc negocjacje, co ciekawe, niejednokrotnie w pomieszczeniach chronionych kuloodpornymi szybami. Zarządza urzędem miasta jak dochodowym przedsiębiorstwem, a przy tym łączy rolę matki i żony. Jak jej się to udało?

 

PB232983

Czas nauki oraz organizacji wypraw turystycznych

Pierwszym ważnym wyjazdem Sabiny Nowosielskiej była przeprowadzka do Krakowa na czas studiów. - Miała być medycyna, ale wyszła chemia. Później doszła też ceramika – zdradza Sabina Nowosielska, prezydent Kędzierzyna-Koźla. Została wybrana na przewodniczącą roku studenckiego. Przyznaje, że Kraków pokochała od pierwszego wejrzenia. Regularnie podnosiła swoje kwalifikacje, kończąc studia podyplomowe w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.

Już na początku studiów zdała egzamin państwowy na pilota wycieczek krajowych i zagranicznych. W czasach, kiedy mało kto wyjeżdżał z Polski, razem z krakowskim Almaturem organizowała wycieczki na Daleki Wschód i do Ameryki Południowej. Chiny stały się jej ulubionym krajem, chociaż, jak przyznaje, dopiero w ostatnim roku dokładnie je zwiedziła. Przez sześć lat pilotowała w języku angielskim, hiszpańskim i rosyjskim. W międzyczasie została prezesem Akademickiego Klubu Turystyki Pieszej „Wibram”, do którego należeli głównie studenci. Zdając egzaminy w terminach zerowych, mogła sobie pozwolić na organizację i udział w dalekich podróżach. Wspomina, że rezerwacji przelotów musiała dokonywać pół roku przed wyprawą – Były to zupełnie inne czasy… Nie było też kart kredytowych.Musiałam nosić przy sobie po dwa, trzy tysiące dolarów, żeby pokryć wydatki całej grupy - to były wtedy niewyobrażalnie pieniądze – wspomina z nostalgią. - Noclegi trzeba było załatwiać na miejscu, bo nie można było jeszcze dokonywać rezerwacji hotelu przez internet. Trampingi te trwały co najmniej miesiąc, a najczęściej dwa, a ja byłam dla turystów przewodnikiem, opiekunem i organizatorem.

Pani prezydent przyznaje, że współpracowała wtedy z Almaturem i zawsze będzie miała sentyment do jego oddziału krakowskiego, bo tam sporo się nauczyła. Wtedy jeszcze nie zdawała sobie sprawy, jak bardzo wiedza zdobyta w tych podróżach oraz znajomość tak różnorodnych kultur przydadzą się jej w dalszym życiu i pracy...

czwartek, 19 styczeń 2017 10:16

Ostrowski Przyjazny Program „Dla zaradnych”, to autorski program Miejskiego Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, który będzie realizowany z własnych środków finansowych spółki.

 

Mieszkania dla zaradnych ostrowian

Realizując Wieloletni Program Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Gminy Miasto Ostrów Wielkopolski przyjętym uchwałą Rady Miejskiej w grudniu 2012 roku, MZGM wprowadza na rynek kolejny, obok programu budownictwa dla systematycznych, program umożliwiający mieszkańcom Ostrowa uzyskanie lokalu mieszkalnego na dogodnych warunkach. Tym razem jest to Ostrowski Przyjazny Program „Dla zaradnych”. To autorski program spółki, która będzie go realizowała z własnych środków finansowych. W 2010 roku, w ramach takiego programu spółka zrealizowała już jeden budynek przy ul. Rejtana 54.

Program „Dla zaradnych”  w niektórych elementach jest zbieżny z programem „Dla systematycznych”. Jednakże różni się on w kilku istotnych rozwiązaniach. W programie „Dla systematycznych” powstawały budynki od podstaw, natomiast program „Dla zaradnych” odnosi się do istniejących już budynków, które zostaną przygotowane na cele mieszkalne. W ramach realizacji programu przewiduje się przebudowę budynków przy ul. Partyzanckiej 37 - budynek frontowy oraz Wrocławskiej 3 - oficyna - z przeznaczeniem na wynajem lokali mieszkalnych i ich sprzedaż. Adaptacja i przebudowa istniejących budynków wykonana będzie wspólnie przez MZGM  oraz uczestników programu. Oferta zawarta w programie skierowana jest do osób zainteresowanych pozyskaniem docelowo własnościowego lokalu w systemie ratalnym przy założeniu, że przyszły lokator część prac wykona we własnym zakresie.

W ramach realizacji programu „Dla zaradnych”, w budynku przy ul. Partyzanckiej 37 powstanie pięć lokali mieszkalnych o powierzchni od ok. 50 m2 do ok. 80m2, a w budynku przy ul. Wrocławskiej 3, trzy lokale mieszkalne o powierzchniach od ok. 40 m2 do ok. 60 m2.

- Na okres adaptacji i przebudowy lokalu przez uczestnika programu, jednak nie dłuższy niż 4 miesiące od przekazania lokalu, będzie on zwolniony z czynszu za najem lokalu - mówi Ryszard Wiśniewski, prezes MZGM. - Podział robót przy przebudowie i adaptacji lokalu będzie polegał m.in. na wykonaniu przez spółkę robót zewnętrznych, w szczególności obejmujących dach, docieplenie, wymianę stolarki okiennej i inne roboty budowlane. Natomiast najemca lokalu zobowiązany jest do wykonania własnym staraniem i na własny koszt, zgodnie z opracowanym przez spółkę projektem budowlanym, robót budowlanych  m.in. wewnętrznych ścianek działowych, sufitów, posadzek itp. Szczegółowy zakres obowiązków spółki oraz najemcy opisany jest na stronie internetowej spółki w opublikowanym Ostrowskim Przyjaznym Programie „Dla zaradnych”. 

Uczestnikami programu i stronami umów najmu lokalu oraz przedwstępnych umów sprzedaży lokalu mogą być osoby wyłonione na podstawie kryteriów umożliwiających zakwalifikowanie się do programu. W programie mogą uczestniczyć przede wszystkim: małżeństwa z dziećmi, małżeństwa bezdzietne, osoby samotnie wychowujące dzieci, osoby samotne, z których: przynajmniej jeden z wnioskodawców zamieszkuje i jest zameldowany w Ostrowie, co najmniej od 5 lat; średni miesięczny dochód netto w prowadzonym gospodarstwie domowym, w okresie 3 miesięcy poprzedzających złożenie wniosku, jest wyższy niż kwota netto najniższej emerytury (759,13 zł wg danych ZUS publikowanych na dzień 1.10.2016 r.) i nie wyższy niż 6-krotność najniższej emerytury.

- Powyższe kryteria są jednymi z kilku, które powinni spełniać kandydaci do programu - dodaje prezes MZGM. - Warto zwrócić również uwagę, iż uczestnicy programu nie mogą posiadać z chwilą przystąpienia do programu prawa własności lub współwłasności do budynku mieszkalnego, lub jego części, lub spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu, lub domu jednorodzinnego, lub spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego.

Relacje między MZGM a uczestnikiem programu regulować będą: przedwstępna umowa sprzedaży lokalu, w której określone będą m.in.: cena lokalu, wysokość oraz ilość rat na poczet ceny sprzedaży, termin przeniesienia prawa własności lokalu oraz umowy najmu lokalu mieszkalnego. Cena lokalu może zostać rozłożona na raty miesięczne, nie mniej jednak niż 36 rat i nie więcej niż 240 rat, podwyższanych raz w roku o wskaźnik inflacji GUS za rok poprzedni. Maksymalny okres zawarcia umowy i przeniesienia prawa własności lokalu wynosi do 20 lat. Nie przewiduje się jednorazowej spłaty ceny lokalu. Wraz z pierwszą ratą uczestnik zobowiązany jest do wpłaty zadatku stanowiącego gwarancję realizacji umowy przedwstępnej oraz kaucji mieszkaniowej przy podpisaniu umowy najmu.

Wnioski o uwzględnienie w programie należy składać do 31 stycznia 2017 roku na drukach pobranych w MZGM lub ze strony internetowej spółki (www.mzgm.pl). Wypełniając wnioski szczególną uwagę należy zwrócić na rzetelność i prawidłowość wypełnienia wniosków, gdyż wnioski niekompletne, nieprawidłowo wypełnione, bez wymaganych załączników zostaną odrzucone bez merytorycznego rozpatrzenia.

środa, 18 styczeń 2017 12:29

70 zrealizowanych projektów na kwotę blisko 270 tysięcy złotych zrealizowano w ramach 12. Edycji Konkursu Grantowego Funduszu Grantowego Dobrego Sąsiedztwa dla Ostrowa Wielkopolskiego.

 

Uroczysta gala dzięki firmie Orlen miała wyjątkowego gościa – Marcina Lewandowskiego, olimpijczyka z Rio, jednego z czołowych biegaczy na świecie na dystansach średnich.Podczas gali Fundacja Orlen przekazała 150 000 tysięcy złotych na kolejną edycję grantowego rozdania.

piątek, 23 grudzień 2016 15:31

Ok. 70 mln zł unijnych dotacji do inwestycji zyskało miasto Poznań i  miejska spółka - MPK - wskutek podpisanych w przedświątecznym tygodniu umów. Dotyczą one poprawy efektywności transportu publicznego i usprawnienia integracji różnych form transportu miejskiego w Poznaniu i gminie Suchy Las oraz budowy pierwszego z planowanych w stolicy Wielkopolski parkingów P&R. Tuż przed świętami pozytywną ocenę uzyskał wniosek, dzięki któremu miasto ma zagwarantowaną dotację na kolejne  41 mln zł, z przeznaczeniem na drugi etap przebudowy ul. Gdyńskiej. Wskutek radykalnego skrócenia czasu trwania pierwszego etapu oceny wniosku i braku możliwości jego uzupełnienia o decyzję środowiskową, miasto wycofało swą aplikację o środki na projekt korekty funkcjonowania układu komunikacyjnego w rejonie ronda Rataje. Złoży ją razem z decyzją środowiskową w następnym naborze, na początku przyszłego roku

.

            Dofinansowanie dla MPK, w wysokości ok. 67 mln zł, to największa pula pieniędzy przyznana w ramach pierwszego konkursu dotyczącego tzw. niskiej emisji w ramach: Osi Priorytetowej 3 „Energia”¬ Działania 3.3 „ Wspieranie strategii niskoemisyjnych w tym mobilność miejska” Poddziałania 3.3.1 „Inwestycje w obszarze transportu miejskiego” Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-2020.

piątek, 23 grudzień 2016 08:25

BeataKlimek2Rozmowa z Beatą Klimek, Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, która została nominowana w programie Kobieta charyzmatyczna, o wyborach, marzeniach oraz wyzwaniach w drugiej części kadencji. Ostrów Wielkopolski jestem ważnym ośrodkiem gospodarczym, edukacyjnym, kulturalnym i sportowym południowej Wielkopolski. Dzięki odważnym decyzjom Pani Prezydent oraz różnorodnym formom wspierania przedsiębiorczości, staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów oraz mieszkańców, którzy mogą cieszyć się jego urokami.

 

Skąd pomysł na kandydowanie w wyborach prezydenckich?

Z samorządem terytorialnym jestem związana od 2000 roku. Wcześniej pracowałam jako dziennikarka. W tej pracy również skupiałam się na lokalnej polityce. Od tego momentu zaczęłam zastanawiać się nad polityką miejską, wynikającą nie z faktu wspólnego zamieszkiwania, ale ze wspólnych celów. W latach 2010-2014 zasiadałam w radzie miejskiej i postawiłam na kontakt z mieszkańcami. Najważniejszą rzeczą dla każdego samorządowca powinien być mieszkaniec. Czas menadżerów i technokratów, dla których liczą się inwestycje, a nie ludzie, już minął. Ostrowianie często przychodzili do mnie ze swoimi problemami, a ja pomagałam je rozwiązywać. Jak się okazało, ich oczekiwania nie są wygórowane, oni po prostu potrzebują lepszego życia w lepszym środowisku. Mieszkańcy oczekują od samorządu tego, aby wsłuchiwał się w ich głos, ponieważ tylko wtedy będą się identyfikować ze swoim miejscem zamieszkania.

wtorek, 06 grudzień 2016 14:49

Człowiek, organizacja i zarządzanie oraz dzielenie się wiedzą

 EwaW

Zdobywanie wiedzy i kompetencji

Ewa Weber ukończyła studia na Wydziale Ekonomii Akademii Ekonomicznej w Katowicach, gdyż chciała zdobyć wiedzę na temat zarządzania oraz możliwości optymalizacji różnego rodzaju procesów w organizacjach gospodarczych. Natomiast później życie zawodowe i odmienne pasje zaczęły ją kierować w inną stronę - samorządu dlatego uzupełniła wykształcenie na studiach podyplomowych o kierunkach administracja i zarządzanie na Uniwersytecie Śląskim oraz wywieranie wpływu i psychologia w biznesie w Wyższej Szkole Bankowej. - To były dwa kierunki, które pomogły mi nie tylko podnieść kwalifikacje, ale też umiejętności w kwestii zarządzania zasobami ludzkimi w administracji – podkreśla pani sekretarz. - Zawsze uważałam, że jeśli czymś zajmuję się zawodowo, to muszę posiadać w tej dziedzinie zarówno wiedzę praktyczną, jak i merytoryczną.

środa, 30 listopad 2016 13:38

Na strumieńskim Rynku pojawiła się choinka. Tradycyjnie bożonarodzeniowe drzewko pochodzi z jednego z gospodarstw z gminy Strumień. W tym roku podarował je Pan Tadeusz Kajstura z Zabłocia. Za niedługo drzewko rozświetlą lampki, które stworzą w centrum Strumienia bożonarodzeniowy klimat.

Pozostając w przedświątecznym klimacie na pierwsze dni grudnia gmina zaplanowała Mikołajki na sportowo. Tradycyjnie towarzyszyć im będą sportowe emocje, gdyż w sobotę 3 grudnia o godz. 9.00 odbędą się Gminne Zawody Mikołajkowe pod nazwą: „Na sportowo jest zdrowo”. W zawodach wezmą udział dzieci szkół podstawowych i młodzież gimnazjalna gminy Strumień. W programie imprezy przewidziane są rozgrywki w piłkę koszykową klas IV-VI na Hali Sportowej w Strumieniu, turniej siatkówki dla klas gimnazjalnych w ZS w Pruchnej oraz turniej sportowy dla klas od I-III w Gimnazjum w Strumieniu.  

Z kolei na 5 grudnia gmina zaprasza wszystkie małe dzieci na godz. 16.00 do  HaliSportowej w Strumieniu.  W programie przewidziano wiele atrakcji i niespodzianek. Obie imprezy finansowane są z Gminnego Programu Profilaktyki.

Więcej na temat pozostałych aktualności: http://www.strumien.pl/news/mikolajki-na-sportowo

 

Dorota Kochman

Urząd Miejski w Strumieniu

 

środa, 23 listopad 2016 11:35

Z końcem października ruszył program profilaktyki zachorowań na grypę sezonową dla mieszkańców Poznania na lata 2016-2018. Finansowanym z miejskiego budżetu programem zostaną objęci w pierwszej kolejności podopieczni oraz personel wybranych jednostek miejskich i jednostek prowadzonych na zlecenie miasta. Skorzystać z niego mogą również pozostali mieszkańcy od 60. roku życia (rocznikowo), którzy są zameldowani na stałe lub czasowo w Poznaniu i/lub rozliczają się z podatku dochodowego od osób fizycznych w jednym z urzędów skarbowych na terenie Poznania.

Osobom uprawnionym do uczestnictwa w programie podana będzie szczepionka przeciwko grypie Vaxigrip, odpowiednia dla sezonu grypowego 2016/2017, 2017/2018, 2018/2019. Warunkiem jest  brak przeciwwskazań zdrowotnych do zaszczepienia. Szczepienia będą odbywały się w wyznaczonych przychodniach na terenie każdej dzielnicy Poznania, do wyczerpania limitu szczepionek (wykaz przychodni w załączniku). Uchwalony przez Radę Miasta Poznania program realizuje, wybrana w otwartym konkursie ofert, spółka EDICTUM.

piątek, 18 listopad 2016 15:19

Urząd Miejski w Zabrzu zaprasza do zapoznania się z najnowszym Zabrzańskim Informatorem Tygodniowym.

19 listopada

9.30 Nordic Walking – Aktywne Zabrze - Parking przy Kąpielisku Leśnym Maciejów

10.00 Gra Miejska w Zabrzu - Zabrze Na Swoim - Inkubator AIP Zabrze, ul. Wolności 274

10.00 Sobota z psychologiem – „Okiełznać nadpobudliwość „oraz warsztaty „słuchaj, dmuchaj, parskaj, chuchaj, czyli jak nauczyć swoje dziecko pięknie mówić” - Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Zabrzu, ul. 3 maja 93a

11. 30 Active Walking – Aktywne Zabrze - Arkadia Fit, ul. Staromiejska 72

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 „Związek otwarty” – spektakl, komedia - Teatr Nowy

19.00 XXV koncert "Serce za serce"Dom Muzyki i Tańca

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20 listopada

9.00 Trójkąt Trzech Cesarzy – wycieczka rowerowa – Stowarzyszenie Kartel Kulturalny - parking LIDL, Zabrze-Rokitnica

11.00 Wielki Test Języka Angielskiego - Kopalnia Guido, 3 Maja 93, poziom 320

16.00 Finał XXVI Konkursu "Po naszymu czyli po śląsku"Dom Muzyki i Tańca

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 „Zaręczyny” – spektakl, komedia - Teatr Nowy

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

21 listopada

16.00 Art. English – Aktywne Zabrze - Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna 6

16.00 „Czytelnia sztuki z audio-deskrypcją” – twórczość Edmunda Moneta - MBP w Zabrzu filia nr12, ul. Wyzwolenia 2

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 „Twoja kolej, by poznać świat gier planszowych” MBP w Zabrzu filia nr 6, ul. Krakowska 52

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

22 listopada

9.00 Dziady cz. II – spektakl, dramat - Teatr Nowy

11.00 Dziady cz. II – spektakl, dramat

13.00 Dziady cz. II – spektakl, dramat

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20.00 Bieganie – Aktywne Zabrze - Arena Zabrze

23 listopada

10.00 Zemsta – spektakl, komedia - Teatr Nowy

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

17.00 Mały Einstein – Aktywne Zabrze - Studio Artystyczne Maciej,
ul. Srebrna 6

18.00 Spotkanie z podróżnikiem Patrykiem Ziarnikiem – „Australia i Nowa Zelandia” MBP w Zabrzu filia nr 6, ul. Krakowska 52

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

24 listopada

10.00 Zemsta – spektakl, komedia - Teatr Nowy

11.00 VI Międzynarodowa Konferencja pn. Kierunki Rozwoju Zarządzania Zasobami Ludzkimi - Hotel Diament, ul. 3 Maja 122A

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

17.00 Balet – Aktywne Zabrze Studio Artystyczne Maciej, ul. Srebrna 6

17.00 Spotkanie z historią – „Grudzień 1981. Strajk i pacyfikacja KWK Wujek. Historia i pamięć” - WST, Park Hutniczy 3-5

17.00 Wernisaż wystawy jubileuszowej Grupy 18-Obsydian - Galeria Sztuki Café Silesia, ul. 3 Maja 6

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20.20 Night Runners – Aktywne Zabrze -  Rondo al. Korfantego, przy Planet Club

25 listopada

10.00 Zemsta – spektakl, komedia - Teatr Nowy

17.00 „Za niebieskimi drzwiami” – film, przygodowy - Kino Roma

18.00 Pokaz niemego filmu „Tkacze” z muzyką na żywo - Szyb Maciej, ul Srebrna 6

18.00 "Tanecznie, bajecznie..."- koncert andrzejkowy - Filharmonia Zabrzańska

19.00 Garnitur Prezydenta – spektakl, dramat - Teatr Nowy

20.00 „Ja, Daniel Blake” – film, dramat - Kino Roma

20.00 Joga – Aktywne Zabrze - Synergia Pracownia Ciała i Umysłu, ul. Stalmacha 7

 

Wydział Kontaktów Społecznych

Urząd Miejski w Zabrzu

 

czwartek, 17 listopad 2016 09:42

Ciągłe wyzwania, entuzjazm i pełne zaangażowanie

 

Krystyna Janecka, sołtys podkrakowskiej wsi Bebło, z optymizmem spogląda w przyszłość i nie boi się nowych wyzwań. Rola społecznika nie jest jej obca, ponieważ chętnie organizuje czas wolny swoim mieszkańcom oraz z ogromnym zapałem działa w Małopolskiej Izbie Rolniczej. Rozmowa z Krystyną Janecką nominowaną do tytułu Kobieta charyzmatyczna.

 

Krystyna Janecka - sołtys wsi Bebło

Co skłoniło Panią do kandydowania w wyborach?

Kandydowanie po raz pierwszy w wyborach na sołtysa, to wygrana „nowego wójta i rady gminy” po okresie trudnych rządów w naszej gminie.Byłam za tą zmianą, więc chciałam też wiele zmienić w mojej wsi. Wygrałam znaczną większością głosów z trzema innymi kandydatami, w tym z byłym sołtysem.

środa, 09 listopad 2016 09:34

W zgodzie z tradycją, z troską o przyszłe pokolenia

Jacek Majchrowski - profesor zwyczajny nauk prawnych, historyk doktryn politycznych i prawnych, polityk i samorządowiec. Prywatnie mąż, ojciec dwóch synów i dziadek. Kibic piłki nożnej - Wisłę Kraków i Cracovię traktuje jednakowo, wspierając oba kluby. Od czternastu lat nieprzerwanie zarządza drugim co do wielkości miastem w Polsce liczącym obecnie 762 tys. mieszkańców.

 

 Tam, gdzie historia styka się z awangardą i nowoczesnością

 Dzisiejszy Kraków to nie tylko centrum administracyjne województwa małopolskiego, ale ponadregionalny ośrodek naukowy, gospodarczy, kulturalny, usługowy i turystyczny. Tutaj znajdują się główne siedziby m.in.: Polskiej Akademii Umiejętności, Narodowego Centrum Nauki, Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, dowództwa Sił Specjalnych RP oraz oddział Polskiej Akademii Nauk. W mieście lokują się także siedziby międzynarodowych banków, stowarzyszeń wspierających działalność biznesową oraz izb handlowych m.in. Brytyjsko-Polskiej Izby Handlowej, Amerykańskiej Izby Handlowej, Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej czy Izby Przemysłowo- Handlowej.

wtorek, 18 październik 2016 10:13

Popularny aktor filmowy, telewizyjny i kabaretowy niedawno obchodził 25 - lecie pracy artystycznej. Jest wszechstronny. Czyta dubbing w wielu filmach komediowych. Jest piosenkarzem (wydał płytę, a do współpracy zaprosił m.in. Olafa Lubaszenko, Bogusława Lindę i Piotra Bukartyka). Oprócz talentu aktorsko-wokalnego, znany jest także z projektów kabaretowych. Po sukcesach estradowych programów: „Kabaret z Pazur-em”, „13 posterunek na żywo” i „Przystojny jestem?” Cezary Pazura rusza w jubileuszową trasę z okazji 25 - lecia działalności artystycznej.

Najnowszy spektakl pt. „Jesteśmy wariatami, ale tylko ja się leczę” mówi o aktualnych zagadnieniach społeczno-obyczajowych i politycznych. Nie zabraknie też refleksji o sprawach damsko-męskich. Kabaret przybiera formę spektaklu satyrycznego z udziałem jednego aktora - tzw. stand-up comedy.

Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Strumieniu (MGOK)
5 listopada 2016
Godz. 17:30
Bilety: 45 zł, przedsprzedaż od 22 września 2016, bilety do nabycia w biurze Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Strumieniu od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00 -16:00

 

wtorek, 18 październik 2016 09:41

Konserwacja cieku Młynówka w Drogomyślu, przebudowa ulicy Polnej w Pruchnej, remont ulicy Dolnej w Zabłociu, budowa chodnika przy ulicy Głównej w Bąkowie - oto najnowsze inwestycje zrealizowane ostatnio w gminie Strumień.

Młynówka w Drogomyślu będzie poddana konserwacji

Z budżetu gminy Strumień przekazane zostanie 10 tys. zł na konserwację cieku Młynówka. Uchwałą Rady Miejskiej pieniądze na ten cel przekazane zostały Śląskiemu Zarządowi Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach.

piątek, 14 październik 2016 10:12

Nagrody dla pedagogów.

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej Burmistrz Strumienia Anna Grygierek przyznała nagrody dla  nauczycieli z gminy Strumień za szczególne osiągniecia dydaktyczne i wychowawcze.
W tym roku podczas spotkania w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego wyróżnienia z rąk Burmistrz Strumienia otrzymało 15 pedagogów pracujących w placówkach oświatowych na terenie gminy Strumień.

Nagrodzeni zostali: Agnieszka Gawron – Gaszczyk, Bożena Gładysz – Malik,  Ewa Faruga,  Ilona Gabryś,  Jolanta Machalica, Lucyna Wawrzyczek, Małgorzata Orawska, Mariusz Mendrok,  Tamara Nowok, Beata Greń, Ewa Homa, Joanna Krakowka, Lilla Salachna – Brzoza, Anna Głowinkowska i Katarzyna Szwarc.

piątek, 14 październik 2016 09:53

Szanowni Państwo,

serdecznie zapraszamy na dzisiejsze pożegnanie palm na katowickim rynku!

W ten nieco chłodny dzień mieszkańców Katowic rozgrzeją dziś gorące kubańskie rytmy. Zapraszamy dzisiaj (w piątek) w samo południe o 12.00 – a jakże – pod palmy! Uroczystego pożegnania dokona Marcin Krupa, prezydent Katowic oraz zaproszeni mieszkańcy. Po ostatnim c – palmy zostaną załadowane na ciężarówki i opuszczą katowicki rynek, by powrócić tu późną wiosną!

wtorek, 13 wrzesień 2016 11:01

Satysfakcja z pełnienia służby publicznej

 

Gmina Goczałkowice odgrywa strategiczną rolę dla całego regionu – dostarcza wodę pitną dla milionów ludzi na Śląsku. Status uzdrowiskowy pozwala jej na rozwój infrastruktury turystycznej i sanatoryjnej. Gabriela Placha, wyróżniona przez Magazyn WHY Story tytułem Lider z powołania, jest pierwszą kobietą na stanowisku wójta w historii Goczałkowic-Zdroju. Wyborcy już po raz drugi obdarzyli ją swoim zaufaniem.

 

Ciągły rozwój zawodowy

Gabriela Placha kończyła Akademię Rolniczą (Wydział Ogrodniczy), obecny Uniwersytet Rolniczy im. Hugona Kołłątaja w Krakowie. – Nauczyłam się tam przede wszystkim logicznego myślenia i analizy – wspomina pani wójt.

W Goczałkowicach swoją karierę w Urzędzie Gminy zaczynała od najniższego stanowiska młodszego referenta. Pracuje w samorządzie już od blisko dwudziestu pięciu lat – Sporo praktycznej wiedzy zdobyłam, gdy zostałam zastępcą wójta – zauważa Gabriela Placha. 

środa, 07 wrzesień 2016 13:58

Optymista, realista oraz cierpliwy negocjator

Przewodniczący Rady Miasta w Zabrzu, członek Komisji Oświaty Związku Miast Polskich, wieloletni dyrektor Zespołu Szkół Mechaniczno-Budowlanych w Zabrzu oraz Szkoły Mistrzostwa Sportowego. Pedagog i wychowawca młodzieży. Mąż, ojciec, dziadek. Lider z powołania. Prywatnie opisuje siebie w sportowych kategoriach „fightera”. - Lubię walczyć, nie lubię przegrywać – deklaruje z pasją w głosie.

 

 

Zabrze miastem z wyboru

- Pochodzę z Dąbrowy Tarnowskiej. Moja żona studiowała na Akademii Medycznej w Zabrzu. Często ją odwiedzałem poznając uroki tego miasta. Przyznaję, że wybrałem Zabrze dzięki żonie. Pięćdziesięcioletnie doświadczenie małżeńskie nauczyło mnie doceniać wartość kobiecej intuicji -wspomina Marian Czochara.

środa, 24 sierpień 2016 13:13

Rozwój gospodarki, polityka mieszkaniowa oraz dialog z mieszkańcami

Waldemar Socha, prezydent Żor, to jeden z niewielu włodarzy miast w Polsce, który sprawuje swoją funkcję już piątą kadencję. Sam był przedsiębiorcą, dlatego doskonale zna problemy ludzi prowadzących własną działalność gospodarczą. Miasto od kilku lat posiada bezpłatną komunikację publiczną oraz wspiera aktywnie inwestorów.

 

Kompetencje i doświadczenie zawodowe

Waldemar Socha ukończył I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Miarki w Żorach, a następnie studia na Wydziale Handlu Zagranicznego Szkoły Głównej Planowania i Statystyki. Jest także absolwentem studiów podyplomowych zorganizowanych przez Uniwersytet Śląski oraz University of Minnesota w zakresie: „restrukturyzacji zarządzania gminą na rzecz trwałego rozwoju regionu”. W 1998 roku został wybrany na Prezydenta Żor.

- W 1989 r. założyłem firmę turystyczną oraz transportową. Przyznaję, że znajomość języków obcych oraz wiedza o świecie przydała mi się na różnych etapach życia. Ponadto doświadczenia zdobyte w tamtym okresie sprawiają, że rozumiem potrzeby i oczekiwania innych przedsiębiorców – zauważa prezydent.

 

wtorek, 23 sierpień 2016 15:14

Umiejętność pracy w zespole w połączeniu z odpowiedzialnością za podjęte decyzje

 

Kołobrzeg to miejska gmina uzdrowiskowa o największym obszarze w Polsce. Po Warszawie i Krakowie, miasto zajmuje trzecie miejsce pod względem liczby odwiedzających je turystów. Od dziesięciu lat jest zarządzane przez prezydenta Janusza Gromka, członka zarządu Związku Miast Polskich oraz wiceprezesa Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych Rzeczypospolitej Polskiej, byłego sportowca i nauczyciela, który został nominowany do tytułu Lider z powołania.

 

Bogate doświadczenie zawodowe

Swoją drogę zawodową Janusz Gromek rozpoczął od stanowiska ślusarza, następnie pracował m.in. jako zaopatrzeniowiec, kierowca czy nauczyciel wychowania fizycznego (ukończył Akademię Wychowania Fizycznego w Gorzowie). W tym ostatnim zawodzie realizował się przez dwadzieścia pięć lat, nazywano go wuefistą „z krwi i kości”. Kiedy poproszono go o objęcie stanowiska dyrektora szkoły kombinatu budowlanego, ówczesne władze zastanawiały się nad likwidacją tej placówki.W ciągu dekady Zespół Szkół nr 1 im. Henryka Sienkiewicza w Kołobrzegu stał się jednym z najlepszych miejsc w Polsce edukujących znakomitych informatyków.

Gdy zarządzałem tą szkołą (szesnaście lat) kształciliśmy ponad 1300 uczniów i zatrudnialiśmy ponad stu nauczycieli. Zajęcia lekcyjne odbywały się do godziny dwudziestej pierwszej. W ramach tej szkoły prowadzono także działalność edukacyjną w trybie zaocznym, dla dorosłych. Było tam technikum, OHP, szkoła zawodowa oraz internat dla 180 osób -wspomina Janusz Gromek. - Problemów mieliśmymnóstwo, ale satysfakcji z pracy z młodzieżą o wiele więcej. To był dla mnie wspaniały czas. Uwielbiał obserwować postępy w nauce i w sporcie dokonywane przez młodych ludzi. Nadal uważa, że młodzież jest wyjątkowa, tylko trzeba ją odpowiednio kształtować nie tylko w szkole, ale i w domu, również w kwestiach moralnych i duchowych. Z czasem kołobrzeskie liceum zaczęto je potocznie nazywać „szkołą Gromka”.

czwartek, 18 sierpień 2016 09:01

Głos mieszkańców jest najważniejszy

Komorniki położone 14 km od centrum Poznania to gmina, która stopniowo przekształca się z miejscowości o typowo rolniczym charakterze w miejscowość z rozbudowywanym zapleczem inwestycyjnym. Jej wójt – Jan Broda – nominowany do tytułu Lider z powołania stawia na rozwój gospodarczy, kulturalny oraz otwartą komunikację z mieszkańcami gminy.

Od zaangażowania do osiągnięć

Wójt Gminy Komorniki od trzydziestu lat działa na rzecz samorządu terytorialnego. W 1988 roku pracował w Radzie Sołeckiej w Plewiskach.- Jako mieszkańcy postanowiliśmy zrobić coś ważnego dla gminy czyli dla siebie - wspomina Jan Broda. Rola społecznika oraz chęć poprawy jakości życia mieszkańców były zawsze motorem napędowym działań wójta. W okresie transformacji ustrojowej w Polsce ludzie koncentrowali się tylko na podstawowych potrzebach. Podobnie było w Komornikach, w których brakowało m.in. kanalizacji. - Nie miałem świadomości, jakie są koszty tej inwestycji, ale byłem przekonany, że sami damy radę - mówi wójt. Mieszkańcy dali się przekonać i założyli Społeczny Komitet Budowy, na którego czele stanął Jan Broda.

Zaangażowanie i troska o gminę skłoniły wójta do propagowania hasła wyborczego „Nie stój, nie czekaj, tylko zrób coś dla gminy”. Warto dodać, że w myśl tej zasady działa do dnia dzisiejszego. Czas przemian nie sprzyjał ludziom, którzy próbowali „iść pod prąd”. Wszyscy jednak dostrzegali potrzebę komunikacji, czyli telefonizacji w gminie. Dlatego też w tym okresie powołano również społeczny Komitet Telefonizacji i podłączono około 170 telefonów. Na jednym z zebrań, poświęconych kanalizacji i telefonizacji, pojawili się przedstawiciele Komitetu Obywatelskiego z Komornik i poinformowali, że szukają chętnych do pracy. Trudne doświadczenia, a także wytrwałość w realizowaniu inwestycji zaowocowały tym, że Jan Broda, wraz z innymi członkami komitetu, dostali się do Rady Gminy. W pierwszej kadencji udało się opracować koncepcje kanalizacji całej gminy. Od tej pory rola działacza samorządowego była nieodłącznym elementem życia wójta, który cieszy się zaufaniem mieszkańców już od blisko piętnastu lat.

wtorek, 16 sierpień 2016 17:49

Budowanie, fundusze unijne oraz sport

Wojciech Lubawski, od czterech kadencji prezydent Kielc, wszystkie wybory wygrywał w pierwszej turze, uzyskując jeden z najlepszych wyników w kraju. Prezydent, który został nominowany do tytułu Lider z powołania z optymizmem spogląda w przyszłość za sprawą kluczowych inwestycji, których realizacja przekroczyła już kwotę miliarda euro. Stolica województwa świętokrzyskiego stała się centrum gospodarczym, naukowym, kulturalnym oraz targowo-wystawienniczego dla całego regionu, dlatego też przyciąga wielu inwestorów.

 Wojciech Lubawski - Prezydent Kielc i Beata Sekuła red. naczelna Why Story

O czym musi pamiętać skuteczny lider?

Jeden ze sławnych ludzi powiedział, że są dwa grzechy ludzkości. Jeden to niecierpliwość, a drugi to opieszałość. Potem się poprawił i powiedział, że właściwie jest tylko jeden grzech, czyli niecierpliwość. Ja został bym przy tych dwóch. Niecierpliwość i opieszałość przeszkadzają w tym, żeby być dobrym managerem czy dobrym gospodarzem miasta.

Czyli istotnym jest podejmowanie słusznej decyzji w odpowiednim momencie.

Oczywiście. Ponadto, jeżeli podejmuje się jakieś działania, to trzeba być konsekwentnym. Jako prezydent muszę decydować w ważnych kwestiach, konsultuję się wtedy z ekspertami. Nie przypominam sobie takiej sytuacji, abym podjął decyzję i jej nie wykonał. Nawet, jeśli w danej sprawie pojawiają się wątpliwości ze strony niektórych mieszkańców, staramy się osiągnąć kompromis i zrealizować trudne zadania, jak np. przebudowa dróg czy rewitalizacja budynków. Jesteśmy jednym z lepiej funkcjonujących miast w kwestii komunikacji drogowej, zarówno publicznej, jak i prywatnej. Nie podejmowanie trudu jest wygodne, ale tylko na krótką metę. Myślę, że udało nam się poprawić jakość życia mieszkańców w ostatnich latach.

wtorek, 16 sierpień 2016 13:49

Skromność, profesjonalizm, wartości rodzinne

Ginter Skowronek pracuje w samorządzie od 25 lat, a Gminą Wielowieś zarządza trzecią kadencję. Jest to gmina wiejska, należąca do Powiatu Gliwickiego. Zamieszkuje ją prawie sześć tysięcy mieszkańców, z których już tylko część zajmuje się rolnictwem, uprawiając często pola, o co najmniej stu hektarowej powierzchni. Wielowieś znana jest także z cennych zabytków, które dzięki środkom unijnym, pozyskanym przez samorząd, podlegają rewitalizacji. Prężnie działający wójt może także pochwalić się faktem, że urodził się w budynku, w którym obecnie urzęduje... Prywatnie jest ojcem pięciorga dzieci. Został nominowany do tytułu Lider z powołania.

Kompetencje zawodowe

Ginter Franciszek Skowronek ukończył Technikum Budowlane w Zabrzu z rzadką specjalizacją technologia prefabrykacji. - W mojej grupie na Politechnice Śląskiej, na której uzyskałem tytuł inżyniera budownictwa, było tylko dwóch absolwentów takiego typu szkoły średniej, więc zostaliśmy pierwszymi konsultantami projektów.

Zanim związał się z samorządem, prowadził szeroką aktywność zawodową i społeczną. W latach 1983-1990 pracował w firmie budowlanej PBMPW „FAMONT” GLIWICE, rozpoczynając swoją karierę od stanowiska inżyniera budowy, by później zostać kierownikiem zespołu budów. Nie było to łatwe zadanie, ale stwierdził już wtedy, że taka odpowiedzialność może dawać satysfakcję. W latach 1991-1993 pracował w firmie TWD „SUD” LEBOSZOWICE, w której pełnił funkcję dyrektora oddziału produkcji budowlanej. Lata 1994-1995 to okres prowadzenia własnej działalności gospodarczej związanej z kosztorysami, nadzorem i projektami.

wtorek, 16 sierpień 2016 11:59

Szacunek, empatia oraz najwyższe kompetencje

 

Maria Jolanta Batycka-Wąsik została uhonorowana licznymi nagrodami za osiągnięcia na polu samorządowym, gospodarczym oraz społecznym. W marcu tego roku pani wójt Gminy Lesznowola otrzymała tytuł Kobiety charyzmatycznej, a obecnie została nominowana do tytułu: Lider z powołania

Pomimo tak wielu osiągnięć ma w sobie dużo pokory i skromności. Potrafi się cieszyć z drobiazgów i doceniać wszystko, co przynosi jej życie. Kiedy staje przed wyzwaniem, mobilizuje wszystkie siły, żeby znaleźć jak najlepsze rozwiązanie. Uważa, że dobry wójt to nie tylko taki, który realizuje cele, ale i szanuje ludzi oraz potrafi ich słuchać!

Szczęśliwe dzieciństwo w gronie rodziny oraz kolegów

- Nieskromnie powiem, że od dzieciństwa miałam predyspozycję do zarządzania grupą, próbowałam rywalizować nawet ze starszym o trzy lata bratem - Jerzym – pani wójt zaczyna swoją opowieść. W szkole, na Podkarpaciu, znalazła się już w wieku szesciu lat, ponieważ Jurek tam chodził, a ona już też chciała odrabiać z nim zadania domowe i to przy tym samym stole. -Tata musiał dzielić go metrówką na pół, żeby było sprawiedliwe – śmieje się pani Maria. Biedny chłopak zupełnie nie mógł się skupić na nauce, kiedy młodsza siostra podkradała mu książki, a później czytała je na głos. Po konsultacji rodziców z dyrekcją lokalnej szkoły podstawowej została zapisana do pierwszej klasy w… drugim semestrze i pomyślnie udało się jej zaliczyć cały rok.

Później sama została starszą siostrą i dowiedziała się, jak to jest zajmować się młodszym rodzeństwem: pomagała mamie w opiece nad młodszą o trzynaście lat Ewą i piętnaście lat młodszym Aleksandrem. Uważa, że na to, kim jest dzisiaj, ogromny wpływ miało jej szczęśliwe dzieciństwo. Zawdzięczała je w głównej mierze rodzicom, którzy stworzyli swoim dzieciom ciepły, pełen miłości dom rodzinny na Podkarpaciu, który znajdował się obok domu dziadków. Stanowiło to świetny fundament do pełni rozwoju ich możliwości. Cała czwórka rodzeństwa miała ze sobą bardzo dobre relacje.

czwartek, 11 sierpień 2016 14:12

Ambitne wyzwania Szczecina

Piotr Krzystek, prezydent Szczecina już od trzech kadencji, dokładnie słucha, czego oczekują od niego wyborcy. Sprawnie zarządza Miastem dzięki ogromnemu zaangażowaniu oraz bogatemu doświadczeniu zawodowemu, m.in. jako przedsiębiorca oraz działacz społeczny. Został uhonorowany nominacją do tytułu: Lider z powołania

Zupełnie nowe miasto

- Siła Szczecina dziś buduje się w oparciu o małe i średnie firmy, które działają bardzo dynamicznie. Potrafią zdobywać rynki również poza Polską – zauważa Piotr Krzystek, prezydent Szczecina

W czasach PRL, to portowe miasto było stoczniową monokulturą. Zmiany polityczno-ekonomiczne z 1989 roku postawiły przed władzami Szczecina całkowicie nowe wyzwania. Prezydentem miasta od 2006 roku jest Piotr Krzystek. Po upadku stoczni, powoli zaczęły powstawać zupełnie nowe podmioty gospodarcze. Na jej terenie działa - już z sukcesem - firma Autocomp Management (założona przez grupę pracowników Politechniki Szczecińskiej) produkująca symulatory dla niemieckich czołgów Leopard.

niedziela, 03 lipiec 2016 20:18

 Blisko ludzi

 

 Rozmowa z Krzysztofem Matyjaszczykiem, mistrzem żeglarstwa i od dwóch kadencji prezydentem Częstochowy na temat konieczności osobistych kontaktów z mieszkańcami, rozwoju miasta na polu edukacyjnym oraz przedsiębiorczości, a także jego własnego modelu lidera

 Od lewej: Krzysztof Matyjaszczyk - prezydent Częstochowy i Beata Sekuła red. naczelna Why StoryOd lewej: Krzysztof Matyjaszczyk - prezydent Częstochowy i Beata Sekuła red. naczelna Why Story

Czasami bywa tak, że u niektórych osób ujawniają się pewne cechy lidera już w najmłodszych latach, a inni do tego dojrzewają później. Jak to wyglądało u Pana?

Od wczesnej młodości byłem niespokojnym duchem. Już w podstawówce działałem w samorządzie uczniowskim, potem w szkole średniej. Na studiach w samorządzie studenckim. Byłem członkiem Rady Wydziału oraz Senatu Politechniki. Brałem udział w organizacji różnych przedsięwzięć m.in. juwenalii, festiwali, nocy kabaretowych. Jeszcze później, jakby ciągle mi „było mało”, zacząłem funkcjonować w AZS-ie, zostałem prezesem ds. organizacyjnych, a jeszcze wcześniej byłem komandorem sekcji żeglarskiej klubu uczelnianego AZS, bo akurat moją pasją jest żeglarstwo. Chciałem działać na rzecz innych.

Czasami też wynika to z sytuacji rodzinnej. Miał Pan młodsze rodzeństwo, którym trzeba się było opiekować?

Tak, mam jeszcze młodszego brata, którym czasem trzeba było się zająć. Rodzinnie byłem więc postrzegany jako ten bardziej poważny czy odpowiedzialny, co pewnie przekładało się też na sferę społeczną, środowiskową.

Wracając do tematu szkoły, jest Pan umysłem ścisłym?

Tak, interesowałem się matematyką i fizyką. Z tych przedmiotów zdawałem maturę w Technikum Elektronicznym, co zaowocowało tym, że osiągnąłem całkiem dobre wyniki na Politechnice. Studiowałem na kierunku technologia i organizacja produkcji budowlanej.

Czy udało się wykorzystać tę wiedzę w samorządzie?

Tak. Po studiach miałem okazję pracować w firmie, która była inwestorem zastępczym jednej z dużych inwestycji na terenie Częstochowy i to tam zdobywałem pierwsze doświadczenia zawodowe w tej dziedzinie. Później, gdy byłem zastępcą naczelnika Wydziału Administracji Architektoniczno-Budowlanej w starostwie powiatowym, odpowiadałem m.in. za wydawanie pozwoleń na budowę. Obecnie, będąc prezydentem, oczywiście wykorzystuję tę wiedzę i doświadczenia, ponieważ na tym stanowisku jest potrzebna dobra orientacja z każdego zakresu samorządowych działań, w tym procesu inwestycyjnego czy dokumentacji budowlanej.

Jaka polityka mieszkaniowa jest prowadzona w Częstochowie?

Nie da się podążać jedną drogą. Trzeba robić wszystko, żeby jak najszybciej i jak najwięcej mieszkań oddać w ręce osób, które tego potrzebują. Każdego roku odzyskujemy, modernizujemy i przekazujemy w obecnych zasobach komunalnych od stu do stu pięćdziesięciu mieszkań tym, którzy na nie oczekują. Oczywiście w naszym mieście budowane są także nowe bloki. W tym roku planujemy ukończyć inwestycję przy ulicy Pułaskiego, przygotowujemy dokumentację realizacji kolejnego budynku . Mamy nadzieję także na to, że otworzą się szersze możliwości w zakresie budownictwa czynszowego na zasadach podobnych, jak w projekcie towarzystw budownictwa społecznego (TBS).

Później skończył Pan także studia podyplomowe związane z zarządzaniem. Jakie korzyści takie studia przyniosły?

Pierwsze studia podyplomowe to była ekonomika i zarządzanie managerskie, czyli jak zarządzać przedsiębiorstwem, żeby sprawnie funkcjonowało. Drugi kierunek to zarządzanie w instytucjach samorządowych, czyli bardziej sprofilowane pod kątem takich instytucji, jak Urząd Miasta oraz jednostki samorządowe. Trzecie, ukończone zupełnie niedawno, to Executive MBA. Uważam, że każde z nich pomogło i dało mi pogląd oraz przygotowanie do funkcjonowania w różnych dziedzinach. Pierwsze dwa kierunki podyplomowe kończyłem, kiedy byłem jeszcze radnym i nie pełniłem jakichś znaczących funkcji, ale wychodziłem z założenia, że to się przyda także w wykonywaniu mandatu radnego oraz w tych obszarach zawodowo-społecznych, którymi w przyszłości będzie mi się dane zajmować.

To musiało wymagać sporego poświęcenia i świetnej organizacji czasu.

środa, 15 czerwiec 2016 09:03

Od podróży do samorządu

Był pracownikiem naukowym na Politechnice Śląskiej w Zakładzie Elektroniki Biomedycznej Wydziału Automatyki, Elektroniki i Informatyki, a następnie w Katedrze Podstaw Systemów Technicznych na Wydziale Organizacji i Zarządzania. Zasiadał w gliwickiej radzie miasta, od lutego do września 1993 roku był jej przewodniczącym, a później został prezydentem Gliwic i funkcję tę, od pięciu kadencji, pełni do dnia dzisiejszego.

Beata Sekuła - red. naczelna Whystory i prezydent Zygmunt Frankiewicz

Beata Sekuła - red. naczelna Whystory i prezydent Zygmunt Frankiewicz

Skąd biorą się liderzy, jakie cechy pomagają?

To trudne pytanie. Myślę jednak, że z jednej strony trzeba mieć pewne predyspozycje i według badań mniej więcej 4% populacji ma wrodzone cechy przywódcy. Podobno w polskim społeczeństwie jest znacznie mniej takich osób. Można to tłumaczyć na różne sposoby. Sądzę, że przez dziesięciolecia naszej historii najnowszej utraciliśmy bardzo dużo osób tworzących elit, obdarzonych cechami wartościowymi dla liderów, więc u nas tego kapitału społecznego jest trochę mniej.

Z drugiej strony o umiejętnościach przywódczych nie decydują tylko geny, nawet jeśli ma się odpowiednie uzdolnienia w tym kierunku, też trzeba je rozwijać. Bez tego nikt nie będzie liderem. Możliwe też, że menadżera można ukształtować, czyli po prostu nauczyć go, jak zarządzać. Około dwadzieścia lat temu byłem na szkoleniu dla liderów organizowanym przez Uniwersytet Kolorado. Znalazło się tam wielu ciekawych ludzi ze Stanów, głównie z Teksasu. Wszyscy z nich zajmowali wysokie pozycje na polu zawodowym lub społecznym, każdy był indywidualnością. To było niezwykle profesjonalne szkolenie, a na jego podstawie twierdzę, że liderów też można ukształtować.

W jakim wieku byli uczestnicy?

W bardzo różnym, ale zwykle dojrzałym.

Czyli byli już w jakimś stopniu ukształtowani.

Tak. Umiejętności lidera trzeba rozwijać od najmłodszych lat. Żeby rozwijać umiejętności przywódcze potrzebna jest pewna aktywność już w latach szkolnych, np. organizowanie jakichś zajęć, wycieczek czy innych wyjazdów, jak to było w moim przypadku. Przygotowywałem i prowadziłem mnóstwo bardzo ciekawych i nieraz trudnych imprez turystycznych, bo wtedy w politykę wolałem w ogóle nie wkraczać, była to dziedzina, od której stroniłem. Działalność społeczną też indoktrynowano, ale turystyka była od tego wolna. Zdobywałem różne uprawnienia w tym zakresie, np. przewodnika górskiego, pilota wycieczek czy instruktora Polskiego Związku Kajakowego. Organizowałem wyprawy trampingowe, wyprawy zagraniczne z kategorii turystyki kwalifikowanej oraz spływy kajakowe.

A czy istniała wtedy możliwość organizowania wyjazdów zagranicznych?

Dla takich jak ja, którzy nie byli zwolennikami poprzedniego systemu to było nie lada wyzwanie. Starałem się jednak organizować pierwsze takie wyjazdy trampingowe, których przygotowanie były niezmiernie trudne, dlatego że na uczestnika można było otrzymać zaledwie od 110 do 120 dolarów, podczas gdy tramping trwał prawie 5 tygodni.

Trzeba było dołożyć wielu starań, żeby dobrze przygotować taki pobyt za granicą. Różnice w poziomie organizacji wyjazdów Polaków były wręcz dramatyczne. Podczas pobytu mojej grupy na terenie i, w Granadzie, mieszkaliśmy na kempingu, korzystając tam z wszystkich udogodnień, w tym z basenu. Jednocześnie spotkaliśmy Polaków, którzy rozbili się za płotem tego kempingu i przechodzili przez dziurę w nim, żeby się umyć.

Po latach sądzę, że przygotowanie takich wyjazdów dawało ogromną satysfakcję i stwarzało możliwość sprawdzenia własnych umiejętności i na pewno kształtowało kompetencje lidera. Myślę też, że podczas takich przedsięwzięć nauczyłem się konsekwencji, odporności na stres, ale też słuchania ludzi oraz zarządzania nimi. Doceniłem także znaczenie pokory. To wszystko jest wymagane od ludzi, którzy chcą kimkolwiek kierować czy przewodzić. Sądzę, że da się te cechy ukształtować, ale wymaga to prawdziwego zaangażowania i solidnej pracy. Trzeba być aktywnym, trzeba chcieć coś robić i najczęściej jest to działalność społeczna, dlatego że na początku tej drogi nikt nie zakłada, że zostanie prezydentem miasta czy prezesem znaczącej firmy.

Taka aktywność jest chyba też pewnym rodzajem spełnienia własnych potrzeb i pasji?

Tak, ale jest to także wymóg. Uważam, że zdobywanie kompetencji menadżerskich powinno się zaczynać od działalności społecznej. Jeżeli ktoś od razu chce być liderem profesjonalnie i za duże pieniądze, to myślę, że ma mniejsze szanse na osiągnięcie sukcesu, a szczególnie w samorządzie. Jeżeli jednak realizuje się w naturalny sposób, inwestując swój czas dla innych, to przy okazji inwestuje też w siebie i zdobywa to, co moim zdaniem jest najwartościowsze, czyli praktykę. Kształtuje też charakter w trudnych warunkach. To, co robiłem w młodości zdecydowanie musiało wpłynąć na moją osobowość, a było to chwilami ekstremalnie trudne. Można by o tym książkę napisać albo anegdoty opowiadać.

Książka już powstała. Jestem też bardzo ciekawa tych anegdot...

Dobrze, opowiem jakieś. Polaków wszędzie obowiązywały wizy. Trzeba się było o nie starać wiele miesięcy przed wyjazdem. Przechodziłem gehennę, zwracając się do ambasad poszczególnych krajów w związku z naszymi trampingami objazdowymi po Europie - tych wiz było mnóstwo! Kiedy przychodził termin ich odbioru, jechałem do Warszawy, a tam dowiadywałem się, że nawet nie zapoznali się z naszymi wnioskami. Na dodatek były pozbawione zdjęć, bo gdzieś przepadły. Zajmował się tym Almatur, a jego pracownik otwierał szufladę biurka i mówił: Wybierz sobie zdjęcia, byle się płeć zgadzała.

Polacy zarabiali wtedy zaledwie od 16 do 20 dolarów miesięcznie, więc te 120 $ to była olbrzymia kwota w kraju, ale na Zachodzie trudno było się za to utrzymać. Bilet kolejowy, objazdowy mogliśmy kupić w Polsce za złotówki. Tyle tylko, że nigdzie w Polsce nie były dostępne rozkłady jazdy. Jeden egzemplarz znajdował się w Katowicach na dworcu kolejowym, jednak absolutnie nie chcieli mi go wypożyczyć, a ja musiałem zaplanować trasę z godzinami odjazdu przez całą Europę.

Podróżowaliśmy też autostopem, a bywało, że ktoś miał wypadek, zgubił paszport lub zabłądził. Mi też się zdarzyło, że zostałem w nocy ponad czterdzieści kilometrów od swojej grupy, a rano musiałem być w Koryncie, więc poszedłem tam pieszo. Na powitanie zostałem zapytany: To Ty, już wstałeś?

Organizacją wyjazdów zajmował się Pan podczas studiów czy jeszcze dłużej?

Zacząłem tę aktywność jeszcze w szkole średniej i zajmowałem się tym przez wiele lat. Prowadziłem też szkolenia w Studenckim Kole Przewodników Górskich.

Turystyka jest Pana pasją, ale zawodowo był Pan związany przez wiele lat z Politechniką Śląska. Kiedy okazało się, że jest Pan umysłem ścisłym?

Zanim poszedłem na studia ukończyłem klasę matematyczno-fizyczną w IV Liceum Ogólnokształcącym w Gliwicach. To była wyjątkowa grupa wielu laureatów konkursów z przedmiotów ścisłych oraz przyrodniczych.

Później wybrałem Politechnikę Śląską, ponieważ na innych uczelniach indoktrynacja była zdecydowanie większa. Kierunki polityczne odpadały od razu. Interesowała mnie automatyka, elektronika i informatyka, a na ten wydział niełatwo było się dostać, bo chętnych na jedno miejsce było bardzo wielu. Dostałem się jednak i wybrałem elektronikę. Po ukończeniu studiów pracowałem tam około 15 lat.

Następnie został Pan Przewodniczącym Rady Miejskiej, a niedługo później Prezydentem Gliwic. Czy od początku zdawał Pan sobie sprawę na jak trudne zadanie się Pan decyduje i z iloma obowiązkami jest to związane?

Zupełnie nie. Ja nawet nie miałem planów ubiegania się o miejsce w Radzie Miejskiej w Gliwicach. To wynikło raczej z przymusu sytuacyjnego. W 1990 roku poszukiwano kandydatów na radnych. Wcześniej działałem w podziemnej Solidarności i kiedy związek został reaktywowany na Politechnice Śląskiej, gdzie wtedy pracowałem, ponownie zaangażowałem się w jego działalność. Wraz z kolegami z pracy współorganizowaliśmy wybory i kiedy się okazało, że brakuje kandydatów, zostałem poproszony, żebym został jednym z nich, więc właściwie z przypadku zostałem radnym.

A jakie były najtrudniejsze zadania na stanowisku radnego, a później prezydenta?

Trzeba było uporządkować ówczesną sytuację związaną z częstymi zmianami moich poprzedników na stanowisku prezydenta Gliwic oraz w Radzie Miejskiej. Najpierw, po kolejnym jakimś „przewrocie”, zostałem przewodniczącym Rady, po czym radni wybrali mnie na stanowisko prezydenta i funkcję tę miałem pełnić przez dziewięć miesięcy, które zostały do końca kadencji. Zgodziłem się, bo miałem złożoną pracę habilitacyjną, także na te 9 miesięcy, więc oczywiście zakładałem, że będę prezydentem tylko przez taki okres. Trwa to jednak trochę dłużej, ale jest to zupełny przypadek...

Musiał Pan rozstać się z uczelnią, a to też była pasja, prawda?

Owszem, praca ta była dla mnie ważna, szczególnie branża, którą wtedy rozwijałem, czyli cyfrowe przetwarzanie sygnałów biomedycznych. Odnosiłem na tym polu pewne sukcesy i szkoda mi było z tego rezygnować. Pracowałem wtedy nad aplikacją dla medycyny, ponieważ zajmowaliśmy się głównie analizą sygnału elektrokardiograficznego. Było to niezmiernie ciekawe. Później jeszcze współpracowałem z uczelnią przez kilka lat.

Po tej pierwszej krótkiej kadencji zdecydował się Pan na kolejną. Jak to się stało?

Ponieważ miałem duże szanse, żeby zostać na tym stanowisku. Był też dość powszechny nacisk, żeby się tego podjąć. Jak już raz się ugiąłem, to później było już coraz trudniej zrezygnować z tej funkcji (śmiech)

Z których osiągnięć jako prezydent jest Pan najbardziej dumny?

Zdecydowanie ważne było na początku pozyskanie inwestora strategicznego, General Motors, który przyciągnął kolejne firmy. W skutek czego mieliśmy możliwość zorganizowania Specjalnej Strefy Ekonomicznej na terenie Gliwic. To wpłynęło na rozwój miasta, większe dochody budżetu, obniżenie poziomu bezrobocia itd. Następnym takim ważnym impulsem rozwojowym było przesądzenie o przebiegu autostrad A4 oraz A1 - skrzyżowanie autostrad powstało w Gliwicach. Za tym poszło zainteresowanie w branży logistycznej i nie tylko. Następna sprawa to wybór kierunku rozwoju w oparciu o zaawansowane technologie, czyli Nowe Gliwice i sukces tego przedsięwzięcia, budowa takiego zalążka Śląskiej Doliny Krzemowej. To się ciągle świetnie rozwija, przyciągnęliśmy wiele firm z branży IT. Myślę, że należy także zaliczyć do tego niedawno dokończone inwestycje, czyli np. Drogową Trasę Średnicową, która już zmieniła centrum miasta na korzyść, a spowoduje, że wszystkie tereny wzdłuż tej nowej drogi zyskają w oczach inwestorów. Zrewitalizowane zostanie centrum miasta, powstają nowe podmioty, które stanowią nowe źródła podatków. Także w dziedzinie społecznej zaistniało mnóstwo nowych zjawisk. Staliśmy się, na tle województwa, społeczeństwem ponad przeciętnie aktywnym.

Która z inicjatyw społecznych jest najważniejsza?

Uważam, że jest to mierzone bardziej liczbą tych aktywności niż pojedynczymi przedsięwzięciami, a jest ich naprawdę wiele z różnych dziedzin, np. z opieki społecznej czy kultury. Organizuje się tu sporo ciekawych festiwali, w tym filmowe, jazzowe, teatralne, itp. Jest to wynikiem zwiększającej się liczy aktywnych osób oraz organizacji pozarządowych. Kiedyś było ich znacznie mniej. Zarejestrowanych jest ponad 400 takich organizacji. Co roku nagradzamy takich liderów społecznych. Cieszę się, że nasi mieszkańcy chcą działać, że są aktywni. W efekcie takich inicjatyw miasto rozwija się w sposób zrównoważony, tzn. w każdej dziedzinie widać jakiś postęp.

Wcześniej był Pan prezesem Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, a obecnie Związku Miast Polskich. Jakie przed tą organizacją stoją wyzwania?

To są bieżące zadania, mające na celu jak najlepsze działanie społeczności lokalnej. Najczęściej sprowadza się to do wpływania na kształt aktów prawnych, które są przyjmowane przez parlament i rząd, po to, żeby jak najmniej szkody wyrządzały tym społecznościom lokalnym oraz żeby państwo funkcjonowało sprawnie. To ciągłe wyzwanie, bo w Polsce panuje ogromny chaos prawny, nadregulacja, co stanowi problem dla każdego, kto działa w sferze publicznej czy gospodarczej. Zmagamy się z tym na wielu różnych poziomach. Nad wypracowaniem wspólnego stanowiska pracuje Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego, Związek Miast Polskich, ale także wiele urzędów miast, a nawet przedsiębiorstwa komunalne opiniują projekty rozporządzeń i ustaw, w celu usunięcia błędnych czy szkodliwych regulacji. Można tu mówić o takiej pozytywistycznej pracy, czyli wymianie doświadczeń pomiędzy samorządami i promowaniu najlepszych pomysłów, wzajemnym szkoleniu. Taka praca jest nieustannym procesem i dlatego rozwój współpracy w ramach ZMP jest niezbędny.

Proszę opowiedzieć o swoich osobistych planach i marzeniach.

Chciałbym, żeby w Gliwicach były kontynuowane rozpoczęte już działania, np. rozwój oparty na wysoko przetworzonej pracy, firmy high tech i nie tylko, bo tak rozwój Gliwic został ukierunkowany i to świetnie funkcjonuje. Ponadto nadal pasjonuję się cyfrowym przetwarzaniem sygnałów. Trudno będzie do tego wrócić, ale mam kilka różnych pomysłów.

A podróże?

Wciąż lubię robić to samo, czyli wyjeżdżać w wysokie góry i nad wodę. Ostatni urlop spędziłem w Gruzji w Tuszeti. W najbliższe wakacje wybieram się w rejon jezior, gdzie czekają na mnie sporty wodne.

Beata Sekuła

wtorek, 14 czerwiec 2016 08:14

Jego współpracownicy mówią o nim, że jest zawsze uśmiechniętym tytanem pracy. Charakteryzuje go dystans do siebie oraz kreatywne działanie, nie zawsze cieszące się popularnością wśród innych polityków. Jest miłośnikiem podróży. Uwielbia poznawać nowe zwyczaje, smaki i kultury. Odwiedził sześćdziesiąt krajów, nie był jeszcze w Japonii i w Chinach. Skończył czterdzieści lat i oczekuje, że kolejne lata spędzi w sposób równie aktywny, a co najważniejsze, pozostając w zgodzie ze sobą.

 

 Panie Prezydencie nawiązując do nominacji do konkursu Lider z powołania, jak z perspektywy czasu ocenia Pan swoje predyspozycje?

- Od dzieciństwa wiedziałem, że coś jest na rzeczy. Nie wiem skąd to się bierze, ale czułem, że nie jestem taki sam, jak inne dzieciaki. Zawsze organizowałem drużyny, które na podwórku urządzały wypady, eskapady, podróże, wojny międzypodwórkowe. W szkole buntowaliśmy się przeciwko naszym wychowawcom i nauczycielom. Stałem na czele tego buntu. Później byłem przewodniczącym internatu. Zawsze, przez całe moje życie było tak, że stałem na czele czegoś i to było dla mnie bardzo trudne. W tym sensie, że nie potrafiłem przejść obojętnie obok wielu rzeczy, mimo że inni przechodzili. Nie byłem w stanie tak postępować.

Później, kiedy zacząłem działać społecznie, zakładałem kolejne organizacje pozarządowe. Teraz jestem tu gdzie jestem, jestem liderem miasta Słupska. To duża odpowiedzialność. Pewnie tak będzie do końca życia. To są pewne cechy, które się ma. Nie wiem skąd one się biorą, pewnie to jest zbadane i ktoś to wie... Bycie liderem to pewnego rodzaju przekleństwo, ponieważ sprawia, że nic nie pozostaje obojętne. Człowiek nie potrafi obojętnie przejść obok wielu spraw, a to nie ułatwia życia. Staje się ono wtedy poprzez takie zaangażowanie, tak mówi moje doświadczenie, zdeterminowane publicznie. Można zresztą używać wielu górnolotnych słów. Natomiast tak to wygląda z moich obserwacji i z autopsji.

Sądzi Pan, że może to wynikać z wartości jakie zostały przekazane Panu w domu rodzinnym?

- Myślałem o tym, często jestem pytany o takie rzeczy. Mam nadzieję, że są jakieś mądre badania na ten temat. Z mojego doświadczenia wynika, że tak. Moja mama była działaczką „Solidarności”. Wydaje mi się, że ktoś staje się liderem, kiedy zaczyna dostrzegać, że świat, otoczenie jest niezgodny z oczekiwaniami. Myślę, że to się może też stąd brać. Ja tak miałem ze względu na swoją wiarę, a raczej jej brak. Czy może ze względu na swoją orientację seksualną. Zacząłem zauważać, że jeżeli chcę żyć na swoich warunkach, jeżeli chcę przeżyć to życie normalnie, po swojemu, jeżeli nie chcę się dać wpakować w „garnitur”, który mi nie pasuje, to muszę zacząć z determinacją działać, zmieniać coś. Stąd się wzięło prawdopodobnie moje zamiłowanie do bycia liderem.

Pokonał Pan wiele przeszkód, przełamał w Polsce wiele barier zarówno tych mentalnych, społecznych, jak i kulturowych. Skąd Pan czerpał siłę i odwagę?

- Myślę, że to cechy osobiste, które się po prostu ma. Oraz trochę naiwności, że można zmieniać świat. Czasami słusznie, a czasami nie. Człowiek musi być odrobinę naiwny, bo jeżeli będzie zbytnim realistą to się podda. Zdecyduje, że ten świat jest tak bardzo trudny do zmiany, że się nie da. Trzeba mieć mnóstwo naiwności, żeby wierzyć, że zostawi się jakiś znaczący ślad gdzieś w życiu. Trzeba więc posiadać pewne cechy osobiste i połączyć z tą naiwnością. Istotne jest także, aby otaczać się ludźmi, którzy nas wspierają, którzy gdzieś zawsze pod koniec dnia będą. To daje świadomość, że wróci się do bezpiecznego portu, gdzie ktoś czeka i zrozumie. Będzie rozmowa, przegada się problemy. Ważne żeby czuć, że jest się blisko kogoś. Ja tak mam z moim partnerem, który mnie wspiera od czternastu lat. Bez niego na pewno nie byłbym tu, gdzie jestem. To jest fantastyczne, posiadanie takiego wsparcia, poczucia, że każdą sytuację mogę przegadać. To daje dużo energii. W moim przypadku to także rodzina, znajomi, przyjaciele, moje otoczenie. Staram się nie zadawać z ludźmi, którzy zatruwają moją przestrzeń i ściągają mnie w dół. W Polsce jest to bardzo powszechne. Nie wspieramy się, nie lubimy ludzi, którzy odnoszą sukces. Zazdrościmy, często niezdrowo. To jest dla mnie bardzo trudne i dlatego unikam takich ludzi. Trzymam się od nich z daleka, ponieważ próbują mnie zarazić tą negatywną energią. Nie jest to łatwe, w polityce takich ludzi jest sporo. Kiedy się jest prezydentem miasta, to siłą rzeczy trzeba zadawać się z różnymi osobami, politykami. Robię to na tyle, na ile potrzeba. Unikam zbyt częstych kontaktów, w przeciwnym razie nie byłbym w stanie funkcjonować.

Odkąd jest Pan Prezydentem Słupska, tzn. od 2014 roku, wiele dobrego wydarzyło się dla miasta. Zdrowa żywność w szkołach, remont mieszkań socjalnych, zielone miasto, nie jest Panu obcy los zwierząt. Poza tym zrezygnował Pan z limuzyny i do pracy jeździ Pan rowerem… Jest Pan niezwykle medialną postacią.

- Dzisiaj do hotelu przyjechałem prywatnym samochodem, bo na rowerze za daleko (śmiech). Myślę, że o mnie się piszę z powodu tego, kim jestem. To jest interesujące, to sprawia, że ktoś interesuje się tym, co robię. Jest przecież wielu fantastycznych samorządowców, którzy robią wspaniałe rzeczy. To nie jest tak, że ja to wszystko wymyśliłem. Często korzystamy z dobrych praktyk, które są zaczerpnięte z innych miast. Zbieram je, wybieram te najlepsze, a to się kumuluje wszystko dzisiaj w Słupsku. Nie jestem geniuszem. Bardzo często jest tak, że ci fantastyczni wójtowie, burmistrzowie czy prezydenci, nie tylko w Polsce, robią te rzeczy. Ja tylko potrafię to przełożyć na język słupski.

Przełożyć i wdrożyć, bo to działa. Ostatnio był Pan w Stanach Zjednoczonych. Jakie tam dobre praktyki Pan podpatrzył dla Słupska i dla naszego kraju. Mam nadzieję, że więcej osób będzie mogło skorzystać z tych pomysłów.

Przede wszystkim współpraca między ludźmi. Spotkałem się np. z jednym z burmistrzów amerykańskich miast i kiedy zapytałem go, jakie są jego obowiązki, powiedział, że bezpieczeństwo. Mówię „dobra , a oprócz bezpieczeństwa?”. Na co on odpowiada „No nic, tyle, to wszystko”.

Tylko tyle i aż tyle.

Tylko tyle albo aż tyle. Mówię „Ale co z kulturą, z mieszkaniami, z infrastrukturą, z transportem?”. A on odpowiada „Nie, nie...To wszystko jest organizowane przez społeczeństwo obywatelskie. Jeżeli ktoś chce mieć dobry spektakl, ktoś chce mieć ładną okolicę, ktoś chce mieć dobry transport, to mieszkańcy sami się organizują i sobie to w jakiś sposób regulują. Ja nigdy nie będę wiedział tak dobrze jak społeczeństwo mojego miasta, jaką sztukę teatralną chcą zobaczyć czy jakiej drużynie chcą kibicować. To oni wiedzą lepiej, co chcą oglądać. A skoro tak, to ja im udostępniam tylko i wyłącznie możliwości. Daję im infrastrukturę, przestrzeń do tego, a oni sami się organizują, sami decydują, co chcą oglądać, kiedy i gdzie". To jest fantastyczne. Marzę o tym, żeby kiedyś też polskie społeczeństwo było tak dojrzałe, tak samozorganizowane, żeby mogło korzystać z takich dobrych praktyk. My, samorządowcy, nawet jeśli będziemy świetnymi zarządcami, nawet jeśli będziemy się starali najlepiej jak potrafimy, żeby spełnić oczekiwania mieszkańców, to nigdy nie będziemy w stanie w stu procentach zrobić to tak dobrze, jak zrobią to sami mieszkańcy. Oddajmy większość decyzji, aktywności mieszkańcom. Tym lepiej dla nas, dla naszych miast, one będą po prostu bardziej oddawały ducha społeczności, będą bardziej wyczuwały te potrzeby, które są w społeczności lokalnej.

Oczywiście, dzisiaj korzystam z pewnych narzędzi, robię to często w sposób niesztampowy, wystawiając kanapę na ulicę albo stawiając miski z wodą w upalny dzień dla psów przed urzędem. Tylko, że to nadal jest niewiele. Jak sprawić, to jest ważne pytanie, żeby zachęcić wszystkich mieszkańców albo zdecydowaną większość, tych wszystkich, którzy chcą w tym uczestniczyć, do współdecydowania, współtworzenia naszych miast? To jest bardzo trudne, ale wiele się nauczyłem w tym zakresie właśnie w Stanach Zjednoczonych.

Jestem pod wrażeniem. Jeszcze jedna rzecz mnie bardzo interesuje. Pana dzień zaczyna się bardzo wcześnie i kończy bardzo późno. Jak Pan osiągnął taką perfekcję w organizacji czasu?

Nie osiągnąłem. To jest gra zespołowa, a jak Pani jest już na takim etapie jak ja, to ma Pani zespół fantastycznych ludzi, którzy po prostu Pani pomagają. To nie jest tak, że Biedroń jest idealnie zorganizowany. Nie jest idealnym facetem itd. Żeby osiągać sukces, żeby dobrze funkcjonować, trzeba zaufać ludziom, trzeba budować dobry, zgrany zespół i wtedy będzie łatwiej. Myślę, że tak też wygląda mój dzień, jest często organizowany przez moich współpracowników. Tworzymy jeden zespół, w ramach którego współorganizujemy sobie pracę i wspólnie koordynujemy ją.

Sam Pan sobie wybiera zespół, sam Pan go tworzy. Czym się Pan kieruje?

To jest największe wyzwanie - dobry zespół. Myślę, że trzeba sobie dobierać ludzi, którzy mają pasję, którzy wykonują swoją pracę z pasją. Jak ktoś nie wykonuje swojej pracy z pasją to bez sensu, to nie ma się co męczyć. Mówiłem to często moim współpracownikom, asystentom, rzecznikom, prowadziłem kiedyś wydawnictwo, prowadziłem organizacje pozarządowe, byłem parlamentarzystą, miałem swoje biura poselskie. Dzisiaj jestem prezydentem, zarządzam 4,5 tys. ludzi. Jeżeli nie masz pasji, nie jesteś zaangażowany czy zaangażowana, to nie trać czasu, zrób to, co robisz z pasją. To jest najważniejsze.

Dużo Pan podróżuje. Pytam w kontekście planów wakacyjnych. Gdzie Pan najbardziej lubi się relaksować? Co Panu daje taki balans, w końcu musi Pan go mieć…

Tak, i to jest dla mnie ważne, zawsze staram się znaleźć tę przestrzeń, gdzie wyjadę w ciekawe, inspirujące miejsca. Najczęściej robię to zimą. Kiedy tutaj jest mroźno, śnieg itd., uciekam na drugi koniec świata, gdzie jest ciepło, gdzie jest słonecznie, to dodaje mi energii. Lubię poznawać nowe rzeczy, odkrywać nowe smaki, nowe kultury, zwyczaje, języki, wszystko, co mnie inspiruje. Zwiedziłem już sześćdziesiąt krajów, mam nadzieję, że kolejne sześćdziesiąt zwiedzę w najbliższych czterdziestu latach. Jakie miejsce jest dla mnie najciekawsze? Każde miejsce jest ciekawe. Nie byłem jeszcze w Japonii, w Chinach, w Argentynie, na Antarktydzie. Z chęcią je odwiedzę.

A czego Panie Prezydencie mógłby Pan życzyć mieszkańcom Śląska?

Żeby nie wytracali energii, którą mają, bo ta energia inspiruje całą Polskę. To, co dzisiaj dzieje się na Śląsku, ta pozytywna energia, dodaje sił. Śląsk powinien być dumny z wielu fantastycznych rzeczy, które tutaj się dzieją. Pomorze to również wspaniały region, też świetnie się rozwijający. Z zazdrością patrzymy na to, jak bardzo Śląsk dzisiaj ma wpływ nie tylko na gospodarkę, ale i na kulturę, i społeczeństwo polskie. Nie wytracajcie tej energii i dynamiki, bo to imponuje Polsce.

Dziękuje za takie energiczne życzenia, zwłaszcza że to jest region z którego pochodzę. A czego Panu można życzyć?

Żebym też nie wytracał energii, żebym miał tę pozytywną energię, którą ma Śląsk. Abym nigdy nie przestał być sobą, tego się obawiam.

Ale daje Pan radę.

Daję radę, ale nigdy nie marzyłem o tym, że będę parlamentarzystą czy prezydentem miasta. Dla mnie najważniejsze było, żebym był sobą. Tak długo jak będę sobą i będę pracował z fantastycznymi ludźmi, będę robił rzeczy z pasją, tak długo będę szczęśliwy . Chciałbym, żeby to zawsze trwało. W momencie, w którym przestanę być szczęśliwy, myślę, że będę potrzebował przypomnieć sobie Pani życzenia, które pewnie mi Pani za chwilę złoży, żeby się zreflektować i znów zacząć robić rzeczy z pasją. Tak właśnie działam i chcę, żeby tak zostało do końca.

Tego Panu życzę, nie będę wymyślała niczego innego, bo jest mi to bliskie, żeby w życiu nie tracić czasu na to, czego nie lubimy.

Tak, mamy tylko jedno życie. Myślę, że to też determinuje liderów. Kiedy lider czy liderka uzmysłowi sobie, że drugiej szansy nikt nam nie da, to będzie przenosił góry czy przenosiła góry, i to warto właśnie wtedy robić. Warto też, mimo wszystko, mimo, że rozpoczęliśmy ten wywiad od narzekania, że to jest jakieś przekleństwo bycie liderem, pamiętać, że jak się już jest tym liderem, to człowiek sobie nie wyobraża drugiego życia, innego, spokojnego…

Są też jasne strony tego liderowania, prawda?

Oczywiście, jest ich mnóstwo, np. można udzielić fantastycznych wywiadów, można dostać wspaniałe dyplomy, ludzie to doceniają. To jest miłe, kiedy chodzę tutaj po kongresie, spotykam mnóstwo osób, które inspiruję, którym dodaję energii, pozytywnej rzecz jasna. To jest piękne, że człowiek docenia działalność kogoś innego. Warto to robić , to ma sens.

A czy był taki moment, widziałam bowiem że nie jest Pan w stanie przejść, żeby ktoś do Pana nie podszedł i Panu nie pogratulował, że pojawiła się woda sodowa? (Śmiech)

Trzeba uważać, ponieważ ta woda sodowa może w każdej chwili uderzyć do głowy. Co trzeba robić, żeby jednak nie uderzyła? Trzeba być jak najwięcej wśród ludzi i żyć tak, jak ci ludzie żyją. Stąd ten rower, unikanie limuzyny, brak takiego patosu i tej całej prezydentury. To się niektórym nie podoba. Uważają, że prezydent powinien być poważny, dostojny itd. Jeżeli kiedyś taki będę, to przestanę być sobą i boję się, że wówczas uderzy mi woda sodowa do głowy. Widziałem takie przypadki w parlamencie, w samorządzie i nie chciałbym, żeby taki los mnie kiedyś spotkał.

Mam nadzieję, że nie spotka.

Dzięki, ja również.

Dziękuję bardzo za tę rozmowę, była niezwykle ciekawa i po prostu miła.

Wszystkiego dobrego. Dziękuję jeszcze raz za wyróżnienie i marzę o tym, żebyśmy byli takim społeczeństwem, gdzie wzmacniamy osoby, które są liderami i liderkami. To ważne, żeby kobiety wzmacniać w tych rolach, bo na tym też bardzo mi zależy, żeby było więcej kobiet, które przewodzą. Jeżeli kiedykolwiek będę mógł pomóc czy zainspirować, to jestem do Państwa dyspozycji.

To bardzo ważne, że dostrzega Pan, istotną rolę kobiet jako liderów w społeczeństwie.

Oczywiście, dostałem nawet nagrodę na Kongresie Kobiet w Warszawie. To bardzo miłe z ich strony.

Magdalena Saganowska

poniedziałek, 30 maj 2016 13:44

Ciągłe podnoszenie poprzeczki

 

Rodzina Rafała Piecha, prezydenta Siemianowic Śląskich, mieszka w tym mieście już od kilku pokoleń, a on sam zdążył poznać tu życie z różnych stron... Nie boi się żadnych zadań - zanim zaczął pełnić funkcje kierownicze, pracował jako zamiatacz ulic. Swoją obecną funkcję traktuje jak misję, poświęcając jej 24 godziny na dobę. Dzięki takiemu zaangażowaniu zrealizował wszystkie założenia swojego programu wyborczego, a nawet więcej. Prywatnie jest mężem i ojcem trójki dzieci, a także trenerem squasha.

Cechy przywódcy oraz działacza społecznego

Już w szkole podstawowej Rafał Piech był przedsiębiorczym chłopcem i chciał zarządzać jakimś zespołem, marzył o tym, żeby prowadzić własną firmę. Pierwsze pieniądze zarobił jako dwunastolatek, sprzedając dziko rosnące irysy. Uzyskaną kwotę przeznaczył na zakup adidasów. Był też przewodniczącym klasy w technikum i już wtedy czuł chęć pomagania innym.

Prezydent uważa, że oprócz posiadania takich cech jak konsekwencja, roztropność, odwaga, oraz uczciwość każdy prezydent powinien wykazywać się elastycznością i otwartością na potrzeby ludzi. Przyznaje, że należy do osób kontaktowych, więc nie ma z tym żadnego problemu - po prostu jest sobą. Kontaktuje się z mieszkańcami osobiście, ale też za pomocą nowoczesnych rozwiązań, np. przez facebooka, co ułatwia kontakt z większą ilością osób.

Prezydent podkreśla różnicę między rolą prezydenta a prezesa przedsiębiorstwa, gdyż ten drugi zarządza ograniczoną liczbą osób, a prezydent jest odpowiedzialny za kilkusetosobowy zespół pracowników urzędu miasta oraz wszystkich jego mieszkańców. Dlatego też musi prowadzić z nimi dialog na bieżąco, być w stałym kontakcie i wsłuchiwać się w ich głos. Nadzoruje też jednostki edukacyjne oraz zdrowotne. Wiąże się to z ogromnym wyzwaniem oraz odpowiedzialnością.

- Sporo czasu trzeba poświęcić, będąc gospodarzem miasta, więc jestem ogromnie wdzięczny mojej żonie, która musi wykazywać się względem mnie ogromną cierpliwością, kiedy jeszcze o 22.00 prowadzę służbowe rozmowy telefoniczne - przyznaje prezydent. - Uważam tą pracę za misję, bo wykonuję ją przez 24 godziny na dobę. Sen często traktuję jak czas, po którym się budzę i wpadam na pomysł, który próbuję zastosować w naszym mieście.

 

Czas zdobywania wykształcenia oraz kompetencji zawodowych

Wykształcenie średnie Rafał Piech zdobył w technikum technologii przemysłu drzewnego w Siemianowicach. Podobało mu się tzw. majsterkowanie. Dzięki zdobytym tam umiejętnościom sam wykonał wiele mebli, które znalazły się w domu najpierw jego rodziców, a później jego własnym. Były to stoły, biurka, krzesła. Miał nawet niewielki, ale własny warsztat.

piątek, 20 maj 2016 19:04

Aranżacje utworów Henryka Mikołaja Góreckiego, Wojciecha Kilara, Irka Dudka i rapera MIUOSHA były tłem prezentacji Katowic i tytułu Miasta Kreatywnego UNESCO podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego, odbywającego się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

 

Katowice wykorzystały okazję by gościom Europejskiego Kongresu Gospodarczego pochwalić się tytułem miasta kreatywnego UNESCO w dziedzinie muzyki. W ciągu trzech dni kongresu na stoisku Katowic zaprezentowano fragment bogactwa muzycznego, jakiego można doświadczyć w Katowicach.

Otwarte stoisko Miasta stało się sceną dla muzyków Satellite Orchestra oraz solistów, którzy podjęli się zaprezentowania utworów różnych gatunków muzycznych. Prezentację muzyki podczas EKG otworzyła „Orawa” Wojciecha Kilara. W kolejnych występach zaprezentowano utwory związane z wydarzeniami takimi jak: OFF Festival Katowice czy Rawa Blues Festival- z utworem Irka Dudka, przy wsparciu grupy tanecznej angażującej gości Kongresu. Podczas wykonania utworów Henryka Mikołaja Góreckiego orkiestrę poprowadził wnuk wielkiego katowickiego kompozytora Jan Stańczyk. Na prezentacji nie mogło także zabraknąć śląskich standardów ludowych odegranych przez orkiestrę dętą. Zwieńczeniem prezentacji był występ MIUOSHA, popularnego w całym kraju rapera.

Katowice żyją muzyką, co widać na każdym kroku. Nowoczesne podejście do muzyki, wyjątkowi twórcy i nietuzinkowe obiekty pozwalają doświadczać jej jak w żadnym innym miejscu, czego najlepszym potwierdzeniem jest tytuł Miasta Kreatywnego Muzyki przyznany Katowicom przez UNESCO – mówi Marcin Stańczyk, Zastępca Naczelnika Wydziału Promocji w Urzędzie Miasta Katowice.

Katowice obecne były także podczas European Start Up Days, gdzie poza ofertą skierowaną do kreatywnych twórców na początku swojej drogi biznesowej, zaprezentowano projekty artystyczne realizowane przez Instytucję Kultury Katowice Miasto Ogrodów im. K. Bochenek, takie jak „Najmniejsze Kino Świata” czy „Media Lab”.

Maciej Stachura

Kierownik Biura Prasowego 

Rzecznik Prasowy                      

Urząd Miasta Katowice            

 

 

sobota, 14 maj 2016 10:49

Co zrobiliśmy i robimy?

 

W ciągu ostatnich 10 lat miasto Katowice zrealizowało szereg zadań inwestycyjnych związanych z termomodernizacją budynków użyteczności publicznej. Prace przeprowadzone zostały na 33 obiektach, a łączny koszt zadań wyniósł prawie 139 mln zł.

Od 2010 roku wsparliśmy wymianę ponad 1 500 źródeł ciepła oraz montaż prawie 550 instalacji wykorzystujących odnawialne źródła energii na łączną kwotę 11 mln zł.

We współpracy z różnymi podmiotami i jednostkami organizacyjnymi prowadzimy szereg działań edukacyjno-informacyjnych, związanych z ochroną środowiska, w tym w zakresie ochrony powietrza i gospodarowania odpadami. Dodatkowo, w ramach działań edukacyjno – informacyjnych, miasto Katowice od 2009 roku prowadzi tematyczny portal internetowy www.katowice.energiaisrodowisko.pl.

Wraz z innymi partnerami organizujemy corocznie dwie duże imprezy tematyczne - Leśny Piknik Rodzinny „EKOODPOWIEDZIALNI” (kolejna edycja już 22.05.2016 r. – Katowicki Park Leśny), „Dni Energii Miasta Katowice” (kolejna edycja już 24.09.2016 r. – Plac Kwiatowy, Rynek).

Jako jedno z nielicznych miast posiadamy „Plan działań krótkoterminowych w przypadku wystąpienia nadmiernej imisji szkodliwych substancji w powietrzu” (PDK). Dokument ten definiuje poziomy wprowadzania PDK w przypadku przekroczeń norm zanieczyszczenia powietrza, wraz z określeniem procedur informowania społeczeństwa oraz realizacji zadań przez poszczególne komórki i jednostki organizacyjne miasta Katowice.

Aby rozszerzyć zakres działań związanych z ochroną powietrza, współpracujemy w ramach różnych zespołów i komisji z innymi miastami aglomeracji, województwa i kraju. Będziemy także uczestniczyć w posiedzeniach zespołu powołanego przez Marszałka Województwa Śląskiego w celu przygotowania tzw. „uchwały antysmogowej”.

Wyniki pomiarów stacji automatycznej zlokalizowanej w Katowicach przy ul. Kossutha wskazują spadek średniorocznego stężenia pyłu PM10. Potwierdza to, że działania miasta Katowice oraz pozostałych miast aglomeracji wpływają na poprawę jakości powietrza w naszym regionie.

Co planujemy zrobić?

Obecnie miasto skupia się na przygotowaniu i realizacji wysokonakładowych zadań inwestycyjnych dofinansowanych ze środków Unii Europejskiej, w tym przede wszystkim termomodernizacji budynków, wymiany oświetlenia ulicznego oraz przebudowy infrastruktury transportowej.

Oprócz dotychczas realizowanych zadań planujemy przede wszystkim intensyfikację działań informacyjno- edukacyjnych, poprzez organizację spotkań i szkoleń dla mieszkańców, zarządców i przedstawicieli MŚP w zakresie problematyki ograniczania niskiej emisji. Planujemy także utworzenie w mieście Katowice „Centrum Informacji o Efektywności Energetycznej”.

Dodatkowo, w ramach jednej z inicjatyw projektowych finansowanych ze środków Unii Europejskiej planujemy, wraz z partnerami z Europy, złożyć wniosek o dofinansowanie i uruchomienie „Systemu monitoringu powietrza dla miasta Katowice”.

Najważniejszym z planowanych na kolejne lata zadań dla miasta Katowice jest uruchomienie od 02.01.2018 r. „Programu Ograniczenia Niskiej Emisji dla Miasta Katowice”. Zgodnie z wykonanymi szacunkami planujemy w ciągu kolejnych 10 lat przeznaczyć po 10 mln zł rocznie na działania związane ze zmianą sposobu ogrzewania budynków (10x10). Założono, że rocznie 5 mln zł przeznaczone zostanie na dotacje do zmiany systemu ogrzewania dla mieszkańców i innych podmiotów, natomiast drugie 5 mln zł przeznaczone zostanie na likwidację niskiej emisji w zasobach mieszkaniowych gminy. Wymieniony wyżej program i jego główne założenia będą na początku przyszłego roku przedmiotem szerokich konsultacji społecznych.

 

wtorek, 03 maj 2016 10:32

„Manga w kimonie"

 

Dnia 27.04.2016 na terenie Zespołu Szkół nr 14 w Zabrzu odbyło się niezwykle
spotkanie z egzotyczną dla nas kulturą japońską

 

Młoda konferansjerka ( uczennica liceum) ubrana w przepiękne kimono przywitała zebranych po … japońsku. Zaproszeni honorowi goście:

- zastępca naczelnika Wydziału Oświaty UM - Ewa Wolnica
- przewodniczący Rady Miasta - Marian Czochara
- kierownik Działu Organizacyjnego Wydziału Oświaty UM - Marek Torbus
- doradca metodyczny(geografia) - Karol Rapior
- przedstawiciel Śląskiego Klubu Fantastyki w Katowicach -Leszek Lukasek

zostali poczęstowani herbatą, a przy okazji zobaczyć ceremoniał parzenia tego napoju.

Program spotkania obejmował pokaz szermierki japońskiej w wykonaniu senseja Artura Rybowicza oraz adeptów tego sportu. Widzowie mogli zapoznać się z savoir vivre Kraju Kwitnącej Wiśni, dotyczącym sposobu jedzenia pałeczkami. Spore zainteresowanie wzbudził cosplay, czyli pochodzący z japońskiej kultury zwyczaj przebierania się za postaci z mangi, czy anime. Impreza była zorganizowana, z okazji podsumowania IV Międzyszkolnego Konkursu Plastycznego „Manga w Kimonie”.

Wśród laureatów konkursu uwagę zwróciła jedna z najmłodszych uczestniczek - Nikola Czerwińska, uczennica IV klasy szkoły Podstawowej nr 15 w Zabrzu. Dlaczego? Jako jedyna z finalistów była przebrana za postać, którą narysowała. Jej stylizacja był kompletna - oprócz kimona dziewczynka miała w ręce wykonane przez siebie gałązki wiśni; odpowiedni makijaż i stylizowaną fryzurę, w którą wplecione był prawdziwe kwiaty - symbole Japonii.

Po wręczeniu nagród młodzież udała się na warsztaty mangi prowadzone przez jednego
z jurorów konkursu - pana Łukasza Lukaska ŚKF -„sekcja 9 - Mangi i Aimy”.

Całość uzupełniała II edycja Wojewódzkiego Konkursu „Spotkanie z Sakurą - co Ty wiesz o Japonii?” Do zmagań uczestnicy przystąpili po części artystycznej i wręczeniu nagród „Manga w kimonie”.

W podsumowaniu takich działań szkoły można dodać, iż od dwóch lat licealiści mają możliwość uczenia się języka japońskiego - co jest ewenementem na skalę krajową.

ZDJĘCIA:

1. Uczennica prowadząca spotkanie

2. Ceremonia parzenia herbaty

3. Cosplay

4. Ceremonia wręczenia nagród

 

czwartek, 21 kwiecień 2016 20:57

Poznań posiada bardzo wysoką zdolność do wywiązywania się z zaciągniętych zobowiązań finansowych – taki wniosek płynie z badania przeprowadzonego przez agencję Fitch Ratings. Uzyskany przez Miasto rating na poziomie „A-” jest najwyższym, jaki może osiągnąć polski samorząd w ocenie tej agencji.

 

Rating to stanowisko niezależnej, wyspecjalizowanej instytucji, określający wiarygodność kredytową opiniowanego. W przypadku oceny miasta, głównym zadaniem przeprowadzenia takiego badania jest poinformowanie obecnych i przyszłych inwestorów o jego wiarygodności i wypłacalności. Według agencji Fitch Ratings Poznań zasługuje na najwyższą z możliwych do uzyskania w Polsce ocen w tym obszarze.

- Stabilność ratingu to dla nas ważna informacja. Cieszy nas, że działania, które podejmujemy w mieście, mają przełożenie na takie wskaźniki. Dla miasta bardzo ważne jest to, aby inwestorzy, którzy decydują się na różne przedsięwzięcia w Poznaniu darzyli nas zaufaniem – mówi prezydent Jacek Jaśkowiak.

Posiadanie oceny wiarygodności kredytowej jest ważne z punktu widzenia pozyskiwania nowych inwestycji.

- W praktyce rzeczywiście jest tak, że dla ludzi, którzy zamierzają zainwestować w Poznaniu swoje pieniądze, uruchamiają nowe miejsca pracy i budują jakieś obiekty infrastruktury biurowej, kulturalnej czy sportowej, takie informacje są niezwykle ważne. Badają oni czy miasto jest wiarygodne, stabilne i czy ich pieniądze będą właściwie ulokowane. To także istotna informacja dla banków, które udzielają kredytów Miastu, bo wiedzą, że jesteśmy wypłacalni i ekonomicznie stabilni – zauważa zastępca prezydenta Mariusz Wiśniewski.

Rating uwzględnia mocne wyniki operacyjne Miasta, umiarkowane zadłużenie bezpośrednie, zobowiązania pośrednie, wysoką zdolność do finansowania inwestycji ze środków własnych oraz dobrze rozwiniętą i bogatą i zdywersyfikowaną gospodarkę Poznania. Stolica Wielkopolski może pochwalić się m.in. dwukrotnie wyższym od średniej krajowej PKB na mieszkańca oraz najniższą wśród polskich miast stopą bezrobocia.

- Taki wynik to bardzo ważna informacja dla samych inwestorów i mieszkańców. Poznań nadal reprezentuje wysoki poziom i ma stabilną pozycję finansową jako Miasto. To także dobry znak, jeśli chodzi o przyszłość podejmowanych przez nas działań w kierunku rozwoju. Dzięki takiej opinii będziemy mieć większe szanse na nowe inwestycje w Poznaniu – zauważa Iwona Matuszczak-Szulc, dyrektor Wydziału Rozwoju Miasta.

Fitch Ratings jest jedną z najbardziej znaczących agencji ratingowych na świecie. Ocenia wiarygodność kredytową podmiotów z ponad 100 krajów świata, w tym większość polskich miast i województw.

 

sobota, 09 kwiecień 2016 18:26

 

Zabrzański Informator Tygodniowy - 9 kwietnia 2016 – 15 kwietnia 2016

Dzień

Godz.

Nazwa

Miejsce


sobota

9

kwietnia

 


09:00


10:00



10:00

12:00

12:00

12:00

16:00

18:00

19:00

19:00

20:00

20:00


Kolarstwo szosowe – Aktywne Zabrze


Sobota z psychologią – projekcja filmu „Mary i Max”



„Boże mój” - spektakl

Zumba – Aktywne Zabrze

MTB dla dzieci i dorosłych – Aktywne Zabrze

Nordic Walking – Aktywne Zabrze

„O co biega?” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„O co biega?” - spektakl

Oberschleisen Symfonicznie + Adam Sztaba - koncert

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Domowe melodie – koncert


Parking przy Aquarius,
al. Korfantego 18

Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna,
ul. 3-go Maja 91

Teatr Nowy

promenada Arena Zabrze

promenada Arena Zabrze

promenada Arena Zabrze

Teatr Nowy

Kino ROMA

Teatr Nowy

Dom Muzyki i Tańca

Kino ROMA

CK Wiatrak


niedziela

10

kwietnia



18:00

19:00

20:00



„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Podopieczni” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016



Kino ROMA

Teatr Nowy

Kino ROMA


poniedziałek

11

kwietnia


08:41


17:00


17:45


18:00

20:00

20:00


Uroczystość upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej

Taniec towarzyski dla seniorów i dorosłych –
Aktywne Zabrze

Taniec dla dzieci – Aktywne Zabrze


„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Spinning – Aktywne Zabrze


Park im. Poległych Bohaterów

MOK
ul. 3-go Maja 91a

MOK
ul. 3-go Maja 91a

Kino ROMA

Kino ROMA

Klub Activ,
ul. Jana III Sobieskiego 6

 

wtorek

12

kwietnia



10:00

18:00

18:00


20:00

20:00



„Lady M” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Spotkanie z Szymonem Błaszczykiem poświęcone technikom masażu

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Bieganie – Aktywne Zabrze



Teatr Nowy

Kino ROMA

Filia nr 6,
ul. Krakowska 52

Kino ROMA

promenada Areny Zabrze

 

środa

13

kwietnia



10:00

12:15

16:00


18:00

20:00



„Podopieczni” - spektakl

Obchody Dnia Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej - marsz

Panel dyskusyjny – autyzm, asperger w literaturze beletrystycznej

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Gejsza” – dramat, Polska 2016



Teatr Nowy

start pod Multikinem

Filia nr 12,
ul. Wyzwolenia 2

Kino ROMA

Kino ROMA

 

czwartek

14

kwietnia



10:00

18:00

19:00

20:00

20:20



„Lady M” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

„Lady M” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Night Runners – Aktywne Zabrze



Teatr Nowy

Kino ROMA

Teatr Nowy

Kino ROMA

pod Planet Club,
rondo ul. Korfantego

 

piątek

15

kwietnia


16:00


18:00

19:00

20:00

20:00


„Bernadetta. Cud w Lourdes” (seans lektorem) – dramat, Polska 2016

„Bernadetta. Cud w Lourdes” – dramat, Polska 2016

„Matki” - spektakl

„Gejsza” – dramat, Polska 2016

Lipali + support Srogo - koncert


Kino ROMA


Kino ROMA

Teatr Nowy

Kino ROMA

CK Wiatrak

 

 Mateusz Targoś

Wydział Kontaktów Społecznych
Urząd Miejski w Zabrzu

piątek, 08 kwiecień 2016 15:32

„Zbierzmy się do kupy” w Katowicach

 

Z tym problemem spotkał się chyba każdy. Denerwuje niemal wszystkich. Jest przyczyną degradacji przestrzeni publicznej i wielu groźnych chorób. Pomimo tego, żadne miasto do dziś nie poradziło sobie z nim. Czy akcja „Zbierzmy się do kupy” uwolni nasze miasto od problemu psich odchodów? Wszystko zależy od nas samych, mieszkańców, nie tylko właścicieli psów.

 

Pod koniec ubiegłego roku akcję walki z psimi kupami zainaugurowano w Katowicach. Siły połączyły w Katowicach połączyli Urząd Miasta, Zakład Zieleni Miejskiej, Straż Miejska i społecznicy. Inicjatywa organizowana przez katowicki magistrat odbywa się pod hasłem „Zbierzmy się do kupy”. Obejmuje między innymi prelekcje w szkołach na temat konieczności sprzątania po psach.

- Przykłady z innych miast pokazują, że to często najmłodsi mają pozytywny wpływ na rodziców i dziadków. Celem naszej akcji jest zmiana myślenia, przyzwyczajeń właścicieli czworonogów, sprawienie żeby stworzyła się moda na sprzątanie po swoim psie. Niesprzątanie jest i ma być obciachowe – podkreśla Barbara Lampart, naczelnik Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Katowice.

Wkrótce do wielu bloków w Katowicach trafią ulotki i plakaty promujące akcję i informujące o karach za niesprzątanie. Straż Miejska uruchomiła specjalny adres e-mail: dokupy@katowice.eu dla osób, które chciałyby zawiadomić o tym, że ktoś w okolicy nie sprząta po psie. Można też zadzwonić pod numer 32 494 02 41.

„Zbierzmy się do kupy” to działanie, które w walkę o czyste trawniki i ulice angażuje właścicieli psów oraz mieszkańców nie posiadających czworonogów. Poważne i wielowątkowe podejście do problemu może sprawić, że w Katowicach dokona się zmiana. Do tej pory działania akcji zdecydowanie były nastawione na edukację. Straż Miejska zapowiada jednak zmiany. - Nie będzie pobłażania, w tym roku częściej sięgać będziemy po bloczek mandatowy, recydywiści mogą spodziewać się mandatu w wysokości 500 zł, a jak to nie pomoże - wniosków o ukaranie  do sądu.  Zwykłego pouczenia, z którego bardzo często do tej pory korzystaliśmy, będziemy udzielać w wyjątkowych sytuacjach – podkreślił Mariusz Sumara, zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Katowicach.

Okazuje się, że działania edukacyjne Miasta Katowice i Straży Miejskiej przynoszą efekty. - Już dziś widzimy pozytywne skutki akcji „Zbierzmy się do Kupy”. Mieszkańcy częściej zwracają uwagę osobom, które po psach nie sprzątają. Dużą nadzieję upatrujemy w olbrzymiej rzeszy młodych właścicieli psów, którzy sprzątają psie kupy i dają dobry przykład. Sprzątanie po psie musi stać się modne – zaznacza Adam Skowron, radny Rady Miasta Katowice, jeden z inicjatorów akcji.

Na konferencji byli także obecni przedstawiciele organizacji pozarządowych, które są Partnerami akcji:Fundacja Przystanek Schronisko (którzy przybyli na konferencję razem z psami),  Fundacja SmartVet „Kochamy Zwierzęta”, Stowarzyszenie Instytut Regionalny w Katowicach oraz Fundacja For Animals. Mamy kolejne zgłoszenia od organizacji, które chcą się włączyć w akcję.

Podczas konferencji przedstawiono organizacje społeczne, które włączyły się do akcji. Nagrodzono także zwycięzców konkursu na najciekawsze hasła edukacyjne, które znajdą się na tabliczkach, które będą umieszczone na zieleńcach i trawnikach. Spośród 73 przesłanych zgłoszeń, wybrano 8: „Kupa do kosza, a będziesz mieć czystego kalosza”, „Wyrzuć pupila kupy, a będziesz mieć czyste...sumienie”, „Twojemu psu jest wstyd za Ciebie”, „Czyś jest babcia czy babeczka zbieraj kupy do woreczka!”, „KUPY pieniędzy byś tak nie zostawił...(mandat 500zł), „Masz psa, masz i obowiązek”, „Twój pies, Twoja kupa!” a także „Sprzątej do hasioka kupy swego psioka” – hasło autorstwa pani Moniki Muc, które zostało szczególnie wyróżnione.

Łącznie w Katowicach w ramach akcji zostanie wbitych ponad 400 tabliczek z w/w hasłami.

Psie kupy fakty i mity

Mit: Psie kupy to doskonały nawóz i użyźniają trawniki.

Fakt: Psie odchody są toksyczne dla trawników i niszczą roślinność.

Mit: Psia kupa to po prostu nieszkodliwy śmieć.

Fakt: Odchody psów mogą zawierać bardzo niebezpieczne (szczególnie dla dzieci) choroby.

Mit: To służby miejskie powinny sprzątać po psach.

Fakt: Obowiązek sprzątania według polskiego prawa spoczywa na właścicielu, a niesprzątanie to wykroczenie zagrożone karą.

Mit: Psie odchody można wyrzucić tylko do odpowiedniego kosza.

Fakt: Psie odchody można wrzucić do każdego ulicznego kosza.

W ramach akcji „Zbierzmy się do kupy” ogłoszono wśród mieszkańców Katowic konkurs na portalu społecznościowym  na hasło zachęcające właścicieli psów do sprzątania psich kup. W wyniku konkursu wybrano 8 haseł,  które zostaną umieszczone na tablicach rozlokowanych w parkach i na skwerach na terenie Katowic.

Maciej Stachura

 Rzecznik Prasowy Urząd Miasta Katowice     

 

wtorek, 29 marzec 2016 21:59

Miasto Katowice oraz Katowickie Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Węgierskiej im. Henryka Sławika i Józefa Antalla i Stowarzyszenie Współpracy i Przyjaźni Katowice–Miszkolc zapraszają na DZIEŃ WĘGIERSKI W KATOWICACH 31 marca 2016 roku

 

Wydarzenie objęli patronatem honorowym Prezydent Miasta Katowice Marcin Krupa i Nadburmistrz Budapesztu István Tarlós

W programie znajdą się:

O godz. 12:00 - wykład połączony ze spotkaniem z młodzieżą w X LO w Katowicach przy ul. Miarki 6 pt. "Polska i Węgry 1956 - wspólna sprawa" z udziałem Akosa Engelmayera, pierwszego niekomunistycznego Ambasadora Węgier w Polsce i dr. Janosa Tischnera, dyrektora Instytutu Kultury Węgierskiej w Warszawie, radcy w Ambasadzie Węgier

O godz. 14:00 - oficjalne otwarcie przestrzeni publicznej obok wejścia do Międzynarodowego Centrum Kongresowego - plac Sławika i Antalla

O godz. 19:00 - uroczysty koncert "Polacy - Węgrom" w wykonaniu Śląskiej Grupy Perkusyjnej w Akademii Muzycznej przy ul. Zacisze 3 (wejście za zaproszeniami)

 

wtorek, 08 marzec 2016 06:05

Lider z powołania

 

Anna Grygierek pełni funkcję burmistrza Gminy Strumień (województwo śląskie, powiat cieszyński) od dziesięciu lat. Podczas każdych wyborów uzyskuje ponad 90-procentowe poparcie od swoich mieszkańców. Dlaczego? Może dlatego, że to właśnie oni są motorem jej wszystkich działań. Wykorzystując efektywnie fundusze unijne, modernizuje infrastrukturę miejską oraz stawia na rozwój społeczny i gospodarczy.

 

Jak to się stało, że została Pani burmistrzem czyli liderem w Strumieniu? Czy już w dzieciństwie czuła Pani powołanie do zarządzania – czy była Pani np. przewodniczącą klasy?

 

Jeszcze kilkanaście lat temu nie sądziłam, że się odnajdę w tej roli. Owszem od dziecka lubiłam prace zespołowe i byłam przewodniczącą klasy oraz starostą w czasie studiów, ale do roli burmistrza droga była dość długa. Do startu w wyborach namówili mnie sami mieszkańcy gminy, a obecny wtedy burmistrz postanowił już nie startować na to stanowisko. Wcześniej byłam już radną powiatową i zdobyłam doświadczenie samorządowe pracując w urzędzie marszałkowskim. Dlatego też postanowiłam ubiegać się o to stanowisko.

 

Jakie nabyte kwalifikacje pomagają Pani w zarządzaniu gminą?

 

Na pewno jest mi pomocne wykształcenie. Ukończyłam wyższe studia ekonomiczne oraz podyplomowe na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego. Ponadto mam uprawnienia do zasiadania w radach nadzorczych oraz licencję zarządcy nieruchomości. Pomocne jest również to, że pracowałam na różnych szczeblach zaszeregowania. Byłam zarówno pracownikiem, jak i szefem w późniejszym czasie. Zawsze się staram być blisko mieszkańców, rozmawiam z nimi, spotykam się i wsłuchuję się w ich potrzeby. Wierzę w ich ogromny potencjał. Wiele można osiągnąć dzięki społecznemu zaangażowaniu o czym przekonałam się niejednokrotnie.

 

Proszę powiedzieć z czego jest Pani szczególnie dumna jeśli chodzi o osiągnięcia w Pani kadencji

 

Tych osiągnięć było sporo, ale trzeba powiedzieć, że wymagały one nie tylko mojego zaangażowania, ale również moich współpracowników. Udało się zrealizować wiele oczekiwanych inwestycji. Staram się wykorzystywać istniejącą przestrzeń. Raczej remontujemy, niż budujemy nowe obiekty, często zmieniając ich przeznaczenie. Tak w piwnicach Ratusza stworzyliśmy galerię, miejsce gdzie są organizowane wystawy i spotkania.

Dotychczasowy basen stał się siedzibą Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i jako kompleks Miejskiego Centrum Kultury i Rekreacji tętni życiem przez cały rok. Wiele udało się już zrobić, ale też wiele jeszcze przed nami. Jednak nic nie da się osiągnąć bez zaangażowania i współpracy mieszkańców i wielu życzliwych osób.

 

Jakie pojawiły się wyzwania w tym okresie?

 

Praca w samorządzie to ciągłe wyzwania. Jest bardzo ciekawa, ale i absorbująca. Zmieniają się przepisy, oczekiwania mieszkańców, ale również kwestie nadzoru i inicjowania procesów inwestycyjnych. Wymaga to dużej mobilności i ciągłego uczenia się. Po kilku latach pełnienia tej funkcję nadal nie mogę powiedzieć, że wiem już wszystko, bo jest to specyficzne stanowisko pracy wymagające zaangażowania osobistego w wielu tematach. Trzeba się cały czas uczyć słuchać ludzi i angażować się w to, co dzieje się dookoła, bo bardzo łatwo w tym wszystkim pójść w nieodpowiednim kierunku.

 

Dużo mówi Pani o współpracy. Jak ta współpraca przekłada się na zarządzanie gminą?

 

Zarządzanie gminą to nie tylko to o czym wspomniałam, ale również budowanie współpracy. To praca zespołowa, nie tylko Burmistrza, Rady Miejskiej i mieszkańców, ale również na wielu innych płaszczyznach. Budujemy partnerstwo z gminami na terenie kraju, ale również za granicą. Mamy wypracowane relacje z partnerami zarówno z Czech jak i Słowacji. Wiele się od siebie nawzajem uczymy, dbamy o nasze relacje dzięki realizowanym wspólnie inicjatywom zarówno dla dorosłych jak i dzieci oraz młodzieży. Obecnie trwają prace związane z nowym okresem programowania o środki z Unii Europejskiej, mam nadzieję, że będzie to również możliwość wspólnej realizacji projektów. Dużą inspiracją jest założona w Strumieniu i wciąż rozwijająca się Polska Sieć Odnowy i Rozwoju Wsi, która jest platformą do wymiany doświadczeń gmin wiejskich z całej Polski. Czasem szukamy daleko, a tak naprawdę dobre rozwiązania są blisko nas i trzeba z tego korzystać. Choć gmina wielkości Strumienia w skali Polski zadziałać może niewiele, to w połączeniu z innymi gminami i przy wykorzystaniu wspólnego potencjału, może dbać o wspólne interesy. Tak też działamy w ramach m.in. Związku Gmin Wiejskich, gdzie pełnię funkcję członka zarządu.

Beata Sekuła

 

 

 

 

 

wtorek, 09 luty 2016 21:29

Konferencja pt. „Różne oblicza rodziny” - Siemianowice Śląskie 04.02.2016 r.

 

W siemianowickim Centrum Kultury w Parku Tradycji 4 lutego miała miejsce ceremonia wręczenia nagród laureatom konkursu „Gmina przyjazna rodzinie 2015”.Konkurs został ogłoszony 25 sierpnia 2015 roku uchwałą nr 1584/62/V/2015 Zarządu Województwa Śląskiego. Jego celem było wyłonienie trzech gmin województwa śląskiego najlepiej realizujących wartości i praktyki najbardziej sprzyjające rodzinie. Na 22 złożone wnioski 18 zostało przyjętych, a spośród niech wyłoniono trzech zwycięzców.

 

 

Laureatów konkursu przedstawiła pani Bożena Borowiec, Dyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Województwa Śląskiego.

Miejsce III zajęła gmina Żory. Pani Anna Ujma, doradca prezydenta miasta Żory, przedstawiła kilka najbardziej przyjaznych rodzinie inicjatyw podjętych w mieście. Jedna z nich to mi bezpłatna komunikacja miejska. Dzięki temu pomysłowi mieszkańcy gminy mogą bez przeszkód przemieszczać się z dzielnicy do dzielnicy całymi rodzinami nie płacąc za przejazd ani grosza. Z kolei w szpitalu miejskim został stworzony tzw. Pokój Życzliwości, w którym „rodzice mogą czytać, bawić i spędzać radośnie czas ze swoimi pociechami, mimo tego, że przebywają w szpitalu”. Warto też wspomnieć o budowie nowych boisk, które przyczyniają się do wzrostu aktywności sportowej mieszkańców Żor.

Członek Zarządu Województwa Śląskiego, pani Danuta Sobczyk, wyraziła swoje zdanie zazdroszcząc Żorom tak dobrego rozwiązania problemów komunikacyjnych, które bardzo przydałoby się na terenie Siemianowic Śląskich. Zostały już poczynione pierwsze kroki w tym kierunku, nawiązano kontakt z KZK GOP w tej sprawie.

Laureatem II miejsca w konkursie została gmina Częstochowa. Tutaj decydującą rolę odegrały przedszkola, które od dwóch lat są bezpłatne. Dodatkowo udzielane przez gminę wsparcie dla młodych mam, które po okresie macierzyństwa nie zawsze mogą wrócić na swoje stanowisko pracy. Wiele podjętych inicjatyw pomaga im zmienić kwalifikacje i odnaleźć się w nowej pracy. Skuteczność tych działań szacuje się na 89%, co oznacza, że zdecydowana większość młodych mam wraca do aktywności zawodowej.

Miejsce I należało do gospodarzy spotkania - Prezydent Rafał Piech odebrał statuetkę oraz tabliczkę pamiątkową, dziękując tym samym swoim współpracownikom i wszystkim instytucjom, które współdziałały ze sobą. Współpraca ta zaowocowała nie tylko miejscem na podium lecz także znaczącą poprawą funkcjonowania wielu siemianowickich rodzin. Głównym powodem wygranej były wdrożone w Siemianowicach programy „Karta 3 i więcej”, „Karta Seniora 60+” oraz udzielana przez gminę pomoc mieszkańcom borykającym się z problemem zadłużonych lokali mieszkalnych. Prezydent Miasta Siemianowic zapowiada kolejne działania mające na celu poprawę jakości życia rodzin, zwłaszcza wielodzietnych, które narażone są na zdecydowanie większe wydatki i problemy w borykaniu się z codziennością. Kazimierz Karolczak, Członek Zarządu Województwa Śląskiego, przedstawił założenia programu „Śląskie dla rodziny - Karta Dużej Rodziny”, który daje wiele możliwości rodzinom wielodzietnym, w postaci zniżek i ulg oraz pomocy ze strony instytucji działających na rzecz rodzin.

piątek, 22 styczeń 2016 07:39

Katowice przyciągnęły tysiące kibiców. W różny sposób, także zabawnym filmikiem

 

Szereg atrakcji i dedykowane działania promocyjne, spot z mieszkańcami Katowic starającymi się śpiewać norweskie pieśni narodowe i tysiące zagranicznych kibiców, w tym Norwescy kibice w stroju narodowym swojej reprezentacji bobslejowej – tak można podsumować fazę grupową Mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn rozgrywaną w katowickim Spodku. 

 Norwegia

W ciągu 3 dni meczowych Mistrzostw Europy w piłce ręcznej mężczyzn na trybunach katowickiego Spodka w sumie zasiadło prawie 4,5 tys. fanów z zagranicy.  Trudno precyzyjnie rozstrzygnąć, których kibiców było najwięcej, czy którzy zorganizowali najefektywniejszą oprawę. Pewne jest jednak, że dzięki ich przybyciu nie tylko w legendarnej hali, ale także na terenie całego miasta, dało się poczuć klimat sportowego święta. 

Od momentu przyznania nam prawa do organizacji meczów w ramach Mistrzostw Europy, wiedzieliśmy, że musimy postawić poprzeczkę wysoko i zapewnić dużo atrakcji dla odwiedzających nas fanów. Dlatego też zdecydowaliśmy się zorganizować wydarzenia dodatkowe i zagwarantować  prezentację katowickich i śląskich twórców, stąd koncert Marcina Wyrostka, zespołu Feel i ekspozycja śląskich projektantów w Spodku. Dla kibiców przygotowaliśmy także dedykowane zniżki w restauracjach, barach i obiektach kulturalnych – mówi Marcin Krupa Prezydenta Miasta Katowice. – Z wielu stron dochodzą nas głosy, że zagraniczni goście bardzo pozytywnie ocenili naszą ofertę i chętnie z niej korzystali – dodaje. 

W tak w Spodku ja i w zorganizowanej tuż obok strefie kibica na fanów piłki ręcznej czekało wiele atrakcji, w tym stoiska z produktami takich marek jak Katolove, Gryfinie, czy Sadza Soap. Zainteresowani poznaniem historii śląska oraz Katowic mogli skorzystać z dedykowanych zniżek do Muzeum Śląskiego oraz Ronda Sztuki.

Promocja Katowic wśród kibiców poszczególnych krajów odbywała się wielotorowo m.in. wysyłano komunikaty do lokalnej prasy sportowej i współpracowano z narodowymi związkami piłki ręcznej.  W drugiej połowie grudnia w norweskich mediach społecznościowych pojawił się także zabawny filmik pokazujący, jak rzekomo katowiczanie przygotowują się kibicowania ich reprezentacji. I chociaż są pełni zapału i przekonania, że perfekcyjnie wypełnią rolę norweskich fanów, przeciętny kibic z tego kraju, najpewniej będzie innego zdania.

Katowiccy kibice mocno kaleczą język norweski, jeden z nich zabrał z sobą stereotypowy symbol Norwegii, czyli narty, które przecież nie mają nic wspólnego z piłką ręczną. Jeszcze inny fan ma ubraną koszulkę reprezentacji… Danii. Do tego wszystkie kwestie wypowiadane są w niezrozumiałym dla Norwegów języku polskim, w którym celowo zamiast terminu piłkarze ręczni, użyto terminu „szczypiorniści” – mówi Marcin Stańczyk z Wydziału Promocji Urzędu Miasta Katowice.

W sumie materiał został wyświetlony prawie 150 tys. mieszkańcom Norwegii. Z czego prawie połowa z nich obejrzała materiał do końca, a wielu z nich odwiedziło dedykowaną stronę internetową (www.hjelppolakkeneaheiepanHYPERLINK "http://www.hjelppolakkeneaheiepanorge.com/"oHYPERLINK "http://www.hjelppolakkeneaheiepanorge.com/"rge.com). Witryna zawierała, przygotowane w języku norweskim, informacje o szczegółach dojazdu do Katowic, możliwości zakwaterowania oraz dostępnych atrakcjach na miejscu. 

 

wtorek, 19 styczeń 2016 21:23

Praca naukowa, zaangażowanie społeczne oraz życie rodzinne.

 

Dr Anna Zasada-Chorab zadziwia mnogością zadań, które realizuje na co dzień z tak ogromną satysfakcją. Rozwija m.in. karierę naukową, a funkcję wiceprezydenta Siemianowic Śląskich traktuje nie jak pracę tylko służbę. Troszcząc się o sprawy mieszkańców, przyczyniła się do przyznania jej miastu i gminie przez Zarząd Województwa Śląskiego I miejsca w konkursie: „Gmina Przyjazna Rodzinie 2015”. Jako ekspert powołany przez Marszałka Województwa Śląskiego przyczyniła się również do powołania „Śląskiej Rady Seniorów”. Laureatka Nagrody Burmistrza Miasta Czeladź „Pierścień Saturna 2015” za wieloletnie kierowanie Kolegium Pracowników Służb Społecznych. Spełnia się też jako matka i żona. Żałuje tylko, że doba jest tak krótka.

 

Kompetencje i doświadczenie społecznika

IMG 5200Z wykształcenia jest doktorem nauk społecznych w zakresie polityki społecznej. Ukończyła Uniwersytet Śląski i warszawską Akademię Leona Koźmińskiego na kierunku przedsiębiorczość. - Moją pierwszą specjalizacją było dziennikarstwo, później polityka społeczna. Pracę magisterską pisałam na temat problemów społecznych – wspomina dr Anna Zasada-Chorab. - Doktorat dotyczył tematu z pogranicza socjologii i pracy socjalnej.

Zanim została prezydentem Siemianowic przez prawie 20 lat kierowała różnymi instytucjami edukacyjnymi; najpierw Policealną Szkołą Pracowników Służb Społecznych, później Kolegium Pracowników Służb Społecznych. W międzyczasie była dziekanem kilku szkół wyższych, ostatnio w Wyższej Szkole Pedagogicznej im. J. Korczaka w Katowicach, gdzie jest obecnie adiunktem. - Nadal prowadzę w weekendy zajęcia ze studentami i bardzo się z tego cieszę, że mogę tym młodym ludziom, niejednokrotnie już doświadczonym zawodowo, proponować w jaki sposób można w ich gminie kreować politykę społeczną – zdradza pani prezydent. - Niedawno mój rektor, profesor Julian Auleytner, zachęcił mnie do habilitacji właśnie z tej dziedziny oraz do napisania podręcznika na temat zarządzania polityką społeczną w gminie, sprawdzonych praktyk. Przez studentów jest doceniana zarówno za praktyczną znajomość wykładanych przedmiotów, jak i umiejętność przekazywania tej wiedzy. Stworzyła też kierunek nauczania - pracę socjalną, na którym może młodym adeptom sugerować, na co warto zwrócić uwagę, wykonując zawód pracownika socjalnego. Współtworzyła również programy dla specjalizacji zawodowych: Organizacje Pomocy Społecznej, Specjalizacja I i II stopnia dla pracowników socjalnych oraz programy nauczania m.in. dla zawodu: opiekun osoby starszej.

Dr Anna Zasada-Chorab pełni także wiele innych funkcji, w tym w Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, a ostatnio w Radzie Redakcyjnej i Naukowej przy Centrum Rozwoju Zasobów Ludzkich, uczestnicząc w wydaniu 30 podręczników, w tym 20 krajowych i 10 tłumaczonych. Była ekspertem oceny programów z funduszy Europejskich RPO oraz wielu projektów międzynarodowych m.in. „Kalkulatora kosztów zaniechania” dla Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej oraz „Kultury współpracy pomiędzy instytucjami rynku pracy a instytucjami Pomocy Społecznej”. Uczestniczy w wielu wizytach studyjnych w kraju i za granicą m.in.: Francji, Anglii, Włoszech.

 

Rola wiceprezydenta Siemianowic

Jako wiceprezydent Miasta zarządza resortem zdrowia, edukacji, kultury i sportu oraz pomocy społecznej, a także biurem pełnomocnika ds. osób niepełnosprawnych. W ramach zastępstwa od kilku miesięcy zajmuje się także obowiązkami wiceprezydenta Roberta Życińskiego, w tym gospodarką śmieciową.

Pani prezydent uważa, że każdy obszar ma swoją specyfikę, ale twierdzi także, że wiele zależy od dobrej organizacji oraz współpracowników, których określa mianem świetnych fachowców, ponieważ opracowują różnego rodzaju rozwiązania, począwszy od kwestii formalno-prawnych, a skończywszy na finalizacji zadań, dotyczących problemów np. lokalowych. - Lista osób oczekujących na przydział mieszkania jest bardzo długa, ale gdy sytuacja jest nadzwyczajna, to oferujemy tzw. pustostany do remontu, żeby zapewnić im dach nad głową – mówi pani prezydent. - W przypadku zadłużenia mieszkań, dajemy ich lokatorom szansę odrobienia zobowiązań; szukamy im robót publicznych czy prac interwencyjnych. Jeśli więc tylko mieszkańcy są faktycznie zainteresowani tym, żeby sobie pomóc, to jesteśmy w stanie dać im narzędzia do tego - wiele osób z tego korzysta, ale nie wszyscy.

5

czwartek, 07 styczeń 2016 07:13

 

Najlepsi przedsiębiorcy realizujący inwestycje mieszkaniowe – budynki i osiedla na terenie Poznania – zostaną docenieni w ramach nowej nagrody w dziedzinie budownictwa mieszkaniowego. Kapituła Nagrody zwróci uwagę na dokonania w tej branży, podkreślając sprawność organizacyjną i rzetelność wykonawców, jednocześnie promując Poznań jako miasto stawiające na najlepszą jakość budownictwa mieszkaniowego.

 

Nagroda przyznawana będzie co dwa lata, po raz pierwszy podczas tegorocznych targów Budma. Kandydaturę do nagrody, wraz z uzasadnieniem, mogą zgłaszać: przedsiębiorcy i ich organizacje, instytucje, fundacje i stowarzyszenia, organizacje społeczne, każdy mieszkaniec miasta oraz Kapituła Nagrody. W jej skład – na zaproszenie Prezydenta Miasta Poznania – wejdą przedstawiciele prezydenta, Rady Miasta Poznania, organizacji przedsiębiorców, stowarzyszeń architektów i urbanistów, wyższych uczelni oraz organizacji i miejskich ruchów społecznych. Skład Kapituły w każdej edycji Nagrody, przyjęty przez Prezydenta Miasta, będzie podawany do publicznej wiadomości.

Zgłoszenia na piśmie lub w formie elektronicznej powinny zawierać: nazwiska przedsiębiorców, krótki opis z uwzględnieniem charakterystycznych danych zrealizowanego projektu, daty realizacji przedsięwzięcia, opis zagospodarowania terenu i zdjęcia oraz uzasadnienie nominacji. Należy je kierować do Prezydenta Miasta Poznania. Termin nadsyłania zgłoszeń do tegorocznej edycji mija dnia 20 stycznia br.

Skuteczne zachęcanie do zamieszkania w Poznaniu to obecnie nadrzędny cel naszych działań. Miasto ma swoje walory, ale jeszcze wiele musimy poprawić, by przeciwstawiać się prognozom demograficznym, przewidującym postępujący spadek liczby mieszkańców. Zróżnicowana oferta wysokiej jakości budownictwa mieszkaniowego to niewątpliwie istotny czynnik wpływający na wybór miejsca zamieszkania. Miasto docenia i wspiera takie projekty – mówi Jacek Jaśkowiak, Prezydent Miasta Poznania.

Budowa w granicach miasta dużej liczby budynków mieszkalnych o ciekawej architekturze
i dobrych rozwiązaniach funkcjonalnych, a także zespołów takich budynków w interesujących
i przyjaznych dla mieszkańców układach urbanistycznych, jest jednym z istotnych elementów, sprzyjających zahamowaniu tendencji odpływu mieszkańców z centrum – dodaje Andrzej Nowak, Dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UMP.

poznan2

Hanna Surma
rzecznik prasowy Prezydenta Poznania i Urzędu Miasta

 

środa, 25 listopad 2015 07:20

Cel planowanych przekształceń własnościowych to stworzenie lepszych podstaw dla realizacji polityki mieszkaniowej Miasta Poznania. Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Mieszkaniowej S.A. zostanie przekształcone w ramach podziału przez wydzielenie. Domenami działalności wyodrębnionej w ten sposób Zorganizowanej Części Przedsiębiorstwa będą: zarządzanie nieruchomościami wspólnot mieszkaniowychi nieruchomościami o nieuregulowanym stanie prawnym oraz Pogotowie Techniczne. Dziś scenariusz przekształceń został przedstawiony pracownikom Spółki przez Arkadiusza Stasicę, zastępcę Prezydenta Miasta Poznania.

Planowane działania nakierowane są przede wszystkim na ochronę i stabilizację miejsc pracy obecnych pracowników Spółki oraz zapewnienie profesjonalnej obsługi komunalnego zasobu lokalowego Miasta Poznania, która zostanie powierzona obecnym pracownikom MPGM S.A. Ich działalność oraz kompetencje pozostaną w strukturach Grupy Kapitałowej Miasta, a poprzez włączenie do ZKZL nastąpi integracja aktywów związanych z szeroko pojętym zarządzaniem nieruchomościami w strukturach tej Spółki. Przełoży się na sprawniejszą obsługę komunalnego zasobu lokalowego. Mieszkańcy zyskają możliwość załatwiania większości spraw lokalowych w jednym miejscu, gdyż wykorzystanie kompetencji pracowników MPGM S.A. pozwoli na możliwość administrowania nieruchomościami siłami własnymi ZKZL. Obecne bowiem polityka mieszkaniowa Miasta realizowana jest w różnym stopniu przez trzy niezależne podmioty: ZKZL sp. z o.o., PTBS sp. z o.o. oraz MPGM S.A., które – z uwagi na utratę kontraktu na zarządzanie komunalnym zasobem lokalowym – prowadzi teraz działalność wykraczającą poza zakres zadań własnych gminy.

W ramach podziału, Zorganizowana Część Przedsiębiorstwa przeniesiona zostanie bezpośrednio na spółkę ZKZL sp. z o.o., więc Miasto Poznań obejmie udziały w podwyższonym kapitale zakładowym ZKZL sp. z o.o. Byt prawny spółki MPGM S.A. zostanie utrzymany, kapitał podstawowy Spółki nie ulegnie obniżeniu, a głównym przedmiotem jej działalności będzie zarządzanie nieruchomościami własnymi. Pracownicy Spółki zmienią pracodawcę zgodnie z art. 231 kodeksu pracy, co oznacza ochronę warunków obowiązujących stosunków pracy.

Integracja działalności pozwoli na osiągnięcie efektów skali oraz spowoduje odejście od konieczności zlecania zarządzania komunalnym zasobem lokalowym w formie przetargu, jak również zatrzymanie środków finansowych w grupie kapitałowej Miasta Poznania. W dłuższej perspektywie czasu powinno przełożyć się to na zwiększenie efektywności zarządzania komunalnym zasobem lokalowym oraz wygenerować środki finansowe na realizację celów polityki mieszkaniowej przez ZKZL sp. z o.o.związanych z budową mieszkań komunalnych i socjalnych oraz remontami obecnego zasobu mieszkaniowego. Taki scenariusz przekształceń nie wpłynie na wzrost czynszów płaconych przez najemców.

 

Procedura dokonania podziału spółki MPGM S.A. jest możliwa do przeprowadzenia w okresie 6 miesięcy. Obejmuje następujące etapy: uzyskiwanie zgody Rady Miasta Poznania, czynności przygotowawcze do podziału, podjęcie uchwał właścicielskich w sprawie podziału oraz etap sądowy, czyli zgłoszenie i rejestracja podziału spółki MPGM S.A.Miasto Poznań zakłada, że pracownicy MPGM S.A. wspólnie z Zarządem będą aktywnie uczestniczyć w procesie wypracowywanie optymalnego modelu zarządzania komunalnym zasobem lokalowym Miasta oraz integracji działalności w ramach ZKZL sp. z o.o.

czwartek, 12 listopad 2015 14:42

 Pierwszy gliwicki festiwal twórców i tworów – Making UP już 13-15 listopada!

W tych dniach sztuka będzie się przeplatać z nowymi technologiami i marketingiem. Od rana do wieczora będą trwały warsztaty, prezentacje, spektakle, koncerty, wystawy i wiele więcej. Będziecie mogli zobaczyć świat przez okulary wirtualnej rzeczywistości, posłuchać dźwięków wydobywających się z budowanych na bieżąco instrumentów, stać się współautorami animacji promującej Gliwice jako miejsce dobre na startup, napić się pysznej kawy i nauczyć się sposobów jej parzenia, porozmawiać z twórcami w trakcie paneli dyskusyjnych, poznać podstawy praw autorskich i licencji dystrybucji, obejrzeć filmy publikowane na darmowych licencjach… Wszystkie te atrakcje są już na wyciągnięcie ręki!

Jak zdobyć darmowe wejściówki na warsztaty dowiecie się tu.
Na wszystkie pozostałe festiwalowe imprezy (o których mowa tu) wstęp bez wejściówek, również totalnie za darmo :)

Aktualności o wszystkich wydarzeniach możecie śledzić na naszym FB :)

A oto przed Państwem harmonogram naszej UPowej imprezy:

Dla aktywnych – PROGRAM WARSZTATÓW
Dla niezobowiązująco aktywnych – PROGRAM IMPREZ
Dla bardzo aktywnych – CAŁY PROGRAM
Dla posiadaczy drukarek (zwykłych, na papier ;)) – PROGRAM DO DRUKU

Gliwicemakinup

wtorek, 10 listopad 2015 21:40

Razem taniej!

To Spółka Tauron sprzeda 445 GWh energii elektrycznej 29 samorządom i 202 jednostkom z naszego regionu w ramach wspólnych zakupów energii. Rozstrzygnięto przetarg i jak policzyli eksperci, uczestnicy tej wspólnej akcji zaoszczędzą 11 mln zł.

energia kafelka

- Organizujemy przetarg po raz czwarty. To największy tego typu zakup hurtowy w Polsce. Ponownie pokazujemy, że nasze miasta potrafią współpracować przy realizacji takich dużych przedsięwzięć - mówi Małgorzata Mańka-Szulik, Prezydent Zabrza, Przewodnicząca Zarządu Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. - Pomimo zmian na rynku energii, widać, że wspólne działanie opłaca się nam wszystkim. Z uwagi na wolumen zakupu, osiągnęliśmy najlepsze ceny w kraju. To pokazuje, że droga, jaką wybraliśmy trzy lata temu była słuszna.

Porozumienie w tej sprawie podpisali już w czerwcu przedstawiciele śląskich i zagłębiowskich miast, powiatów, gmin oraz Urzędu Marszałkowskiego. Uczestnikami hurtowego zakupu energii, oprócz 14 miast zrzeszonych w GZM-ie (Bytom, Chorzów, Dąbrowa Górnicza, Gliwice, Jaworzno, Katowice, Mysłowice, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Sosnowiec, Świętochłowice, Tychy, Zabrze), są także: Będzin, Czeladź, Knurów, Lędziny, Łaziska Górne, Mikołów, Ornontowice, Powiaty Mikołowski i Zawierciański, Rydułtowy, Świerklaniec, Wojkowice, Wyry, Wielowieś i Zawiercie. Wśród podmiotów samorządowych znajdują się m.in. szpitale i ośrodki zdrowia, przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne i mieszkaniowe, instytucje kultury czy komendy miejskie Państwowej Straży Pożarnej. Do porozumienia dołączyło także 25 instytucji podległych marszałkowi województwa śląskiego.

- To cenna inicjatywa, która przynosi spore oszczędności - mówiła Małgorzata Mańka-Szulik - Dziś pokazujemy całemu krajowi, że na Śląsku potrafimy porozumieć się w celu uzyskania wymiernych korzyści.

W przetargu na grupowy zakup energii wystartowali najwięksi „gracze” na rynku. Swoje oferty złożyły: Tauron Sprzedaż GZE, Energa Obrót S.A., Corrente oraz Enea S.A. Najdroższa oferta opiewała na kwotę ponad 114 mln złotych, natomiast najtańsza, złożona przez spółkę Tauron - 109,4 mln złotych brutto. Tymczasem wszystkie podmioty tworzące grupę zakupową zarezerwowały na ten cel ponad 139 mln złotych.

Rozstrzygnięty przetarg szczegółowo precyzuje, ile prądu kupią poszczególne samorządy. Najwięcej trafi do Katowic, Sosnowca oraz Gliwic. Jeśli chodzi o oszczędności, to przodują Gliwicach - prawie 1,3 mln zł i Zabrze - 700 tysięcy złotych. Piekary, które dopiero co wróciły do GZM, zaoszczędzą 175 tysięcy złotych.

Zgodnie z ustawą prawo zamówień publicznych procedurę przetargową w imieniu sygnatariuszy porozumienia przeprowadziła gmina Zabrze. Górnośląski Związek Metropolitalny, który koordynował wszystkie przygotowania, udzielił liderowi wsparcia w organizacji przetargu. Został on ogłoszony w sierpniu. Umowa ze zwycięzcą zawarta zostanie na 12 miesięcy i obowiązywać będzie od 1 stycznia do 31 grudnia 2016r.

poniedziałek, 09 listopad 2015 21:11

W dniu 12.10.2015 podczas organizowanej w ramach Kongresu uroczystej Sesji Sejmiku Województwa Śląskiego wręczono certyfikaty i wyróżnienia honorowe V edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP”.

samo 2

Ogólnopolski program „Samorząd, który wspiera MŚP” jest przedsięwzięciem towarzyszącym Europejskiemu Kongresowi Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Program jest skierowany do jednostek samorządu terytorialnego szczebla wojewódzkiego, powiatowego i lokalnego. Celem programu jest wyłonienie i promocja samorządów, które stwarzają przedsiębiorstwom sektora MŚP dogodne warunki do prowadzenia działalności gospodarczej oraz w szczególny sposób wspierają rozwój tego sektora. Znalezienie się w gronie Laureatów Programu to nie tylko wzmocnienie wizerunku Urzędu w otoczeniu, ale także potwierdzenie szczególnej dbałości o rozwój sektora MŚP. Otrzymanie tak prestiżowego tytułu z rąk środowisk biznesowych jest wyraźnym sygnałem na to, iż podejmowane działania w zakresie wspierania MŚP są skuteczne i mają charakter trwały. 

w99eh711f1

 Kapituła V edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP”, na podstawie analizy wniosków i ankiet nadesłanych przez uczestników Programu, postanowiła przyznać 9 certyfikatów „Samorząd, który wspiera MŚP” w trzech różnych kategoriach. W kategorii „Miasto” certyfikat V edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP” otrzymały: Gmina Miasto Koszalin, Miasto Suwałki, Miasto Oświęcim, Miasto Legnica, Miasto Rydułtowy i Miasto Brodnica. Laureatem Programu w kategorii „Powiat” został Powiat Pszczyński, natomiast w kategorii „Gmina wiejska” –  Gmina Jasienica i Gmina Godów.  Zgodnie z regulaminem Programu otrzymanie certyfikatu jest równoznaczne z przyznaniem Włodarzom nagrodzonych samorządów tytułu i statuetki Prezydenta, Burmistrza, Wójta lub Starosty – Lidera, który wspiera MŚP.

Kapituła podjęła również decyzję o przyznaniu trzech wyróżnień honorowych dla Miasta Zabrze, Miasta Dąbrowa Górnicza i Miasta Chorzów – samorządów, które na wielu różnych polach wspierają rozwój sektora MŚP. Prezydenci wyróżnionych miast otrzymali tytuły honorowe „Liderów, którzy wspierają MŚP”.  

Serdecznie gratulujemy wszystkim Laureatom i Wyróżnionym! Już dziś zachęcamy samorządy do udziału w przyszłorocznej edycji Programu „Samorząd, który wspiera MŚP”.

samo 1

 

Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach
ul. Opolska 15, 40-084 Katowice
e-mail: info@rejestracja.ekmsp.eu
www.rig.katowice.pl
www.ekmsp.eu

piątek, 06 listopad 2015 18:45

W związku z gwałtownym pogorszeniem się jakości powietrza w regionie Prezydent Miasta Katowice zwraca się do mieszkańców z apelem:
- o korzystanie ze środków komunikacji publicznej

oraz
- o zgłaszanie do Straży Miejskiej przypadków podejrzenia, że w piecach spalane są odpady. Prezydent wydał Straży Miejskiej dyspozycję zintensyfikowania kontroli oraz surowego karania osób, które spalają śmieci.

katowice

czwartek, 05 listopad 2015 21:07

Serdecznie zapraszamy na otwarcie naziemnego przejścia dla pieszych przez ulicę Matyi, przy budynku Dworca Głównego PKP.


Termin: piątek, 6 listopada br., godz. 13:30
Miejsce: ulica Matyi na wysokości budynku dworca, nowe przejście od strony przystanku tramwajowego

W spotkaniu udział wezmą:
Jacek Jaśkowiak - prezydent Miasta Poznania
Maciej Wudarski - zastępca prezydenta Miasta Poznania

Poznań

środa, 21 październik 2015 14:51

W ramach drugiej edycji budżetu partycypacyjnego zabrzanie złożyli w sumie 139 wniosków, z czego pozytywnie zweryfikowano 128, które poddano pod ocenę mieszkańców.

 

Projekty, które odpadły na pierwszym etapie, nie spełniały kryteriów formalnych. Najczęściej popełniany błąd polegał na niesprawdzeniu praw własności terenu, na którym miała powstać inwestycja. O wyborze zwycięskiej osiemnastki zadecydowali podczas głosowania już sami mieszkańcy.  Najwięcej głosów, bo aż 2341, zdobył projekt boiska sportowego na osiedlu Kotarbińskiego.

- W tym roku obchodzimy jubileusz 25-lecia samorządności. Przez kolejne lata udowodniliśmy, że realizujemy zadania w dialogu z mieszkańcami i wsłuchując się w ich potrzeby. Przypomnę, że w naszym mieście od wielu lat przeznaczamy środki z budżetu miasta na działania mieszkańców skupionych między innymi wokół rad dzielnic, organizacji pozarządowych czy klubów sportowych. Budżet partycypacyjny to uzupełnienie oferty. Chodzi w nim nie tylko o to, aby władzom samorządowym było łatwiej, lecz by uruchomić i maksymalnie wykorzystać potencjał oraz kreatywność mieszkańców. I tak się dzieje w Zabrzu. Budżet partycypacyjny stworzył mieszkańcom możliwość samodzielnego podejmowania decyzji o swoim mieście, zwłaszcza, jeżeli chodzi o projekty dzielnicowe, adresowane do konkretnych miejsc i określonych środowisk – mówi Małgorzata Mańka – Szulik, prezydent Zabrza.


Pobierz wynik wyboru projektów w ramach Zabrzańskiego Budżetu Partycypacyjnego na rok 2016 (PDF)

ZabBudżetpart

 

poniedziałek, 31 sierpień 2015 15:35

Zapraszamy na Dożynki do Strumienia

Serdecznie zapraszamy do udziału w Dożynkach Diecezjalno-Powiatowo-Gminnych, które odbędą się 13 września 2015r. w Strumieniu na terenie Miejskiego Centrum Kultury i Rekreacji – obiekt basenu.

Tegoroczne dożynki w Strumieniu będą miały charakter Diecezjalno-Powiatowo-Gminny. Serdecznie zapraszamy do licznego udziału mieszkańców gminy Strumień i gości. – To duże wyróżnienie, że właśnie w Strumieniu wraz z naszą gminą, będzie dziękować za płody ziemi zarówno diecezja bielsko-żywiecka pod przewodnictwem ks. Bp. Ordynariusza Romana Pindla, jak i powiat cieszyński na czele ze starostą cieszyńskim Januszem Królem. Zachęcam do wzięcia udziału w tegorocznych dożynkach – mówi Anna Grygierek, Burmistrz Strumienia.

 

reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama