reklama
Magazyn WhyStory logo
reklama
Technologie i Motoryzacja > gry

MMORPG, a raczej Massively multiplayer online role-playing game - rodzaj gier, o których chyba każdy z nas słyszał. To gry skupiające w jednym miejscu ogromne liczby ludzi szukających rozrywki, wspólnych kontaktów czy nawet relaksu. Często nazywane są również najbardziej uzależniającymi i najbardziej czasochłonnymi z pochłaniaczy czasu. Czy ktoś jednak zastanawiał się, co rzeczywiście trzyma nas przy nich przez tyle lat? Co powoduje, że jesteśmy gotowi wydawać na nie miesięcznie niebotyczne sumy pieniędzy przekraczające nawet średnią krajową zarobków przy jednoczesnym spędzaniu przed nimi nawet 97% każdego swojego dnia (w Chinach nawet 100%)? Czy naprawdę przyczyną jest uzależnienie od samej gry? Na czym wielkie korporacje opierają swoje strategie marketingowe, by przyciągnąć, a co najważniejsze zatrzymać nas w grze i namówić do płacenia? Czy zawsze są to walory produktowe i dobra fabuła gry, grafika lub grywalna rozgrywka? Może coś zupełnie innego? To właśnie postaram się Wam przedstawić w tym artykule z punktu widzenia wieloletniego gracza tego typu gier (jedenaście lat doświadczenia w grach on-line, w tym osiem w jednej grze, w którą nadal gram), osoby śledzącej rynek gier on-line, osoby, która sporo czasu spędziła w takich grach, walczyła o miejsce w rankingach, wydawała duże pieniądze. Również od strony graczy, z którymi było mi dane grać, wywiadów i rozmów przeprowadzonych z pracownikami firm wydających takie gry oraz, co najważniejsze, ankiet przeprowadzanych wśród graczy gry Metin2. W tym artykule za przykład posłuży mi wcześniej wspomniana gra - niegdyś bardzo popularna, nie tylko na polskim rynku (historię tej gry, jeżeli jest Wam bliżej nieznana przedstawiłem w filmie dokumentalnym zamieszczonym poniżej).

Metin2 - Historia prawdziwa 1999-2015 [FILM DOKUMENTALNY]
Wideo: Daniel 'zoNE' Gabryś

Dział: Psychologia
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama
reklama